Dodaj do ulubionych

Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechczasów?

12.03.06, 16:02
Ciekawy jestem, czy ktoś się ze mną w tej kwestii zgodzi. Nigdy wcześniej nie
oglądałem filmu, który by zrobił na mnie takie wrażenie, o którym nie mógłbym
przestać myśleć przez 3 tygodnie. I to nawet nie chodzi o przedstawienie
miłości, tylko o jakąś obsesyjność, która się z tego obrazu wylewa i wsącza w
duszę - a której doświadczyłem tutaj po raz pierwszy... Ma ktoś podobne
wrażenia?
Obserwuj wątek
    • ron_obvious Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 12.03.06, 18:23
      nie:)
      • Gość: jaija Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.03.06, 23:52
        Jeszcze wiele filmów musisz obejrzeć, założycielu wątku... zwłaszcza starych...
        • Gość: robak Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.03.06, 09:01
          zgadzam sie.
          • dawkins Plakacik... 17.03.06, 18:28
            ...pokazujacy, co o TBM myślą ci, co na oglądaniu filmów zęby zjedli:
            davecullen.com/brokebackmountain/img/ad-final.jpg
    • mara.jade Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 13.03.06, 08:17
      A ja się zgadzam z załozycielem wątku. Do tej pory tylko jeden film zrobił na
      mnie równie silne wrażenie, co "Brokeback Mountain" - "Gwiezdne wojny", które
      kocham od 20 lat. Wiem, że to całkiem inny styl i klimat i inne są powody
      zauroczenia, ale podobna "siła rażenia". O "Brokeback Mountain" nie mogę
      przestać myśleć, nie mogę spać. Dla mnie to mistrzostwo i absolutne arcydzieło
      (a widziałam filmów naprawdę wiele). Pozostanie ze mną na zawsze. Pozdrawiam!
      • ala.b30 Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 13.03.06, 08:59
        tak:)
      • Gość: pawel Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 08:21
        nie masz racji ten film lapie widza w pulapke nie sposób sie nie identyfikowac
        z głownymi bohaterami ten film slosznie otrzymał statułetke za rerzyserie ale
        za najlepszy film sie nie nalezała na tym własnie polega zrecznosc anga lee ze
        nie daje widzowi innej mozliwosci odczytania tego filmu albo sie go całkowicie
        odrzuca albo w zupełnosci akceptuje ale to bardzo dobry film
        • Gość: q Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 193.0.79.* 23.03.06, 17:41
          Hmmm, zgadzam się po trosze, jęśli chodzi o łapanie widza (mogłoby się to
          faktycznie szczęśliwiej nazywać "Pułapka BM" niż "Tajemnica..."), według mnie
          jednak film jest mistrzowski, nie tylko w porównaniu z "Miastem gniewu" (które
          w żadną pułapkę jakoś widza chwycić nie daje rady, choć - przynajmniej na
          końcu - też gra na emocjach), ale i z prawie wszystkim, co ostatnio wypuszczono
          z Hollywood. Może i nie najlepszy, ale jakoś nic lepszego ostatnio nie
          widziałem. A z tym, co widziałem dawno, porównywać trudno.
    • Gość: agmaa Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 212.244.39.* 13.03.06, 09:25
      Tak, tak, tak i po stokroć tak!!!
      Filmów widziałam wiele-zawodowo poniekąd:) Ale tylko o Brokeback Mountain tyle
      czasu myślałam, i jeszcze myślę (na razie 2 tygodnie i jeden dzień).
      Arcydzieło!!! Na zawsze zostaje w serduchu. Dobrze ujęte-obsesyjność, nie wiem
      jak inaczej to określić, ale zgadzam się w 100%. Pozdrawiam!
      • Gość: monika Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 193.189.73.* 17.03.06, 14:29
        A ja zapomniałam o tym filmie zaraz po wyjściu z kina, nie jestem niewrażliwa,
        ani nie jestem homofobką - zaznaczam. Takich filmow powstały tysiace, róznica
        jest tylko taka, ze w tym filmie pokazana jest miłosc (?) gejów, nie kobiety i
        mężczyzny
        • dawkins Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 17.03.06, 19:31
          O to właśnie chodzi, że to nie miłość kobieta-mężczyzna. Przecież wszystkie
          problemy bohaterów biora sie właśnie z tego, że nie są heteroseksualnym stadłem.
    • Gość: t Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 10:48
      Zgadzam sie. Tez od trzech tygodni nie moge przestac o nim myslec i jak slysze
      temat muzyczny, to lzy mi staja w oczach.
      Do tej pory moim absolutnym nr 1. bylo Cinem Paradiso - teraz musi zadowolic
      sie dwojka.
      • mara.jade Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 13.03.06, 11:13
        "Cinema Paradiso" jest i mojej dziesiątce najlepszych filmów. Najbardziej
        zapadło mi w pamięć zdanie (przepraszam za niedokładny cytat): "Cokolwiek
        będziesz robił w życiu - kochaj to, tak jak kochałeś pracę w kabinie
        projekcyjnej w kinie "Paradiso". Ten film i "Brokeback Mountain" mają jedno
        podobne przesłanie, że w życiu tak naprawdę liczy się tylko pasja, to, co
        kochamy lub kogo kochamy. Inaczej traci ono sens.
    • Gość: e_del_mar Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:41
      Brokeback Mountain jest również dla mnie filmem wszechczasów! To naprawdę
      Wielkie Kino! Rzadko zdarza się coś takiego doświadczyć.

      już ponad 3 tyg. mijają od momentu gdy wybrałem się na "BBM" i ciągle we mnie
      ten obraz tkwi... czuję, że tak szybko mi nie przejdzie; cała ta niezwykła
      historia sprawiła że zacząłem się zastanawiać nad swoim dotychczasowym życiem,
      z kim byłem, jestem, co czuję i jak mocno to przeżywam. i przyznałem przed
      soba, że tak potężne, wręcz obsesyjne emocje nie "trafiły" mnie do tej pory.
      niestety.
      ten film był dla mnie bodźcem, który uświadomił mi że jeśli będziesz tkwić w
      sytuacji, na którą się nie zgadzasz i jeśli tego nie zmienisz , to kiedyś nie
      będziesz miał nic poza poczuciem zmarnowanej szansy przeżycia czegoś wielkiego,
      najważniejszego i najwspanialszego w życiu.


      • Gość: genka Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.aster.pl 13.03.06, 15:56
        ładnie napisane...
        absolutnie się tym zgadzam! Nie wiem, czy to najlepszy film WSZECHczasów ale
        dla mnie na pewno najważniejszy. Nigdy jeszcze żaden nie trzymał mnie trzy
        tygodnie i nie chce odpuścić.

        Piekny i madry film. I na pewno wybitny.

        Ps. A te oscary to jakieś głupie są... :p
        • romciugiertych Zgadzam się z przedmówczynią 15.03.06, 08:34
          Nie wiem, czy BBM jest filmem najlepszym, na pewno jednak najpiękniejszym...
    • zielka .... 13.03.06, 16:18
      "...tylko o jakąś obsesyjność..." - jest jak mowisz, jacku twiscie.

      mniejsza o to, czy film wszechczasow, ale z pewnoscia jest imponujacy, no co tu dodac wiecej? (eh,
      stary dobry Gyllenhaal, jaka ten facet ma teraz filmografie!)
    • maroon Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 13.03.06, 21:05
      Nie jestem w stanie wybrać jednego tytułu i stwierdzić, że to mój ulubiony film
      wszechczasów:) Filmy oglądam w dużych ilościach, od pewnego czasu wręcz
      nałogowo i jedno mogę z czystym sumieniem powiedzieć: spośród setek tytułów,
      jakie widziałem, "Brokeback Mountain" jest jednym z tych, które najmocniej na
      mnie podziałały. Chodzi za mną ten film i przestać nie może, najwyżej 10 filmów
      zrobiło na mnie równie intensywne wrażenie. Mistrzostwo.
      • Gość: tom Ilu z Was jest gejami?:) IP: 195.94.210.* 14.03.06, 12:51
        Bo chyba tylko z takim "podłozem" mozecie byc tak "wstrząsnięci" tym gniotem...
        • mara.jade Re: Ilu z Was jest gejami?:) 14.03.06, 13:15
          Nawet nie wiesz w jak wielkim jesteś błędzie. Idąc za twoim tokiem rozumowania,
          film, w którym głównymi bohaterami są lekarze powinien podobać się lakarzom, o
          prawnikach - prawnikom, a niewolnicywie - niewolnikom. Współczuję ciasnych
          horyzontów myślowych i braku wrażliwości na prawdziwą sztukę.

          Jak najbardziej heteroseksualna Mara
          • Gość: joe Re: Ilu z Was jest gejami?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 14:20
            braku wrażliwości na prawdziwą sztukę.

            co jest prawdziwą sztuką to każdy sam ocenia a nie jedna osoba za wszystkich
            dookoła
            • jack_twist Re: Ilu z Was jest gejami?:) 14.03.06, 19:32
              Dlatego rozpocząłem post pytaniem:)
    • scarlett_o_hara Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 14.03.06, 14:07
      Absolutnie NIE (chyba faktycznie musisz obejrzeć jeszcze wiele filmów). W BM
      NIC mnie nie wzruszyło ani nie poruszyło. Banalna historia w lekko sensacyjnej
      oprawie (geje).
      Film o niespełnionej miłości, ktory zapamiętałam, to film "Spragnieni miłości"
      (IMHO tysiąc razy lepszy niż BM).
    • mindsailor Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 14.03.06, 14:09
      o nieeee!!! naprawdę nie widziałes nic lepszego??? antonioni chociażby? bergman?
      owszem, Brokeback dobrym filmem jest, ale żeby zaraz najlepszy? nie, nie, na
      pewno nie!
      • maroon Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 14.03.06, 15:38
        Bergmana cenię bardzo wysoko, a kilka jego filmów - "Jak w
        zwierciadle", "Hańbę" czy "Gości wieczerzy pańskiej" - uważam za
        arcydzieła. "Brokeback Mountain" też jest dla mnie arcydziełem. Podobnie
        jak "Piknik pod Wiszącą Skałą" Weira, "Męczeństwo Joanny d'Arc"
        Dreyera, "Zwierciadło" Tarkowskiego czy "Wszystko o mojej matce" Almodovara.
        Natomiast nie potrafię powiedzieć, który z ww. obrazów uważam za najlepszy. I
        tyle.
        • mindsailor Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 14.03.06, 15:57
          to ciekawe. przeciez atmosfera filmów wielkiego bergmana, sposób pokazania
          uczuc na ekranie, jest w zupełnie innym stylu i duchu niz w "brokeback"!
          bergman pokazywał uczucia w sposób niesamowity, magiczny. stwarzał w filmie
          atmosferę nie do podrobienia. mistrzostwo świata po prostu!!!
          dla mnie poównanie go z brokeback to troche jakby sie porównało malucha z
          mercedesem.


          ale gusta sa rózne i o nie podobno nie nalezy sie kłócic:)
          • jack_twist Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 14.03.06, 18:08
            Co do Bergmana, jakoś jego atmosfera nie potrafiła do mnie jak dotąd przemówić.
            Za to doskonale przemówiła do mnie atmosfera "Godzin" (a takze, choc na
            mniejszą skalę, "Sideways") - filmu równie wzruszajacego i klimatycznego.
            Wydaje mi się jednak, że przewaga "Brokeback Mountain" tkwi w dramatyzmie i
            nieprzewidywalności opowiadanej historii. Dla kogoś, kto poszedł na ten film z
            czystym umysłem, to bardziej wciągające niz wszystkie trzy części "Władcy
            Pierscieni" razem wzięte...:)
            • mindsailor Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 15.03.06, 10:34
              przewaga "Brokeback Mountain" tkwi w dramatyzmie i
              > nieprzewidywalności opowiadanej historii.

              dla mnie nie było tam nic nieprzewidywalnego. dramatyzm, owszem. ale można to
              było opowiedzieć lepiej, bardziej finezyjnie. właśnie zabrakło mi w tym filmie
              delikatności i subtelności obrazu. ktos wyżej wspomniał "spragnionych miłości".
              własnie tego klimatu zabrakło w "brokeback". ale czegóż oczekiwac od kina
              hollywódzkiego?

              Dla kogoś, kto poszedł na ten film z
              > czystym umysłem, to bardziej wciągające niz wszystkie trzy części "Władcy
              > Pierscieni" razem wzięte...:)

              mnie jednak bardziej wciągnęły wszystkie części "władcy":))
          • maroon Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 14.03.06, 18:39
            mindsailor napisała:

            > to ciekawe. przeciez atmosfera filmów wielkiego bergmana, sposób pokazania
            > uczuc na ekranie, jest w zupełnie innym stylu i duchu niz w "brokeback"!

            Oczywiście, ja wcale nie porównuję tych filmów - stwierdzam jedynie, że zarówno
            filmy Bergmana, jak i "Brokeback Mountain" należą do moich ulubionych. Film
            Anga Lee ma zupełnie inny klimat niż dzieła Bergmana, ale nie widzę
            sprzeczności w zachwycaniu się i jednym i drugim.

            > ale gusta sa rózne i o nie podobno nie nalezy sie kłócic:)

            Ależ my się nie kłócimy! Rozmawiamy sobie po prostu:) Pozdrawiam
            • mindsailor Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 15.03.06, 10:37
              a dla mnie "brokebach" był za mało wyrafinowany, za bardzo toporny. taki kołek
              nieociosany. raczej mnie nie zachwycił. może dał trochę do myslenia, ale na
              peno nie poraził:)

              widziałeś cos antonioniego? obejrzyj sobie trylogię "noc", "przygoda"
              i "zaćmienie". to dopiero rzuca człowieka na kolana:) albo kino koreańskie -
              "spragnieni miłości" albo jeszcze lepszy moim zdaniem "2046".
              • maroon Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 15.03.06, 11:30
                Wymienionych przez Ciebie filmów Antonioniego nie widziałem (oglądałem
                natomiast "Powiększenie", "Zawód reporter", "Czerwoną pustynię" i "Zabriskie
                Point") - muszę to szybko nadrobić. Jeśli zaś chodzi o Wong Kar Waia (tak się
                odmienia to nazwisko?) to jednak wolę "Spragnionych miłości" (wspaniały film,
                subtelny, wysmakowany i ta muzyka!) od "2046".
              • jack_twist Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 20.03.06, 20:49
                Z Antonioniego widziałem "Powiększenie" i przyznam, że nie zachwyciło mnie
                wystarczająco, by obejrzeć coś jeszcze tego reżysera. "Spragnieni miłosci" to
                piękny film, choć przyznam, że nie jestem fanem Wong Kar-Waia. Może dlatego, że
                w filmach szukam ciekawych historii raczej niźli ciekawej narracji.
                Co do wyrafinowania, szczytem są dla mnie "Godziny", a zwłaszcza kreacja
                Julianne Moore w tymże obrazie, oraz niektóre filmy-gry Ozona (zwłaszcza
                wczesniejsze). Taki gust...
                • Gość: kpsting Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 12.152.252.* 21.04.06, 00:20
                  Przygoda to film no.1 wszechczasow. Powiekszenie to juz nie to samo.
    • Gość: queen Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 213.227.78.* 14.03.06, 14:52
      Najlepszy i najbardziej wzruszający film wszechczasów na równi z „Rambo III”
      i „Rocky V”.
      Żaden inny film nie poruszył mnie tak dogłębnie jak „Broke Back
      Mountain”, „Rambo III” i „Rocky V”.
    • mamadwojga Śmiem się nie zgodzić. 14.03.06, 18:49
      Ten film to jakaś pomyłka.
      Absolutnie NIC w nim nie było do oglądania. Ledwo wytrzymałam do końca.
      I wcale nie chodzi mi o to że film był o gejach. Gdyby był to film o normalnej
      parze (typu baba-chłop) która z jakichś powodów nie może być razem to byłoby
      równie nudne.
      Dłużyzny, nuda, owce, muzyka typu "brzdęk brzdęk na gitarce".
      Nie wiem co się Wam tak podoba w tym filmie.

      • dawkins De gustibus... 14.03.06, 19:21
        Dla mnie dłużyzny to np. "Rejs" (wiem, narażę sie tu licznym fanom, ale tego
        filmu mimo najszczerszych prób, jak Gałkiewicz po prostu nie czuję!) albo taka
        właśnie "Siódma pieczęć". Za to na "Brokeback" nie nudziłem się nawet przez
        chwilę, wręcz nie mogłem usiedzieć w fotelu (co ciekawe, reakcje siedzących
        wokół wydawały mi się dość podobne). Po prostu mnie historia wciagnęła, jak
        żadna do tej pory. A jak już wciągnęła, tak trzyma.
      • Gość: queen Re: Śmiem się nie zgodzić. IP: 213.227.78.* 15.03.06, 11:39
        Ha ha ! Dobre. Rozbawił mi się motyw "myzyka typu brzedęk brzdęk" :-) Niezłe !
        Ale cały film mi sie podobał. Żadna rewelacja, ale ładny i ciekawy. I ta muzyka
        też mi się podobała. Do takiego filimu nadawało sie właśnie takie brzdęk
        brzdęk :-)
        Pozdrowienia dla dzieci !
      • Gość: babka71 mamadwojga IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.03.06, 09:53
        zgadzam się w stu procentenach, wynudziłam sie na tym filmie, jak cholera
        dłuzyzny, owszem kilka scen dobrych,dbałość o szczegóły..
        Ogólnie jednak GNIOT, nie wiem czym sie tu zachwycać , ale to wszystko kwestia
        gustu..
        Nuda panie ten film i tyle...
    • Gość: Agnieszka 31 lat Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 62.233.197.* 15.03.06, 11:41
      Zgadzam sie z tobą w 100% byłam na tym filmie 4 razy i poraz pierwszy kupiłam
      pirata film jest niesamowity zostaje w głowie gługo i cały czas starasz sie
      analizować go minuta po minucie żałuje tylko że taka miłość nie jest mozliwa
      między kobietą a facetem. To coich łaczyło w tych surowych warunkach było
      niesamowite uważam film za arcydzieło.
      • Gość: agmaa Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 212.244.39.* 15.03.06, 12:53
        Ja poczekam na DVD:)
        • Gość: mariusz_robert Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 87.206.214.* 15.03.06, 19:54
          film podczas ogldania nie zrobil na mnie wrazenia, nie scisnal mnie za gardlo,
          ale po obejrzeniu to co zobaczylem nie pozwolilo mi o nim zapomniec, caly czas
          to we mnie siedzi, to po prostu film dla intelektualistow i ludzi wrazliwych a
          nie dla motlochu-tak uwazam, dla mnie ten film znajduje sie w pierwszej piatce
          filmow wszechczasow
          • Gość: Foxy Brokeback Mountain -czy ja wiem ???? IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:43
            Dobry moze nawet bardzo dobry obraz, swietna gra aktorska ale czy najlepszy?
            Ostatnio widzialem Miasto Gniewu - na pewno wywoluje inne uczucia ale tez
            pozostaje w glowie, nie pozwala byc obojetnym, porusza- mysle ze oba obrazy
            pozostana ever greenami kinematografi. A ostatnio taka mysl chodzi mi po glowie
            czy BBK bedzie Casablanką XXII w, butelka alkoholu ochota na upicie sie na
            smutno i plyta z kowbojami z Wyoming:)???
          • p.s.j Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 26.03.06, 14:17
            > to we mnie siedzi, to po prostu film dla intelektualistow i ludzi wrazliwych a
            > nie dla motlochu

            Jak widać, wyznacznikiem człowieka wrażliwego jest to, że pogardza innymi ludźmi :)
    • Gość: złośnik Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 82.177.28.* 17.03.06, 09:31
      Dobra, dobra, przyznaj szczerze, że nie o film Ci chodzi, ale o... "prawdziwie
      męską więź", chi chi chi...
      Obsesyjnie chciałbyś wystąpić w roli jednego z zacnych pastuchów? O tym nie
      mogłeś przestać myśleć przez 3 tygodnie?
      Wrażenie, które odniosłem dotyczy egoizmu Ennisa. Skrzywdził ludzi wokół
      siebie, pozostawił najbliższych samym sobie i wybrał pustelnicza egzystencję w
      przyczepie samochodowej.
      Nie tylko nie pozwolił sobie na komfort wyznań, zarówno wobec najblizszej
      rodziny, jak i swojego, hmmmm.... "przyjaciela", Jacka.
      Ciekawe, czy tacy.., umiarkowani homoseksualiści zawsze sa hipokrytami?
      Co do Ciebie, kolego.., to nie rozpędzaj sie zbytnio ze swa afirmacją
      uwielbienia duchowego (czy aby tylko?) męskiej muskulatury, chi chi- zauważ ze w
      świecie zdominowanym przez nas- umiarkowanych homofobów, zdarzają sie reakcje
      gwaltowne na seksualną odmienność.
      • jack_twist Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 17.03.06, 18:11
        Człowieku, a jak ty sobie wyobrażasz takie wyznanie (a zwłaszcza płynący z
        niego komfort) na amerykańskiej prowincji w latach 60-tych, abstrahując nawet
        od faktu, że w tych czasach stosunki między mężczyznami karano zwykle
        więzieniem? Żona Ennisa do końca nie potrafiła rozmawiać z nim o tym, co
        widziała - po prostu to jej sie nie mieściło ani w głowie, ani w języku...
        Ennis na sama wzmiankę reagował paniką i atakiem, podobnie zresztą, jakby
        zareagował postawiony na jego miejscu współczesny polski rolnik z PGR-u. Jedyne
        słowo, jakie bohaterom przychodzi do głowy na temat tego, co robią i czują, to
        właśnie "queer" - "pedał" - tak dalece obciążone negatywnie, że natychmiast po
        jego wypowiedzeniu zaprzeczają temu, że queer są.
        Co do reszty twojego postu, nie bardzo rozumiem, co to jest umiarkowany
        homoseksualizm? Masz na myśli biseksualizm czy życie w ukryciu? W kwestii
        męskiej muskulatury, przyznaję się do afirmacji, choć pewnie innej, nizbys
        oczekiwał. Jakoś sądzę, że najlepiej mieć tę muskulaturę samemu - niestraszne
        wtedy człowiekowie takie umiarkowane homofoby...
    • Gość: Złośnik- CD Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 82.177.28.* 17.03.06, 09:37
      P.S. Kobiety- jak ja kocham Was wszystkie!!!
      • Gość: Grzegorz Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.06, 09:54
        Ale na pewno jeden z najpiekniejszych,mnie on pokazal , ze nie ma piekniejszego
        uczucia jak byc kochanym.No i pokazal jak to nasz zycie szybko
        przechodzi,Widzialen go juz dwa razy,kupile CD.
    • scoutek podobal mi sie.... 17.03.06, 11:33
      to naprawde piekny film... zostaje w glowie...
      to nie jest film o gejach... przynajmniej nie tylko.... to film o tym, ze
      nalezy zyc w zgodzie ze soba, a nie w zaklamaniu i hipokryzji...
      rewelacyjna rezyseria, fantastyczna gra aktorow (szczegolnie wzruszal mnie
      Heath Ledger), piekna muzyka i cudowne Gory Skaliste (krecono to w Kanadzie, w
      Albercie, w okolicy Kananaskis)....
      • mati29 Re: podobal mi sie.... 17.03.06, 11:45
        jest wiele pieknych filmow
        ten nie jest ani najpiekniejszy ani najlepszy
        za miesiac pokaze sie inny film ladnie relkamowany wzruszajacy itp itp
        i znowu bedziecie pisac te brednie o najwiekszym filmie wszechczasow
        • scoutek Re: podobal mi sie.... 17.03.06, 12:43
          to prawda, ze jest wiele pieknych filmow
          ale jak wiadomo nie kazdy sie wszystkim podoba...
          daleka jestem od tego, by twierdzic, ze to najpiekniejszy film jaki w zyciu
          widzialam....
    • Gość: fian Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 213.76.152.* 17.03.06, 12:59
      Mam to samo, jak wyszłam z kina, to jakby całe moje życie było do poprawki,
      minął tydzień i czuję że muszę ten film zobaczyć jeszcze wiele razy. Nie mogę
      przestać myśleć o tej historii, aż mnie wszystko boli w środku-nigdy żaden film
      tak nie podziałał na mnie i nie zostawił we mnie śladu na tak długo.
      • Gość: haitanka Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.gw.ip.pl 26.03.06, 23:02
        Ja tez jestem fanka Cine Paradiso! i innych filmów też:) Ale o Brokeback
        Mountain nie zapomne nigdy- bo jest prawdziwy, piekny, autentyczny. Zwłaszcza,
        ze obejrzalam go z moim przyjacielem gejem. I to kilka dni po tym, gdy
        powiedzial mi, ze jest gejem. Widzialam ten film 2 razy juz, najbardziej utkwila
        mi scena juz przy koncu,jak do Ennisa podchodzi w knajpie jego byla dziewczyna-
        kelnerka.Hm, najgorsza prawda jest lepsza od niewiedzy- nieswiadomosc strasznie
        rani i boli. Wzrok Ennisa- taki autentyczny, gdy patrzyl na te zaplakana
        dziewczyne, ktora nie miala pojecia,dlaczego od niej odszedl, bo go nie
        rozumiala, a on- wiedzial, ze ja skrzywdzil, i wcale mu nie bylo z tym lepiej.To
        najbardziej dla mnie wzruszajace ujecie ten wzrok,i drgajace kaciki ust. A w
        ogole uwazam, ze (niektórzy)geje sa wyjatkowi:) Kto sie zgadza, niech sie
        przylaczy. Pozdrawiam wszystkich szukających miłości:)
    • Gość: alma Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.centertel.pl 17.03.06, 15:06
      Widzę że wielu ludziom fakt, że jest w tym filmie wątek gejowski przysłonił
      cała wartość filmu. Ich strata.
      Ale jeśli tyle osób pisze jak bardzo poruszył ich ten film i jak im się podobał
      to chyba najlepiej dowodzi że to wielki i piękny film.
      Dla mnie też na pewno jest to film wybitny.
      I odniosłam identyczne wrażenie jak wiele osób tu się wypowiadających, że mimo
      że odkąd widziałam film minęło kilka tygodni to wciąż bardzo dużo o nim myślę.
      A to chyba wielka zaleta filmu jeśli ma w sobie tak wiele treści, że jest o
      czym myśleć tak długo. Od lat nie było filmu który zrobiłby na mnie takie
      wrażenie i cieszę się że nie jestem odosobniona. A gra aktorów jest po prostu
      genialna. I naprawdę nie chodzi o to czy jest się przychylnym gejom czy nie. Ja
      za nimi raczej nie przepadam. Ale ten fim chyba właśnie o tym mówi, że to się
      może zdarzyć każdemu z nas...
      • never_never Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 17.03.06, 18:02
        tak, też uważam, że o wartości tego filmu świadczy choćby fakt, ile wątków na
        jego temat założono i ile toczy się tutaj dyskusji - a np. niewątpliwie dobry
        Crash nie cieszy się aż takim zainteresowaniem...;)

        a dla wszystkich, którzy uważają, że BM był nudny, toporny: na mnie właśnie
        dlatego zrobił niesamowite wrażenie, że był taki surowy
        i całkiem łatwo zrozumieć, że ten film WINIEN być właśnie taki, czytając
        opowiadanie:
        "dwaj wiejscy chłopcy bez szkoły średniej (...), obaj nieokrzesani, nie
        przebierający w słowach, nauczeni żyć BEZ UZEWNĘTRZNIANIA UCZUĆ"

        nie myślę, że BM jest aż "najwybitniejszym filmem wszechczasów", ale filmem
        wybitnym niewątpliwie!
        i cieszę się, że nie jestem jakimś "wybrykiem natury", który nie potrafi się od
        niego uwolnić, że takich osób jest wiecej
        - wczoraj zwiałam z roboty i poszłam na BM po raz drugi, sama (!), i nie
        nudziłam się ani chwili oglądając tę historię jeszcze raz
        • tlysakowski Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 17.03.06, 22:58
          Dla mnie także toporność filmu była jego zaletą: w końcu toporni bywali tacy
          wielcy, jak Fellini, Bergman, czy wreszcie mój ulubiony Von Trier... Ten ostatni
          zresztą mógłby w ogóle TBM nakręcić:)
          • primadonna5 DVD - kto wie? 18.03.06, 00:36
            a czy może ktoś z was wie, kiedy BM pojawi się na DVD?
            A może można juz kupić jakieś mało legalne kopie? Jeśli tak, to gdzie.? Jestem
            Z Wawy jakby co.
            dzięki
            • jack_twist Re: DVD - kto wie? 18.03.06, 11:20
              W USA i Kanadzie premiera DVD miała być 4 kwietnia, ale może jeszcze być
              poślizg - na razie film wciąż nieźle przędzie w kinach (mimo że wszedł tam na
              ekrany w grudniu) i Universal nie bardzo chyba ma ochotę rezygnować z zysków. W
              Wielkiej Brytanii film ma pojawić sie 24 kwietnia. Kiedy do polski dotrze - nie
              wiadomo.
              • Gość: marcin Re: DVD - kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:49
                Słyszałem, że polska premiera DVD do wypożyczalni jest zapowiadana na wrzesień,
                a do sprzedaży - na październik.
                • Gość: ffff Re: DVD - kto wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 18:58
                  To se poczekamy:-/
                  I jak tu nie piracić...
            • Gość: XYZ Prowokacja? IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 18.03.06, 16:26
              Chyba nie spodziewasz się, że w dobie Wielkiego Internetowego Brata ktokolwiek
              napisze ci w tym miejscu, gdzie kupić "mało legalne kopie":P
    • Gość: rodrigez Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 14:29
      proponuję pooglądać jeszcze troche filmów i potem otwierać taki wątek. zły nie
      był co prawda ale pierwsza pięćdziesiątka to chyba wszystko.
    • rohan55 Niestety, podzielam to wrażenie. 22.03.06, 22:26
      Prawie żałuję pójścia na BM - nigdy żaden film nie wywarł na mnie takiego
      wrażenia. Muszę zebrać myśli i zacząć jakby żyć od nowa, cały świat stał się
      inny. Ktoś napisał, że ten film jest toporny, jakby nieociosany - to prawda,
      ale czy życie takie właśnie nie jest? Czy na codzień mamy do czynienia ze
      światem Barbie i Kena? Nie, na codzień mamy rozterki a la Ennis i rozpacz a la
      Jack. Na codzień mamy dramaty ich kobiet. Nieważne, czy dzieje się to w świecie
      hetero czy homo, to naprawdę nie jest istotne. Smutek, straszny smutek ogarnia
      mnie kiedy tylko wracam myślą do tej historii.
    • rabit6 Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz 22.03.06, 23:46
      Może nie najlepszy film wszechczasów, ale w mojej czołówce się mieści. Już dwa
      razy w kinie byłam, a teraz czekam na edycję DVD.
      • Gość: fan Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: 193.0.79.* 23.03.06, 15:12
        A ja byłem trzy razy:) Swoją drogą, zauważyliście, że w trailerze były zajawki
        kilku scen, których nie ma w filmie? Ciekawe, czy film na DVD będzie w wersji
        dłuzszej - a może Lee wypuści wersję reżyserską... Tak czy owak, chętnie
        obejrzę.
    • Gość: Magda Ojeny jeny IP: *.icpnet.pl 23.03.06, 19:02
      Ja uważam, że ten film jest po prostu nudny. Widoki, owszem, ładne. Zastanawiam
      się jeno, po co tak poprzeciągali ten film. Ech...
      • dawkins Re: Ojeny jeny 24.03.06, 11:03
        Tak rozumując to i "Rejs" musi być niezwykle nudny. A są ludzie, co się dadzą
        za ten film pokroić. Choć nie należę do tej elitarnej grupy, smak doceniam.
    • Gość: dżejms Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:33
      Ciekawy jestem, czy ktoś się ze mną w tej kwestii zgodzi. Nigdy wcześniej nie
      > oglądałem filmu, który by zrobił na mnie takie wrażenie, o którym nie mógłbym
      > przestać myśleć przez 3 tygodnie. I to nawet nie chodzi o przedstawienie
      > miłości, tylko o jakąś obsesyjność, która się z tego obrazu wylewa i wsącza w
      > duszę - a której doświadczyłem tutaj po raz pierwszy... Ma ktoś podobne
      > wrażenia?

      taaaaaaaa, to nie jest kwestia WIELKOŚCI FILMU ale twojego subiektywnego
      braku(miłości, przyjaźni?)...czegoś tam ...co zobaczyłeś w tym filmie...
      stąd ta obsesja i stąd wrażenie...
      niestety, obiektywnie- film nie wychodzi ponad przeciętną amerykańską...
      :-/
    • Gość: aga Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 20:04
      przepiekny, wzruszajacy film, polecam !
      • Gość: Gosc Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 20:18
        Film beznadziejny, ludziska co wam sie tam podobalo? historia 2 gejow?????
        fuuuuuj, 2 godziny takie bzdety ogladac!!! mi sie podobaly jedynie krajobrazy
        film przereklamowany!!!
        • 2dingo hmmm... 26.03.06, 09:24
          Byłoby dobrze, gdybyś włączyła myślenie do oglądania dramatów (i przy okazji
          wyłączyła klapkę "krzyczę na wszystkich, bo lubią co innego niż ja"). Same
          oczęta nie wystarczą, bo obraz Ci się strasznie spłycił. Nie o to chodzi, że
          film Ci się nie podobał, bo masz do tego prawo, tylko o to, że sprowadziłaś
          całość do tematyki homo. To bardzo małostkowe i świadczy o tym, że przyjmujesz
          na rzeczy tylko jeden punkt widzenia. Może przemyśl jeszcze raz, jakie problemy
          w fabule były poruszone, że miałaś szansę "domyśleć" od siebie wiele spraw,
          może wtedy zrozumiesz, że ten film to coś więcej, niż romans dwóch facetów.
          Może zresztą jesteś za młoda na takie filmy, nie wiem.
        • Gość: Top Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.acn.waw.pl 26.03.06, 13:27
          Z etykietką "film przereklamowany" można dyskutować, zwłaszcza, że teoretycznie
          może się ona odnosić do każdego filmu, który jest reklamowany. Swoją drogą,
          porównując kampanię reklamową TBM z kampaniami takich dzieł jak Gwiezdne wojny,
          Władca Pierścieni czy Narnia, dochodzimy do wniosku, że praktycznie żadnej
          kampanii nie było, jeśli nie liczyć kilku plakatów na przystankach. Ten film nie
          potrzebuje sterowanego publicity - ludzie, którzy go widzieli, polecają go
          następnym i tak wszystko się kręci. Czy świadczy to o rzeczywistej wartości
          obrazu, czy o przereklamowaniu, oceniamy sobie sami.
    • Gość: Thomas Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem wszechcz IP: *.ds2-k.us.edu.pl 26.03.06, 03:35
      Film jest boski, jest w mojej top ten obok Almodovara, Kieślowskiego, Zhanga
      Ymou i paru innych:-) Na pewno nie jest najlepszym filmem wszechczasów ale jest
      rzecz jasna filmem wybitnym.A Heath Ledger... majstersztyk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka