kamil.g
02.12.07, 17:06
Wilkinson, Pollack i Clooney rzeczywiście grają w doskonałym thrillerze a la
złote amerykańskie kino lat 70-tych. Ale Swinton to zupełnie inna liga: jest
nieludzko wręcz precyzyjna i przejmująca w swej roli (Karen Crowder). Tragizm
tej postaci przyćmiewa całą resztę filmu. Opowiedziana w kilku epizodach
historia Karen to film wybitny, opakowany w niezłą sensację dla inteligentnych.