sutekh1 05.12.05, 15:19 mam bardzo prostą propozycję - odpowiedź na szalenie trudne pytanie: o czym jest ten film wg własnych subiektywnych waszych spojrzeń? lub może być inaczej?: o czym mówi ... :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iluminacja256 Re: RING 05.12.05, 15:50 O tym, że Japończycy potrafią zrobić o niebo lepszy fim od Amerykanów i kultury naprawdę różnia się diametralnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: RING 05.12.05, 16:31 Aha:) Jeszcze o czym mówi , tak? No dobra - amerykański mówi o tym, jak spie..ć doskonały scenariusz i jak to dobrze, ze sa na swiecie ludzie, którzy nie sa Amerykanami:))))) Japoński mówi o: - o tym, że zyjemy w dwóch światach i upiory wracają, jeśli sie im nie pomogło przed smiercią, a wracają tak, jak nauczyła je symbolika ich kręgu kulturowego. - o tym, że precyzja przeraża bardziej niż koszmar - o tym, że znak stoi ponad opisem , bo odsyła od razu do znaczonego, a nie opisuje znaczonego w 1345 niepotrzebnych słowach - o tym, ze "urban legends" mają czasem w sobie coś z prawdy:) - o tym, że czasem powsciągliwośc znaczy więcej niz wylewność, a skupienie sie na jednym bywa sensowniejsze niż pogoń za wieloością i wiele , wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: RING IP: *.petrus.com.pl 27.12.05, 14:54 Tak... to baaardzo wydumane, na pewno Twój przedmówca poczuł się ogromnie zaintrygowany ;) Moim zdaniem pomysł Japończyków był dobry, ale zrobili go "po swojemu" - nie każdy musi zaraz w czymś takim gustować. Wersja amerykańska przynajmniej nie była nudna, bo oprócz pola do fantazji dla widza (co bardzo cenię) w dobrym horrorze nie zawadzi poczuć klimat na co niestety składają się szczegóły, których tak brak w wersji jap. Amerykańska to gwarantuje - kolor, woda (w ilości jak najbardziej odpowiedniej!), ogólnie piękne zdjęcia i całość opowiedziana we wciągający sposób - polecam :) W wersji jap. niespotykanie duża liczba wizjonerów opowiada, co się stanie za chwilę ;) Ludzie, w końcu to miał być HORROR a nie dramat psychologiczny! Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: RING 15.12.05, 10:44 > O tym, że Japończycy potrafią zrobić o niebo lepszy fim od Amerykanów i kultury > naprawdę różnia się diametralnie:) Co z tego ze film zrobili lepszy, jak się go gorzej ogląda. I nie jest wcale straszny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: RING IP: *.4web.pl 15.12.05, 16:01 Komu gorzej temu gorzej.Jesli ktos lubi banał z kluskami to niewątpliwie amerykański ogląda się mu lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaa Re: RING IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 16:14 o samarze, którą kiedyś zamordowano a teraz chce sie zemścic na całym świecie i poprzez pewną kasetę zabija, to jest horror wiec takie rzeczy sa możliwe, ot to film bardzo ciekawy, choc mało horrorowaty, ale moz ei dobrze bo z reguły nie lubię horrorów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sutekh Re: RING IP: 212.87.225.* 07.12.05, 11:58 ale prawdziwaą zagadką jest to kto te kasetę nagrał, bo na pewno nie samara, czyli sama zmarła.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: RING IP: 83.9.7.* 15.12.05, 12:31 Kasete "nagrała" Samara/Sadako - są to obrazy, które widziała, w jakiś tajemniczy sposób przeniesione na kasetę wideo. Polecam przeczytanie książki. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: RING 20.12.05, 02:20 o tym, czego nie należy robić, gdy z telewizora zaczyna kapać woda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polla4 Re: RING IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 16:04 jeden z najgorszych horrorków, jakie widziałam w swoim zyciu, nawet nie chce mi sie uzasadniać, szkoda słów :( Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: RING 28.12.05, 11:14 Co wy za bzdury piszecie. Jest to jedyny, powtarzam jedyny film na którym można się bać. Na niczym nigdy w życiu się nie bałem, a na ringu jednak coś poczułem (amerykańskim oczywiście, bo japończycy to klimatu strachu stowrzyć nie potrafią) Odpowiedz Link Zgłoś