lucyna_n 24.10.10, 00:16 przez przypadek zaczęłam oglądać i na tym dziecku leżącym na jakiejś folii i umierającym po prostu coś mi się zrobiło, nienawidzę tego świata. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
metamorph Re: Pamiętnik z Kisangani 25.10.10, 20:55 co na takie napisać? od wczoraj się czaję. dobrze, że daleko? a jeśli daleko to nieprawda? każe to pytać: a co robię, żeby nie tak? więc skoro nic, to co ze mnie za człowiek. a ludzie nieludzko umierają. i tak dalej. czy jakieś prawo do szczęścia z taką świadomością w zakamarkach czaszki? czy to życie, będzie jak było kurwa. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Pamiętnik z Kisangani 25.10.10, 22:14 ja wiem że ani pisać, ani patrzeć ani nic nie ma sensu, nic niczego nie zmieni, ci ludzie co tam byli też nic w zasadzie nie mogli ... tylko tak strasznie to mnie męczy, ten obraz w głowie i chcę i nie chcę go pamiętać. czuję że jednak powinnam pamiętać. sama nie wiem. Odpowiedz Link
metamorph Re: Pamiętnik z Kisangani 25.10.10, 22:18 pamięć i odkrywanie wymagają działania to stawia pod ścianą Odpowiedz Link
kara.mija Re: Pamiętnik z Kisangani 25.10.10, 22:51 Ja też nie wiedziałam co napisać .... Świat jest podły, zycie jest podłe, ludzie są podli ale to tylko jedna strona medalu. Nie powinanam była jednak nic pisać bo nie ma takich słów ..... Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Pamiętnik z Kisangani 26.10.10, 22:17 Trzeba pamiętać, że jest i zło i dobro. Świata nie zbawimy, to banalna prawda. Dając odrobinę dobra, zmniejszamy ilość globalnego zła. Tyle tylko i aż tyle możemy. Odkąd to sobie wbiłam do głowy łatwiej mi nie umrzeć, gdy coś takiego widzę. Odpowiedz Link
azurana Re: Pamiętnik z Kisangani 27.10.10, 13:15 Czuję winna w konfrontacji z tą stroną rzeczywistości. Myślę o tym, jak to dziecko mogłoby wykorzystać szansę na życie, gdyby ją dostało. Że pewnie cieszyłoby się każdym dniem. A mnie czas przecieka między palcami, cholerne marnotrawstwo i niewdzięczność z mojej strony. Odpowiedz Link