IP: *.icpnet.pl 23.03.03, 15:15
Pomysł na film dobry, obsada też niczego sobie.... ale niektóre
momenty były przynudnawe.... chociażby jak mąż Roxie Heart
śpiewał o "celofanowym facecie" ... ogólnie nie był zły, ale
wydaje mi się, że przy "Pianiście" może się schować...
Obserwuj wątek
    • Gość: Niebieska Re: Chicago IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.0.* 23.03.03, 22:34
      Moim zdaniem film mooocno przereklamowany....
    • Gość: lenka Re: Chicago IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 00:22
      ale muzyka niczego sobie :)
    • Gość: bestyjka Re: Chicago IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.03, 19:11
      jeśli nudziła Cię piosenka o celofanowym facecie, to niczego nie
      zrozumiałaś
    • Gość: tak Re: Chicago IP: 62.89.65.* 25.03.03, 08:47
      w jakim jezyku mowi a-a na filmie, wie ktos?
      • Gość: nan Re: Chicago IP: *.bmj.net.pl 25.03.03, 14:28
        Skoro była Węgierką- to pewnie w jęz. węgierskim
    • Gość: eowin Re: Chicago IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.03, 22:11
      oj tragedia! wynudzilam sie!
      ani piosenki/muzyka/sceny 'musicalowe' jakies wyborne..
      jedyne ladne - caterine zeta-jones. Na ta druga z trudem moglam patrzec. nie
      wiem. bardoz mi sie nie podobala.
      REszte - twarze, muzyka wlasnie, sceny - po wyjsciu z kina od razu zapomnialam.
      nie wiem. rozczarowalam sie. i gra aktorska mieeerna. czulam sie jakbym jakas
      groteske ogladala. blebleble
      wyrzucona kasa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka