aniku_k
07.01.06, 13:14
mam pytanko.
czy jeśli ktoś złamie sobie cokolwiek idąc po chodniku miejskim przyległym do
mojej posesji, to odpowiadam ja czy miasto? taką juz mamy pogodę że "czarni"
(nie wiem czy jeszcze działają ? :)lub "niebiescy" tylko sobie ostrzą pazurki
na mandaty za lodowiska na chodnikach.
ja bym chetnie posypała swój pobliski chodniczek piaskiem, bo sama mało sie
nie wyrżnęłam, ale skąd mam wziąść piasek? dlaczego miasto nie wystawia
skrzyń z piachem w rejonie całego miasta, by mieszkańcy mogli samodzielnie
zadbać o swoje bezpieczeństwo? bo już wiemy, że na łaskę pekomu możemy sobie
czekać do śmierci ;)
oczywiscie mogłabym być zapobiegliwa i zakupić sobie piach latem, ale kto mi
sprzeda 5 wiaderek piasku i gdzie ja mam go niby składować?