Gość: Robert_L
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.04.05, 21:39
To bedzie trudne, bo ogladalem ten film chyba z 15 lat temu. Ale nie chodzi mi
o sam film, tylko pamietam, ze bardzo podobal mi sie tam jakis utwor. A film
byl o komputerze, ktory zostal polany jakims winem/piwem w wyniku czego
uzyskal swiadomosc (troche dziwne, ale chyba tak to bylo). Pozniej komputer
zaczal tworzyc muzyke, ktora uslyszala sasiadka mieszkajaca za sciana.
Pamietam tez ze ta sasiadka grala na jakims instrumencie, chyba na skrzypcach,
pozniej prawdopodobnie zakochala sie w wlascicielu tego komputera, a sam
komputer na koncu przestal istniec - nie pamietam dlaczego, ale chyba rozeslal
swoja "swiadomosc" w siec, czy cos takiego...