Gość: Jip
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
19.11.02, 19:14
Czy nie zastanawiało was czasem, skąd u licha dystrybutorzy biorą te
wyczesane tłumaczenia nazw filmów? Np. "Holywood ending" ( czyli jak
nic "Holywoodzkie zakończenie" ) jakiś geniusz przetłumaczył na "Koniec z
Holywood"... Ogłaszam więc konkurs - kto znajdzie najzabawniej,najdziwniej,
najbardziej bezsensownie przetłumaczony tytuł flmu - wygrywa!!!
A oto moi pozostali kandydaci:
"There's something about Mary" = "Sposób na blondynkę"
"Die another day" = "Śmierć nadejdzie jutro"
"Die Hard" = "Szklana pułapka"
życzę powodzenia...