Dodaj do ulubionych

DWIE WIEZE...

IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.03, 08:29
:)) jaka jest wasza opinia?
moja jak najbardziej pozytywna, poza kilkoma "obrazkami".
jak na taka super produkcje to mogli kilka ujec dopracowac lepiej bo wyszly
sztucznie i przez to kino rzalo ze smiechu.

camel
Obserwuj wątek
    • Gość: Ariakan TTT - moja kolej ! IP: *.pkobp.pl 30.01.03, 09:23
      Wreszcie i ja obejrzalem ! Kilka godzin temu skonczyl sie seans i poki
      jeszcze nie
      spie napisze co mam do napisania !
      Film rewelacyjny, oczy przez trzy godziny smialy mi sie do ekranu a ja
      siedzialem jak zaczarowany nawet nie napilem sie lyka Frugo, ktore sobie
      kupilem, zeby nie spuscic oczu z ekranu ! :) Ale, zawsze musi byc jakies ale
      :) FOTR moim zdaniem lepszy, moze nie duzo, ale lepszy !

      Jako ze zarowno o FOTR jak i TTT mozna pisac poematu bez konca, przejde do
      tego co chcialbym skomentowac w TTT.

      Od razu zaznacze ze wiem ze i zgadzam sie ze ksiazka i film rzadza sie
      swoimi prawami, ze nie mozna trzymac sie kurczowo powiesci strona po stronie
      ! Ze niektore zmiany byly wrecz konieczne. Nie jestem tez jednym z tych
      purystow Tolkienowskich burzacych sie o kazda najdrobniejsza zmiane
      odbiegajaca od ksiazkowego pierwowzoru.

      Ale..

      Cztery rzeczy ktore mimo wszystko mi sie nie podobaly:

      1. Wypedzanie ducha Sarumana z Theodena ! - hmm.. pomijajac fakt ze troszke
      przypominalo to Egzorcyste, nie powiedzial bym nic na cala scene budzenia
      Theodena do zycia gdyby nie jedno zbedne ujecie - podnoszacy sie Saruman z
      podlogi ! po co ? Wiemy ze Gadzi Jezyk zatrul umysl Theodena z pomoca
      Sarumana ale po co pokazywac tam samego Sarumana to bylo glupie i zbedne !

      2. Hama ginacy w walce z wargami a nie w obronie Helmowego Jaru - hmm.. to
      tez mi sie nie podobalo ale rozumiem dlaczego zostalo tak to pokazane. Tutaj
      musze wtracic ze nie mam nic przeciwko wprowadzeniu Elfow do obrony
      Helmowego Jaru, moim zdaniem uatrakcyjnilo to cala bitwe i rowniez ja
      urealnilo. Wiadomo ze Rohirrimowie to przedewszystkim mistrzowie koni a nie
      lucznicy a ci jako tacy do obrony twierdzy sa niezbedni dlatego tak bardzo
      pasowal mi oddzial Elfow dowodzony przez Haldir'a. Nawiazanie do dawnego
      sojuszu elfow i ludzi tez bardzo ciekawe. Ok. skoro jest juz Haldir i jego
      Elfy wiadomo ze w tej wielkiej bitwie musi zginac jakas wazna postac. I
      tutaj ginie Haldir jako ze w ksiazce w tym miejscy ginal Hama w filmie
      musial polec wczesniej podczas ataku wargow !

      3. Brak Eomera walczacego u boku Aragorna w obronie Helmowego Jaru - tego
      tez mi bardzo brakowalo, ale i tutaj domyslam sie dlaczego tak to pokazal P.
      Jackson. Eomer musial zostac wygnany przez Gadziego Jezyka zeby Gandalf mial
      przybyc z kim z odsiecza. Dlaczego nie sprowadza Erkenbrand'a i jezdzcow z
      Zachodniej Bruzdy tak jak to bylo w ksiazce ? Z tego samego powodu z ktorego
      w FOTR Froda ratuje przed Nazgulami Arvena a nie Glorofindel. Poprostu
      Jackson nie chcial, i slusznie, wprowadzac zbyt wielu nowych postaci po to
      tylko by pojawily sie w jednej scenie. Film to nie ksiazka !

      4. Faramir prowadzacy Froda az do Osgiliath - Nie mam za zle Jacsonowi ze
      zmienil nieznacznie charakter Faramira. Niechby i mial swoje rozterki,
      niechby i byl bardziej podobny do brata niz w ksiazce, pomimo tego ze znane
      sa jego slowa z ksiazki a propo pierscienia "...nie schylilbym sie po niego,
      nawet gdyby lezal na goscincu, nawet gdyby Minas Tirith chwiala sie w
      posadach i gdybym ja tylko mogl ja uratowac uzywajac oreza Czarnego
      Wladcy... ... Nie, nie pragne takich tryumfow..." Niechby ulegal pokusie
      pierscienia wiekszej niz w ksiazce ale powinno sie to wszystko rozegrac w
      jaskiniach nad Zakazanym Jeziorem. Wyprawa do Osgiliatch byla niepotrzebna.

      Oczywiscie bylo wiele innych zmian wzgledem ksiazki, duzo wiecej niz w FOTR
      ale zgadzam sie z wizja rezysera, nie mam im nic do zarzucenia i bylem nimi
      zachwycony.

      Wiele osob dziwi sie dlaczego Aragorn gubi sie w drodze do Helmowego Jaru -
      ja znalazlem sobie jedno wytlumaczenie, moze po to by pokazac rozpacz i
      strach Eowiny gdy nie przybywa on wraz z wujem i przyjaciolmi do twierdzy.
      By wreszcie gdy sie pojawi pokazac radosc na twarzy Eowiny, by Legolas mogl
      wreczyc mu klejnot Arweny... wystarczajace powody ?

      Wystarczy narazie moich przemyslen :) pojutrze ide na TTT po raz drugi na
      FOTR po raz nasty.. juz nie licze :)

      a do ROTK odliczam juz dni !

      pozdrawiam
      Ariakan

      • Gość: camel Re: TTT - moja kolej ! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.03, 12:01
        hmm..przyznam sie ze wstydem, ze nie czytalem jeszcze ksiazek.
        mnie glownie draznia efekty specjalne. czasem mozna ich uniknac i uzyskac
        lepszy efekt.
        1.poczatek (1 ujecie) gory w drugim planie...noz kurde widac, ze to malowidlo.
        2. legolas wskakujacy na konia..
        3. hobbity na drzewie...wygladaja jak lalki... albo jeszcze gorzej.

        wszystko to psuje mi troche film jako calosc.
        a do sensu na razie nic nie moge powiedziec... nei znam ksiazki.
        ale za to jestem zachwycony golomem (cud techniki)

        camel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka