Dodaj do ulubionych

JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA

18.02.02, 12:10
Jacek "ten co mu się wydaje" Szczerba to najwiekszy
dupek, idiota kretyn na świecie. Wspomnę tylko o kilku
wyczynach tego pseudokrytyka filmowego: a) 6 gwiazdek
dla ogniem i mieczem z uzasadnieniem ze ten film to
sprawa narodowa b) wypowiedz w radiostacji na temat
oscarow 2001 ze jest sprawa wewnątrz amerykanska i spoza
stanow rzadko kto zdobywa oscary - a Begnini, Wajda,
Kaminski 2 razy, Sophia Loren...
Obserwuj wątek
    • Gość: cze Re: JACEK SZCZERBA WIe˛KSZEGO KRETYNA NIE MA IP: 172.16.22.* 18.02.02, 12:36
      Zgadzam sie w stu procentach. Nie wiem, dlaczego ten czlowiek recenzuje filmy,
      skoro polowy z nich nie rozumie (to jest ta polowa, ktora mu sie nie podoba).
      Musi byc jakis protegowanym Adama Michnika, ze go jeszcze trzymajo. Nie chodzi
      o to, ze zjezdza filmy, ktore mi sie podobaja, tylko, ze po prostu to co pisze
      jest bez sensu. Niczego sie chyba nie nauczyl od swego szefa Tadeusza
      Sobolewskiego - prawdziwego znawce filmu. A moze ma po prostu taki styl - dobre
      filmy, to te które ja rozumiem, niedobre, te ktorych nie kumam. A dlaczego nie
      kumam? Bo sa niedobre. Amen.
    • Gość: Ash Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: 195.116.85.* 18.02.02, 13:03
      Dokładnie, komentarz o muzyce jest delikatnie mówiąc zabawny. A jaka ma być gdy
      się coś dzieje ma być cicha a jak się nic nie dzieje ma być głośna - idiota.
      Dobrze, że nie był krytykiem za czasów Bethoven'a bo wtedy V symfonia też była
      by zbyt banalna i kiczowata. Nie lubię uzywać w dyskusji takich epitetów ale
      przychodzi mi na myśl jedno słowo - palant. Po za tym obiektywizm tego krytyka
      i chłodna ocena sytuacji jest na poziomie rzeczników prasowych poprzedniego
      reżimu. Panie Szczerba ten film dostał 13 nominacji do Oscara - coś w tym musi
      być i trzeba to wyraźnie zaznaczyć że jest to wynik bardzo rzadko spotykany.
      Oczywiście może pan powiedzieć, że dla pana Oscary nie mają żadnego znaczenia
      ale w takim razie czemu używa pan argumentu, że nie dostał trzech za grę
      aktorską. Żałuję, że piszę to z pracy i nie mam możliwości polemizować z
      innymi "argumentami" w Pana artykule. Napiszę tylko jedno - Jackson dokonał
      czegoś karkołomnego - z filmu o tematyce fantasy (będącym płachtą na byka dla
      krytyków filmowych jak również krytyków literatury) zrobił coś za co nawet "New
      York Times" przyznał 10 punktów.
      • Gość: Ksenia Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.de.ihost.com 18.02.02, 13:37
        Ash – zgadzam się z Twoją opinią w 100%. Pan Szczerba ośmielił się nawet
        polemizować z jedną z ważniejszych idei Trylogii pisząc, cytuję: „Dlaczego na
        jego powiernika wybrano istotę tak mikrą jak hobbit?” Proszę sobie łaskawie
        przypomnieć co Frodo usłyszał od Galadrieli:..... „Nawet najmniejsza istota
        może zmienić bieg przyszłości”. Rozumiem, że są różne opinie o filmie, bo różne
        były wobec niego oczekiwania, ale poddawanie w wątpliwość przesłania, które sam
        Tolkien zawarł w swoim dziele, to już zakrawa na skandal!
        Wstydź się pan, panie Jacku!
        Ksenia
    • behemod Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 18.02.02, 15:06
      >>b) wypowiedz w radiostacji na temat
      oscarow 2001 ze jest sprawa wewnątrz amerykanska i spoza
      stanow rzadko kto zdobywa oscary - a Begnini, Wajda,
      Kaminski 2 razy, Sophia Loren >>
      A nie jest?To,ze tyle sie o nich mowi jest wynikiem tylko tego,ze
      kinematografia amerykanska,choc do najwiekszych nie nalezy(tu przoduja Indie)to
      jednak ma najwiecej do powiedzenia i to ona wyznacza pewne standardy.
      A te nazwiska,ktore tutaj padly:posluze sie stwierdzeniem,ktore autor watku
      wykorzystal wypowiadajac sie na innym:wyjatek potwierdza regule:)
      Bogu dzieki,ze J.Szczerba niczego nie nauczyl sie od Sobolewskego(tak jak radzi
      cze)bowiem ten wlasnie krytyk powinien byc napietnowany.Kazda jego opinia o
      filmie to przeintelektualizowane grafomanstwo,ktore niewiele mowi o
      filmie.Wielki mistrz-Kaluzynski doskonale zauwazyl,ze w rzeczywistosci
      Sobolewski nie pisze o filmie,tylko film jest pretekstem do dzielenia sie ze
      swiatem swoimi pseudofilozoficznymi spostrzezeniami.I to bezkrytyczne
      przywiazanie do Wajdy...KOSZMAR!
      • bitch Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 18.02.02, 15:20
        to fakt wyjatek potwoerdza regule ale oscary nie moga
        byc sprawa tylko amerykanska chociazby dlatego ze jest
        oddzielna kategoria film nieangielsko jezyczny. a poza
        tym zwroc uwage na to kto przyznaje oscary pozdrawiam
        cie! bardzo
        • Gość: Kola Kol Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 03:42
          SOBOLEWSKI TEŻ NIE LEPSZY. oNI SIE DWAJ DOBRALI. Sobolewski to Hegel i Kant
          którzy ogladaja film tyłem do ekranu. AMEN
    • behemod Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 18.02.02, 15:44
      Nie moga byc i nie sa,ale z drugiej strony chyba az nazbyt przywiazujemy do
      nich tak wielka wage.To,ze jest kategoria filmow nie anglojezycznych jest dosc
      naturalne i oczywiste,wszak kinematografia amerykanska to nie jedyna na swiecie.
      A to i tak jest zbyt obszerny worek,do ktorego wrzuca sie tak diametralnie
      rozne filmy...
      Oskary coraz mniejsza role przywizuja do strony merytorycznej filmu,skupiajac
      sie bardziej na tym,jaki budzet posiadal owy film(ale wiem:to nazbyt krzywdzace
      i zbyt wielkie uogolnienie;ja w kazdym razie ogladam Oscary z czystej
      ciekawosci,na pewno nie po to,by zadecydowac na jaki film pozniej sie wybrac).
      • bitch Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 18.02.02, 15:52
        dokonczymy ta dyskusje jutro i ta druga tez bo na dzis
        koniec pracy pozdrawiam bardzo let the force be with ze
        tak zacytuje znany amerykanski film
      • Gość: malik Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.wise.edt.ericsson.se 18.02.02, 17:19
        1) J. Szczerba nie jest krytykim wybitnym, to fakt, ale po co te epitety?(mówią
        więcej o piszących na tym forum) Niekiedy sie myli, niektóre filmy go
        przerastają, ale innym razem dosyc celnie potrafi ocenic film.
        2) T. Sobolewski jest krytykim wybitnym, to fakt. Jego recenzje są bardzo
        osobiste i to jest zaleta. Do tego nie pisze w stylu: "piękne zdjęcia, dobra
        muzyka, ciekawe postacie i doskonała gra aktorska, ble,ble,ble". Niektóre filmy
        zawierają w sobie to cos co trudno opisac nawet wyrobionemu widzowi, a taki
        krytyk potrafi czasami zamienić moje odczucia we właściwe słowa. Po prostu
        potrafi spojrzec na film trochę głębiej i chwała mu za to.
        3) LOTR jest filmem niezłym, ale poszedł w stronę dynamicznej akcji i zgubił w
        tym popisie technicznym trochę przesłania.
    • Gość: ajno Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.02.02, 22:45
      Powiem jedno, film jest filmem, idziesz dla rozrywki. Powinien być zrozumiały i
      ciekawy i dla tych którzy książkę czytali i dla tych, którzy nie czytali. Nie
      ma byc żadnym tam dopełnieniem książki. Film jest jak najbardziej zrozumiały
      ale niewiele poza tym. Brakuje przede wszystkim psychologii postaci, jak mam
      się wzruszyć na jakiejś scenie, skoro aktorzy są sztuczni i nieprzekonujący.
      Same słowa w filmie nie wystarczą , patrzysz na człowieka i odbierasz jego
      gesty, wyraz oczu itd. Tego reżyser nie wydobył ze swoich aktorów. Druga wada
      to za dużo jatek, spokojnie wystarczyłaby 1/3. Podstawa dobrego filmu to dobra
      gra aktorów, z najgorszej szmiry może powstać dzieło, jeśli aktor dobrze
      spełnia swoją rolę. Zgadzam się z P.Szczerbą, że jedynie Gandalf zasługuje na
      uznanie, jego rola była przekonująca. Choć Frodo też jest niezły.
      Jednak mimo to film warto obejrzeć, bo wątek jest ciekawy, ciekawe efekty
      specjalne, no i zainteresują się książką ci, którzy jej nie przeczytali. Film
      jest dobry, ale przereklamowany i 13 oskarów to duża przesada. Ale może niczego
      lepszego Amerykanie nie nakręcili...?
      Od osób które książkę czytały usłyszałam że brakuje poczucia humoru
      charakterystycznego dla książki i wielu relacji pomiędzy postaciami, wyraźnymi
      w książce a tu zupełnie rozmytymi. Jest to kolejne widowisko amerykańskie, a
      szkoda, bo baśń powinna wzruszać.
    • puppetmaster Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 19.02.02, 15:43
      Oni wszyscy sa tyle samo warci... chociaz KJZ prznajmniej *czasem* pisze cos wartego zerkniecia, a z kolei np. to Talko to juz w ogole poziom ponizej dna...
    • Gość: Mona Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: 212.244.106.* 19.02.02, 18:24
      Szczerze mówiąc nie bardzo wiadomo czego wy ludzie oczekujecie? Osoby, która na
      łamach gazety przedstawiłaby projekcję waszych myśli? Przerzucacie się tu
      niewybrednymi epitetami, które, to banalne, ale niestety prawdziwe, świadczą
      tylko źle o piszącym, bo jeśli nie masz rzeczowych argumentów, to rzucasz
      mięsem. Krytyk też człowiek, ma swoje gusta, z którymi jedni się zgadzają, a
      inni nie. NIE MA PRAWDY ABSOLUTNEJ. Najważniejsze, że ma odwagę wypowiedzieć
      swoje zdanie, niezależnie od tego jak przyjmą to inni. Jak nie ma, to dopiero
      jest problem. Najgorsi są krytycy, którzy mówią to, czego oczekuje od nich
      środowisko oraz tacy, którzy zawsze są letni. W innych przypadkach to kwestia
      stylu - jedni wolą Sobolewskiego - inni nie mogą słuchac jego
      przeintelektualizowanych dysput, są tacy, co wierzą Szczerbie i tacy, co
      odsądzają jego wyczucie kina od czci i wiary - całe szczęście jest jeszcze
      kilku oprócz nich. I TAKICH SOBIE CZYTAJCIE.
    • Gość: Yaahooz Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.02.02, 17:58
      Nie wszystko można zrelatywizować pomimo, że faktycznie nie ma prawdy
      absolutnej. Recenzent czy krytyk powinien prezentować sobą poważny zasób wiedzy
      i b.dobry poziom stylistyczny, mówiąc prościej - warsztat dziennikarski. Wbrew
      pozorom istnieją wymierne kryteria oceny tzw. "recenzentów" czy "krytyków"
      filmowych. Nie jest tak, że każdy pisze swoją wersję i są one równoważne -
      można je ocenić, tak samo, jak recenzenci oceniają filmy. Niestety poziom
      P.Szczerby nie jest najlepszy. Język jest momentami bardzo słaby, kiedy
      indzierj niezły. Ale najgorszy jest czasami monstrualny brak wiedzy na tematy,
      o których pisze oraz - osobiste poglądy przelewane na papier w sensie:
      "mi się film podobał/nie podobał...etc." i na tym opiera się często całość
      recezji. Nieprawdą jest, że krytycy mogą tak robić i, że recenzowanie filmów
      polega na przedstawianiu swoich poglądów. Jest wręcz odwrotnie: krytyk powinien
      wyzbyć się swych odczuć, bo recenzja nie polega na przedstawieniu własnego
      gustu. Nikogo gust kogośtam nie obchodzi, bo nie ma powodów, by twierdzić, że
      gust tego czy innego krytyka ma być lepszy niż mój czy czyjś. Krytyk powinien
      spojrzeć na film z boku, chłodno, bez emocji, a przynajmniej odsunąć je od
      siebie jak najdalej. Na tym właśnie polega profesjonalizm w recenzowaniu
      filmów.
      ]No i poza tym, najważniejsza sprawa - krytyk musi znać się na tematyce, w
      której się porusza. Jeżeli ktoś stawia w recenzji pytanie dlaczego to właśnie
      Frodo ma nieść pierścień (a to jest jedno z najważniejszych przesłań Tolkiena,
      że to właśnie Frodo) to po prostu jest dyletantem i nic więcej.
    • Gość: PHATbear Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: 207.228.113.* 27.02.02, 20:00
      Bedac od 10 lat za granica trudno mi oceniac poziom "dziennikarstwa" jaki pan
      Szczerba reprezentuje, znam tylko ten tekst. Chcialbym sie tylko podzelic
      kilkoma obserwacjami na temat jego recenzji i poprzednich opinii:

      1. Przeklad trylogii Tolkiena na srebrny ekran jest bardzo trudny - popatrzymy
      tylko co stalo sie z ekranizacjami Dune Herberta - obe wersje, tj ta ze
      Stingiem i ta nowsza z Williamem Hurtem sa po prostu zle. Obie ksiazki tworza
      calkowicie nowe spoleczenstwa i uklady geo-polityczno-socjologiczne. Uwazam
      jednak, ze Peter Jackson unikal sztampy i stworzyl dzielo wierne oryginalowi i
      duszy ksiazki.

      2. Podklad muzyczny rzeczywiscie moze nie jest "genialny" ale za to doskonale
      spelnia swoja role, tj podkresla dramaturgie filmu.

      3. Czytajac pana Szczerbe trudno uniknac wrazenia, ze ksiazki to on nie bardzo
      chyba przeczytal...no coz, pewno nie ma czasu, pisze swe recenzje bazujac na
      jakichs "skrotach" .....

      4. Oskary SA amerykanskie w samym swoim zalozeniu. Jest to przeciez nagroda
      AMERYKANSKIEJ Akademii Filmowej.

      To by bylo na tyle - pozdrowienia ze snieznego i slonecznego Calgary ....
      PHATmisiek
    • Gość: mar Recenzja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.02, 22:59
      J. SZCZERBA pisze
      Amerykańska Akademia Filmowa przyznała "Władcy pierścieni" aż 13 nominacji do
      Oscara, ale nieprzypadkowo tylko jedną aktorską - dla sir Iana McKellena, czyli
      czarodzieja Gandalfa."

      Sęk w tym, iz producenci "Władcy Pierścienia" tylko McKellena zgłosili jako
      kandydata do nominacji aktorskiej do Oskara. 1 zgłoszenie = 1 nominacja. Plan
      wykonany w 100 procentach.

      "Inna sprawa to błędny wybór kompozytora. Dawno nie słyszałem, by, nawet w
      Hollywood, ktoś równie tandetnie jak Howard Shore pojmował dramaturgiczną
      funkcję muzyki w filmie. Shore działa na zasadzie: niebezpieczeństwo - gramy
      głośno (tak jest najczęściej), moment liryczny - gramy cicho."

      Muzyka jest piękna. Cały czas mi w uszach brzmi, za każdym razem kiedy jej
      słucham odkrywam w niej coś nowego. Dramaturgiczna funkcja muzyki jest
      pojmowana przez Shora właściwie zgodnie z podstawowymi zasadami sztuki
      filmowej. Czy byłoby lepiej gdyby w momencie niebezpieczeństwa (np. atak
      Nazguli) z głośników cicho sączyłaby sie jakaś melodia sentymentalna? A przy
      scenie pocałunku Arwen i Aragorna, dudniły bębny orków?
      • Gość: pogromca Re: Recenzja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.02, 15:03
        Na szczęście opinii pana Szczerby nie podzielają jego koledzy. Patrz: oceny WP
        w dziale "dziewięciu gniewnych" w nowym FILMIE
        • alljustice Re: Recenzja 15.03.02, 13:46
          i nie podzielaja jego opinii widzowie, bo juz w wielu miastach widzieli.
          koniecznie do kina!
    • alljustice Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 15.03.02, 13:44
      Zgadzam sie w 100%, zwlaszcza po recenzji Nikosia. myslalam ze on nie kuma
      fantasy, ale tu juz przesadzil! Slyszalam ze probowal byc rezyserem i aktorem,
      wiec jak wiac nie udlo sie to teraz sie wyzywa! Wyborcz sie kompromituje!
      powinni go spuscic, zeby ludzi nie odstraszal od dobrego kina!
      pzdr.
      • Gość: kasia Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.chello.pl 15.03.02, 18:35
        !!!!!! wczoraj byłam na premierze "Nikosia" i w życiu się tak nie uśmiałam. Jak
        można tak traktować ludzi i wprowadzać ich w błąd. Idźcie na film i bawcie się
        świetnie.
    • katy1 Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 20.03.02, 00:20

      Dlaczego zaraz kretyna?! Rozumiem, ze z krytykiem filmowym nie trzeba sie
      zawsze zgadzac; ale zeby od razu od kretynow...?
      Ja osobiscie pana Szczerbe bardzo cenie, mimo ze zdazalo mi sie
      miewac odmienne zdanie.
    • Gość: tylerd Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA IP: *.nas.onetel.net.uk 03.04.02, 10:08
      wyrazy poparcia...
      szczerba to prostak...troszke bardziej zakrecony film i sie kolo gubi...
      ale przynjmniej jak stawia 2(w filmie) to wiem ,ze moze ogladne
      zajebisty film
    • Gość: Jacek Re: JACEK SZCZERBA - SWIETNY GOSC! IP: *.server.ntl.com 24.04.02, 03:19
      bitch napisał(a):

      > Jacek "ten co mu się wydaje" Szczerba to najwiekszy
      > dupek, idiota kretyn na świecie. Wspomnę tylko o kilku
      > wyczynach tego pseudokrytyka filmowego: a) 6 gwiazdek
      > dla ogniem i mieczem z uzasadnieniem ze ten film to
      > sprawa narodowa b) wypowiedz w radiostacji na temat
      > oscarow 2001 ze jest sprawa wewnątrz amerykanska i spoza
      > stanow rzadko kto zdobywa oscary - a Begnini, Wajda,
      > Kaminski 2 razy, Sophia Loren...

      Szczerba dal 6 gwiezdek dla ogniem i mieczem z pobudek czysto patriotycznych.
      Dzieki temu nauczyciele mogli z czystym sumieniem organizowac pokazy dla szkol.
      Co do tych oskarow to rzeczywiscie sa one spawa czysto amerykanska. Rzucasz tutaj
      paroma nazwiskami i wszyscy juz maja uwierzyc jacy to Amerykanie sa swietni gdyz
      doceniaja zagranicze filmy i ludzi, ktorzy sie przyczynili do ich powstania.
      Pomnoz sobie wszystkich nominowanych we wszystkich kategoriach i powybieraj z
      nich osoby, ktore rzeczywiscie krzewia kulture i dziela wlasnego kraju. Niewielki
      procent. Fakt, Kaminski ma 2 oskary....Lista Schindlera przyznaje, dzielo
      ambitne... szeregowiec Ryan... bez przesady. Zdobywanie plazy to jedna z
      mocniejszych scen w historii kina, ale jak zwykle dzielni Amerykanie ratuja swiat
      i na koncu zawsze musi powiewac amerykanska flaga.
      Pana Szczerbe cenie za to, iz prawie zawsze kpi sobie z amerykanskiego kina,
      ktore nie ma nic ciekawego do zaoferowani (jest oczywiscie kilka perelek).
      Ludzie, czego wy oczekujecie? Wiekszosc filmow amerykanskich to niezle chlam i
      pan Szczerba taki filmy zjezdza, dorzuca swoje "blyskotliwe" komentarze, ale film
      dostaje dosc czesto tyle ile jest wart. Z polskim kinem wcale nie jest lepiej
      (jak zapewne wszyscy wiedza). Mamy chyba 20 aktorow, ktorzy zawsze sa
      przydzielani do kolejnych produkcji - kino zpelne prostackich dialogow. Wychodzi
      z tego albo kiepsko-chamska komedia albo jakas strzelanka. No i mamy pozniej 1
      gwiazdke, 2 gwiazdki... (Zreszta wiekszosc i tak nie sugeruje sie tymi
      recenzjami, jak juz zaplanowal sobie ktos zobaczenie danego filmu to i tak na
      niego pojdzie.)
    • noico Re: JACEK SZCZERBA WIęKSZEGO KRETYNA NIE MA 23.10.02, 16:20
      W programie telewizyjnym GW ten gość opisuje filmy.
      Cholera, ten kretyn robi to w taki sposób, że filmu już nie ma po co
      oglądać. Dokładnie opisuje o co chodzi w filmie, jakie uczucia kierowały
      głównym bohaterem, co przeżywał itp.
      Powinni mu zabronić pisać w tej gazecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka