Dodaj do ulubionych

8. mila ***

IP: STORM:* / 10.10.10.* 17.01.03, 18:30
No cóż... oglądałam ten film i nie powiem, bardzo dobrze
zrobiony i miłośnikom Eminema na pewno się spodoba. Mi się
spodobał, ale czuję pewien niedosyt... Kończy się tak
jakoś...Myślałam, że pokażą dalszą karierę Rabbita... No po
prostu brak mi ciągu dalszego. Film urwany w połowie...
Obserwuj wątek
    • lg4 Re: 8. mila *** 17.01.03, 18:58
      dziwi fakt że gazeta tak bezuczuciowo traktuje ten film. wydaje
      mi sie że powinniście poświęcic mu więcej uwagi. nie zauważacie
      co dzieje suię wkoło wczoraj byłem na pokazie przedpremierowym i
      nigdy nie widziałem tyle ludzi w kinie o tak późnej porze.
      dzisiaj (piątek) też jest straszny szał w kinach. nie chce
      oceniać samego filmu tylko tą całą otoczkę - to był jeden z
      najbardziej wyczakiwanych filmów w ostatnim roku (jeśli chodzi o
      młodzież) a was zupełnie to nie rusza. dziwne
      • sylwucha1 Re: 8. mila *** 17.01.03, 20:11
        Czulam to samo co "ja". A gdzie sa sceny z teledysku do filmu(wielki dom,
        Lilly, ktota nie poznaje Rabbita)? To one sugerowaly historie o calej drodze do
        kariery. Ale ogolnie film bardzo mi sie podobal. Teksty super.
        • Gość: Air Re: 8. mila *** IP: *.citicorp.com 18.01.03, 17:11
          Rabbit jest świetnym wokalistą i aktorem! Warto iśc...nawet jeżeli nie
          przepadasz za tą muzyką.
    • Gość: dd Re: 8. mila *** IP: *.dial.pl 19.01.03, 09:39
      Film faktycznie kończy się dość nagle ,ale jest to chyba celowe.Mają kręcić
      drugą część i muszą mieć o czym.
      • Gość: Tomaszek Re: 8. mila *** IP: *.ruczaj.pl 19.01.03, 22:48
        Właśnie wróciłem z "8 Mili" Także mam niedosyt, choć rozumiem intencję
        twórców, by przerwać w tym właśnie momencie. Może będzie druga część, choć
        niby o czym - o karierze, o walce z wielkimi koncernami showbiznesu, o
        krytykach,- nie sądzę, to już było wiele razy. Poza tym, Eminem w tym filmie
        pokazał coś prawdziwego, co trudno mu będzie powtórzyć bez oskarżania o
        zakłamanie. Tak naprawdę wyglądają wielkie amerykańskie miasta, a Detroit
        utożsamia je najbardziej. Istnieje nawet zjawisko zwane detroizacją, czyli
        upadek wielkiego, dobrze prosperującego miasta, z którego biali uciekają jak
        szczury z tonącego statku. Mieszkałem, nie tak dawno, ponad 7 lat w Nowym
        Jorku, gdzie też mnóstwo jest takich miejsc i całych dzielnic. Mimo, że był to
        dla mnie obcy świat, którego się bałem, był obok, bardzo blisko. Biali nie
        mieli tam wstępu. Naprawdę wystarczyła jedna ulica, która dzieliła świat na
        dwie części. Trudno mi to z Polski ocenić, ale paradoksalnie Eminem może
        przełamywać wiele tabu, kruszyć te mury i może dlatego jest idolem zarówno
        czarnej jak i białej młodzieży. Choćby z tego powodu należy zobaczyć ten film,
        bo chociaż fabuła jest prosta i przewidywalna, w wielu miejscach jest
        prawdziwa i to jest najcenniejsze w tym filmie. A także oprócz nienawiści czy
        przemocy zobaczycie przyjaźń, lojalność, bezkompromisowość i szczerość.
        • Gość: hejira Re: 8. mila *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 01:26
          ja tez wlasnie wrocilem. film jest w porzadku - jako milosnik hip - hopu
          moglbym nawet powiedziec ze mi sie bardzo podobal. Eminem wypada na tle
          kolegow raperow bardzo dobrze jako aktor a pisanie o 2 czesci nie ma sensu bo
          jej nie bedzie - na pewno nie z tym rezyserem i nie z tymi aktorami jesli juz -
          a film zostal urwany bo to nie jest biografia to raz i mial pokazac moment
          przelamania slabosci - to dwa
          cale szczescie ze na sile nie chcieli wepchnac jakiegos oczywistego
          przeslania - typu ze biali i czarni powinni sie kochac albo szanuj matke...
          pozdrawiam a moze raczej PEACE OUT ;-)
    • Gość: nabuchodonozor Re: 8. mila *** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 08:14
      Bardzo niecierpliwie czekalam na ten film. I niestety jestem bardzo
      rozczarowana. Muzyka super, chociaz nie przepadam za hip-hopem, ale sama fabuła
      nieciekawa. Przede wszyskim film mnie wogole nie poruszyl. Nie chodzi przeciez
      tylko o to, zeby opokazac amerykanska biede. Brakowalo mo w tym filmie "nerwu"
      lepszego zarysowania postaci. W zasadzie do momentu ostatniego wystepu w klubie
      wszystko plynelo powolutku. Mozna spokojnie poczekac do premiery video. Lubie
      wysc z kona poruszona a tu po powrocie zaczelam skladac rymy. I tylr - szkoda,
      ale Eminem sliczny niebieskie oczy i ciemne wlosy. Szkoda, bo piosenka loose
      yourself nie zostala przetlumaczona - swietny kawalek. Pozdrawiam. A!!!!!! Jaka
      jest formalna roznica miedzy hip hopem a rapem? Pozdrawiam :)
      • Gość: kaa Re: 8. mila *** IP: *.chello.pl 20.01.03, 12:07
        mi jako fance hip-hopu film sie podobal,glownie ze wzgledu na bitwy,byly bardzo
        prawdziwie pokazane(tak mi sie wydaje,bo na zadnej "czarnej bitwie" nie bylam)
        co do roznicy miedzy rapem a hip-hopem,to od zawsze istnieja spory na ten
        temat. rap ma byc bardziej "niegrzeczny",ostrzejsze teksty i generalnie kladacy
        nacisk na slowa,mniej na muzyke,bity sa raczej proste. a hip-hop jest bardziej
        rozrywkowy,bity bardziej skomplikowane.
        moze ktos inny sie podzieli swoja wiedza w temacie rap a hip-hop?
        chetnie bym cos uslyszala..
        • Gość: szopen Re: 8. mila ***+ roznica miedzy rapem a hip hopem IP: 217.11.129.* 20.01.03, 14:48
          Ja słyszałem, że różnica między rapem a hip hopem jest taka, że w rapie
          wszystko jest mowione, w hip hopie natomiast refren jest bardziej nucony,
          spiewany niz mowiony.
          Jesli chodzi o 8 Mile to film jest bardzo dobry, tylko ta rzeczywistosc
          amerykanska jest troche trudna dla mnie do odczytania tzn. że w USA sa enklawy
          czarnych gdzie jak sie pojawi jakis "bialas" to juz nie zyje, a u nas imigranci
          asymilują sie dosc szybko z reszta spoleczenstwa. Ale tak w ogole to wporzo.
          Według mnie swietne przetłumaczenie na polski napisow.
          • jajo13 Re: 8. mila ***+ roznica miedzy rapem a hip hopem 21.01.03, 09:43
            aha. albo tak - hip hop to jedna ze współczesnych subkultur młodzieżowych, rap
            to sposób wykonywania specyficznej muzyki, charakterystycznej dla tej
            subkulury. tak wyjaśniali w tiwi. rap jest jednym z elementów hip hopu.
          • Gość: zuza Re: 8. mila ***+ roznica miedzy rapem a hip hopem IP: 62.233.139.* 21.01.03, 18:26
            nie widzaiałm jeszcze filmu, ale przejdę się chociażby po to by zobaczyć
            Detroit na wielkim ekranie. Ja tam byłam, mieszkałam gdzieś na 20stej mili, a
            jak kolega miejscowy na początku mojego pobytu pokazywał mi centrum, to
            poradził żebym nie rozglądała się na boki jak będziemy przejeżdżać koło
            czarnego bo on może wyciągnąć broń i strzelić. Nikt mnie nie postrzelił, ale
            rzeczywiście, centrum ma taki dziwny, trochę niebezpieczny klimat
          • Gość: zuza Re: 8. mila ***+ roznica miedzy rapem a hip hopem IP: 62.233.139.* 21.01.03, 18:26
            nie widzaiałm jeszcze filmu, ale przejdę się chociażby po to by zobaczyć
            Detroit na wielkim ekranie. Ja tam byłam, mieszkałam gdzieś na 20stej mili, a
            jak kolega miejscowy na początku mojego pobytu pokazywał mi centrum, to
            poradził żebym nie rozglądała się na boki jak będziemy przejeżdżać koło
            czarnego bo on może wyciągnąć broń i strzelić. Nikt mnie nie postrzelił, ale
            rzeczywiście, centrum ma taki dziwny, trochę niebezpieczny klimat
          • Gość: zuza Re: 8. mila ***+ roznica miedzy rapem a hip hopem IP: 62.233.139.* 21.01.03, 18:30
            nie widzaiałm jeszcze filmu, ale przejdę się chociażby po to by zobaczyć
            Detroit na wielkim ekranie. Ja tam byłam, mieszkałam gdzieś na 20stej mili, a
            jak kolega miejscowy na początku mojego pobytu pokazywał mi centrum, to
            poradził żebym nie rozglądała się na boki jak będziemy przejeżdżać koło
            czarnego bo on może wyciągnąć broń i strzelić. Nikt mnie nie postrzelił, ale
            rzeczywiście, centrum ma taki dziwny, trochę niebezpieczny klimat
    • Gość: junice Re: 8. mila *** IP: 158.75.48.* 20.01.03, 10:48
      Niezły film,Eminem gra dobrze, muzyka super. Najlepiej obejrzec
      w małej sali mozna sie lepiej "nasycic muzyką".Jeden z lepszych
      w ostatnim czasie.Swietne zdjęcia.Eminem w filmie hmmm
      taki "grzeczny".Polecam
    • Gość: Bogdan Re: 8. mila *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 18:52
      Badziew jakiego malo. Zamiast muzyki dali jebanie w kuchni po
      jakis garach, aktorzy to gowniani artysci co nawet nie potrafia
      sami muzyki ulozyc tylko od innych zrzynaja, sam Slim to pizda
      do kwadratu, ma dwie miny i to wszystko czym gra, prawie jak
      Skorupko w Ogniem i Mieczem. To juz lepiej nasrac na te 15 PLN
      ktore sie wydalo na bilety, zal mniejszy bo to pewien rodzaj
      sztuki i to ambitniejszej od tego filmu. Kij wam w oko
      blokerskie palanty co mazycie o karirze Eminema, to Polska
      uczcie sie i wynocha do USA tam wam wroze wielkie pieniadze,
      azbestu jeszcze tam zostalo i dla was...
      • Gość: kaa Re: 8. mila *** IP: *.chello.pl 21.01.03, 21:50
        Gość portalu: Bogdan napisał(a):

        > Badziew jakiego malo. Zamiast muzyki dali jebanie w kuchni po
        > jakis garach, aktorzy to gowniani artysci co nawet nie potrafia
        > sami muzyki ulozyc tylko od innych zrzynaja, sam Slim to pizda
        > do kwadratu, ma dwie miny i to wszystko czym gra, prawie jak
        > Skorupko w Ogniem i Mieczem. To juz lepiej nasrac na te 15 PLN
        > ktore sie wydalo na bilety, zal mniejszy bo to pewien rodzaj
        > sztuki i to ambitniejszej od tego filmu. Kij wam w oko
        > blokerskie palanty co mazycie o karirze Eminema, to Polska
        > uczcie sie i wynocha do USA tam wam wroze wielkie pieniadze,
        > azbestu jeszcze tam zostalo i dla was...

        kolega pewnie w waskich dzinsach i skorze?
        wystarczylo najpierw przeczytac o czym jest ten film i za 15zl sobie zelu
        dokupic
        • Gość: Bogdan Re: 8. mila *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 20:06
          Gość portalu: kaa napisał(a):

          > Gość portalu: Bogdan napisał(a):
          >
          > > Badziew jakiego malo. Zamiast muzyki dali jebanie w kuchni po
          > > jakis garach, aktorzy to gowniani artysci co nawet nie potrafia
          > > sami muzyki ulozyc tylko od innych zrzynaja, sam Slim to pizda
          > > do kwadratu, ma dwie miny i to wszystko czym gra, prawie jak
          > > Skorupko w Ogniem i Mieczem. To juz lepiej nasrac na te 15 PLN
          > > ktore sie wydalo na bilety, zal mniejszy bo to pewien rodzaj
          > > sztuki i to ambitniejszej od tego filmu. Kij wam w oko
          > > blokerskie palanty co mazycie o karirze Eminema, to Polska
          > > uczcie sie i wynocha do USA tam wam wroze wielkie pieniadze,
          > > azbestu jeszcze tam zostalo i dla was...
          >
          > kolega pewnie w waskich dzinsach i skorze?
          > wystarczylo najpierw przeczytac o czym jest ten film i za 15zl sobie zelu
          > dokupic

          Moja skora i waski dzinsy sa wiecej warte niz twoje gowniane zycie, pelne mazen
          o karjerze i lesie marychy... zeby ci te twoje szerokie poprtki spadly prze tej
          jedynej szansie jaka bedziesz mial... kij ci w oko
    • oyey Re: 8. mila *** 22.01.03, 09:47
      pozostanie już tradycją, że filmy z udziałem gwiazd "niefilmowych", wielkie
      nigdy nie będą. Nie jestem rozczarowany po obejrzeniu, bo wiedziałem czego się
      spodziewać. Film nie robi wrażenia, scenariusz dość niejasny, w który trudno
      uwierzyć, góre w filmie bierze muzyka i słusznie, tylko czemu tej muzyki jest
      tak mało ? Dla mnie stanowczo za mało.
    • Gość: halfing Re: 8. mila *** IP: *.acn.pl 22.01.03, 15:32
      Całkiem fajny filmik :)
      Jak na mój gust to troszę tu za dużo wyrazów wulgarnych i niewiem
      czy powinien być wyświetlany od 12 lat (a nie on 15), ale Eminem
      gra po prostu świetnie, inni aktorzy też niczego sobie... Ni i
      oczywiście MUZYKA !!! Fani hip-hopu wyjdą z kina na kolanach!
      • Gość: pearl Re: 8. mila *** IP: *.adm.uni.wroc.pl 23.01.03, 11:22
        bylam na tym filmie wczoraj,specjalnie na seansie wczesnym zeby w spokoju
        obejrzec.no i dlatego ze od dawna DR.DRE i Snoop to moje klimaty.
        film mnie lekko rozczarowal- owszem Em gra dobrze ale w koncu tworzyl
        postac ,ktora nie wymagala od niego jakiegos super warsztatu aktorskiego - w
        sumie siebie[more less].dwa,ze wiadomo-skoro jest teraz na topie,film musial
        odniesc sukces.
        akcja prosta ,przewidywalna ale bardzo wciaga[ten koles MC Bob-polewka do
        szescianu!],super teksty.
        seks w fabryce-well,powiedzmy-oczekiwalam wiecej[jakkolwiek to zabrzmi-nie
        chodzi mi o kamasutre ale jakies takies to bylo nieprzekonywujace].
        Brittany akurat tutaj mi sie nie podobala-nie pasowala mi do tej postaci.
        no ogolnie przeslanie jasne jak slonce i ubrane w taka troche sentymentalna
        amerykanska konwencje pt.przemiana wewnetrzna bohatera ,happy end ect.
        ale jakkolwiek by sie nie czepiac i tak sie broni.pewnie jeszcze z dwa razy
        obejrze:)
        w przyszlym miesiacu jade do Stanow na stale i na pewno wpadne do Detroit:)))
        anyway-ktory to byl Mekhi Phifer?
        you better
        Lose yourself in the music the moment you own it ,you better never let it go.

      • aquarius11 Re: 8. mila *** 30.01.03, 14:52
        Gość portalu: halfing napisał(a):

        >No i oczywiście MUZYKA !!! Fani hip-hopu wyjdą z kina na kolanach!
        Faktycznie wyszłam prawie, że na kolanach - koleżanka mi pomogła jakoś się
        trzymać
        Film bardzo mi sie podobał i z pewnością znajdzie sie w mojej DIV-X-tece!
        Pozdrawiam

    • Gość: KRZYCHU Re: 8. mila *** IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 23.01.03, 18:19
      FILM JEST PO PROSTU ZAJEBISTY I NIE MOŻNA NIC O NIM ZŁEGO
      POWIEDZIEĆ. NAJLEPSZA JEST JEDNAK PIOSENKA PT. LOOSE YOURSELF
    • lorraine Re: 8. mila *** 26.01.03, 15:39
      Generalnie 8. mila mi sie podobala, choc nie jestem fanka ani Eminema ani hip-
      hopu a do kina poszlam z przypadku. Mam tylko pare uwag. Film byl dla mnie za
      dlugi, w pewnych momentach mocno nuzyl, pewnie 1,5 godz. by wystarczylo. I
      draznilo/ bawilo mnie ogromnie podkreslanie "szlachetnosci" Rabbita (obrona
      geja, ogromna milosc do Lily). Zakonczenie rzeczywiscie w polowie, ja caly czas
      czekalam wlasnie na to, co bedzie jak juz sie bohater wyrwie ze srodowiska i
      zacznie "wygrywac".
    • Gość: bm Re: 8. mila *** IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 18:09
      czy na ten film mogę iść z 12 letnim synem?
      ostre słownictwo - do przeżycia mam nadzieję
      brutalne sceny są ?
      sex jest z gatunku "poetyckiego" tzn bardziej w domyśle czy bez pardonu?
      wczujcie się w rolę rodzica i doradźcie proszę
      • Gość: kaha Re: 8. mila *** IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 28.01.03, 22:59
        1.Mekhi to ten który prowadził bitwy.
        2.Brutalne sceny są,ale bez przesady.Słownictwo da się przeżyć.Seks jest raz i
        raczej niezbyt poetycki:)
        • Gość: Zenio Re: 8. mila *** IP: proxy / *.chello.pl 29.01.03, 00:17
          Bylem.. i musze powiedziec ze film niczego sobie. Za hip-hopem nie
          przepadam... a nawet wiekszosci nie trawie zupelnie ale w filmie mi to nie
          przeszkadzalo. Powiedzialbym nawet, nawet :)
    • Gość: settembrini Re: 8. mila *** IP: *.swic.dialup.inetia.pl 30.01.03, 11:19
      dla mnie film bardzo przecietny, ot taka zwykla amerykanska historia jakich
      mnostwo. natomiast po seansie mialem kilka ciekawych pomyslow czym jest hip
      hop. przewrotnie- dla mnie to szczytowe osiagniecie kapitalizmu, mechanizm
      pozwalajacy bardziej elokwentnym kolesiom z nizin wybic sie na niepodleglosc.
      zamiast szlajac sie po ulicach i buntowac innych z nienajwyzszych polek
      spolecznych, niech ida do studia nagrywac. przez kilka miesiecy beda szczery w
      tym co robia, dopoty nie zarobia pierwszego miliona. pozniej dolacza sie do
      elit.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka