Gość: Przemek
IP: 24.229.106.*
22.07.03, 03:32
Kochani,
Widzialem ten film dwa tygodnie temu - jezeli ktos nie lubi Jima
Carrey'a i dlatego nie wybiera sie na ten film, ostrzegam przed
bledem! Ja sam nie przepadam za filmami z tym aktorem (no, moze
wyjawszy "Truman Show"), ale bawilem sie swietnie. Film jest
genialny, wywoluje salwy smiechu wsrod widowni - zastanawiam
sie, czy nie wywola tez kolejnej bezsensownej dyskusji w kregach
kosciola na temat obrazania przyslowiowych WC...
Meska czesc widowni niech zacheci obecniosc na ekranie Jennifer
Anniston, a miklosnikow dobrego aktorstwa - Morgan Freeman!
***** - Piec gwiazdek w kategorii komedia w mojej prywatnej
skali! Polecam!