Gość: Elzbieta
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
22.09.02, 01:40
Pan Mossakowski nie ma racji.
Jest to jeden z lepszych filmow, jakie zapamietalam, a mysle, ze
pamieta sie filmy raczej dobre. Wtedy jeszcze nie byly
naznaczone pietnem legendy samobojczej smierci Natalie Wood... a
jednak go zapamietalam. Sposob gry, dialogi, montaz - byly wtedy
na wskros nowoczesne. Chcialabym obejrzec ten film jeszcze raz,
a moze jeszcze raz...?
Pozdrawiam Madrale, czyli Pana Mossakowskiego. Ile Panu dac
gwiazdek? ;-)