Dodaj do ulubionych

Time Out ****

24.10.02, 15:14
Na pewno nie jest to kiczowaty „happy end” – wskazują na to
liczne przesłanki a szczególnie ostatnia „rozmowa” przez
telefon, niestety nie ma nadziei w tym filmie - ale to każdy
powinien ocenić indywidualnie. Pozdrawiam wszystkich, którzy
wytrwają
Obserwuj wątek
    • Gość: bartek Re: Time Out **** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 00:46
      Zakończenie filmu jest po prostu dramatyczne. Bohater, który
      przekroczył wcześniej niezauważalną granicę między normalnością
      a szaleństwem (jeździ gdzieś bez celu samochodem, krąży po
      obcych biurach, krótkowzrocznie wyciąga od znajomych
      pieniądze "bo to mu pozwala zyskać trochę czasu" i kupuje za nie
      nowy samochód, oszukuje całą rodzinę, zrywa kontakty z kolegą z
      pracy, którego zna kilkanaście lat), nie jest w stanie już do
      końca wrócić do tego świata. Jest na rozmowie kwalifikacyjnej,
      ale proszę zwrócić uwagę na to, co robią jego oczy. Wzrok mu
      ucieka gdzieś w bok na niezauważalnie krótkie chwile, bohater
      zmusza się, aby słuchać rozmówcy, ale myśli go gonią gdzie
      indziej, pewnie znów na jakąś autostradę, którą by mógł jechać
      bez końca. Pozornie wszystko jest OK, ale tak naprawdę niewiele
      się zmieniło. Bardzo smutny koniec.

      bartoszg@hotmail.com
      • zielka Re: Time Out **** 27.10.02, 01:49
           Ha, piekny film. Tzn. trzeba liczyc sie z surowoscia obrazu, z tym, ze aktor
           glowny jest conajmniej irytujacy, ale taka jego smutna rola, by nas
        irytowal.
           Pisze o tym filmie z niejaka ulga, bowiem na bazie tej samej historii pani
           Garcia zdaje sie uczynila Adversaire, z Danielem Auteil w roli glownej
           przepieknej, ale film nie do zniesienia, tu po prostu musialam wyjsc z sali
        z tego prostego powodu, ze nie mozna sie nad zielka tak znecac, bo zielka wie
           juz, ze (...), nie trzeba mi tego na kazdym kroku powtarzac.
           
           I dlatego polecam bardzo Time Out - hehe , swoja droga, skad ten angielski
           tytul? - a i rezyser jest osoba uczciwie wpisujaca sie w nurt Loach-owski.
           Jak mawial swietej pamieci Jozef Stalin : kino jest najwieksza ze sztuk
           wspolczesnych, i film ten dowodem jest na to ewidentnym.
        • puma_ Re: Time Out **** 27.11.02, 00:01
          Obejrzałam Time Out i nie żałuję. Ciekawy, wioloznaczny obraz.
          Jakże wielu takich Vincent'ów wokoło. Gdy człowiek nie wytrzymuje już
          rzeczywistości, pozostaje mu ucieczka w nierzeczywistość, w swój własny świat,
          gdzie czuje się dobrze, ba gdzie tylko w nim potrafi funkcjonować. Tragedią
          Vincenta jest to że nie może robić tego co lubi najbardziej tzn. jazdy
          samochodem. A gdyby tak został taksówkarzem albo kierowcą tira? Niestety,
          otoczenie, rodzina, wymaga takich a nie innych wyborów. Dlatego najsmutniejsze
          w tym filmie jest zakończenie. Vincent przegrał.
          Polecam ten film. Warto zobaczyć,
          puma
    • Gość: adrjan Re: Time Out **** IP: *.tenbit.pl 29.10.02, 11:44
      Film tragiczny, moim zdaniem najgorszy ostatniego Festiwalu.
      Przeraźliwie nudny, długi a główny problem traktuje
      powierzchownie. Praktycznie wszędzie czytam świetne recenzje, że
      to znakomite studium jeśli nie zachowania się bezrobotnego, to
      przynajmniej społecznego zjawiska jakim jest "wyścig szczurów".
      A do takiej oceny niestety dużo brakuje, przede wszystkim
      porównania sytuacji obecnej bohatera, do okresu, kiedy był
      zatrudniony czy poprostu do innych pracujących ludzi. Nie ma też
      jakiejkolwiek gradacji zachowania bohatera, który jest cały czas
      tak samo statyczny i irytujący.
      • oyey Re: Time Out **** 30.10.02, 09:47
        Film dobrze poukładany, jest pewna surowość przekazu, ale to służy pokazaniu
        sprawnemu i dobremu pokazaniu pewnej problematyki. To kolejny dobry film, który
        jest wyświetlany ledwie w dwóch kinach w Warszawie. W filmie złe są może pewne
        ujęcia, ale artystycznie i aktorsko jest ok.
    • Gość: macgaj Re: Time Out **** IP: *.hds.pl / 192.168.0.* 31.10.02, 10:17
      dla mnie to historia smuntego zapetlenia: w relacje familjne (co sie dzieje na linii ojciec - Vincent ???), w oszukiwanie sie
      bezsensowna praca i zycie minionymi / przyszlymi iluzjami, w calkowity brak zaufania.
      no i koncowa scena: czy nie jest to de facto krancowe juz "zapetlenie" - powrot do pracy ktorej i tak nie znosil ? ? ?
      w sumie mocna czworka.
      • Gość: Slavius Re: Time Out **** IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 18:07
        mimo ze niektorzy pisza ze nudnawy, to mnie wcisnal w fotel. Moj
        mozg caly czas pracowal - chyba dlatego ze nie ogladam
        teledyskow:) Brakowalo mi tylko jakiejs glebszej analizy
        psychologicznej, czy bohater panowal nad tym czy robil to
        swiadomie...
    • Gość: blueberry Re: Time Out **** IP: *.chello.pl / *.chello.pl 27.11.02, 15:10
      adrjan- jestes wielki! Zgadzam sie w stu procentach- za długi,
      nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudny, problem
      wcale nie jest pokazany wnikliwie, a bohater taki sam od początku do końca i
      wcale o nim nie myślałam po powrocie do domu- a to jest w moim wypadku miernik
      dziela. zreszta tez zalozylam watek o tym filmie- ale bez odpowiedzi- czyzby
      nikt na niego nie chodzil?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka