groha
07.01.08, 13:26
Melduję, iż zainspirowana informacją o tym, którą swoją książkę Gurua lubi
najbardziej, powtórzyłam lekturę "Skarbów". Pamiętacie, kto w niej mówił
słowami znanymi skądinąd, że umie kreślić we wszystkich językach świata?
Wtedy, w ustroju słusznie minionym, to było coś. I ciekawa jestem strasznie,
czym w swej przyszłości mógł zająć się Pawełek, który też chciał znaleźć coś
takiego, co byłoby międzynarodowe i nadawało się do wszystkich języków świata.
Oraz umożliwiało zdobycie zagranicznego kontraktu, rzecz jasna. Talenty miał
rozliczne, trzeba przyznać. Myślę, że mógł zostać pirotechnikiem, na przykład.
Wybitnym. Albo kierowcą. Archeologiem. Pilotem. Albo...