Dodaj do ulubionych

Rewers ******

IP: 212.160.172.* 13.11.09, 10:13
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Rewers ****** IP: *.adsl.xs4all.nl 13.11.09, 16:23
      Przebrnalem przez pierwsze 10 zdan i wymieklem. O co chodzi??? Kto to
      puscil na strone.
      • Gość: asd chetnie obejrze IP: 90.155.123.* 13.11.09, 16:44
        Calej recenzji nie przeczytalem. Obejrzalem tylko zajawke i rzucilo
        mi sie w oczy zdanie ze bez pseudo-psychologii i historycznego
        podloza... a to jak na Polakow to jest juz w kinematografii ogromne
        osiagniecie.
        Film obejrze. Mam nadzieje ze bedzie lekki, dobrze wyrezyserowany i
        zagrany. Jezeli sie zawiode... znowu dam sobie spokoj z polskim
        kinem na jakies 10 lat...
    • Gość: macanus Rewers ****** IP: 207.218.42.* 13.11.09, 16:28
      Ok pojde i obejrze ale jak sie okaze ze ten film to kolejna Polska produkcja nie dajaca sie scierpiec pozbawiona podstaw warszatu rezyserskiego, pozbawiona scenariusza i z nieznosnym aktorstwem kiszka, nagrodzona tylko dlatego ze jest jedynym zielonym pomidorem w koszu ze zgnilymi. To slowo daje ze pojde do was tam i zrobie takie krecenie wora ze Wojna polsko ruska wam sie przysni!!!
    • Gość: polenta Rewers IP: *.adsl.alicedsl.de 13.11.09, 16:33
      Pomijając fakt, że Oskar nie jest żadnym wyróżnieniem a jedynie skazą,
      naznaczeniem - to i tak, żaden film wyprodukowany na kartoflisku przez
      polaczków, nie ma i nigdy nie będzie miał szansy poleżeć na półce obok filmu,
      który tę pseudo-nagrodę otrzymał.
      • Gość: asd oscar IP: 90.155.123.* 13.11.09, 17:08
        chlopie, daruj juz sobie te indi-podejscie i przemawaiajca przez nie
        ogolna krytyke konsumpcjonizmu. Fakt, szmira dostaje te nagrode ale
        dobre kino rowniez - Citizen Kane, Annie Hall, Forerst Gump i wiele
        innych. Ta nagroda otwiera wielu ludziom drzwi i sprawia ze czyjs
        wysilek jest doceniony...
        Jak ci sie nie podoba to sobie urzadz na swoim osiedlu rozdanie
        nagrod i przyznawaj je (czesto posmiertnie) innym wielkim, szerzej
        niezrozumianym, np: Bergman, Herzog, Antonioni itd itd.
    • Gość: xxm Rewers ****** IP: *.subscribers.sferia.net 13.11.09, 16:33
      świetny film!!
    • Gość: nir Re: Rewers ****** IP: *.tmark98.revers.nsm.pl 13.11.09, 16:34
      lepiej by nie okazało się, że najlepsze z filmu to ta recenzja
    • Gość: trollzwyczajny Re: Rewers ****** IP: *.pools.arcor-ip.net 13.11.09, 16:36
      Recenzja przytlacza. To tak jak recenzje zlych ksiazek i produktow.
      Za duzo, przegadane, sztucznie przeintelektualizowane.Na zasadzie
      ludzie to kupia...czyli robi sie ten egzaltowany zachwyt podejrzany
      i moze szkodzi filmowi? A tak naprawde, to co ten rezyser i
      producent pokazal, kogo widzieli jako szerokiego klienta, sory
      odbiorce. No to by bylo na tyle. Do widzenia sie z panstwem.;)
      • dzielanski szeroki klient - człowiek inteligenty 14.11.09, 18:26
        Widziałem film, więc pozwole sobie uzupełnic recenzję. Reżyser "jako
        szerokiego klienta" (czymkolwiek ten "szeroki" klient różniłby się
        od wąskiego) widział człowieka inteligentnego - wystarczy?
    • Gość: Subcomm Rewers ****** IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.11.09, 16:50
      Film jest godny polecenia i warto go zobaczyć.
    • Gość: fernando Rewers ****** IP: 91.209.116.* 13.11.09, 16:55
      ale co Wy chcecie od tej recenzji? przeczytałam i - alleluja, bo to
      rzadkość - wiem, czego się spodziewać po filmie, o czym opowiada, w
      jakiej tonacji jest utrzymany. dla mnie bardzo si.
    • Gość: autor skonczcie z tym oskarowym wlazidupstwem IP: *.chello.pl 13.11.09, 17:00
      ludzie robia filmy i w nich graja dla SZTUKI, a nie dla dostania jakiegos pieprzonego Oscara w boskiej ameryce !
      co sie z tym narodem dzieje ???
      • Gość: asd Ty nic nie rozumiesz IP: 90.155.123.* 13.11.09, 17:14
        Jak to mawia moj wuj: ty sie na niczym nie znasz.

        Owszem sztuka dla sztuki, ale fajnie jest byc (wlasnei poprzez
        Oscara i inne np europejskie nagordy) docenionym... jeszcze fajniej
        jak ktos przez tpo staje sie slawny... a jeszcze fajniej jak
        wychodza potem z tego jakies pieniadze... a jesczze fajniej jak sie
        otwieraja pewne drzwi, a juz najfajniej to to ze mozna zrobic
        nastepny film (moze poprzez te wszytskie wspomniane wczesniej
        czynniki) jeszcze lepszy niz poprzedni... a jeszcze fajniej jak ten
        nowy film bedzie sie podobal tobie i innym...
        Fakt mozna sobie cos tam dlubac TYLKO dla sztuki, ale co z tego
        wynika widzimy wlasnie w Polsce - zero dobrego kina. Jets grupka
        przypadkowych ludzi ktorzy cos tam kombinuja i nic z tegfo nie
        wynika.
        Tak wiec zamknij sie chlopcze, poniewaz na niczym sie nie znasz.
      • Gość: Neolit do panow krytykow filmowych z Gazety IP: 193.201.139.* 13.11.09, 17:41
        Hmm mam nadzieje ze tak wysoka ocena jest adekwatna.
        Niestety biorac pod uwage poprzednie oceny panow recenzentow z Gazety pewnosci
        takiej nie mam. Nie pamietam teraz ktory dokladnie z polskich filmow nagrodzili
        6 gwiazdkami ale co sie okazalo rok po jego premierze? Otoz w trakcie calego
        wyswietlania w kinach w Polsce widzialo go 846 osob. Nie nie brakuje tam tys
        slownie: osiemset czterdziesci szesc osob! podejrzewam ze bylo to osoby ktore a)
        pomylily sale, b) masochisci c) ludzie ktorzy bilety wygrali w konkursach
        radiowych, d) ludzie ktorzy znalezli zgubione bilety pod kinem a do pociagu
        mieli jeszcze 4 godziny. Nikt mi nie wmowi ze jedyna przyczyna jest to ze glupi
        narod holdujacy najnizszym rozrywkom nie poznal sie na wybitnosci tego filmu bo
        na dobrym polskim filmie zdaza mi sie widziec sporo osob na sali kinowej.
        Usredniajac pewnie kolo 7-9% calej widowni tego "arcydziela".
      • dzielanski Oscar to zaściankowa nagroda 14.11.09, 18:18
        Wcale nie krytykuję filmów, które dostały Oscara - przypuszczalnie
        jest wśród nich kilka spośród moich ulubionych obrazów. Ale pewności
        nie mam, bo samą tą nagrodą niespecjalnie się przejmuję.
        Przecież Oscar to cholerny zaścianek - wszystko co zostało nakręcone
        poza USA (i w porywach UK) może tam się ubiegać o zwyciestwo w
        drugoligowej kategorii "filmu nieangielskojęzycznego" albo
        wręcz "zagranicznego" (nie jestem pewien, jak naprawdę nazywa się ta
        liga, bo jak pisałem wyżej, sam Oscar mało mnie obchodzi). To tak
        jakby w Cannes wszystkie istotne nagrody z definicji dzielili między
        siebie Francuzi i Włosi, a pozostali mogli dostawać "Nagrody dla
        Filmu Spoza Basenu Morza Śródziemnego".
        A przy tym tzw Akademia kompletnie nie dba o zachowanie poziomu:
        czasem przyznaje nagrody filmom wybitnym, a czasem produktom
        masowym. Wcale nie miałbym nic przeciwko wręczaniu nagród produktom
        masowym, mogłaby nawet powstać kategoria: "Najlepszy Produkt
        Masowy". Zresztą ambitniejsi twórcy z reguły nie obrażają się
        otrzymując nagrodę, którą nagrodzono też szlagiery w
        rodzaju "Titanica" - dla nich jest to pewnie ważny element promocji.
        Ale dlaczego ta nagroda miałaby obchodzić przeciętnego miłośnika
        kina, szczerze nie pojmuję.
    • Gość: gość Rewers ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 17:04
      przede wszystkim tercet to czworo , nie troje
      • Gość: Kristof Re: Rewers ****** IP: *.zie.pg.gda.pl 13.11.09, 17:18
        A może jednak tercet to troje..? No chyba, że kwartet to pięcioro;-)
    • senny Guzik prawda 13.11.09, 17:06
      Primo: czytałem już takie teksty o polskich filmach dziesiątki razy, więc nie dam się nabrać.
      Secundo: pan Felis to piewca polskich knotów, widzowie jego rcenzje mają głęboko w d.... , a na salach kinowych tylko wiatr hula.
      Już lepiej by zrobił, gdyby film zjechał. Bo gust widza jest wprost przeciwny do pana Falisowego.
      • Gość: widz Re: Guzik prawda IP: *.toya.net.pl 13.11.09, 17:11
        senny, idz sie lepiej wyspac.
        film jest super, bylam, widzialam
        • senny Re: Guzik prawda 13.11.09, 18:05
          Dziękuję, jestem wyspany. Reklama pana Felisa to pocałunek śmierci. Nie przeczę, są miłośnicy kaszan, dopatrujący się w filmie drugiego i trzeciego dna. Tylko jest ich za mało, żeby film się zwrócił. A widzowie głosują nogami. Więc następne polskie "arcydzieło" odejdzie , niedocenione, w mrok zapomnienia.
          • Gość: widz Re: Guzik prawda IP: *.toya.net.pl 13.11.09, 20:56
            dopatruja sie dna?
            niekoniecznie. Ten film byl po prostu zabawny i jak na polskie kino-zaskakujacy.
            Nie wiem co lubisz, ale oczywiste jest, ze jesli czegos nie lubisz, to nazywasz
            to kaszana. Czyli wedlug ciebie lubie kaszany. Niech bedzie. Moze wedlug mnie Ty
            tez lubisz kaszany.
            Kto ma racje?
            bez sensu takie gadanie o gustach
            Czy jestes tak zwanym milosnikiem kina popularnego? Co uznajesz za fajny film?
      • Gość: gralak Re: Guzik prawda IP: *.acn.waw.pl 25.11.09, 10:49
        ciekawe; lepszy od filmu jest tekst Felisa. Gdyby nie Buzkówna, byłoby o wiele
        lepiej, bo wszyscy aktorzy są świetni. Ona gra jak w amatorskim teatrze, no ale
        któż z szacownych krytyków chciałby się narażać takiej rodzinie...?
        • Gość: stryk Re: Guzik prawda IP: *.agora.pl 26.11.09, 17:12
          Niby masz rację, ale nie w sprawie Buzkowej. Ona gra dobrze jak i inni.
          Natomiast sam film denny. Recenzenci za sam fakt, że film jest polski dają trzy
          gwiazdki, a dwie kolejne to faktyczna wartość dzieła. Nie zachęcam do wydania
          kasy na bilety.
        • Gość: widz Re: Guzik prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 00:48
          widzGość portalu: gralak napisał(a):

          > ciekawe; lepszy od filmu jest tekst Felisa. Gdyby nie Buzkówna, byłoby o wiele
          > lepiej, bo wszyscy aktorzy są świetni. Ona gra jak w amatorskim teatrze

          Alleluja! wreszcie ktoś to powiedział, a już myślałam, że sie czepiam - Buzek,
          raczej słaba, "zagrywa się", kto jej dał te wszystkie nagrody?!!! Natomiast
          stara gwardia - Janda, a zwłaszcza Polony - rewelacja.
          • hajota Re: Guzik prawda 07.12.09, 11:41
            Gość portalu: widz napisał(a):

            > widzGość portalu: gralak napisał(a):
            >
            > > ciekawe; lepszy od filmu jest tekst Felisa. Gdyby nie Buzkówna, byłoby o
            > wiele
            > > lepiej, bo wszyscy aktorzy są świetni. Ona gra jak w amatorskim teatrze
            >
            > Alleluja! wreszcie ktoś to powiedział, a już myślałam, że sie czepiam - Buzek,
            > raczej słaba, "zagrywa się", kto jej dał te wszystkie nagrody?!!! Natomiast
            > stara gwardia - Janda, a zwłaszcza Polony - rewelacja.

            Mam takie samo wrażenie. Buzkówna w wielu momentach za bardzo szarżuje, wpada w
            przesadę, co razi nawet w konwencji, w jakiej utrzymany jest ten film. Strasznie
            sztuczna jest jej charakteryzacja na staruszkę i sposób grania ("jak sobie
            młodziutka aktorka z amatorskiego teatru wyobraża sposób poruszania się starej
            kobiety").
            Natomiast genialnie gra Janda, nic dodać, nic ująć.
    • Gość: zetorg Rewers ****** IP: *.mississauga.ca 13.11.09, 17:14
      jezeli jest tak dobry jak ta 'Wojna Polsko Ruska' to ja podziekuje
      bo mino 'sukcesu' i dobrych recenzji ledwo przez te 'Wojne'
      przebrnalem. to byl gniot i tyle.
      • Gość: mia Re: Rewers ****** IP: *.206.112.115.static.telsat.wroc.pl 13.11.09, 21:52
        No nie! 'Rewers' wspólne z 'Wojną Polsko-Ruską' ma tylko szanse na sukces, ale
        to jak sądzę u różnej widowni... 'Wojna...' to film przeciętno-kulejący (w
        przeciwieństwie do książki), natomiast 'Rewers' to perełka. Redaktor Fels nie
        przesadził wcale z zachwytami, dla mnie to historia nieco w duchu Almodovara,
        cudownie zagrana i nakręcona. Nawet trudno uwierzyć, że to polskie kino ;)
        Wreszcie piece-of-art!
    • Gość: goscowa Rewers ****** IP: *.toya.net.pl 13.11.09, 17:16
      moim zdaniem swietny film i bardzo dobrze rozumiem czym recenzent sie "ekscytuje"
      ja tez wychodzac z kina nie moglam uwierzyc, ze to polski film. w koncu!
      wojny polsko-ruskiej jeszcze nie widzialam, ale moze warto sie bedzie wybrac.
      ale z was (niektorych) malkontenci
      • kv-2 Re: Rewers ****** 04.07.10, 01:11
        rewelacyjny film. Klimat. Dialogi. Aktorstwo. No i fabula.
    • Gość: max na oskara? gruba przesada IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.09, 17:19
      bylem 2 dni temu na przedpremierze

      na oskara? gruba przesada

      film nie jest denny, jak na polskie warunki nawet niezly

      w kategoriach oskarowych daje mu 3-
      w kategoriach polskich 4-

      polskie kino ma lepsze filmy od tego, ale nie bylo tragicznie
      dlatego moge nawet polecic
    • Gość: marek kilka tysięcy widzów.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 17:23
      Powstał film dla krytyków. Niestety, ale widzowie nie chcą takich
      filmów. Przykłady z ostatnich lat świadczą o tym dobitnie, że jeśli
      film odniesie sukces w Gdyni, to czeka go porażka w kinie. Polskie
      kino jest w głębokiej du.ie światowej kinematografii. Podobnie jak
      piłka nożna. Czy ktoś pamięta jakiś sukces polskiego filmu na
      liczącym się festiwalu? Bardzo przepraszam, ale jak słszę, że
      kandydat do Oscara, Złotych Lwów itp. to już nie wiem, czy śmiać
      się, czy płakać.
      • Gość: ja i mój brat Re: kilka tysięcy widzów.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 17:31
        Film ratuje Największa aktualnie aktorka polska Agata Buzek!
        Chyba nic nie pomyliłem? Znaczy,pomylilismy!
    • Gość: kin :)Pfffffff Agata Buzek!? IP: *.zax.pl 13.11.09, 17:30
      Chyba kogoś tu popie...ło dogłębnie!!!!
      • Gość: zetorz Re: :)Pfffffff Agata Buzek!? IP: *.mississauga.ca 13.11.09, 17:37
        tez jej nie znosze. marna aktoreczka, ale dziwniejsze rzeczy sie
        zdarzaly, wiec nie przesadzajmy. o filmie wypowiem sie dopiero po
        obejrzeniu.
    • Gość: marek Pytanie dlaczego Dorociński ziewa w kinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 17:33
      bo ogląda "Rewers".
    • Gość: hm.. Rewers ****** IP: *.cf.ac.uk 13.11.09, 17:35
      co palil pan Felis zanim to napisal?
    • Gość: rozerek Rewers ****** IP: 212.180.168.* 13.11.09, 17:47
      wszystko byloby swietnie, gdyby nie to, ze film nie sklada sie wylacznie ze scen z lat 50tych, a zawiera rowniez sceny wspolczesne, w ktorych glowna aktorka gra siebie 50 lat pozniej, tragicznie ucharakteryzowana i przejaskrawiona (czy widz jest takim debilem, ze nie zrozumialby, gdyby te sama osobe 50 lat pozniej grala inna aktorka?????)
      i ta wspolczesna charakteryzacja jest tak sztuczna ze psuje calosc.
      • Gość: hip hop Re: Rewers ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 18:15
        To oszczędność.Inaczej trzeba by zapłacić jeszcze jednej...
      • Gość: fuckt Re: Rewers ****** IP: *.toya.net.pl 13.11.09, 20:58
        fakt
        moze to i troche psuje calosc, ale bez przesady. Jeden szcegol nie zawala calego
        filmu
      • Gość: stn Re: Rewers ****** IP: 188.33.185.* 13.11.09, 21:22
        > i ta wspolczesna charakteryzacja jest tak sztuczna ze psuje calosc.

        Niestety było to rażące, bo aktorka wyglądała prawie jak postać z filmu
        "Przyjaciel wesołego diabła". Na myśl przychodzi mi od razu "Szeregowiec Ryan" i
        analogiczna sytuacja z tytułową rolą - można sensownie to zrobić.

        Drugi rażący element to nieregularne nieostrości niektórych scen. W porządku,
        nie znam się na tym, a to pewnie miała być artystyczna stylizacja. Ale
        stylizacja na co? Przecież z pewnością w latach 50. były przyzwoite kamery i
        potrafiący ich używać operatorzy.

        Ogólnie filmie mnie nie zachwycił jak na ton zachwytów w zapowiedziach, ale
        warto go zobaczyć.
        • Gość: agg Re: Rewers ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 19:26
          > Drugi rażący element to nieregularne nieostrości niektórych scen. W porządku,
          > nie znam się na tym, a to pewnie miała być artystyczna stylizacja. Ale
          > stylizacja na co? Przecież z pewnością w latach 50. były przyzwoite kamery i
          > potrafiący ich używać operatorzy.


          Misiu, to były autentyczne, archiwalne materiały z la 50-tych, stąd nieostrość.
          • Gość: ms Re: Rewers ****** IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.12.09, 17:42
            nie o tych materiałach mowa

            np. w scenie, w której Sabina przyszywa sobie urwane guziki bluzki lewa część
            obrazu jest bardzo nieostra. przez pierwszych kilkanaście sekund sądziłam, że
            zaraz będzie przejście kamery i okaże się, że właśnie widzimy odbicie w lustrze
            - ale nie, to celowy zabieg
    • Gość: Wspinacz Rewers ****** IP: *.centertel.pl 14.11.09, 00:00
      Imageltd jestem ciekaw jak ci ludzi by
      skomentowali wasze posty
    • Gość: zkin Rewers ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 00:19
      Właśnie wróciłem z kina. Film jest niestety boleśnie banalny. Akcja
      przewidywalna. A więc nudy. Zaledwie pojawiła się szansa, że może
      zacznie się dziać coś interesującego, to czarny charakter zostaje
      otruty i zaczyna się groteska w stylu "Weekend u Berniego", z tym że
      gorzej wykonana. Tyle razy oglądane perypetie pt. "co zrobić z
      trupem". Gra naszych aktorów nie pozwala niestety zapomnieć że
      oglądamy GRĘ AKTORSKĄ. Efekt jest taki, że wszystko wygląda jak
      teatr, i to kukiełkowy, niestety. No i ten max banalny finał.
      Litości. Długo można by jeszcze opisywać... Stwierdzam to bez
      satysfakcji. Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem. Szczególnie
      jeśli porównać go z filmem "Zero", który naprawdę dawał nadzieję, że
      polskie kino wyskoczyło ze swych amatorskich, sztampowych kolein.
      "Zero" jest super. Gwiazdek przy "Rewersie" nie pojmuję. Przykro mi,
      ale to jest banał po prostu.
      • maitresse.d.un.francais ale o co chodzi w tym filmie? 14.11.09, 20:26
        przebrnąwszy przez recenzję p. Felisa, zapytuję:

        o czym jest ten film? o polonistce, bujającej w obłokach, obowiązkowo brzydkiej,
        niemającej chłopa? i dlatego się dzieje w latach 50., żeby ją można było
        "zrobić" jak Brzydulę?

        czy też może o stalinizmie? to w takim razie jakim prawem p. Felis pisze "wolny
        od historii"?
        • Gość: autor Re: ale o co chodzi w tym filmie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 12:26
          Metreso, przestań wszystko rozpatrywać w kategoriach feministycznych. To jest
          już nudne, nieśmieszne i zwyczajnie głupie, pozbawione też humoru.
      • Gość: dill Re: Rewers ****** IP: *.acn.waw.pl 14.11.09, 20:46
        zgadzam sie! Zgadzam sie ze wszystkim co juz padło!
        1. Banalne, banalne i jeszcze raz banalne
        2. Przyjemnie sie oglada sceny z 3 Paniami - najstraszniej te
        wspolczesne, straszna charakteryzacja. Banał wielki, do opowiedzenia
        w 3 minuty. Swietny Księgowy - nijaki Dorociński - komiksowy taki,
        stać go na duużo więcej!
        3. Oj szkoda...a starsza publicznosc wiek 50 - 70 bo taka dzis koło
        mnie była...wychodziła, rozmawiała i powiedział jeden Pan w
        kapeluszu z takim zawstydzeniem...wiesz Duszko...nic ciekawego nie
        zobaczyłem...

        a ja pamiętam jak opuściłam Dług...co sie wtedy "kinowo" ze mną
        działo...dziś pustka.
    • Gość: p Rewers ****** IP: *.net-serwis.pl 15.11.09, 18:03
      Finezja tej recenzji dorównuje finezji filmu. I jest tyle samo warta.
    • Gość: EXTRA Rewers ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:03
      BRAWO Panie i Panowie z tego filmu!!!
      dzięki za śmiech, powagę i podziw jaki czułam, za zdjęcia i muzykę, za film.
      Niech żyje polski film!! Borysie & Company!!!!!!!!
      (Olsztyn)
    • Gość: stryk Mam poważne wątpliwości IP: *.agora.pl 26.11.09, 17:10
      Po lekturze tekstu, mam poważne wątpliwości czy recenzent oglądał ten sam film
      co ja. Jakoś nie zgadzam się z nim niemal w żadnym punkcie, poza jednym.
      Aktorzy faktycznie zagrali koncertowo, ale sam film słaby jak cała nasza
      kinematografia. Szkoda czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka