Dodaj do ulubionych

Sprzedawcy 2

18.10.06, 11:53
Sprzedawcy 2 to zabawa na 102:) Ubaw po pachy, totalne odcięcie od wszelkich
problemów codzienności - i taki stan się utrzymuje! Polecam jako tanią
alternatywę wizyty u psychologa;)
Obserwuj wątek
    • odrokuniepale Re: Sprzedawcy 2 18.10.06, 12:37
      Zdecydowanie się zgadzam z przedmówcą. Film jest świetny,a w moim stanie
      ciągłego wahadełka nastrojowego (ciągnie mnie do tych fajek ciągnie) był jak
      balsam na rany mej duszy:) Miło tak się niewinnie odstresować!
    • slimoza2 Re: Sprzedawcy 2 18.10.06, 22:05
      taaak, to terapia smiechem...a skoro niektorzy widzowie nawet w komentarzach po
      filmie przemycaja jakies rymy to znaczy to ze maja takze efekt uboczny - budza
      rymoklete u co niektorych;)bardzo odprezajacy to seans ci sprzedawcy i jakos
      czlowiek patrzy na sieb ie pozniej trohce mniej serio;))
      • Gość: Zula Re: Sprzedawcy 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 13:35
        A mnie ten film zdołował - faktycznie, jest świetny, śmieszny komedia itd. Ale
        kurde, też mam 35 lat i nie wiem czego chcę. Boję się spotkać kolegów z klasy -
        bo co ja im powiem? że spędzam życie na imprezowaniu ? FIlm jest super, a
        rzeczywistość do bani!
        • slimoza2 Re: Sprzedawcy 2 19.10.06, 20:24
          no zula...chyba przesadzasz!!chyba film jewt po to zeby sie wlasnie nie
          dolowac??bo to sama na swiecei taka jestes??niezdecydowanie jest lepsze od
          zanudzania sie so cheer up...i ogladnij clerksow jeszcze raz, moze teraz
          poprawia ci humor;))
      • Gość: estera Re: Sprzedawcy 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 21:45
        no tak...terapia to w tym przypadku wlasciwe slowo:)pomagaja rozprezyc sie
        zrelaksowac, nawiazac wiezi z innymi (bo juz przeciez sa tacy ktorzy gadaja do
        sebie tylko haslami z clerksow). no a dodatkowo pozwala nabrac zdrowego dystansu
        do zycia i naszej kultury:)
    • samotnik1 Re: Sprzedawcy 2 20.10.06, 11:56
      dorównuje pierwszej części?
      • bodek24 Re: Sprzedawcy 2 20.10.06, 17:38
        dorownuje, smialo moge powiedziec...jak zwykle soczysty, z charakterystycznym
        nieco rubasznym poczuciem humoru.ta czesc jest troche bardziej zamotana niz
        pierwsza ale to chyba dobrze bo widz przez te kilka lat powinien byl sie rozwinac:)
        • anita.net Re: Sprzedawcy 2 26.10.06, 12:52
          Film jest odjechany ale boję się że niktóre nasze gadające głowy mogą się
          dowiedzieć o tym i przyblokować puszczanie tego filmu, zastanawiam się w
          zasadzie dlaczego nie było do tej pory prostestów Pana Romka i Pana Jarka.
          Przecież wypadałoby się chociaż obrazić na ten film ;)
      • Gość: Jacenty Re: Sprzedawcy 2 IP: *.chello.pl 24.10.06, 14:28
        Nie dorównuje.
    • kocislaw6 Re: Sprzedawcy 2 23.10.06, 22:40
      dobra forma smitha, nie tylko aktorsko ale tez rezysersko:)film robiony z
      pomyslem...widac jasny koncept i wyrazne aluzje do pierwszej czesci:)jak na film
      zrobiony za naprawde male pieniadze to momentami naprawde zaskakuje...cieszy
      mnie ze ciagle moga powstawac filmy gdzie z ameryki mozna sie smiac nawet w
      dosyc rubaszny sposob:)
    • Gość: szparag Re: Sprzedawcy 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 08:29
      ja wlasnie wczoraj sie wybralem i musze przyznac ze dawno nie widzialem tak
      wykreconego filmu;)no i mnie osobiscie skusilo to ze jest to w dalszym ciagu
      kino nie dla widowni masowej...w moim wieku istnieje wrecz obowiazek
      zapoznawania sie z takimi produkcjami:)wiec drodzy studenci...do
      kin:)odstresujecie sie po rozpoczeciu roku akademickiego:)))
      • Gość: stanowczy Re: Sprzedawcy 2 IP: *.acn.waw.pl 24.10.06, 16:31
        Stanowczo zgadzam sie, ze jest to film dla wybranej publiczności. Stanowczo
        oświadczam że jest to film tylko dla ludzi inteligentnych i mających trochę
        dystansu do zycia. Stanowczo żądam więcej takich filmów. Stanowczo popieram
        kolegę studenta - marsz do kin.
        • kocislaw6 Re: Sprzedawcy 2 24.10.06, 16:55
          stanowczo popieram:)tylko ze nie nazywalabym tego filmu dla wybranej
          publicznosci...tu po prostu ptorzeba troche luzu, dystansu do siebie i swiata:)
          no i dobre towarzystwo takze jest wskazane:)ogolnie - good fan
    • pollitratozamalo Re: Sprzedawcy 2 24.10.06, 17:19
      Mongole, zaisteś światły. Film jest rzeczywiście świetnay, ale pod warunkiem
      tego minimum dystansu do siebie, odrobinki choć luzu. Ja mam właśnie tę
      odrobinkę i wystarczyło, bym docenił to małe dziełko i jeszcze bardzie się
      rozluzował;)
    • glupijakbut Re: Sprzedawcy 2 24.10.06, 17:32
      Uśmiałem się tak pierwszy raz od 12 lat;) Film jest po porstu boski, a Jay już
      przeszedł samego siebie;) Mimo kontrowersyjnych motywów, nie uważam by film
      przekroczył jakieś granice dobrego smaku, ponieważ jest z założenia prześmiwczy,
      ironiczny i jednocześnie suto-ironiczny. Super
      • kocislaw6 Re: Sprzedawcy 2 26.10.06, 17:24
        no dokladnie:)smiesznie moze nawet rubasznie, ale widzialam mnostwo filmow ktore
        szly o piec krokow dalej i nikt sie nie pultal;)ja sie ubawilem jak dawno,
        znajomi takowoz...z niecierpliwoscia czekam na kolejna dawke jaya i cichego
        boba:)oby szybko podali;)))
    • mamchlopakaidziewczyne Re: Sprzedawcy 2 25.10.06, 12:45
      A ja, gdy film się odtwarzał, ze śmiechu tarzałem się, od śmiechu postarzałem
      się, a także pozory nienormalnego tarzając się stwarzałem i w nietolerancyjnych
      potwarzami rzucałem;)
    • zubrpowstajezjeczmienia Re: Sprzedawcy 2 25.10.06, 13:20
      No, film super jest. Polecam wszystkim małym i dużym, płaskim i wypukłym,
      rozgarniętym i nierozgarniętym, wyluzowanym i nie wyluzowanym - ażeby się
      wreszcie wyluzowali;)
    • morskagala Re: Sprzedawcy 2 25.10.06, 13:40
      super zabawa, dla wyluzowanych i niewyluzowanych, aby wyluzowanymi wreszcie się
      stali;) dla rozluźnionych i spiętych, by się w końcu, choć na chwilę, rozluźnili
      - choć gwarantuję, że efekt Sprzedawców trwa dłuugo albo i dłużej!
      • Gość: apolonia Re: Sprzedawcy 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:46
        nie tylko sie rozluznili ale tez pomysleli moment...bo moze do niektorych gosci
        ktorzy tylko o pracy i kasce mysla dotrze ze czasami trzeba zwolnic, wyluzowac,
        pofilozofowac...dac sobie cos z zycia...i to nie hedonistycznie ale zupelnie na
        spokojnie:)
        • kleofas55 Re: Sprzedawcy 2 25.10.06, 22:12
          to jest bardzo dobry argument dla wszystkich tych ktorzy potrzebuja
          inteligentnego i ambitnego wytlumaczenia zeby sie wybrac na clerks:)ale wszystko
          sie zgadza co apolonia pisze, wiec mozecie ruszac bez obaw;)
    • donkiszota Re: Sprzedawcy 2 27.10.06, 11:36
      W natłoku pozytywnych opinii nie mam szans się już raczej wyróżnić. By nie
      klepać w kółko tych samych pochwał pragnę nawiązać dialog z Panami Mossakowskim
      i Felisem z GW, którzy się na temat niego wypowiadają niezbyt pochlebnie.
      Zarzuty: obrzydliwie sentymentalny, banalny, bez obecnej w jedynce finezji i
      raczej niesmaczny. Otóż nie zgadzam się, co do żadnego z nich. Zacznijmy od
      sentymentalności: Smith idzie z czasem, a w kulturze panuje postmodernizm,
      którego integralną cechą jest sentymentalność, wynikający z tego, że już
      wszystko było i jedyną opcją jest świadome, nostalgiczne powracanie do
      przeszłości i zabawa konwencjami. Czyż Smith dokładnie tego nie robi? Scena z
      osłem nie jest niesmaczna. Jest to włąśnie urzeczywistnienie owej idei zabawy
      konwencją - Smith zestawia zoofilię z ckliwą sceną miłosną jak żywo skopiowaną z
      romantycznych komedii, to szokujące i absurdalen zestawienie. Banalny? Gdyby
      była sama scena miłosna, gdyby były same wulgaryzmy, to byłoby banalne - mało
      oryginalne, pospolite. no ale jak mówiłąm, zestawione są w filmie różne style i
      konwencje, przez co film staje się właśnie oryginalny. O niesmaczności już
      wspomniałąm wspominając o osiołku - jak ktoś koncentruje się na jednej stronie
      filmowego przekazu to trudno, nie zrozumie go, bo film ten powinien być
      traktowany, jak każde dzieło, jako pewna całość, wszystkie jego cechy zlewają
      się w jeden przekaz. Ostatni zarzut - brak finezji. No może rzeczywiśce
      niektórym żartom traktowanym w odosobnieniu brakowało subtelności, jednak zawsze
      był jakiś kontekst, zawsze była druga strona. I Smith bardzo precyzyjnie dobrał
      ścierające się motywy w tym filmie - niedojrzały z dojrzałym, co, gdy ujmiemy
      film, co już radziłam, całościowo, dowodzi ostatecznie właśnie finezji Smitha.
      Uważam, że film jest dobry i, że zasługuje na wszystkie sześć gwiazdek
      dostępnych w wyborczej.
    • przystaojniaknamaxa1 Re: Sprzedawcy 2 27.10.06, 12:02
      A ja krótko. Najlepszy film jaki w tym roku widziałam. CO najmniej tylko w tym
      roku. Nie spodziwałam się, że sequel z takim marnym plakatem reklamowym może
      okazać się taak dobry!
      • seveneleven Re: Sprzedawcy 2 27.10.06, 15:01
        Dla mnie boski. Ale mam jedno zastrzeżenie do Pana reżysera, po sukscesie
        Clerksów zarzekał się, że nigdy nie nakręci kontynuacji. Co jednak zrobił i
        bardzo się cieszę bo jest to film bardzo dobry. ALe po co Kevinie robiłeś nam
        wodę z mózgu??
      • kocislaw6 Re: Sprzedawcy 2 27.10.06, 21:41
        no ja sie zgadzam...bardzo dobry film, na pewno jeden z oryginalniejszych na
        jakie sie wybralam, zrobil na mnie fenomenalne wrazenie;))na pewno jest latwo go
        zapamietac podczas tlumu metnych i mdlych filmidel:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka