ertes 23.03.05, 15:13 Uwaga bo brzuch boli od smiechu. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2615361.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Google nowym wrogiem Francji 23.03.05, 15:40 Ja potrafie zrozumiec ogolne przeslanki. Ale jesli tak bardzo Chiracowi i rzadowi FR zalezy na rozprzestrzenianiu literatury francuskiej w internecie, trzeba bylo o tym pomyslec niezaleznie, a nie reagowac na plany Google'a, bo to osmiesza cala inicjatywe. Nie znam statystyk wydatkow na kulture we Francji, moze Lucja je zna, ale smiem twierdzic, ze srodkow w budzecie na te cele - jak prawie wszedzie zreszta na swiecie - jest o wiele za malo. Odpowiedz Link
tortugo Re: Google nowym wrogiem Francji 24.03.05, 21:12 jutka1 napisała: > Ja potrafie zrozumiec ogolne przeslanki. > Ale jesli tak bardzo Chiracowi i rzadowi FR zalezy na rozprzestrzenianiu > literatury francuskiej w internecie, trzeba bylo o tym pomyslec niezaleznie, a > nie reagowac na plany Google'a, bo to osmiesza cala inicjatywe. > dokladnie, osmiesza. Ale nawet niekoniecznie niezaleznie powinni byli pomyslec - w koncu google byl pierwszy - byle bez burmuszenia sie. Przeciez swoja reaktywna inicjatywa Chirac potwierdza wartosc inicjatywy googla, jeno dosc cienko jak na polityka argumentuje i tym wlasnie sie zblaznil. (Nie wiem dlaczego tak mnie bawia tego rodzaju potkniecia frankofilow... cos chyba stereotyp mam przestarzaly ;))) ~:O:=o Odpowiedz Link
ertes Francja vs Internet 24.03.05, 00:21 NEW YORK (AP) - In a case that could set limits on Internet search engines, the French news agency AFP is suing Google Inc. for pulling together photos and story excerpts from thousands of news websites. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Francja vs Internet 24.03.05, 00:47 huh? jutro poczytam o tym, bo pierwsze.. Odpowiedz Link
ertes Re: Francja vs Internet 24.03.05, 01:00 Porsze: cnews.canoe.ca/CNEWS/TechNews/Internet/2005/03/22/969205-ap.html Odpowiedz Link
tortugo Re: Francja vs Internet 24.03.05, 21:13 nieeeeeeee, no to juz kliniczna paranoja :))))))))))))))) Odpowiedz Link
maly.ksiaze Re: AFP to nie Francja 26.03.05, 07:07 > nieeeeeeee, no to juz kliniczna paranoja :))))))))))))))) Ja bym się nie śmiał. W końcu AFP zajmuje się generowaniem wiadomości za kasę. Z tego żyją. Nie z druku, nie z reklam - tylko ze sprzedaży wiadomości i zdjęć gazetom. Google News to taki automatyczny redaktor, który wycina wiadomości skąd się da, bez pytania autorów o zgodę. Większość elektornicznych gazet nie ma nic przeciwko temu - ale AFP nie musi być specjalnie szczęśliwa, gdy ktoś ich kawałki republikuje, bez uzyskania ich zgody. Sam mam wątpliwości. Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link
za_morzem obrona europy przed masowa kultura z ameryki 28.03.05, 02:55 amerykanska "kultura" masowa to wyjatkowo profesjonalna i skuteczna propaganda konsumpcyjnego stylu zycia, wyliczona na odzieranie ludzi z wartosci tradycyjnych i "glebszych" i tworzenie z nich bezmyslnych automatow dazacych do POSIADANIA za wszelka cene. nie ma w owej "kulturze" promowania humanitaryzmu, milosci i wspolczucia do blizniego. nie dziala stymulujaco na wyobraznie, nie niesie praktycznie ze soba zadnych pozytywnych przeslanek. media w ameryce polnocnej przesycone sa glownie historiami o bogatych i pieknych, tudziez bogatych, silnych i bezlitosnych ktorzy wygrali "american dream". media z premedytacja rozkladaja i osmieszaja wszelkie wartosci tradycyjne po to by stworzyc z mlodych pokolen jak juz wspomnialem konsumentow perfekcyjnych, mlodzi ludzie daja sie prowadzic za reke od malego czarodziejskiem slowem "cool". wielka maszyna "product placementowa" sponsoruje i produkuje wieksozsc czarnoskorych raperow po to by w ich teledyskach sprzedawac swoje produkty (wszystko poczynajac od zegarkow i alkoholu po samochody). zainteresowanie firm jest ogromne bo umieszczenie produktu w teledysku znanego "cool zbuntowanego gangsta" hip-hopowca moze podniesc sprzedaz o setki procent (tak sie stalo na przyklad z pewnym francuskim koniakiem). raperzy nigdy nie zdobywali by takich pieniedzy i slawy gdyby nie stala za nimi ogronma grupa producentow z miliardami dolarow do dyspozycji. tacy prowadzeni za raczki "niezalezni" artysci robia papke z mozgow mlodym ludziom, byc moze ci ktorzy maja dzieci w usa czy kanadzie zaobserwowali to. mozna tez wspomniec o programach typu "bachelor", czy "temptation island" gdzie nowa generacja propagandy juz bez zenady propaguje i usprawiedliwia bezlitosna rywalizacje, oszustwo i wyrachowanie uzyte w celu zdominowania innych. szczytem ochydy i pozbawienia jakichkolwiek wartosci byl program "bachelor" z udzialem karlow. w ktoryms tam odcinku karzelek zakochiwal sie w karlicy a do programu "wpuszczono" piekna normalnego wzarostu kobiete i cala ameryka obserwowala jak karzelek lamie serce zakochanej karlicy i zaczyna sie interesowac normalna piekna kobieta. dzieki kultywowanej tradycji i kulturze europejczycy maja cos takiego jak dobry smak i swiadomosc granic i konsekwencji dzialan. w nowym swiecie rzadzonym TYLKO pieniadzem trzymanym przez waska grupe ludzi liczy sie tylko jak najskuteczniejsze otumanienie spoleczestwa. taka jest roznica miedzy koncepcja europejska a amerykanska. niestety kapital nie ma granic a amerykanska papka jest atrakcyjna dla nieuksztaltowanych mlodych umyslow (to glownie oni na calym swiecie sa ofiarami mega przemyslu) i tego boi sie europa a w szczegolnosci francja ktora kochajac owoce morza sery i wino brzydzi sie coca cola i hamburgerami. Odpowiedz Link