Gość: mr_zombie
IP: *.devs.futuro.pl
26.07.02, 11:47
Gratuluje autorowi tej recki dokładnego zrozumienia fabuły
filmu... nic tylko płakać można...
Ów wirus, był morderczą bronią biologiczną... ludzie z
laboratorium zostali zabici, gdyż system ochrony (którym była
Red Queen) miał nie dopuścić do rozprzestrzenienia się wirusa na
zewnątrz...
I historia ta nie dzieje się w przyszłości, a przesżłości...
dokładnie ok. czerwca 1998r.
Film ten jest dla fanów Resident Evil, i przez nich jest w pełni
zrozumiany.