Gość: Mamoniowa
IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
08.03.05, 19:55
Przeżyłam miłe zaskoczenie, poprzedni film Hryniaka wydał mi się mdły i
nijaki;właściwie go nie pamiętam."Trzeci" w tym kontekście to naprawdę
coś.Dobrze się ogląda, gdyby nie Jacek Poniedziałek demonstrujący przez cały
czas jeden grymas( u nasz w szkole mówiło się o takiej minie, że aktorowi
śmierdzi pod nosem), generalnie drewniany i mało wyrazisty jak zawsze.Ale już
Marek Kondrat, który nigdy nie był moim ulubieńcem-bardzo w porządku.Sama
historyjka być może banalna i już wiele razy w kinie była, ale to nieważne,
kiedy opowiedziana jest na przywoitym poziomie.
Zastanawia mnie jedno-dziennikarka Mucha w tv deklaruje że filmu nie
zrozumiała....Czego tu można nie rozumieć????
Jak ktoś obejrzy, to może rozwieje moje wątpliwości...