Gość: rokendroler
IP: *.centertel.pl
10.06.07, 23:02
Może ktoś z was słyszał o tym facecie, prekursorze rokendrola? Zginął on w
katastrofie lotniczej, wraz z trzema innymi muzykami. Chwilę przed startem
samolotu rzucał monetą z innym facetem, o to kto leci, a kto jedzie
autobusem.
Tak właśnie wyglądała ostatnia scena filmu o nim, którą sobie przypominam jak
przez mgłę, bo oglądałem go bardzo dawno. Ostatnio trochę poczytałem o tym
muzyku i właśnie ta scena mi się przypomniała, w związku z tym moje pytanie:
czy ktoś z was wie jaki jest tytuł tego filmu, kojarzy tą scenę? Jeśli tak to
będę wdzięczny za podpowiedzi, bo chętnie bym go jeszcze raz zobaczył.