dodgethis
11.07.11, 08:30
Po raz kolejny "recenzent" nawet nie zadał sobie trudu, żeby poczytać o kulisach tej produkcji, która wyróżnia bardzo niski budżet i pasja reżysera, który sam współtworzył efekty specjalne w chałupniczych warunkach.
Film zyskał wiele ciepłych recenzji, a twórca w nagrodę otrzymał wielki hollywoodzki projekt sf (remake Godzilli). O całym projekcie 'Monsters' można czytać i czytać, a historia jest poruszająca (warto choćby poczytać o technologiach, które w dobie filmów za grube miliony pozwalają na tworzenie wiarygodnych i fotorealistycznych efektów specjalnych za śmieszne sumy). Ale z recenzji debila, który nic o filmie nie czyta i niczego nie wie o jego autorach tego się nie dowiecie... Za co ten pajac bierze pieniądze?