Gość: guzikh
IP: 81.15.254.*
28.12.04, 21:23
Świetna historia (,,trylogia w pięciu częściach") opowiedziana przez Adamsa
rozbrajająco dowcipnym językiem - przezabawna, inteligentna. Aż strach siadać
przed ekranem... w obawie o ,,rabunkową" ekranizację, do czego kino ma
wyjątkowe predyspozycje. Zobaczymy.