Dodaj do ulubionych

Bliskie okolice krocza

IP: *.lama.net.pl / 192.168.128.* 02.02.03, 23:47
Nie wiem jaki jest sens dręczenia widza 9minutowym gwałtem.
Chyba każdy normalny człowiek rozumie jego okrucieństwo i nie
potrzebuje tak bezpośredniego nacisku na swoją wrażliwość...
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Re: Bliskie okolice krocza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 00:20
      Cóż, jedni wolą okolice mózgu, inni krocza, ale... krocze też
      bywa fascynujace. Takie filmy, jak "Nieodwracalne" to rzadkośc w
      naszych kinach, zdominowanych przez Potterów, Władcy Piescieni i
      Poranki Kojota. Dorośli widzowie też powinni mieć o czym
      pomyśleć. Nie podoba mi się, że krytycy wyszydzaja wszystko, co
      dotyczy ciała i seksu. Może mają za dużo kompleksów??
      • Gość: gwen Re: Bliskie okolice krocza IP: *.acn.pl / 10.70.6.* 03.02.03, 15:07
        A dla Ciebie gwałt to jedynie forma seksu??? I nie przychodzi Ci
        nawet do głowy, że to najohydniejsza przemoc i psychiczna
        kstracja kobiety! Właśnie tacy "dorośli" widzowie przerażają
        mnie najbardziej. Idą do kina szukać prymitywnych podniet,
        których reżyser ochoczo dostarcza. Dla kasy! I w każdej chwili
        może się zasłonić "sztuką".
    • yawokim Re: Bliskie okolice krocza 03.02.03, 00:24
      lepiej isc z panem sobolewskim na kolejnego zanussiego, quo
      uadis i temu podobne 'filmy' chwalone przez 'gazete w.'
      tam nikt nikogo nie gwałci i jest cacy i mozna pojsc z babcią i
      wujkiem
      • yawokim Re: Bliskie okolice krocza 03.02.03, 00:25
        yawokim napisał:

        > lepiej isc z panem sobolewskim na kolejnego zanussiego, quo
        > uadis i temu podobne 'filmy' chwalone przez 'gazete w.'
        > tam nikt nikogo nie gwałci i jest cacy i mozna pojsc z babcią
        i
        > wujkiem
        i z panem szczerbą i zarempskim i resztą mistrzów.

        addio
    • Gość: anex Re: Bliskie okolice krocza IP: 62.89.84.* 03.02.03, 10:50
      taak widziałem nieodwracalne i żałuję... jeśli ktoś chciał
      zostać gwałcicielem to po obejrzeniu tego filmu moze sie tylko
      zniechecić do gwałtów.. gwałt na belluci był tak mało
      przekonujacy i emocjonujacy,ze mozna było zasnąć z nudów,
      niektórzy przewrażliwieni wychodzili z kina..nieodwracalne to
      pusta forma kompletnie nijaka i zrobiona tylko po to by epatować
      brutalnością kompletnie bezskutecznie...
      • Gość: grizli Re: Bliskie okolice krocza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 07.07.03, 13:27
        Gość portalu: anex napisał(a):

        > przekonujacy i emocjonujacy,ze mozna było zasnąć z nudów,


        W Oświęcimiu setki tysięcy ludzi było gorzej torturowanych i zabijanych.
    • Gość: monki Re: Bliskie okolice krocza IP: *.um.wroc.pl 03.02.03, 12:28
      Zachowujemy sie tj.Pierre-chcemy wszystko analizowac i
      doszukiwac sie filozofii, oraz interpretowac zamysl rezysera-a
      ten film trzeba tylko obejrzec-tj.seks uprawia sie tak samo film
      oglada...
      PS.Ja niestestety jestem jak Pierre i od kilku dni zastanawiam
      sie "co rezyser mial na mysli..."
    • Gość: test Re: Bliskie okolice krocza IP: 194.181.127.* 03.02.03, 16:58
      test
    • Gość: Idiota Re: Bliskie okolice krocza IP: *.one.pl / 192.168.3.* 03.02.03, 16:58
      "Każdy,kto nie jest ślepy i głuchy, zakończy lekturę 'Stu dwudziestu dni
      Sodomy' chory [...] jeśli pozostała w nas jeszcze choć cząstka człowieczeństwa,
      książka ta jak bluźnierstwo, jak choroba twarzy dotyka tego, co w nas
      najdroższe, najświętsze." (Georges Bataille w "Literatura a zło".)

      Właściwie cytat ten, jeśli wolno mi w ogóle myśleć, że ktokolwiek zechce
      zrozumieć mój zamysł, doskonale oddaje to, co chciałbym powiedzieć
      o "Nieodwracalnym". Dyskusja, jaką rozpętał ten film jest wystarczającym
      uzasadnieniem jego istnienia. Nie przemawiają do mnie głosy, które chcą oswoić
      to zjawisko, banalizować i umniejszać je mówiąc o "zarabianiu pieniędzy" na
      skandalu lub o rzekomej pustce. Ja nie potrafię wartościować sytuacji
      krańcowych objawianych mi w sztuce; owszem, wprawiają mnie w drżenie,
      przerażają i dotkliwie bolą, ale daleki jestem od moralnego oburzenia. Wręcz
      przeciwnie, odczuwam dziwaczną wdzięczność: widzę wystarczająco wyraźnie,
      czuję, że żyję i myślę, że mogę istotnie myśleć. Głosy moralnego spokoju, które
      domagają się racjonalnego uzasadnienia aktów przemocy i jej utylitarności (nie
      tylko w filmie) wydają mi się niedorzeczne. Rzecz przekracza naszą codzienność
      i burzy uświęcony porządek - czy mamy kłaść palec na ustach i zakazywać? Czy
      gdyby ten film niósł jaskrawe moralne przesłanie byłby lepszy? Myślę, że nie o
      to chodzi, że nie należy nawet tak pytać. Nie wiem o co chodzi, nikt z Was nie
      wie, bo w obliczu okrucieństwa rozum jest bezradny, a moralność staje się
      świadoma swojej bezsilności. Rozumiem to oburzenie, ale chyba nie zależy nam,
      żeby chodzić do kina podziwiać manekiny, makiety i inne wielkie kłamstwa?

      pozdrawiam
    • Gość: Sweetie "Nieodwracalne" IP: 194.181.127.* 03.02.03, 17:00
      Ten film powinien być zdjety z ekranów!!!
    • Gość: Derkater Re: Bliskie okolice krocza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.02.03, 14:38
      Najpierw długo nie mogłam sie zdecydować na ten film, w kocu jednak pomyślałam
      dam radę, 12 ujęć - musi być świetnie zrobiony.
      Tak, to jest film swietnie zrobiony, mam nadzieje że operator przetrwa. Dzięki
      niemu można pprzetrwać ten film. Nie wpadłam w traume pod wpływem sceny gwałtu -
      czego sie obawiałam. Nie wpadłam bo tak mnie zirytował ten film, swoja
      bezmyslna głupota. Czuje sie jakby reżyser obrzygał mnie w autopsychoterapi. I
      nie życze sobie tego więcej. Nic w tym filmie nie ma uzasadnienia. A poczotkowe
      sceny - czyli te które sa na końcu, w których tocza sie zwykłe rozmowy,zwykłę
      życie, wieja taka żenada i nieumiejątnością budowania postaci bohaterów że
      rzeczywiście irytacja odsuwa na bok sceny przemocy. Historia z ciażą godna
      brazylijskiego serialu. przegadana sceny w metrze. Prostackie powtórzenia -
      seks anlnyi sen o tunelu. Cieniutko.
      To ze wywołał dyskusje nie jest uzadanieniem dla jego istnienia. Big Brother
      wywołał większą a jakośc programu.... hmmm
    • oyey Re: Bliskie okolice krocza 04.02.03, 21:37
      Film "Nieodwracalne" bawi sie widzem, przesadza z okrucieństwem w dwóch
      niepotrzebnie wydłużonych scenach, gwałt i akt zemsty - są najżałośniejsze w
      całym filmie, jakby twórcy nie potrafili niczym innym przekonać widza do swoich
      tez. Opowiastka moralna czy filozoficzne - wszystko to ginie w banalnym
      scenariuszu, którego pierwsza część - do momentu gwałtu - jest w dużej części
      zbędna. Czyli jedna gwiazdka pasuje, nie ma sie co dziwić. Film kontrowersyjny,
      ale i strasznie płaski i pusty. Owszem, prowokuje do myślenia, ale po wyjściu z
      kina zapomina sie o wszystkim o 5 minutach, albo myślich o owej scenie gwałtu i
      zemście, ale o niczym więcej, człowiek raczej nie wpadnie na to, by zastanowić
      się i pomyśleć o tym, co doprowadziło do tych dwóch tragedii, właśnie przez
      niepotrzebne okrucieństwo. Panu Szczerbie chyba sie trochę też pomieszało -
      "Nieodwracalne" aż tak blisko krocza nie są. Chodzi przecież o okrucieństwo.
      Na ekranach mamy własnie "Porozmawiaj z nią" Almodovara, zupełne przeciwieństwo
      pseudodzieła pt. "Nieodwracalne". Almodovar potrafił subtelnie przekazać to, co
      twórcy francuscy chcieli przekazać w sposób przeciwstawny.
      Pomijając wszystko - "Nieodwracalne" nawet bez scen okrutnych, byłyby filmem
      słabym, jednak czy aż tak bardzo widzowi trzeba było mówić wprost, co jest
      mottem tego filmu ? I pozostaje wiele wątpliwości, czy sceny nieokrutne w pełni
      pokazują to, co spowodowało sceny okrutne, jak bohaterowie swoimi czynami i
      myślami do nich doprowadzili ? "Nieodwracalne" to chyba juz prędzej bliskie
      okolice pustki w głowie twórców tego filmu
      • Gość: anuSia Re: Bliskie okolice krocza IP: *.nisko.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 03:24
        Ludzie nie lubia rzeczy ktorych nie rozumieja.. Dlatego tyle
        krytyki.. Tego filmu nie da sie opanowac calym usmyslem, nie da
        sie zrozumiec, po co, dlaczego, co rezyser chcial nam
        przekazac. On tylko pokazuje TO. A ludzie krytykuja film bo
        uwazaja ze nie ma w nim sensu. Uwazam ze Nieodwracalne byl
        lepiej niz dobry. Sama nie potrafie powiedziec dlaczego, ale
        wlansie o to chodzi. Czasem nie trzeba czegos rozumiec zeby
        docenic..
    • zielka do Idioty 05.02.03, 10:44
      Napisales:  


               W?as´ciwie cytat ten, jes´li wolno mi w ogóle mys´lec´, z˙e ktokolwiek
      zechce
               zrozumiec´ mój zamys?, doskonale oddaje to, co chcia?bym
      powiedziec´
               o "Nieodwracalnym".

      niestety, nie, jak widzisz obok. Nie bez powodu Bataille jest Francuzem.
      Ksiaze Lecki z Lalki mowil juz: "biedny, rolniczy kraj..." (i nie mowil o
      Francji, niestety)


      • Gość: Idiota do Zielki IP: *.one.pl / 192.168.3.* 10.02.03, 15:47
        Dziękuję, to było prawdziwie miłe - mówię to bez cienia ironii, nie stać mnie
        na nią. A ja biedny myślałem, że Bataille urodził się we Francji [zamiast, na
        przykład, w Polsce], bo Polacy wysysają z mlekiem matki wszystko to, do czego
        on musiał we Francji dopiero docierać. "Ingrata patria, ne ossa quidem
        habebis". To oczywiście żart, za który nie będę przepraszał.

        pozdrawiam,
        idiota




    • Gość: ok ob dalekie okolice swiadomosci IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 07:59
      skad pomysl na polaczenie w jednym artykule tak absurdalnie
      nieprzystajacych do siebie przypadkow jak "gwalt"
      i "nieodwacalne"?

      bo gwalt? bo smierc? powstalo pewnie kilkaset filmow, ktore
      jakos tam poruszaja ten temat, ale trudno znalezc dwa bardziej
      nieprzystajace do siebie przypadki niz "gwalt"
      i "nieodwracalne".

      nie ;-) nie bede ich porownywal, bo:

      czy przyszloby Autorowi do glowy pisac wspolna recenzje
      o "2001: a space odyssey" i "space 1999"? nie? a przeciez akcja
      tych filmow ma miejsce w okolicach pozaziemskich
      a o "dniu apokalipsy" i "jak rozpetalem druga wojne swiatowa"?
      nie? a przeciez akcja tych filmow ma miejsce w okolicznosciach
      wojennych
      a o "znikajacym punkcie" i "zmiennikach"? nie? a przeciez akcja
      tych filmow ma miejsce glownie w okolicach samochodu

      a moze to niedotleniona swiadomosc przepuszcza tylko
      podstawowe, instynktowne skojarzenia: gwalt, sex, krocze
      nieodwracalne?

      • zielka ok ob:-) 09.02.03, 11:04
        uwaga jak najsluszniejsza i jakze zacne porownania!
    • Gość: FB Żałosna recenzja IP: *.bajt.krakow.pl 19.03.03, 08:19
      Jacek Szczerba najwyraźniej nie zrozumiał treści
      filmu "Nieodwracalne". Autor recenzji potrzebuje mieć na ekranie
      wszystko dopowiedziane... proponuję więc całą holywoodzką
      sieczkę. Nie zastanowił się Pan na przykład nad postacią
      wchodzącą na moment do tunelu i szybko zawracającą? A może to
      też trzeba Panu dopowiedzieć...
    • waceksad Re: Bliskie okolice krocza 07.07.03, 18:00
      Na temat tego filmu wypowiadałem się już na forum jakiś
      czas temu i nie zmienię swojego negatywnego zdania na
      jego temat. Kiedyś próbowałem go obejrzeć, jednak
      skończyło się przewijaniu. Scena gwałtu jest okrutna i
      bezsensowna. Nie wiem czy Virginie Despentes przyświecał
      jakiś wyższy cel, czy w ten sposób wyraża on watpiliwy
      artyzm swojego dzieła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka