05.05.05, 10:32
U nas dzis swieto, Wniebowstapienie, ale tez Vatertag, czyli dzien ojca.
Dla panöw - podejrzewam ze glöwnie tych bezdzietnych, jest to okazja do
wspölnych wycieczek i niezlego pijanstwa. Jestem pewna, ze to jakis facet
wymyslil to swieto. Moje najfajniesze wspomnienie z takiego Vatertagu to byla
moja wedröwka po winnicach i przy powrocie pöznym popoludniem spotkanie z
wozem drabiniastym pelnym podpitych panöw, ktörych wlasnie odwozono po
degustacji win do domöw. Byl goracy dzien (w odröznieniu od dzisiejszego
deszczowego) i panowie zwisali w te i wewte jak zwiedle kwiaty.
Czy w innych krajach tez sie obcgidzi dzien ojca?
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie W Australii we wrzesniu 05.05.05, 10:33
      Znaczy sie tez na wiosne. Ale pijanych z tej okazji nie widzialam.
      • basia553 Re: W Australii we wrzesniu 05.05.05, 10:47
        ojej, panowie ktörzy potrafia swietowac bez kielicha! Opowiedz Luizo jak sie u
        Was swietuje?
        • ertes Re: W Australii we wrzesniu 05.05.05, 15:23
          Basiu w krajach anglosaskich tak juz jest ze jak sie pije do nie do upadlego a
          tylko dla humoru, zabawy i przyjemnosci. W Kanadzie, USA i widocznie w Australii
          pijanych na ulicy raczej sie nie uwidzi.
          • lucja7 Re: W Australii we wrzesniu 05.05.05, 16:18
            Przeczytalam doskonaly dowcip:

            "...w krajach anglosaskich tak juz jest ze jak sie pije do nie do upadlego a
            tylko dla humoru, zabawy i przyjemnosci. W Kanadzie, USA i widocznie w Australii
            pijanych na ulicy raczej sie nie uwidzi."

            Zapomniano dodac ze w pierwszch krajach anglosaskich, czyli Irlandii, Anglii,
            Walii, Szkocji, zgodnie z tradycja, nie ma pijanych.
            • ertes Re: W Australii we wrzesniu 05.05.05, 16:28
              Jakbys poswiecila chwile na zrozumienie tekstu to moze udaloby ci sie zauwazyc
              ze napisalem o piciu do upadlego. Dotyczy to nie tylko krajow anglosaskich ale w
              odpowiedz byla dana w kontekscie postu Luizy.

              Chyba ze to okazja dla ciebie napisania zjadliwego postu wiec to co innego.
              Rozumiem.
        • luiza-w-ogrodzie Re: W Australii we wrzesniu 06.05.05, 00:03
          basia553 napisała:

          > ojej, panowie ktörzy potrafia swietowac bez kielicha! Opowiedz Luizo jak sie
          u
          > Was swietuje?

          Wiesz, Basiu, nie mam pojecia - Dzien Ojca jest strategicznie w niedziele
          (chyba druga niedziela wrzesnia), ja w niedziele zazwyczaj wybywam w plener
          albo zakopuje sie w ogrodzie, i naprawde nie wiem. Ale autobusow pelnych
          tatusiow ryczacych pijackie piosenki nie zauwazylam. Widzialam tylko ze w
          sobote przed Dniem Ojca jest wiekszy ruch w sklepach dla majsterkowiczow ;oD

          Tymczasem pojutrze Dzien Matki (druga niedziela maja) i to mnie bardziej
          interesuje ;oD

          Pozdrawiam wszystkich tatusiow
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    • jan.kran Re: Vatertag 05.05.05, 19:38
      Pamietam to święto , pamietam -:)))) Bardzo mile. W Bawarii tatusiowie udawali
      sie glownie na wycieczki rowerowe do piwnych ogródkow.
      Wydaje mi się że w tym roku jakos wyjatkowo wcześnie.
      W Norge jest to też dzien wolny od pracy, ale nie jest traktowany ani religijnie
      ani ojcowsko tylko jako mozliwosć załatwienia sobie wolnego piątku i wyjazdu
      rodzinnie na dluższy łykend.
      Ja pracowałam. Ponieważ to świeto panstwowe za kazdą godzinę pracy dostałam
      dodatek 133 %. Wprawdzie podatek też zapłacę większy ale zawsze cos pod kreską
      extra zostanie:-))))
      Kran.
    • lalka_01 Re: Vatertag 05.05.05, 19:55
      dzien pogodowo byl tak beznadziejny, ze nic nam nie pozostalo, jak urznac sie
      przy obiedzie we dwojke. PO czym spoznilismy sie na mecz lokalnej druzyny,
      przyszlismy jak juz wygrala 2:1. Niestety spotkalismy znajomych, niestety
      niemieckich i niestety niezbyt bliskich...I tak sie rodza plotki o pijanstwie
      Polakow
      :-))))).
      A w niedziele dzien matki...
      • basia553 hej Lalka! 05.05.05, 19:58
        dobra kobita jestes, ze sie solidarnie z mezem w Jego dzien urznelas. Jestem
        pewna, ze Ci sie w niedziele zrewanzuje:))))) Proponuje w niedziele nie
        opouszczac domu, bo juz Polacy wyjda zupelnie dennie:)))))
        • lalka_01 Re: hej Lalka! 05.05.05, 20:07
          na stadion nie pojde, obiecuje! Moze na koncert jakis symfoniczny, moze znajomi
          nie maja tak rozleglych zainteresowan :-)))
          Jak ja lubie te gleboko wierzace, katolickie narody; nie to o Polacy - oni
          takiego Wniebowstapienia dwa dni nie swietuja ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka