Dodaj do ulubionych

Resident Evil *

IP: *.devs.futuro.pl 26.07.02, 11:47
Gratuluje autorowi tej recki dokładnego zrozumienia fabuły
filmu... nic tylko płakać można...
Ów wirus, był morderczą bronią biologiczną... ludzie z
laboratorium zostali zabici, gdyż system ochrony (którym była
Red Queen) miał nie dopuścić do rozprzestrzenienia się wirusa na
zewnątrz...
I historia ta nie dzieje się w przyszłości, a przesżłości...
dokładnie ok. czerwca 1998r.
Film ten jest dla fanów Resident Evil, i przez nich jest w pełni
zrozumiany.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Resident Evil * IP: 62.29.137.* 26.07.02, 12:06
      Recenzent niech idzie do domu....
      nie dość że niewiele zrozumiał- a film jest na tyle prosty, że
      wystarczy go oglądnąć bez głosu by pojąć wszystko co potrzebne,
      wiem bo doświadczyłem - to jeszcze wyraźnie nie lubi i nie zna
      gatunku. Kolejny raz przekonuje się że tzw. głównonurtowi
      krytycy powinni krytykowąć filmy Bergmana i von Triera bo na tym
      się trochę znają. A do recenzowania filmów popularnych Agora
      niech w końcu zatrudni ludzi których te interesują i którzy
      potrafią odróżnić dobry od złego. Ten jest wyjątkowo niezły i
      dobrze zrobiony- oczywiście w swojej kategorii.... Przypomina mi
      się stare dadaistyczne powiedzonko: "Krytyk to takie dziwne
      zwierze, z przodu okno, z tyłu wielbłąd" (cytat z pamięci). Pan
      Mossakowski też jest nieźle pokręcony, może naprawde warto mniej
      zarobić i nie męczyć się na premierach....
      • Gość: GAb Re: Resident Evil * IP: *.cordef.net.pl 28.07.02, 11:09
        recenzja rencenzją, ale nawet dla mnie fana RE film był po
        ptostu biedny. Po raz kolejny zajebisty pomysł na film został
        spartaczony. Bardzo mnie to wszystko rozczarowało. A mogło byc
        tak pięknie. MOże kolejne częsci bedą lepsze. Bo przecież bedą
        kolejne części, prawda? Aha! Muza jednak była super.
    • Gość: Zaniedowolony Re: Resident Evil * IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.07.02, 13:17
      Panie recenzencie. Przez pana nierzetelną i względnie obiektywną
      ocenę właśnie przegrałem zakład! Bardzo za to dziękuję ...
      Jest mi pan winny 3,50 zł.
      ...
    • Gość: T-virus Re: Resident Evil * IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 14:32
      No cóż ten pan "recenzent" powinien zapoznać się chociaż trochę
      z tematem, a nie wypisywać takie durnoty.
      Trzeba przeczytać informację prasową dystrybutora, a potem
      oglądnąć film i wtedy oceniać.
      • Gość: andorra Re: Resident Evil * IP: 62.233.140.* 26.07.02, 16:24
        A twoim zdaniem na podstawie czego powstaje recenzja? Bo zazwyczaj pisze się
        je po tzw. pokazie prasowym, na którym dystrybutor wręcza wszystkim materiały
        prasowe.
        • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: 212.160.72.* 29.07.02, 08:16
          to że dostanie się materiały prasowe wcale nie znaczy że się je
          przeczytało :)
    • skiw Re: Resident Evil * 26.07.02, 16:54
      Ja zastanawiam się czy pan Mossakowski w ogóle widział film.
      Napisał: "Grupa pozostałych przy życiu naukowców usiłuje
      unieruchomić Czerwoną Królową(...)". Nie przypominam
      sobie aby wśród bohaterów była jakaś "grupa pozostałych
      przy życiu naukowców". Być może dystrybutor dał na pokaz
      prasowy jakąś specjalną wersję ;).
      • Gość: mr_zombie Re: Resident Evil * IP: *.devs.futuro.pl 26.07.02, 21:39
        Po za tym, czmeu nikt nie wspomniał, że to jest film Resident
        Evil: Genesis?
      • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: 212.160.72.* 29.07.02, 08:20
        może to była wersja specjalnie zrobiona dla przedstawicieli
        prasy trzeciego świata ... albo może kolega recenzetn pomylił
        premiery i wybrał się na balet mongolski :)
        • skiw Re: Resident Evil * 29.07.02, 16:05
          A może cały film przesiedział ze strachu pod fotelem i
          boi się do tego przyznać?
    • Gość: gARy Re: Resident Evil * IP: *.osemka.p.lodz.pl 27.07.02, 11:50
      Moim zdaniem film jest bardzo ciekawy, momentami troche "the cube'owski":)
      szczegolnie motyw z laserem a'la jajcarnia.Jako przeniesienie gry na ekran
      kinowy spelnia swoje zadanie znakomicie - jest klimat, sa efekty... I dla
      wszystkich tych, ktorzy lubia takie filmy, recenzja Pana Szanownego jest troche
      krzywdzaca...Poza tym z tresci artykulu naprawde wyglada, ze na tym pokazie
      prasowym troszke pan nie uwazal...
      p.s. Jesli w Resident Evil "przez pierwsze pol godziny nie wiadomo o co
      chodzi", to co Pan powie o "MulhollandDrive" albo "Memento" ? a jakos nikt tych
      filmow za to nie ganil...
      • Gość: santiago Re: Resident Evil * IP: *.1000lecie.pl 13.04.03, 01:21
        ten film jet do DUPY. już dawno tak autentycznie się nie nudziłem na jakimś
        filmie. drętwy, nudny, wogóle do bani. oglądałem go około 12 w nocy i tylko
        około stu razy ziewnąłem. to ma być thiler? GÓWNO nie thiler. a ty gary jesteś
        za głupi na Memento (notabene 500 razy lepszy od RE) moja ocena dla filmu:0
        gwiazdek. to tyle buraki, którym sie podoba ten SHIT
    • Gość: Shake Resident Evil IP: *.wla.pl 27.07.02, 12:57
      Niemogę pojąć jak można nie zrozumieć tak prostego fillmu.
      Albo PROJEKCJA DLA PRASY BYŁA PO JAPOŃSKU I BEZ OBRAZU albo
      ludzie co tam byli i oglądali są wyj[ątkowo niekumaci.
      Znam mase ludzi którzy film oglądali już dawno i jakoś wszyscy
      go pojeli i wszystkim się podobał mniej lub bardziej.
      Porównania do "Tomb Raidera" są niena miejscu ponieważ TR to
      szajs, a RE to extra mroczne i klimatyczne S-F połączone z
      horrorem i spoorą dawką napięcia.
      • Gość: mp Re: Resident Evil IP: 194.204.129.* 27.07.02, 22:47
        Gość portalu: Shake napisał(a):

        > Porównania do "Tomb Raidera" są niena miejscu ponieważ TR to
        > szajs,

        a ja mam na ten temat inne zdanie, ale o tym ponizej.

        > a RE to extra mroczne i klimatyczne S-F połączone z
        > horrorem i spoorą dawką napięcia.

        IMHO ten film byl przecietny i spodzielem sie czegos lepszego
        (choc i tak niewiele, bo w koncu Milla grala glowna role ;-).
        Ten "horror" czasami byl komiczny, rowniez ze wzgledu na Mille,
        a juz w ogole nie dorownywal klimatowi samej grze (i fabula byla
        lekko bez sensu). Jezeli grales w ktorakolwiek czesc Resident
        Evil pozna noca to powinienes wiedziec o czym mowie.

        ps. Wedlug mnie Tomb Raider jest lepsza ekranizacja gry od RE.
      • Gość: sicboy Re: Resident Evil IP: 212.160.72.* 29.07.02, 08:25
        nie no teraz krzywdzisz TB bo przecież w swoim gatunku czyli
        przydługich głupkowatych filmików z ładną panienką był nawet
        niezły a skoro dziennikarze zrozumieli fabułe no to wybacz film
        musiał być wybitny :)
    • Gość: amelly Re: Resident Evil * IP: *.saint 27.07.02, 13:47
      To naprawdę nie jest aż tak zły film jak go recenzują! Lubię dobre,ambitne
      kino, na RE trafiłam przez przypadek, ale mimo to uważam,że ten film nie
      zasługuje aż na taką krytykę. Owszem - dialogi są mizerne, fabuła na początku
      niezrozumiała ( w którym filmie jest?),ale poza tym film spełnia wszystkie
      swoje zadania - jest wciągający, wydarzeń (przynajmniej w większości) nie da
      się przewidzieć, no i przede wszystkim -JEST AUTENTYCZNIE STRASZNIE. Powtarzam
      jeszcze raz: nie lubię horrorów, nie lubię okrutnych gier komputerowych, nie
      lubię science-fiction.Czyli pewnie tak jak Pan Recenzent.Więc dlaczego ten film
      mi się podobał (w miarę)? Bo był dobrze zrobiony,miał niezłe efekty specjalne
      i..... nie silił się na "ambitność".Można pójść, pobać się przez te 2h i nie
      uważać czasu za stracony. No chyba,że się oczekiwało horroru w Bergmanowskim
      stylu:)

    • Gość: Mar Re: Resident Evil * IP: *.chello.pl 27.07.02, 20:28
      Czytając tą recenzje odniosłem wrażenie jakby hodowca kóz zajął
      sie wykładaniem medycyny. Resident jest specyficznym zjawiskiem
      dla wielu ludzi zbyt ciężkim do pojęcia. Jedni lubią piłkę nożną
      inni wolą bierki. Miłośnikom tego typu klimatów film na pewno
      sie spodoba, ma w sobie to coś....co magnetyzuje ...przyciąga ,
      zastanawia....
    • Gość: dessan Re: Resident Evil * IP: 194.204.129.* 27.07.02, 22:57
      Według mnie Resident jest wart obejrzenia, ale nie jest to jakiś
      wybitny film. Co do ekranizacji gier to bije Tomb Raidera, ale i
      tak Mortal Kombat1 rządzi!
    • majkelman Re: Resident Evil * 28.07.02, 12:06
      musze sie przyznac ze ogladalem ten film juz miesiac temu
      (piracka wersja na divixie, przepraszam), na poczatku mi sie
      podobal, ogladalem go z kumplem i pare razy (no, moze ze dwa)
      sie przestraszylismy. Ale z czasem moja opinia o tym filmie
      stawala sie coraz gorsza i teraz musze przyznac ze Resident Evil
      to film kategorii hmmm.... C?, nadajacy sie na rozprowadzanie co
      najwyzej w "drugim obiegu" na kasetach VHS w wypozyczalniach
      kaset, bynajmniej nie do kina. Co prawda wzbudzil we mnie
      nostalgie za wspaniale kiczowatymi filmami o zombie z lat 80 ale
      i tak bardzo wiele mu do nich brakuje. Gwozdzien do trumny
      tego "dziela" jedna z ostatnich scen, kiedy to Milla Jovovich
      podchodzi do lezacego na podlodze ciala, a nad jej glowa
      majestatycznie unosi sie mikrofon na wysiegniku, w nastepnym
      ujeciu ten sam mikrofon wychyla sie (nie)dyskretnie z dolu
      ekranu :))). Mam nadzieje ze wycieto tego buraka z oficjalnej
      wersji, jesli nie, to bedzie to jedna z najbardziej
      widowiskowych wpadek w historii kina (moim skromnym zdaniem,
      oczywiscie).
      • Gość: mike Re: Resident Evil * IP: 5.2.1R* / *.gacked.dialup.pol.co.uk 28.07.02, 12:24
        Czlowieku, jesli widziales tylko wersje piracka to nie
        wypowiadaj sie o filmie. Ja juz dawno przestalem ogladac wersje
        pirackie, bo mi psuly wrazenia. Wole poczekac, zaplacic i
        zobaczyc gotowa rzecz.

        A film mi sie podobal. Widzialem w kinie. Fajna muzyka,
        zajebisty dzwiek miazdzonych kosci. Rozrywka. Kolega od recenzji
        tez chyba widzial tylko pirata.
        • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: 212.160.72.* 29.07.02, 08:43
          "ja to już dawno piratów nie oglądam" ble ble ble ble a pirackie
          gry to pewnie kolega kupuje :)
          • Gość: gigant Re: Resident Evil * IP: *.csk.pl 17.08.02, 11:53
            A ja bede ogladal piraty bo kurwa nie jestem burzujem i sory
            ludzie ale mnie nei stac!!
            przepraszam najmocniej
        • Gość: Adelajda Re: Resident Evil * IP: 62.233.140.* 29.07.02, 10:04
          Gość portalu: mike napisał(a):

          Fajna muzyka, zajebisty dzwiek miazdzonych kosci.

          Dzięki za ostrzeżenie, teraz to już na pewno nie pójdę.
          • Gość: karaczow Re: Resident Evil * IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.02, 16:46
            > Gość portalu: mike napisał(a):
            >
            > Fajna muzyka, zajebisty dzwiek miazdzonych kosci.
            >
            > Dzięki za ostrzeżenie, teraz to już na pewno nie pójdę.

            Nie bój żaby! :) Pójdź a sama sie przekonasz, że było warto (tak przynajmniej
            było w moim przypadku). Naprawdę...

            pozdrawiam gościa który to recenzował (pomysłowy gość ;) oraz gościa który
            ocenia z Divixów (także pomysłowy). Bez obrazy, ale nie oceniaj jak widziałeś
            Divix. Posłuchaj-znam dwóch dobrych kolegów-jeden poszedł do kina drugi
            obejrzał na kompie. Zgadnij jakie były opinie (I-super, II-kiepski)

            do zzombienia ;)
      • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: 212.160.72.* 29.07.02, 08:32
        buuuuuuuuuu a ja nie widziałem mikrofonu :((((
        • Gość: terki Re: Resident Evil * IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.08.02, 23:15
          Gość portalu: sicboy napisał(a):

          > buuuuuuuuuu a ja nie widziałem mikrofonu :((((

          potwierdzam, w pirackiej wersji jest mikrofon :(( [nie
          zauwazylem dopoki sie o nim nie dowiedzialem]
          • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: 212.160.72.* 05.08.02, 14:51
            znaczy się będę musiał obejrzeć kolejny raz cholera a myślałem
            że 3 razy mi wystarczą :)) ale trzeba przyznać że takie wpadki
            dodają tylko smaczku filmom :)
    • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: 212.160.72.* 29.07.02, 09:12
      no dobra teraz na poważnie :)
      Film jaki jest każdy widzi ... recenzent jaki jest każdy widzi
      na szczęście dla nas zwykłych śmiertelników nie musimy brać pod
      uwagę opinii recenzenta a nawet nie powinniśmy :) bo co tu dużo
      mówić dziennikarz związany z wydawcą filmu będzie piał peany na
      cześć filmu a koledzy z drugiej strony boiska będą wieszać psy
      na nim ... tak było jest i będzie i nie zmieni tego nic ... coś
      jeszcze na temat recenzji wiecie co oni powinni troszkę się
      zgrać tzn mam na myśli recenzentów ... ostatnio w mojej
      ulubionej gazecie tzn wyborczej trafiłem na dwie różne recenzje
      filmu mam nadzieję że wszyscy pamiętają film Armia Boga no cóż w
      programie czwartkowym film był wybitny wręcz pomnikowy przykład
      jak powinno kręcić się tego rodzaju filmy zaś już w piątkowym
      wydaniu gazety film okazał się marną szmirą na którą szkoda
      czasu ... no cóż jeżeli to te same osoby odpowiedzialne są za
      recenzje filmów kinowych i puszczanych w tv to ja się nie dziwię
      że recenzent prawdopodobnie wykształcony dziennikarz nie wie o
      czym jest film... Przecież fabuła RE jest prosta prawdopodobnie
      jest tak prosta że mój osmioletni bratanek niemiałby z nią
      problemu ale cóż jeżeli dziennikarz nie jest w stanie nic
      napisać na temat filmu i prawdopodobnie czeka na jakiś darmowy
      bufet :) to czemu się dziwić .. drugim razem proponuję na
      premiere przyjść już najedzonym a nie szukać okazji do darmowego
      nachapania się :) dobra koniec o recenzentach jaki pies jest
      każdy widzi :) ... teraz coś o filmie ... film ma fabułe
      skomplikowaną jak budowa cepa ale w tego rodzaju twórczości nie
      potrzeba przecież gmatwać niczego na siłę ... aktorzy jacy grają
      no cóż pani Milla Jovovich dawno przestała grać w dobrych
      filmach od czasu piątego elementu nie widziałem nic udanego
      oczywiście mogę się mylić wkońcu jestem tylko burakiem z
      prowincji nie uczonym w piśmie :) ... a reszta aktorów he he a
      po co mają dobrze grać skoro wszyscy i tak giną ... co dalej
      efekty są dobre może nie wybitne ale są niezłe dobrze się je
      ogląda jeżeli brać pod uwagę że to tylko najbliższa przyszłość
      lub nawet jak wspomniał jeden kolega wyżej rok 1994 ( co
      niespecjalnie mnie przekonuje)to są nawet prawdopodobne ... muza
      ech ta muza jest poprostu pikna niespecjalnie przepadam za
      ostrym graniem ( tak tak kolego recenzencie nie każdy komu
      podoba się tego rodzaju film musi odrazu być technomianiakiem
      albo słuchać dzisiejszego jazgotu niektórzy wiedzą kto to był
      Miles Davis:)) ... film jest szybki no dobra przepraszam zwalnia
      w paru momentach ale tylko po to by nabrać prędkości i mknąć do
      finału zresztą bardzo dobrego moim zdaniem finału ... zobaczmy
      fabułe aktorów muze akcje skrytykowałem co pozostało ... w
      filmie czuć że reżyser oglądał filmy o zombie :) i to mi się
      podoba zaczerpnął z czegoś co się oglądało może z lekkim
      obrzydzeniem ale za to ile zabawy było :) ... film w swoim
      gatunku jest dobry postawiłbym go troszkę ponad mortal kombat
      potem może być tb a na końcu jeżeli ktoś jeszcze pamięta takie
      coś streetfighter ... Ogląda się go bez większych zgrzytów
      wystarczy zabrać dobre towarzystwo troszkę piwa ( oczywiście
      bezalkoholowego) i można przyjemnie spędzic wieczór miło ale bez
      większych wzruszeń gdybym chciał sie wzruszać obejrzałbym sobie
      coś innego :)... biorąc pod uwagę że reprezentuje prawdopodobnie
      tę normalną część młodego społeczeństwa jak i moi znajomi
      chociaż tego nie mogę być pewien film spodobał się za to że jest
      nieskomplikowany i daje prostą rozrywke wchodzisz oglądasz
      wychodzisz zapominasz i jesteś zadowolony bo dobrze wydałeś
      pieniądze ... no i tyłek od siedzenia nie robolał co zdarzyło mi
      się na kilku "wybitnych filmach " albo tych gdzie patronem jest
      wydawca odpowiedniej gazety zatrudniający odpowiednich ludzi
      No dobra dosyć na dzisiaj życie jest wystarczająco
      skomplikowane i bez tego .... :) ogólnie film jest ok i ogląda
      się go dobrze podobnie jak blade2 chociaż teraz czekam na
      arachno attack :) to będzie dopiero film wyobrażacie sobie te
      wielkie pajęczaki czad jak w latach pięćdziesiątych :)
      Ps. za krytyke tego rodzaju filmów nie powinni zabierać się
      ludzie którzy nie lubią fantastyki ewentualnie kultury masowej
    • Gość: Olekut ba Re: Resident Evil * IP: 213.17.235.* 29.07.02, 11:08
      Obejrzalem wczoraj...
      Nie zgodze sie z recenzentem, ze film byl koszmarnie nudny, byl
      bardzo dobrze zrobionym i ladnie opakowanym cukierkiem, ktorego
      celem - osiagnietym zreszta - bylo dostarczenie 105-minutowej
      rozrywki. Swietnie sie przez ten czas bawilem, ale niestety nie
      bylo w filmie nic czego bym juz wczesniej nie widzial.
      Zapozyczenia z "The Cube", "Matrixa", "Ukrytego Wymiaru" i nawet
      z "W paszczy szalenstwa", ktore to filmy byly w jakis sposob
      wyjatkowe i nowatorskie, byly dla mnie zbyt jaskrawe.
      Nie mialem dotychczas kontaktu z gra, wiec w tym kontekscie nie
      moge sie wypowiadac, ale argument ze "film jest dla wielbicieli
      gry i ci go zrozumieli" jest dla mnie mocno naciagniety.
      Reasumujac - 105 minut bardzo dobrego filmu z szybka akcja. Dla
      mnie zdecydowanie wiecej niz jedna gwiazdka.
    • Gość: Marmite Re: Resident Evil * IP: *.bn.com.pl / 192.168.3.* 29.07.02, 17:39
      Ja mam właśnie film w DivXie, ale z francuski dubbingiem :) Muszę to zobaczyć!
      Pewnie będzie śmiesznie.
      A do kina i tak się chyba wybiorę.
      Pozdrowionka dla wszyskich.
      • Gość: Marmite Re: Resident Evil * IP: *.bn.com.pl / 192.168.3.* 30.07.02, 04:22
        No cóż... porażka. Film jest strasznie biedny. Słaba fabuła, wręcz banalna i
        nieprzemyślana. Może dla fanów gry film ma głębsze znaczenie lecz dla
        mnie, "widza z ulicy", film wydał się beznadziejny.
        Nazywając film thrillerem godzi się jedynie w wizerunek gatunku. Czego tam się
        bać? Zombie? To już straniejsza była "Noc żywych trupów". Nięcej nerwów
        straciłem na "Prześladowcy" niż na "RE".

        Pozostało mi jedynie czekać na "Rękę Boga" - może tu czegoś się przestraszę.

        Pozdrowienia
        • Gość: blck Re: Resident Evil * IP: 213.77.10.* 31.07.02, 08:02
          Popieram przedmówce, poszedłem do kina i wiedziałem że nie
          bedzie to arcydzieło filmowe, ale miałem nadzieje ze coś mnie w
          tym filmie zaskoczy, i z przykrością stwierdzam że recenzent
          miał racje jeśli chodzi o ogólne wrażenie, generalnie
          beznadzieja. Zamiast straszyc treścią - straszą muzyką, która
          jest ok, reszta to wielki kibel.
          • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: *.w.cdk / 10.0.0.* 15.08.02, 00:14
            dlatego nie poszedłem do kina :)))) ale jak każdy normalny polak z dostępem do
            sieci obejrzałem za darmo i uważem że film na video i dvd będzie sukcesem bo do
            kina się nie nadaje :)
    • Gość: ukli Re: Resident Evil * IP: *.okaloosa.lib.fl.us 30.07.02, 17:46
      wierze ze w waszym biurze tez bedzie "awaria jakiegos tam
      komputera" i "jakis tam wirus zabije recenzenta"
    • Gość: SMF Re: Resident Evil * IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 20:49
      Moim zdaniem recenzent filmu nie zrozumiał. Jego zadaniem było
      zaszokowanie odbiorcy, pokazanie makabrycznych możliwości jakie
      niesie dostanie się technologii w niepowołane ręce. W filmie
      została zawarta nie tylko fabuła gry, lecz również dramat
      bohaterów. W bardziej, lub mniej udany sposób...
    • Gość: V0yager/DarkLight Resident Evil **1/2 IP: *.komputerswiat.pl 01.08.02, 14:11
      Moi drodzy - co do recenzji filmowych GW (w szczegolnosci gatunkow SF&F&H) nawet nie ma co dyskutowac - i nie ma co czytac (przekonalem sie o tym dosyc dobrze odwiedzajac pokaz prasowy Avalonu). Zas co do Residen Evil... gre znam co prawda w wersji na peceta, acz film dosyc wiernie oddaje klimat samej gry. Jak dla mnie tabuny zombich zawsze nie sa ani troche straszne, a raczej zalosnie-komediowe (pomijajac fakt, iz cos takiego jak zombie nie da sie wychodowac za pomoca wirtusa, a szacunkowe 0 inteligencji to juz wierutna bzdura). A wiec po kolei:

      1. Zabojcza muzyka, ktora buduje znaczna czesc nastroju w filmie
      2. Udany poczatek, po ktorym moznaby raczej przypuszczac, ze to nie wirus, a komputer bedzie mordowal...
      3. Niektore sceny zywcem wyciete z Cube (miodzio!), sporo tez skojarzen z drugim Obcym
      4. Za duzo szfedajacych sie zombich, wlasciwie gdyby nie koniecznosc pociagniecia watkow z gry to moznabyloby sie ich wyzbyc... i tak byloby strasznie, choc film zrobilby sie bardziej kopia mixu pierwszego Obcego i Odysei 2001
      5. Wielka szkoda, ze motyw z eksperymentujacym na ludziach komputerem tak szybko zostal uciety i usuniety w tlo - a moglo byc tak fajnie...
      6. Ciekawy, choc rownie nierealny co zombie pomysl z mutujacym po kazdym nawsysaniu sie swiezego dna stworkiem
      7. Po niezlym wstepie, troche nudnawym srodku z paletajacymi sie urmarlakami - calkiem udane zakonczenie. Choc jak dla mnie szkoda ze stalo sie pretekstem do wprowadzenia w druga czesc... gry, bo gdyby tak pozostac przy pozostawieniu glownej bohaterki jako eobiektu eksperymentow z zimnycm i chlodnym albolatorium....

      No dobrze - ale nie mi przyszlo pisac scenariusze, ogolnie film mi sie podobal, a po obejrzeniu paru innych szmir w stylu "Niewiernej" (ot takie marne popluczyny po "Co kryje prawda")Resident Evil oglada sie.

      Mam tylko nadzieje ze pozostalem filmidla z serii Krwawego Lata beda przynajmniej rownie ciekawe... bo jak dla mnie ten filmik byl ciekawym eksperymentem myslowym, z serii: co by bylo gdyby [nieco zmodyfikowac fabule]

      V0yager/DarkLight

      _Quisquis ama valia peria qui non sci amare bis tanto peria quis amare veta!_
      ---> That's MayBe AbandonHardware, But Still Kicking. We call it: Amiga <---
      ======> Linux is like a wigwam
    • Gość: Emeryt Re: Resident Evil * IP: *.chello.pl 01.08.02, 17:19
      buhahahahahahahah
      Cuz wyborcza widocznie schodzi na psy skoro zatrudnia takich
      recenzetów. Juz nawet nie chce wytykac w tej recenzji bledów i
      niedomuwień ale zeby pojechac ze ten film jest nudny !!!!!!
      Ludzie !!! przeciez to zakrawa na swietokradztwo !!!!!
    • Gość: James Re: Resident Evil * IP: *.skarzysko.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 19:51
      Moim zdaniem Resudent Evil to dobry film.Wprawdzie są filmy o
      ciekawszej fabule ale ten nie jest zły.Da się obejrzeć.Mało tego
      czasami nawet trzyma w napięciu.Można poświęcić mu czas.
      Pozdrawiam James
    • Gość: ner Re: Resident Evil * IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.08.02, 21:37
      Autorowi recenzji widocznie we wstepie trzeba powiedziec o czym
      bedzie film co sie stalo i co sie wkrotce stanie. Np.
      Jest wirus - nagle skrada go zly zbir, dalej, jest bohater(ten
      dobry) bedzie go scigal przez caly film. Teraz pan recenzent
      moze zgadywac, ktory zostanie zabity :)) Ma 50% szans wiec to
      cos dla niego. Lepiej idz na "gulczasa" panie recenzent.
    • Gość: ner Re: Resident Evil * IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.08.02, 21:41
      Po co ktos kto nie umie dostrzec w tym filmie pozytywnego czy
      ciekawego zabiera sie za recenzje? Nudny to byl MIB2 albo FWC2
      jak kto woli :)
    • Gość: eeeeeee Re: Resident Evil * IP: *.magma-net.pl 05.08.02, 08:29
      A ja nie wiem co macie do Milli Jovovich, to moja ulubiona aktorka, była jak
      zwykle wspaniała, ( jej zresztą rola w Million dollar hotel była oscarowa moim
      zdaniem )
      • Gość: sicboy Re: Resident Evil * IP: *.w.cdk / 10.0.0.* 15.08.02, 00:16
        nie wiem nie widziałem milion dollar hotel ale pewnie masz racje chociaż jak
        dla mnie jej najlepszą rolą była leeloo w piątym elemencie :)
    • anexxa Re: Resident Evil * 18.08.02, 22:35
      a ktoz to napisal te recenzje?


      taaaak, tlumy szaleja, toz to pmoss we wlasnej osobie!


      rany. naprawde, uwazam, ze do recenzowania filmow ponizej
      poziomu bergmana czy innego felliniego powinni w gw
      zatrudnic kogos ... kto wie, co pisze? tak, to byloby ok.
      to, ze panu pmossowi nie podoba sie ogolna konwencja
      thriller/gore, malo mnie interesuje, a jego personalne
      wtrety ("w naszej firmie panuje mimo wszystko większa
      tolerancja") sa na poziomie fanzina prowadzonego przez
      dwoch nastolatkow. wiem doskonale o tym, ze recenzja jest
      prywatna opinia recenzenta, ale wypisywanie bredni,
      swiadczacych o calkowitej nieznajomosci filmu, jest -
      moim skromnym zdaniem, ma sie rozumiec - dyletanctwem.

      ok, wylalam porcje jadu na pmossa, to moze teraz o filmie:

      podobal mi sie srednio. nie nastawialam sie jakos
      szczegolnie na niego, ale nudzilo mi sie po obiedzie, to
      poszlam. moj ukochany, wielbiciel klasyki typu noc zywych
      trupow i okolice, wyszedl rownie skrzywiony co ja, ale z
      innych powodow. dla niego flakow i krwi bylo nieco za
      malo, a dialogow (skadinad banalnych) nieco zbyt duzo. no
      coz, mial anderson swoja wizje i ja zrealizowal. ja sie
      tylko goraczkowo zastanawialam, skad taki a nie inny
      wybor przyodziewku i pani Alice P. Czarnowlosej sztuni,
      ktorej nazwiska nie pamietam (a na imdb nie chce mi sie
      szukac), dalabym jakas nagrode, niezle zagrala i nadaje
      sie do takich filmow. Szkoda, ze w drugiej czesci jej nie
      bedzie.

      ale a propos drugiej czesci - pojde i obejrze, jak juz
      bedzie. Nie samym kinem ambitnym zyje czlowiek. resident
      evil doskonale nadaje sie albo do kina, albo do ogladania
      na plazmie z dobrym naglosnieniem w pokoju.

      xx.
    • Gość: ktos Re: Resident Evil * IP: *.net.autocom.pl 31.08.02, 15:37
      recenzent ktory film recenzowal chyba polowe filmu przespal, bo
      tak przeinaczyl fakty, ze czlowieka az skreca. chcialbym
      zaznaczyc ze gre nie gralem, ale nie przeszkodzilo mi to
      zrozumiec fabuly. Po pierwsze "wyleg" wirusa nie byl
      niezaplanowany, tylko gosc, ktory chcial sie dorobic sprzedajac
      na czarnym rynku wirus chcial usmiercic wszystkich ktorzy przy
      wirusie pracowali. Po drugie, to nie naukowacy, ale grupa
      specjalna z ocalalymi pracownikami operacyjnymi jak sie ich w
      filmie okresla maja, wbrew pokretnym analizom krytyka, nie
      zniszczyc wirus, ale dociec co naprawde wydarzylo sie w Ulu. Po
      trzecie i cale szczescie, ze ostatnie, w filmie nie bylo zadnego
      obcego. A ten krwiozerczy stworek, jak zreszta wyjasniono w
      filmie, byl efektem prac laboratoryjnych w trakcie ktorych w zywa
      komorke wstrzyknieto wirusa
    • Gość: Zdenerwowany Re: Resident Evil * IP: *.sematech.pl 22.12.02, 18:11
      Redaktor ktory recenzowal ten film to chyba jakis totalny
      przyglup! Mam pytanie: ogladales film, bo jak tak to lepiej sie
      nie przyznawaj! Od razu widac poziom gazety!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka