croolick
21.09.07, 00:32
Ze wzgledu na ograniczone zainteresownie (eufemizm) nie uda sie zorganizowac w
sobote Masy Krytycznej, ale moze w przyszlosci sie uda? Mam nadzieje
(Niezalezne portale laczcie sie! Musimy razem rozpropagaowac akcje na dlugo
przed)!
Tak sobie pomyslalem, ze skoro nie bedzie obywatelskiej masy krytycznej, to
moze wladza dala by przyklad w dzien bez samochodu? I tak Straz Miejska w
ramach ogolnoeuropejskiej akcji przestala by sie wozic, chocby na jeden dzien,
furgonetka marki Ford Transit (i zaoszczedzila atmosferze kilka kg CO2
produkowanego przez diesla) i z korzyscia dla mieszkancow zaczela patrolowac
pieszo miasto (a propos, czemu oni musza wozic w Transicie te blokady na kola?
Nie lepiej dac im cyfrowke za 350 - 400 zl by dokumentowali nieprawidlowo
zaparkowane pojazdy?). Mam nieodparte wrazenie, ze zarskie obchody dnia bez
samochodu sa takie...bo musza byc i juz, odhaczone i starczy. Ot jakies tam
bujdy dla dzieci (kierowcami raczej nie sa...), a ze wychowanie? No nie wiem,
czy to akurat takie skuteczne. Wladza w wielu europejskich miastach daje
wlasny przyklad i to bardziej wplywa na spoleczenstwo. Centra miast sa
zamykane dla zmotoryzowanych w Dzien bez samochodu, ludzie moga korzystac z
darmowej komunikacji miejskiej etc. a u nas ciagle ta sama sztampa - pgadanki
dla dzieci i wycieczki rowerowe...