Gość: krytyk IP: *.icm.edu.pl 10.09.07, 00:32 "Liczba amerykańskich gwiazd (właściwie nie ma dziś innych)..." Boze, czy my nie mamy już żadnego normalnego dziennikarza? Same, za przeproszeniem, przydupasy ,opatrujący ziemie obiecana a tej hameryce. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: inka456 Drugi lew dla Anga Lee IP: 62.233.159.* 10.09.07, 13:13 Szkoda, że w tekście nie napisano choć kilku zdań komentarza na temat nagrody dla "Sztuczek". W końcu to jedyna nagroda dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Drugi lew dla Anga Lee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:41 tak... Tadeusz S. jest wieczny. Szkoda tylko, że w artykule nie wspomniał o nieżyjącym polskim reżyserze, do którego zawsze nawiązuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marow Drugi lew dla Anga Lee- chyba nie bez powodu IP: *.acn.waw.pl 06.01.08, 16:44 "wyjątkowo piękny! Ang Lee jest jedynym reżyserem, któremu nie grozi powtarzanie się. Z każdym kolejnym filmem Lee potwierdza, że jest wiodącymtwórcą filmowym. W najnowszym jego obrazie nie ma jednej klatki, która nie byłaby piękna"- Roger Ebert Chicago Sun Times Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dederka Re: Drugi lew dla Anga Lee- chyba nie bez powodu IP: *.chello.pl 07.01.08, 17:05 a mowa tutaj o filmie: Ostrożnie, pożądanie" ?! podobno niedługo ma być jego premiera?! Odpowiedz Link Zgłoś
aniabuzuk Re: Drugi lew dla Anga Lee- chyba nie bez powodu 07.01.08, 21:30 Gość portalu: marow napisał(a): > "wyjątkowo piękny! Ang Lee jest jedynym reżyserem, któremu nie grozi > powtarzanie się. Z każdym kolejnym filmem Lee potwierdza, że jest > wiodącymtwórcą filmowym. W najnowszym jego obrazie nie ma jednej > klatki, która nie byłaby piękna"- Roger Ebert Chicago Sun Times W tym samym zdaniu Ebert pisze: "There is not a frame of the film that is not beautiful, but there may be too many frames". I dalej: "It lacks the focus and fire that his characters finally find." Weneckie Lwy zdecydowanie na wyrost. Film jest nudnawy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
achmadulina Drugi lew dla Anga Lee 07.01.08, 20:43 a co w tym dziwnego. wlasciwie to ja tu aktorow hollywoodzkich nie widze... bardziej azjatyckich i to wcale nie gorszych. takiej sceny jaka ma ta mloda aktorka anga lee moglaby pozazdroscic jej nawet marlena dietrich i susan sarandon razem wziete. nie trzeba byc hollywoodzkim aktorem by istniec. ja tam uwazam ze to mistrzostwo zatrudnic nikomu nie znanych azjatyckich aktorow i dostac lwa... ma ang lee znakomite wyczucie do aktorow! ja na ten film na pewno pojde i mysle ze sie nie zawiode. Odpowiedz Link Zgłoś