Gość: fan
IP: 212.127.95.*
08.01.04, 11:45
Czwartek, 8 stycznia 2004
Pod kołami pociągu zginał 37 lat temu Zbyszek Cybulski. W czwartek w rocznicę
jego śmierci we wrocławskim kinie Dworcowym zobaczymy "Popiół i diament".
W filmie w reż. Andrzeja Wajdy Cybulski stworzył niezapomnianą rolę Maćka
Chełmickiego. Po niej porównywany był z Jamesem Deanem, bo wykreował młodego,
gniewnego buntownika.
We Wrocławiu w 1967 roku aktor kręcił film Aleksandra Ścibora-
Rylskiego "Morderca zostawia ślad". 8 stycznia spieszył się do Warszawy.
Próbował wskoczyć do ekspresu "Odra", który właśnie odjeżdżał z peronu
trzeciego wrocławskiego Dworca Głównego. Nie zdążył, wpadł pod pociąg.
Dziś między płytami peronu wmurowana jest tablica poświęcona pamięci Zbyszka.
Siedem lat temu na pomysł jej ufundowania wpadł Cezary Marszewski, ówczesny
zastępca redaktora naczelnego "Gazety". Odsłonił ją Andrzej Wajda punktualnie
o godz. 12.30 w środę 8 stycznia 1997 roku.
Cybulski za życia często odwiedzał kino Dworcowe. Ponoć najbardziej lubił
nocne seanse. Zwykle siadał w czwartym rzędzie na miejscu numer dwa.