Dodaj do ulubionych

Sponsoring

18.02.12, 14:56
Właśnie wróciłem z kina, gdzie obejrzałem film ,,Sponsoring". Uwagi.
- Jeśli ktoś lubi oglądać seks, niech na ten film się nie wybiera. Jest kilka scen, w większości obrzydliwych, jak np. sikanie na kobietę. Jest to film antyseksualny, zamierzający seks zochydzić absolutnie wszystkim. Jest jeszcze kilka innych scen wulgarnych, ale już nawet pisać o nich nie chcę.
- Film jest przegadany i z zwyczajnie nieciekawy. Po pół godzinie chciałem wyjść. Gdybym nie zapłacił 28 zł, pewnie bym to zrobił,
- Jak wiekszość filmów polskich (M. Szumowska jest autorem scenariusza) jest to film ponury. Zochydzony został nawet Paryż, w którym akcja ma miejsce - pokazane są wyłącznie blokowiska.
- Pierwszą sentencją w naszym języku, jaką Polka uczy Araba, z którym była w łóżku, to: ,,czarny murzyn pierd...swoją matkę".
Już tylko po tym chciałem wyjść.
- Główna bohaterka (Binoche) która bada temat sponsoringu jest najbardziej zestresowana ze wszystkich. Pod koniec filmu, w geście rozpaczy, zdejmuje spodnie wasnemu mężowi i chce go zaspokoic ustami - co sie wtedy dzieje? Znowu porażka. On ją odpycha, a kobieta pada na ziemię.

Straszne. Ostrzegam.


Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 18.02.12, 19:27
      I nie udało się?

      Ten film ma nieco inne cele niż "zohydzenie seksu absolutnie wszystkim".

      Zohydzić piszemy przez "h".
      • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 19.02.12, 15:20
        Są 2 lale, w tym jedna Polka. Binoche wygląda fatalnie i ma włosy, które wygladają, jak gdyby nie były myte od tygodnia.
        Jakie jest więc przesłanie filmu? Że wszystko jest denne?

        Przepraszam za ,,ohydę". i dziękuje za zwrócenie uwagi.
        Pozdrawiam
        • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 19.02.12, 17:15
          marek.zak1 napisał:

          > Są 2 lale, w tym jedna Polka. Binoche wygląda fatalnie i ma włosy, które wyglad
          > ają, jak gdyby nie były myte od tygodnia.

          Może te włosy są elementem roli?

          > Jakie jest więc przesłanie filmu? Że wszystko jest denne?

          Cóż - skoro chodzisz na film popatrzeć na lale i na seks, to nie będę ci tłumaczyć, jakie jest przesłanie filmu.

          Podpowiem tylko, że jego tytuł to nie "Wszystko", więc nie jest o wszystkim.
          • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 19.02.12, 20:50
            Tytuł oryginalny to ,,Elles". Jako maitresse d.un. francais, z pewnością także nie rozumiesz, skąd się wziął polski tytuł.
            Reżyserce udało się nawet zohydzić uroczą JB, która wystepuje z tłustymi włosami.
            Aby popatrzeć na lale i seks kupuję płytę za parę złotych i mam wszystko ,,all inclusive" w najlepszym zawodowym wydaniu. Do kina chodzę, w innym celu.
            Pozdrawiam Marek
            • szczawnicka Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 11:08
              Skrajnie rózne opinie spotykam o tym filmie...
              Znajoma była zachwycona, a ja na pewno ocenię sama ;)
              • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 11:37
                Zapytaj koleżanki, jak podobała jej się scena picia moczu. Może jest fanką takich rzeczy?
                Pozdrawiam
                Marek
            • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 17:27
              marek.zak1 napisał:

              > Tytuł oryginalny to ,,Elles".
              "Elles" - "One".


              Jako maitresse d.un. francais, z pewnością także
              > nie rozumiesz, skąd się wziął polski tytuł.

              Mam doświadczenie w tłumaczeniach, więc wiem, że aby to zrozumieć, musiałabym zobaczyć film oraz listę dialogową.

              Co nie znaczy, że zgodziłabym się z przekładem. Przekład to nie jest świętość narodowa, może być taki albo inny. Na temat tłumaczeń zdążyłam więcej zapomnieć niż ty wiesz.

              > Reżyserce udało się nawet zohydzić uroczą JB, która wystepuje z tłustymi włosam
              > i.

              Powtarzasz się. Aktorka jest od tego, żeby GRAĆ. Jeśli z tłustymi włosami lepiej oddaje postać niż z czystymi, to dobrze.
              • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 18:13
                Nie wiem, kim jesteś jako że ukrywasz sie pod nickiem, ja natomiast wystepuję pod własnym imieniem i nazwiskiem i wszystkiego można sie o mnie wiedzieć w minutę. w googlach. Na marginesie, pracowałem również jako tłumacz z kilku jezyków. A teraz zagadka:
                Co odpowie Polak, gdy Francuzka spyta:
                - Parlez vous francais?
                - Avec vous.....
                Pozdrawiam
                Marek Żak
                • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 18:19
                  marek.zak1 napisał:

                  > Nie wiem, kim jesteś jako że ukrywasz sie pod nickiem, ja natomiast wystepuję p
                  > od własnym imieniem i nazwiskiem i wszystkiego można sie o mnie wiedzieć w minu
                  > tę. w googlach. Na marginesie, pracowałem również jako tłumacz z kilku jezyków.

                  Z kilku? To znaczy z ilu?

                  > A teraz zagadka:

                  To nie jest zagadka, to jest element testu językowego.

                  Mój nick jest mylący. Je parle francais assez mal, je traduis de la langue allemande.
                • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 18:20
                  marek.zak1 napisał:

                  > Nie wiem, kim jesteś jako że ukrywasz sie pod nickiem, ja natomiast wystepuję p
                  > od własnym imieniem i nazwiskiem

                  Cóż, twój wybór. Należysz do zdecydowanej mniejszości na tym portalu.
              • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 18:23
                Ale w guglu jest co najmniej trzech Marków Żaków, a na fejsmordziu jeszcze więcej.
                • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 19:06
                  OK, Ich antworte,
                  1.- Sprichst du franzoesich?
                  - Mit dir... immer
                  2. Es gibt einige Marek Żak. Stimmt. Ich habe das Buch ,,Gluecklich im Dritten Reich" und andere geschrieben.
                  MFG

                  Marek
                  • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 19:14
                    ach soooo das bist du:

                    static.goldenline.pl/user_photo/250/user_1600762_8ad827_huge.jpg
                    "Frauen sollen schoen auesehen", ein typischer Pole
                    • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 20:08
                      Ich bin wirklich haesslich :( aber was kann ich damit tun? Waere ich gutaussehend gewesen, haette ich warscheinlich nichts im Leben erreicht.
                      MFG
                      Marek
                      • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 21:29
                        marek.zak1 napisał:

                        > Ich bin wirklich haesslich :( aber was kann ich damit tun? Waere ich gutaussehe
                        > nd gewesen, haette ich warscheinlich nichts im Leben erreicht.

                        Doch!

                        No to może by tak wiele nie wymagać od kobiet?

                        Zawsze można się przynajmniej porządnie ubrać.
                        • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 21:52
                          Jasne :)

                          W dodatku do ,,Polska The Times napisano dzisiaj, że prostytucja to profesjonalizm, a nawet przyjemność dla dziewczyn. Chyba oglądaliśmy po prostu inne filmy. Nie widziałem przyjemności, raczej obrzydzenie i strach na twarzach dziewczyn, gdy jednej z nich facet sikał do ust, a drugiej wsadzał butelkę szampana do....

                          Nie widziałem bardziej obrzydliwego filmu.

                          Gute Nacht Maitresse. Marek
                          • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 20.02.12, 23:11
                            marek.zak1 napisał:

                            > Jasne :)
                            >
                            > W dodatku do ,,Polska The Times napisano dzisiaj, że prostytucja to profesjonal
                            > izm, a nawet przyjemność dla dziewczyn. Chyba oglądaliśmy po prostu inne filmy.

                            Ja myślę, że pan, który to pisał, nie oglądał filmu wcale, tylko napisał to, co mu kazała redakcja. Bo jeszcze by się czytelnicy - korzystający z usług prostytutek - obrazili.
                          • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 21.02.12, 17:06
                            marek.zak1 napisał:

                            > Jasne :)

                            Jasne.

                            Nie ma zakazu puszczenia w net zdjęcia w marynarce - prawda?

                            Nie wiem, dlaczego koniecznie trzeba w dresiku, w dodatku brzydkim, i na tle bałaganu (wcale nie twórczego).

                            Naprawdę, brzydkie ubranie OSZPECA mężczyzn, a ładne DODAJE im urody.
                            • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 21.02.12, 18:33
                              100% racji.
                              Jestem brzydki + niefotogeniczny. Co zrobić?
                              Zaraz sie poprawię -będę w marynarce - kolacja z klientem w uroczym Rzeszowie. Dres pozostał w Warszawie.
                              Mam jednakże 2 piękne córki. Jedna z nich - Anna była na wielu okładkach kolorowych magazynów.
                              Pozdrawiam
                              Marek
                              • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 21.02.12, 19:55
                                marek.zak1 napisał:

                                > 100% racji.
                                > Jestem brzydki + niefotogeniczny. Co zrobić?
                                > Zaraz sie poprawię -będę w marynarce - kolacja z klientem w uroczym Rzeszowie.

                                Oj już się tak nie lansuj i nie upajaj sobą...

                                Dres pozostał na zdjęciu.
                              • maitresse.d.un.francais Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 21.02.12, 19:56
                                marek.zak1 napisał:

                                > 100% racji.
                                > Jestem brzydki + niefotogeniczny. Co zrobić?

                                Cieszyć się, że jesteś chłopem i nie słyszysz codziennie komentarzy, że z taką twarzą to nie trzeba wychodzić na ulicę. Co słyszą brzydkie kobiety.
                                • marek.zak1 Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? 21.02.12, 21:59
                                  Wróciłem z kolacji (w marynarce).
                                  - Nie upajam se sobą.
                                  - Nie lansuję siebie,
                                  - Życzę dobrej nocy.

                                  M
                  • Gość: Sponsoring Re: A co, chciałeś popatrzeć na seksowne lale? IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.12, 11:24
                    Sponsoring (2011) online bez limitu, pobierz bez ograniczeń

                    Filmy Online i Seriale Online bez limitu oglądania i bez ograniczeń pobierania:

                    megavideo-bezlimitu.pl/MTA/Sponsoring_2011

                    Anna (Juliette Binoche), dobrze sytuowana dziennikarka, przygotowuje artykuł na temat prostytucji wśród studentek. W trakcie pracy nad materiałem poznaje dwie sprzedające swoje ciała dziewczyny - Charlotte (Anais Demoustier) oraz Alicję (Joanna Kulig), które wprowadzają ją w świat płatnej miłości. Odstręczający, ale też - ku zaskoczeniu Anny - na swój sposób pociągający.

                    Oglądaj filmy bez limitu i pobieraj bez ograniczeń z VideoWeed, NovaMov, Putlocker, VideoBB, VideoZer, OdSiebie, AnyFiles, SockShare, MaxVideo, MovieZer, Stagero, ModoVideo, MegaVideo:

                    megavideo-bezlimitu.pl/MTA/
    • sebpl Re: Sponsoring 22.02.12, 10:12
      W pierwszym zdaniu rozczaruję męską publiczność, "Sponsoring" to nie kolejna część „Galerianek” (dwóch zawiedzionych przy mnie wyszło, jeden zasnął w fotelu). Film również nie powstał, aby epatować erotycznymi scenami. Jest ich na ekranie dużo, ale są one jedynie kontrapunktem do rozwoju - u głównej bohaterki - mapy emocjonalnych potrzeb.
      Anne (przekonywująca Juliette Binoche), dziennikarka life stylowego pisma, postanowiła napisać cover story o "uniwersytutkach". W filmie nie znajdziemy oceny wyboru oraz oceny powodów, dla których dwie z nich: Alicja (odważna rola Joanny Kulig) i Charlotte (przykuwająca uwagę Anais Demoustier) podjęły się tego. Obie call girl to odmienne strefy charakteru Anny, która w ich opowieściach dostrzega, czego brakuje jej w związku.
      Sportretować samotność kobiety, wychowującej dwóch synów, oddalonej od męża na długość łoża małżeńskiego to nie jest temat na męskie kino. Podjęła się tego, z dużym sukcesem, Małgorzata Szumowska („33 sceny z życia”). Tym filmem sprezentowała kobietom zwierciadło, w które zajrzy każda mężatka.
      Film bardzo dojrzały zarówno w symbolice (niedomykająca się lodówka, prysznic po wizycie u starego ojca) jak i operatorsko (początkowe, irytujące trzymanie kamery w scenach domowych niczym z frontu „Szeregowca Ryan’a”, w miarę rozwoju sytuacji robi się coraz czytelniejsze).
      Małgorzata Szumowska inteligentnie posłużyła się tytułowym tematem by zwabić do kina pary. Jeżeli On zrozumie przesłanie filmu to będzie wiedział, o czym Ona do niego mówi.

      P.S. Polski tytuł, jak i plakat (plagiat z Burleski) to zabieg marketingowy. Według mnie francuska wersja plakatu lepiej oddaje intencje autorki.

      www.movieposterdb.com/poster/181f87b1
      • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 23.02.12, 17:29
        sebpl napisał:

        > W pierwszym zdaniu rozczaruję męską publiczność, "Sponsoring" to nie kolejna cz
        > ęść „Galerianek” (dwóch zawiedzionych przy mnie wyszło

        Jeden to pewnie marek.zak...
        • marek.zak1 Re: Sponsoring 23.02.12, 17:55
          Witam znowu na forum.
          ,,Galerianki" są filmem równie słabym, a moze jeszcze słabszym niż ,,Sponsoring". Kupiłem płytę z ,,Vivą" i dlatego obejrzałem.
          A koleżance tłumaczce przytocze maila, którego dostałem dzisiaj od jednego z niemieckich wydawnictw.
          Pozdrawiam Marek


          Sehr geehrter Herr Zak,

          Haben Sie vielen Dank für Ihre freundliche Nachricht und die Einsendung Ihrer Leseprobe. Wir haben den Textausschnitt mit großer Begeisterung gelesen. Ihr Roman scheint nicht nur stilistisch ansprechend sondern auch thematisch hoch interessant zu sein. Mit umso größerer Spannung sehen wir nun der fertiggestellten Übersetzung Ihres Manuskriptes entgegen. Wir hoffen, dass es damit gut voran geht, denn nach Ihrer Leseprobe zu urteilen, könnte Ihr Roman in der Tat höchst interessant sein.


          • maitresse.d.un.francais No i...? 23.02.12, 18:40
            Co z tym mailem? Rozumiem, że chodzi o polansowanie się, jaki to z nas wielki pisarz?
            • marek.zak1 Re: No i...? 23.02.12, 19:24
              Dzięki za miłe i życzliwe słowa.
              Pozdrawiam
              MZ
              • maitresse.d.un.francais Re: No i...? 23.02.12, 22:08
                marek.zak1 napisał:

                > Dzięki za miłe i życzliwe słowa.

                Proszę bardzo. :-P

                Lansujesz się i czekasz na oklaski? Czy na przytulenie do łona?
              • maitresse.d.un.francais Re: No i...? 23.02.12, 22:18
                marek.zak1 napisał:

                > Dzięki za miłe i życzliwe słowa.
                > Pozdrawiam
                > MZ

                A dlaczego ich ode mnie oczekujesz? Ze względu na płeć?
      • play100cen Re: Sponsoring 27.02.12, 19:22
        sebpl, podobają mi się Twoje recenzje. Napisz proszę, co to za symbol z tą niedomykającą się lodówką - zaintrygowało mnie, filmu nie widziałem i pewnie nie zobaczę. Pzdr.
        • Gość: sebpl Re: Sponsoring IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.12, 13:41
          Niedomykająca się lodówka to, oczywiście, chłód emocjonalny w domu bohaterki. W domu jest trzech odwróconej od niej mężczyzn dodatkowo ojciec w szpitalu. Brak w jej otoczeniu ciepła rodzinnego.
          • Gość: Kinoman Re: Sponsoring IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 23:17
            Gość portalu: sebpl napisał(a):
            > Niedomykająca się lodówka to, oczywiście, chłód emocjonalny

            Przecież niedomykająca się lodówka przestaje działać i już nie chłodzi.
          • Gość: kaja Re: Sponsoring IP: *.aster.pl 17.03.12, 19:21
            boze jezeli te klapiace drzwi lodowki FAKTYCZNIE w zamysle autorskim mialy znaczac chlod emocjonalny bohaaterki to ja ide sie pochlastac. mam juz serdecznie dosyc pretensjonalnych, dennych filmow z absurdalna symbolika i niedorzecznymi metaforami.
      • Gość: Kinoman Re: Sponsoring IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 09:21
        Człowieku, daj sobie spokój z tymi "recenzjami" bo aż rażą sztucznością i pretensjonalizmem.
        • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 28.02.12, 18:51
          Gość portalu: Kinoman napisał(a):

          > Człowieku, daj sobie spokój z tymi "recenzjami" bo aż rażą sztucznością i prete
          > nsjonalizmem.

          Jasne, powinien napisać "Zaj...isty film", to by ci się podobało.
          • Gość: Kinoman Re: Sponsoring IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 23:22
            Recenzje trzeba umieć pisać i zamieszczać w odpowiednim do tego miejscu a nie na forum internetowym. Ale co ty możesz o tym wiedzieć.
            • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 12.03.12, 17:38
              Gość portalu: Kinoman napisał(a):

              > Recenzje trzeba umieć pisać i zamieszczać w odpowiednim do tego miejscu a nie n
              > a forum internetowym. Ale co ty możesz o tym wiedzieć.

              Ależ nic, absolutnie! Fakt, że napisałam ileś recenzji i dokonałam analizy filmu na szóstkę nie ma najmniejszego znaczenia!
              • Gość: Kinoman Re: Sponsoring IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 17:59
                maitresse.d.un.francais napisała:
                > Ależ nic, absolutnie! Fakt, że napisałam ileś recenzji i dokonałam analizy film
                > u na szóstkę
                Udowodnij. Szóstka szóstce nierówna, zależy od przedmiotu, poziomu szkoły, nauczyciela...
                • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 13.03.12, 15:35
                  Gość portalu: Kinoman napisał(a):

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  > > Ależ nic, absolutnie! Fakt, że napisałam ileś recenzji i dokonałam analiz
                  > y film
                  > > u na szóstkę
                  > Udowodnij. Szóstka szóstce nierówna, zależy od przedmiotu, poziomu szkoły, nauc
                  > zyciela...

                  No cóż, nie moja wina.

                  Udowodnić? Chętnie. Tylko najpierw musiałabym podać moje personalia, zatem podaj swoje. Tak jednostronnie to nie ma.
    • Gość: juan Re: Sponsoring IP: *.home.aster.pl 28.02.12, 19:33
      > Jest kilka scen, w większości obrzydliwych, jak np. sikanie na kobietę

      O, jak jest pissing to ide!! :D Ale czemu to ma zniechecac do seksu?
    • indzoj Re: Sponsoring 10.03.12, 21:33
      Musze napisać coś od siebie w tym temacie. Dla mnie film na jakieś 5-6/10.
      Sceny seksu wcale nie są obrzydzające. Słyszałem nawet opinie, że jest to "pornol" ale to chyba tylko dla ludzi, którzy nie znają (albo nie chcą znać) rzeczywistości. Owszem może i było kilka scen odważnych jeżeli chodzi o seks, ale na pewno nie przekraczały one poziomu przyzwoitości filmu dla ludzi dojrzałych emocjonalnie. A jeżeli ktoś z nimi ma problem, to wydaje mi się, że sam temat sponsoringu jest dla niego problemem, a w dzisiejszych czasach jest to bardzo częste źródło dochodów (niestety?).
      • marek.zak1 Re: Sponsoring 11.03.12, 08:59
        Do obrzydliwych zaliczam scenę sikania na kobietę. Sceny erotyczne przedstawiaja seks jako coś niefajnego. A przecież to nieprawda.
        Dla mnie film jest typowym podejściem do tematu ze strony kobiety, a więc brak jakiegokolwiek chęci zrozumienia i zbliżenia sie do prawdy. A jest ona taka, że dla wielu facetów seks nie ma nic wspólnego z miłoscią, a płatny seks, czy jego ,,uszlachetniona wersja", a wiec sponsoring jest z wielu względów najfajniejszy. Wystarczy poczytać wpisy nawet na sąsiednich forach pod różnymi nickami.
        W tym tygodniu ukazuje sie moja powieść ,,Bieg" w której (również) ten temat jest opisany w męskiej strony. Wygląda on jakże inaczej.
        Pozdrawiam
        Marek Żak


        • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 11.03.12, 18:11

          > Dla mnie film jest typowym podejściem do tematu ze strony kobiety, a więc brak
          > jakiegokolwiek chęci zrozumienia i zbliżenia sie do prawdy.

          Bo oczywiście prawda jest tylko męska, prawda?

          Wprawdzie w relacji sponsoringu występuje jakaś tam kobita... ale kto by się jej prawdą przejmował - prawda Mareczku?

          Film pokazał ci, że ta kobieta też myśli i czuje? Tu cię boli?

          Owszem, istnieje kobiece podejście. Jak wygląda? Polecam na przykład lekturę Agathy Christie i Margaret Atwood, a także Majgull Axelsson.
        • maitresse.d.un.francais Problem w tym Mareczku 11.03.12, 18:14
          że opisywanie od męskiej strony to jakieś 99% polskiej produkcji książkowej i telewizyjnej, czyli dzieła "jak fajnie być maczykiem".

          Szkopuł w tym, że kobiety w tym kraju stanowią nie 1%, ale około 50%. Kobieca prawda jest tak samo istotna jak męska. A jeśli uważasz inaczej, to z góry wiem, że po twoje powieści sięgać nie warto.
          • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 11.03.12, 19:40
            To proszę wymien mi jeden męski film na ten temat, który szczerze i bez zakłamania jest na ten temat.
            Z polskich cenię ,,Córy szczęścia", bijacy na głowę ,,Sponsoring" ale i tam propaganda aż kipi.
            Pozdrawiam
            • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 11.03.12, 19:51
              marek.zak1 napisał:

              > To proszę wymien mi jeden męski film na ten temat, który szczerze i bez zakłama
              > nia jest na ten temat.

              Jako kobieta nie widzę powodu, żeby oglądać filmy kręcone o maczykach i dla maczyków. W związku z tym nie znam ani tych tworów, ani różnic między nimi.


              Natomiast samej produkcji dla maczyków jest sporo, niezależnie czy jej tematem jest kasa, kasa, kasa, czy dzielne maczyki na wojnie, opatrywane czule przez kobiety czy też wyższość maczyków nad płcią przeciwną.


              Książek, w których występuje motyw prostytucji, jest multum.
              • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 11.03.12, 19:52
                Aha. Nie powiem, co powiedziała moja mama, jak jej pokazałam twój post, a potem twoje zdjęcie, bo się obrazisz.
                • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 11.03.12, 20:01
                  Moje zdjęcia będą niedługo w archiwum polskich filmów promujących mnie jako jako potencjalnego kandydata do odgrywania postaci:
                  - zboczeńców,
                  - czarnych charakterów,
                  - niedorozwinietych.
                  Widzę, że zrobilem wrażenie na Twojej mamie. To dobry znak.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 11.03.12, 20:12

                    > Widzę, że zrobilem wrażenie na Twojej mamie. To dobry znak.

                    Mama każe napisać, że życzy Nobla.
                    • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 11.03.12, 21:01
                      Podziękuj Mamie. Na razie redakcja zgłosiła do nagrody literackiej Warszawy. Poza negocjuję wydanie w Niemczech ,,Gluecklich im Dritten Reich".
                      Pzdr. M.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 12.03.12, 16:41
                        marek.zak1 napisał:

                        > Podziękuj Mamie. Na razie redakcja zgłosiła do nagrody literackiej Warszawy. Po
                        > za negocjuję wydanie w Niemczech ,,Gluecklich im Dritten Reich".

                        Już pisałeś, nie musisz się tak lansić.

                        A mogę zobaczyć listę tych wybitnych dzieł, które do tej pory zdobyły ową nagrodę?
                    • Gość: Kinoman Re: Problem w tym Mareczku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 23:18
                      A ty to tak relacjonujesz matce wszystkie swe dyskusje z forum? Buhahahahhaha Normalnie, przedszkole. Założę się, że teraz właśnie siedzi przy tobie i kontroluje twe poczynania w sieci. A każe ci spać po dobranocce? Mamo Maitresy odezwij się! Halo....
                      • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 12.03.12, 16:39
                        Gość portalu: Kinoman napisał(a):

                        > A ty to tak relacjonujesz matce wszystkie swe dyskusje z forum?

                        Owszem, te co ciekawsze. Mama jest inteligentniejsza niż ogół populacji (że nie wymienię po nickach) i miło z nią pogadać o różnych sprawach. Spać chodzę po północy, jeśli cię to tak niezwykle interesuje.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 12.03.12, 16:40
                        Gość portalu: Kinoman napisał(a):

                        > A ty to tak relacjonujesz matce wszystkie swe dyskusje z forum? Buhahahahhaha N
                        > ormalnie, przedszkole. Założę się, że teraz właśnie siedzi przy tobie i kontrol
                        > uje twe poczynania w sieci.

                        Nie. Teraz robi obiad. Zadowolony?

                        • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 12.03.12, 18:38
                          A ja jadę na rower. Do Wału Miedzeszyńskiego, potem scieżka rowerową wzdłuż Trasy S i z powrotem do Międzylesia.
                          Ciebie i wszystkich zapraszam na stojące na wysokim poziomie forum www.historycy.org.
                          W dziale ,,Kultura" jest takze dyskusja o mojej książce. Oj są różne opinie.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 15:33

                            > W dziale ,,Kultura" jest takze dyskusja o mojej książce.

                            Ale ja nie mam ochoty o niej dyskutować.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 15:40
                              Obawiam się Mareczku że tego typu twórczość mnie nie interesuje.

                              popkultura.info/ksiazki/marek-zak-bieg/
                              Demaskowanie rzeczywistości konsumpcjonizmu już przerabiałam. Wystarczy mi zresztą w tym celu własny umysł. Cycata baba z gunem na okładce to jest to, co powoduje, że omijam książkę z takową szerokim łukiem. "Dziennikarz, lekarz i młode dziewczyny" - dziewczyny nie mają zawodu?

                              Aktualnie czytam dystopie na zmianę ze starymi kryminałami. W tym jedną po angielsku, co sprawia mi pewną trudność, ale się uparłam.
                              • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 16:06
                                Don't judge a book by its cover.

                                Marek

                                P.S Każda z dziewczyn ma zawód.
                                • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 16:15
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Don't judge a book by its cover.

                                  Judging book by its cover is very helpful.
                                  >
                                  > Marek
                                  >
                                  > P.S Każda z dziewczyn ma zawód.

                                  Zatem ciekawe, dlaczego w opisie występują wyłącznie jako "młode dziewczyny".
                                  • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 20:59
                                    It is mainly misleading.
                                    Cover (and title) is to attract potential readers. It is 90% marketing and in 10% reflects the text as such.
                                    Młode, inteligentne, wykształcone i wiedzące, czego chcą, a więc w pierwszej kolejności fajnego faceta, który może zapewnić ciekawe życie na wysokim poziomie materialnym i duchowym. Poza tym cudowna Kalifornia i największy przekręt w historii farmacji.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 21:43
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > It is mainly misleading.
                                      > Cover (and title) is to attract potential readers. It is 90% marketing and in 1
                                      > 0% reflects the text as such.
                                      > Młode, inteligentne, wykształcone i wiedzące, czego chcą, a więc w pierwszej k
                                      > olejności fajnego faceta

                                      A dlaczego w pierwszej kolejności akurat faceta?

                                      , który może zapewnić ciekawe życie na wysokim poziomie
                                      > materialnym i duchowym. Poza tym cudowna Kalifornia i największy przekręt w hi
                                      > storii farmacji.

                                      Przekręty mnie - nomen omen - nie kręcą, a Kalifornia nie pociąga.
                                      • marek.zak1 Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 22:38
                                        Nie jest więc to książka dla Ciebie.
                                        Pozdrawiam. M.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Problem w tym Mareczku 13.03.12, 23:52
                                          marek.zak1 napisał:

                                          > Nie jest więc to książka dla Ciebie.
                                          > Pozdrawiam. M.

                                          Tłumaczę ci to od 30 postów, a ty mi ją wciąż nachalnie wciskasz. Dopiero teraz załapałeś.
    • mia.piu Re: Sponsoring 18.03.12, 22:14
      Bardzo dobry film. Przypomina momentami kieslowskiego z J. Binoche, aczkolwiek mocniejszy.
      Swietnie, prawdziwe kino.
      Dla tych, co ogladaja wiecej niz popularne kino.
      • mia.piu Re: Sponsoring 18.03.12, 22:23
        Mialo byc: swietne kino, a nie swietnie.
        • Gość: kaja Re: Sponsoring IP: *.aster.pl 19.03.12, 22:02
          dla mnie niestety malo swietne. o ile szumowska jest bardzo kumata osoba i swietnie slucha sie jej wypowiedzi, czyta wywiaduy z nia z racji tego ze babka ma ciekawe poglady i malo zludzen co do naszej rzeczywistosci, to niestety kiepsko wyszlo jej pokazanie tego w Sponsoringu. film niby mial byc o tym ze nasza rzeczywistoscia rzadzi pieniadz i wszystko mozna sprzedac/kupic, oraz to ze kosztem tego rozbuchanego konsumpcjonizmu jest wewnetrzna pustka - no ale nie do konca to widzimy na ekranie, choc wlasnie to rezyserka chciala pokazac. zamiast tego mamy festiwal min Juliette Binoche. przez kilka pierwszych ujec jest to ok, bo binoche dobra (i piekna) aktorka jest, ale tak gdzies w 1/3 filmu czlowieka zaczyna trafiac szlag. julitte z profilu, juliette en face, juliette zadumana/zmeczona/przegrana itp itd.
          i wyszedl nudny gniot:(
          • marek.zak1 Re: Sponsoring 20.03.12, 07:35
            Myśle, że gdyby pani MS przestudiowała wpisy nawet na forum gazety, dotyczące stosunków damsko-męskich, wzbogaciłoby to jej wiedzę na ten temat, a sam film wyszedłby poza czarno-biały schemat.
            • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 20.03.12, 22:51
              marek.zak1 napisał:

              > Myśle, że gdyby pani MS przestudiowała wpisy nawet na forum gazety, dotyczące s
              > tosunków damsko-męskich, wzbogaciłoby to jej wiedzę na ten temat, a sam film wy
              > szedłby poza czarno-biały schemat.

              Chciałeś powiedzieć "gdyby pani MS przedstawiła męski punkt widzenia", prawda?
              • marek.zak1 Re: Sponsoring 20.03.12, 23:00
                Nie. Wiedza nie jest męska ani damska, tylko jest wiedzą na jakiś temat. Pani MS jej zabrakło.
                • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 20.03.12, 23:36
                  marek.zak1 napisał:

                  > Nie. Wiedza nie jest męska ani damska, tylko jest wiedzą na jakiś temat. Pani M
                  > S jej zabrakło.

                  A jakaż to jest ta obiektywna, ani damska, ani męska wiedza na temat sponsoringu?

                  Chętnie się dowiem.
                  • marek.zak1 Re: Sponsoring 21.03.12, 07:55
                    A więc porozmawiaj na ten temat z różnymi ludźmi, którzy mają w tym względzie własne doświadczenia, a nie kreują swoje wizje i nazywają je rzeczywistością.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 21.03.12, 22:51
                      marek.zak1 napisał:

                      > A więc porozmawiaj na ten temat z różnymi ludźmi, którzy mają w tym względzie w
                      > łasne doświadczenia, a nie kreują swoje wizje i nazywają je rzeczywistością.

                      O, a ja myślałam, że ty coś wiesz i tą wiedzą się podzielisz.

                    • Gość: kaja Re: Sponsoring IP: *.aster.pl 21.03.12, 23:02
                      moze poogladaj sobie ktorykolwiek z wideo-wywiadow jakie powstaly z szumowska odnosnie premiery Sponsoringu. wielokrotnie podkresla ona ze scenariusz w duzej mierze oparla na prawdziwych historiach opowiedzianych przez dziewczyny utrzymywane przez sponsorow. szumowska zrobila rozeznanie w polsce, zas druga wspolscenarzystka we francji. to co sie dzieje w tym filmie to NIE jest wyobraznia szumowskiej tylko proba ukazania dzisiejszej rzeczywistosci.
                      • marek.zak1 Re: Sponsoring 22.03.12, 07:43
                        A jak są przedstawieni faceci? Jako zboki. To tak jakby przedstawiać piłkę nożną jako kopanie się po nogach i przekręty poza boiskiem, a następnie twierdzenie że o to w tym sporcie chodzi.
                        Jeśli ktoś głęboko wierzy, że piłka nożna na tym polega, zawsze to udowodni, bo piłkarze się rzeczywiście kopią, a przekręty także są. Tak właśnie zrobiła pani MS.
                        • maitresse.d.un.francais ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 17:34
                          Na razie dowiedzieliśmy się, że "faceci to zboki" = fałsz.

                          Ergo "faceci to nie zboki" = prawda obiektywna.

                          To ja jeszcze poproszę o uściślenie, czy wszyscy faceci i co rozumiesz pod słowem "zbok". Jako że wbrew pozorom jest to jedno z tych słów, które każdy rozumie inaczej. W odróżnieniu od słowa "kot" na przykład.

                          No i oczywiście czekamy na dalsze elementy prawdy obiektywnej. "Sponsorowane = zachwycone sponsoringiem i sponsorami" brzmi następna prawda objawiona, zgadłam?
                          • marek.zak1 Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 18:38
                            Uścisłam, miałem na myśli osobników rodzaju męskiego, występujących w filnmie,Sponsoring". Wszyscy tam są zboczeni.
                            Wg Schopenhauera, nie należy próbować zmieniać poglądów interlokutora, ponieważ jedynym efektem jest to, że się obrazi. Żeby jednakże Ci przybliżyć prawdę, istota sponsoringu polega na tym, że sponsor dostaje szczęście, a sponsorowana wygodne, bezproblemowe życie. Obie strony są więc z tego maksymalnie zadowolone. W biznesie mówi sie: win-win deal. Gdyby nie to, proceder umarłby od razu. W filmie MS właśnie tego nie ma i dlatego jest zupełnie fałszywy.
                            • maitresse.d.un.francais Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 19:21
                              marek.zak1 napisał:

                              > Uścisłam, miałem na myśli osobników rodzaju męskiego, występujących w filnmie,S
                              > ponsoring". Wszyscy tam są zboczeni.

                              Czyli kilku-kilkunastu mężczyzn/postaci filmowych? Bo ja sądziłam, że mówisz raczej o ogóle mężczyzn jako takich, realnych.



                              > Wg Schopenhauera, nie należy próbować zmieniać poglądów interlokutora, ponieważ
                              > jedynym efektem jest to, że się obrazi.

                              E tam, Schopenhauer jest późny i w dodatku potworny pesymista. W dodatku mizogin. Z jego dzieł cenię sobie wyłącznie "Erystykę". Preferuję innego filozofa i jego szkołę, nie powiem którego, żeby ci nie ułatwiać.



                              Żeby jednakże Ci przybliżyć prawdę, is
                              > tota sponsoringu polega na tym, że sponsor dostaje szczęście, a sponsorowana wy
                              > godne, bezproblemowe życie. Obie strony są więc z tego maksymalnie zadowolone.

                              A, rozumiem. Żadnych tarć, żadnych problemów. Więc mówisz, że szczęście = seks na zawołanie, za pieniądze, z osobą zależną finansowo? To też prawda obiektywna czy tylko panamareczkowa?
                              • marek.zak1 Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 19:53
                                Skoro tak lubisz Erystyke zobacz co AS napisał w pierwszej metodzie - rozszerzyć tezę przeciwnika i tam ją zaatakować. To właśnie robisz.
                                Problemy i tarcia są wszędzie, ale gdyby sponsoring był złym rozwiązaniem, umarłby smiercią naturalną, a ma sie dobrze.
                                • maitresse.d.un.francais Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 20:20
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Skoro tak lubisz Erystyke zobacz co AS napisał w pierwszej metodzie - rozszerzy
                                  > ć tezę przeciwnika i tam ją zaatakować. To właśnie robisz.

                                  Ja??? Sam oznajmiłeś, że masz na myśli mężczyzn występujących w filmie (postacie, nie aktorów).

                                  Bo ja sądziłam, że raczej twierdzisz, iż realni mężczyźni nie są zbokami.

                                  A co do tego, że gdyby nie było potrzebne, umarłoby śmiercią naturalną. Sponsoring, prostytucja i inne tego typu zjawiska nasilają się w krajach biednych, w których nie ma za co żyć i są trudności z pracą. Więc nie ma tak się co nimi zachwycać.

                                  Przyznaj, Mareczku, że piszesz... wiadomo czym.



                                  Jakoś nie widać, żeby Niemki, Szwedki czy Francuzki masowo się tym parały, i możesz sobie darować kretyńskie uwagi o domniemanym wyglądzie przedstawicielek tych nacji.

                                • maitresse.d.un.francais Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 20:21
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Skoro tak lubisz Erystyke

                                  Erystykę, nie Erystyke.
                                  • marek.zak1 Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 20:28
                                    Przepraszam za literówki. Erystykę ,,ę".
                                    Wskazanie na literówki świadczy o braku innych argumentów i merytoryczną kapitulację, którą przyjmuję.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 20:32
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > Przepraszam za literówki. Erystykę ,,ę".
                                      > Wskazanie na literówki świadczy o braku innych argumentów

                                      To nie jest literówka, tylko błąd gramatyczny.

                                      Merytoryczna argumentacja była w poście powyżej, nie udawaj, że jej nie czytałeś. No ale wygodniej nie widzieć, prawda?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: ale czekamy Mareczku na wiedzę obiektywną! 22.03.12, 20:33
                                      świadczy o (...) merytoryczną kapitu
                                      > lację

                                      To też literówka była?


                        • Gość: kaja Re: Sponsoring IP: *.aster.pl 22.03.12, 20:55
                          szkoda ze tak naiwnie odbierasz ten film. faceci zostali przedstawieni jak LUDZIE, czyli sa rozni tak jak przekroj spoleczenstwa. masz starszego kolesia ktory najpierw gra na gitarze a potem sie zabawia ze studentka tak, jak z zona by nie mogl, masz sadyste ktory lubi zadawac bol, masz jakiegos zonatego faceta ktory wyplakuje sie na brzuchu zamowionej studentki. no i wreszcie meza glownej bohaterki, tak samo znudzonego tym zwiazkiem jak i ona. trzeba miec naprawde plaski oglad rzeczywistosci zeby podsumowac wszystkie meskie postacie w tym filmie ze faceci zostali przedstawieni jako zboki. poza tym jedna z tych dziewczyn mowi wyraznie : oni chca robic ze mna to czego nie zrobiliby z zona. proste. film jest o sponsoringu wiec nie ma co sie bulwersowac takimi a nie innymi scenami seksu.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Sponsoring 22.03.12, 20:59
                            Nie dotrze.

                            Mareczek żąda od reżyserów, żeby przedstawiali sponsorów jako szlachetnych i prawych wspomożycieli ubogich. Jakakolwiek rysa na wizerunku mężczyzny powoduje protesty ze strony Mareczka i zarzuty o "braku prawdy".
          • Gość: Sponsoring Re: Sponsoring online bez limitu IP: *.devs.futuro.pl 12.08.12, 14:03
            Sponsoring / Elles (2012) online bez limitu, pobierz bez ograniczeń

            Filmy Online i Seriale Online bez limitu oglądania i bez ograniczeń pobierania:

            filmydnia.pl/
            Anna, dziennikarka Elle, ma napisać artykuł o prostytucji na uniwersytetach paryskich. Podczas pracy nad tekstem poznaje dwie dziewczyny - Charlotte i Alicję , które przez aspirację do lepszego życia sprzedają swoje ciało. Powoli wprowadzają również Annę do świata płatnej miłości, który jest jednocześnie obrzydliwy i pociągający.

            Pobieraj i oglądaj filmy bez ograniczeń z VideoWeed, NovaMov, Putlocker, VideoBB, VideoZer, MegaVideo:

            filmydnia.pl/
    • Gość: Kurtis Re: Sponsoring IP: 113.140.1.* 02.05.12, 16:10
      Film Igrzyska Ĺ?mierci (2012) jest super! Polecam!
    • Gość: Vicente Re: Sponsoring IP: *.subnet110-139-56.speedy.telkom.net.id 31.05.12, 15:36
      Film Listy do M. (2011) jest super! Polecam!
    • anatras3 Re: Sponsoring 10.08.12, 18:24
      Ostatni film Małgorzaty Szumowskiej "Sponsoring" uważam za film wybitny. Poprzedni jej film ("33 sceny z życia") nie podobał mi się, gdyż uważam, że do jednego worka włożyła ona wiele problemów (starość, śmierć, rak, poczucie samotności, bezsilności itp.) Ostatni film w sposób klarowny stawia pytanie (chociaż nie odpowiada na nie w pełni) dlaczego w dzisiejszych czasach miłość zamienia się na jej surogat: pornosy, prostytucję, tytułowy sponsoring, samozaspokajanie. Masturbacja ukazana w filmie i zagrana przez Binoche przypomina scenę z bergmanowskiego "Milczenia", gdzie ta czynność była też wyrazem samotności kobiety. Wyrafinowanie filmu polega także na tym, że w bohaterce filmu w trakcie prowadzonych wywiadów z prostytutkami - sponsorowanymi kobietami, wzrasta chęć na zmianę trybu życia i przeżycia czegoś niezwykłego związanego z seksem. Drugi "chwyt" filmu polega na ukazaniu pewnych scen erotycznych. Wygląda to tak, jakby reżyserka filmu pytała widzów: "A co, a wam to się też podoba, nie tylko bohaterce, no nie?". Film kończy się nieudaną próbą namówienia męża przez bohaterkę na seks oralny. Scena ta jest rozmyślnie ukazana w taki sposób, że propozycja bohaterki wygląda nienormalnie i nazwałbym to "pokracznie". Film kończy się ironiczną sceną sielskiego śniadania, czy też obiadu całej rodziny. Oto szczęśliwa polska rodzina. Przypomina się bunuelowski "Dyskretny urok burżuazji".
      • marek.zak1 Re: Sponsoring 12.08.12, 12:26
        Seks w ,,Sponsoringu" jest przedstawiowny, jako coś obrzydliwego, gdyż tak uważają (niemal) wszystkie kobiety. Reżyserka zrobiła film wyłącznie pod tę tezę i to jest podstawowe kłamstwo Faceci są zboczeńcami, dziewczyny nieszczęśliwe, albo w rozterkach, wiedząc, że błądzą.
        Przed napisanie scenariusza, pani Sz,powinna przynajmniej wejść na różna fora i poczytać jak jest naprawdę. Wtedy film byłby bardziej obiektywny i prawdziwy.
    • anatras3 Re: Sponsoring 12.08.12, 13:57
      Czy oświadczenie, że film jest z tezą, to obelga dla filmu ? Uważam, że nie. Jest pewien procent osób, którzy mają problem ze swoim życiem seksualnym. Na pewno większość ludzi żyje szczęśliwa w swoich związkach, o czym mogą świadczyć niektóre strony internetowe. Ale niektórzy pogrążają się uprawiając surogaty miłości i na ten problem zwraca uwagę p. Szumowska w swoim filmie. Z czego wynika fakt, że zamiast tzw. "prawdziwej miłości" niektórzy ludzie wolą jej surogaty? Wg mnie odpowiedzi jest kilka. Czasy i warunki finansowe wymagają pełnego zaangażowania się się w swoją pracę a nawet kilka prac wykonywanych przez siebie. Znam osoby, które aby zapewnić wykształcenie i byt swoim dzieciom przez wiele lat pracowały codziennie w dnie robocze do ok. 22-tej płacąc potem depresją. Na życie seksualne nie było wówczas czasu. Nic dziwnego, że łatwiej wówczas sięgnąć np. do internetu lub do innych środków przekazu oglądając porno. Dostępność pornograficznych stron internetowych i tego typu środków przekazu to następny problem. Należy więc dyskutować, jak spowodować, aby ludzie, którzy mają niezadowalające życie seksualne mogli żyć pełnią życia. Niepotrzebne wówczas będą filmy z "obrzydliwymi" scenami seksu.
      • marek.zak1 Re: Sponsoring 12.08.12, 19:29
        Nie napisałem że film ,,Sponsoring" jest filmem złym, gdyz broni określonej tezy. Każdy film ma jakąś tezę. Napisałem, że film broni tezy w sposób nieudolny. Przedstawia sponsoring jako sprawę zboczeńców i w ten sposób go topi. To typowa erystyka, opisana przez Schopenhauera. sposób 1: ,,Rozszerzyć temat dyskusji i zaatakować w miejscu, które jest odległe od tematu".
        Jesli przedstawiłbyś 3 małżeństwa i pokazał trzech facetów, znecających się nad swoimi żonami a następnie stwierdził, że małżeństwo się nie sprawdza, bo żony są bite, efekt byłby taki sam. Tak zrobiła wlaśnie pani Sz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka