Gość: Matka4
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
26.05.03, 23:02
Ciekawa jestem czy wszyscy lubią Pinokia. Moja córka od
najmłodszych lat go nie znosi. Krętacz, słabeusz, sam pakuje się
w rózne kłopoty, ma do tego pecha i jest nieracjonalny. Taki
patałach. Nie umiałam jej przekonać, do żadnej postaci
literackiej nie czuła takiej wrogości i obrzydzenia. Czy ktoś
podziela jej odczucia? Wybieram się z nią na film z okazji dnia
dziecka. Może zweryfikujemy te uprzedzenia?