Dodaj do ulubionych

Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu filmy:)

IP: *.icpnet.pl 24.11.03, 10:12
Prosze o podawanie najgorszych filmow jakie widzieliscie.
Cechy jakie powinny one posiadac , to:
-brak logiki niektórych scen(bądź całego scenariusza)
-nieporadne ujecia
-beznadziejne aktorstwo
-pseudo-artystyzm
-kultowe dialogi:)
-i inne
Mile widziane streszczenia,opisy tandetnych scen.
Obowiązują NIE TYLKO pozycje kinowe!
Obserwuj wątek
    • karmilla Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 24.11.03, 10:52
      zazwyczaj jak coś takiego w telewizji widzę to zmieniam
      kanał dość szybko, więc nie bardzo mam co opisywać.
      Natomiast z kina to nie tak od razu wychodzę, więc z
      pozycji ostatnio granych w kinie "polecam" Ligę
      niezwykłych gentelmanów. Już sam fakt, że do tych
      gentelmenów zaliczamy wampirzycę, wart jest uwagi. Z
      innych "perełek: rzeczona wampirzyca co najmniej dwa razy
      stoi w pełnym słońcu i nawet nie pomyśli, że mogła bysię
      jej jakaś krzywda stać z tego powodu. Gdy wchodzi
      niewidzialny człowiek, od razu się uspraweidliwia, że
      wprawdzie owszem oryginał nie żyje, ale on pożyczył sobie
      ten patent. Że większość występujących tu bohaterów
      została przez ich twórców uśmiercona, tego jakoś nikt nie
      zauważa.
      I dlaczego z dr Jekylla/mr Hyde'a zrobili dr
      Jekylla/King-Konga (bo tak to mniej więcej wyglądało),
      tego też nie jestem w stanei zrozumieć. W końcu mogli od
      razu wprowadzić postać King-Konga, byłoby prościej.
      Ale najbardziej w tym wszystkim boli mnie to, że w roli
      głównej wystąpił tu Sean Connory.
    • Gość: ECH Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 21:55
      "Szamanka" Andrzeja Żuławskiego. Nie nazwę jej gniotem, bzdurą, bełkotem itp.
      To byłby komplement. W kazdym złym filmie można się czegoś doszukać, chocby
      nieazmierzonego komizmu a ten jest doskonale jałowy.
    • ignatz Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 26.11.03, 22:06
      Billboard, Spawn, Gangi Nowego Jorku (sory, ale tak włąśnie uważam)
    • envi Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 27.11.03, 01:12
      francuski film,ale czyj nie pamiętam"Miasto zaginionych dzieci"to trzeba
      zobaczyć żeby wiedzieć,chłam!!!!!!!!i niestety co musiałam obejrzeć zmuszona
      okolicznościami losu"Gulczas a jak myślisz?"hmm,ale myślę że to nawet się tu
      nie kwalifikuje;))
      • myshen82 Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 28.11.03, 14:32
        No sorry, ale ja tak nie uwazam - film ma swoisty klimacik - fakt, ze moze sie
        wydawac dziwny, ale chlamem nie jest na pewno! A rezyseria: J.P. Jeunet (rez.
        Amelii) i Marc Caro - z innych filmow tej dwojki dla wszystkich fanow czarnego
        humoru i absurdu polecam 'Delicatessen'
        Pozdrawiam;)
      • selencio1 Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 02.12.03, 09:16
        Niby każdy ma prawo do własnego gustu,ale uważać Miasteczko zaginionych dzieci
        za chłam to jakiś absurd,dla mnie to jeden z moich najkochańszych filmów,
        i juz widzę ja na gulczas,a jak ........ poszłaś z przypadku.
        • myshen82 Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 12.12.03, 16:05
          Popieram - de gustibus itp... ale stawiac kolo siebie gulczasa i Miasto to chyba
          przegiecie...
      • Gość: mm Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.cs.bialystok.pl 03.01.04, 23:42
        brak mi słów
        rozumiem, że nie zrozumiałas nic z "miasta...", ale żeby bez zastanowienia
        kwalifikować ten film do "chłamu"????
        moja propozycja - amerykański film o staniu na krawężniku pt"na krawężniku" -
        wypozyczony w promocji za jeden grosz w BH, jakoś przeboleję źle zainwestowaną
        gotówkę...
    • Gość: Michal Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: 5.3.1R* / *.eds.com.au 27.11.03, 01:13
      Kupilem kilka tygodni DVD z filmem "Hangmen" skuszony cena (kilka $) oraz tym,
      ze wystepuje w nim Sandra Bullock. Teraz przynajmniej wiem dlaczego byl taki
      tani..

      Brak scenariusza, fatalne aktorstwo (naaaaaapraaaaawde zle!), dzwiek zalosny,
      nie pamietam kiedy widzialem gorsze zdjecia.. itd itp IMHO ten film jest
      znacznie gorszy od "najgorszego filmu swiata" za ktory powszechnie sie
      uwaza "Plan 9 From Outer Space".
    • brunosch POLSKA DOGMA 28.11.03, 14:23
      Współczesne polskie filmy, poruszające współczesne polskie tematy ;)))
      Za dużo byłoby do wymieniania, ale choć kilka:
      "Prostytutki" Priwezencewa
      "Egoiści"
      "Bilboard"
      "Wtorek"
      "Reich"
      Knot honoris causa to "Panna Nikt" Wajdy
      A najzabawniejsze, że owi tFurcy zasłaniają się Dogmą, co ma usprawiedliwić ich
      impotencję.


    • Gość: Ton Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: 81.210.22.* 28.11.03, 15:08
      A co to "pseudo-artystysm", kinomanie?
      • Gość: Kinoman Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.icpnet.pl 02.12.03, 18:55
        Literówka:(
        • olena Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 04.01.04, 10:42
          Tak mu sie "sty" z rozpędu samo wcisnęło w środek wyrazu...
    • envi do myseh82 28.11.03, 21:09
      klimacik to ma np."Nitche w Turynie"a "miasto zaginionych.."to gniot!się dziwię
      że Jeunet taki nam nakręcił,a humoru tam nie ma żadnego nawet czrnego,w ogóle
      ten film nawet sensu jest pozbawiony,taki koszmarny sen,który chcesz przestać
      śnić,błeeee...
      do filmów beznadziejnych zaliczyłabym także całokształt ogólny polskich
      tworcow,aczkolwiek zdarzają się mile niespodzianki:)
      • myshen82 Re: do myseh82 12.12.03, 16:21
        owszem, humor jest, ale jak juz wyżej pisałam de gustibus ... więc uważam, że
        dalsza dyskusja na ten temat jest bez sensu.
    • envi Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 28.11.03, 21:10
      chodzi mi o radosną tworczość rodakow z ostatnich kilku lat.
    • balbina_alexandra Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 30.11.03, 12:12
      Dla mnie takim filemem nie do pobicia w tej kategorii jest Misja na Marsa -
      pozostawię to bez komentarza... Głupi żenująco, niespójny...
      Nieodmiennie też zdumiewa mnie film pt Cela z Jennifer Lopez - to właściwie
      niesamowite że w filmie nie dzieje się prawie nic... obrazki się przesuwają
      przed oczyma a człowiek poziewuje...
      • shpinak Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 30.11.03, 22:00
        Wspomniany wyżej Plan 9 from outer space, czy po naszemu Plan 9 z Kosmosu
        nakręcony przez Eda Wooda, jest rzeczywiscie zasłuzenie uważany za najgorszy
        film jaki nakręcono w historii (nawiasem mówiąc sam Ed Wood uważany jest za
        najgorszego reżysera w historii), jednak im więcej lat upływa od jego
        realizacji i im więcej nowych 'dzieł' trafia na ekrany, tym Plan 9 z kosmosu
        zyskuje na atrakcyjności. Dla tych co nie widzieli: hm... miałem napisac o czym
        traktuje ale to bez sensu, najlepiej zdobyć go na VHS i poświęcić piątkowy
        wieczór na seans ze znajomymi, koniecznie przy piwie - ręczę że absurdy jakie
        zobaczycie ciężko będzie porównać z czymkolwiek:)
        pzdr.
    • Gość: nabrany Koyanniskoatsi - Jezu, co za gniot IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 23:43
      Pseudofilozofia ilustrowana pocztówkami, z pretensjonalna przygniatającą
      muzyką, naiwne i pozerskie przesłanie odrzucenia wstrętnej współczesnej
      cywilizacji na rzecz powrotu do czystej natury i prostoty ludów pierwotnych.
      A won samemu do jaskini smarować malowidła naskalne dla potomnych zamiast
      bawić się techniką i brać tantiemy!
      • Gość: Albercikk Re: Koyanniskoatsi - Jezu, co za gniot IP: 213.17.170.* 11.12.03, 11:48
        Za Szybcy za Wsciekli i tym podobne gnioty pokazujące cud samochody i płytkich
        palantów w nich zasiadających.
        • nefil Re: 11.12.03, 12:03
          "Milosc z listy przbojow" rezysera Nowickiego, polski, pozal sie Boze, musical.
          Wystepowali tam min. czlonkowie Oddzialu Zamknietego i nie wiedziec czemu-
          Tadeusz Lomnicki.
          Najlepsza scena- Hala przylotow na lotnisku Okecie i nieporadny uklad taneczny
          lotniskowych celnikow. Mozna umrzec ze smiechu.
      • Gość: brzydal Re: Koyanniskoatsi - co za cudo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.04, 20:20
        Co za niemyśląca osoba możem uważać Koyaanisqatsi za gniot. Jest to prawdziwe
        kino artystyczne z pięknymi zdjęciami, doskonałym scenariuszem i niesamowitym
        dżwiekiem. Ale takich filmów nie rozumieją wielbicieli terminatorów i
        telenowel
    • Gość: Albercikk- Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: 213.17.170.* 11.12.03, 12:40
      tu masz linka :

      www.cyber.com.pl/cyberFILM/artykuly/0012.htm
      same tytuły rozwalają, pzyznam że chętnie cos takiego bym obejżał.
      • Gość: Albercikk Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: 213.17.170.* 11.12.03, 12:48
        a tutaj wynalazłem troche o rezyserze "Plan 9 from Outer Space"
        Ed Wood i jego średnio udane życje :

        www.e-zone.pl/lk/na073110.php
        Pzd
    • Gość: Kinoman Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.icpnet.pl 12.12.03, 00:40
      Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i zrozumienie tematu.
      Mam nadzieje, ze to jeszcze nie koniec naszego wątku.
      Można tez dodawać głupie tytuły:)
      • Gość: Zdanka Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:18
        Proszę bardzo!Film z półki "pulp" spotkany w jakiejś koszmarnej,podmiejskiej
        wypożyczalni,z której człowiek wychodził zakurzony jak starodruk.
        Tytuł:"Serfujący naziści muszą zginąć"
        • Gość: dede Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.ds.amg.gda.pl 16.12.03, 23:09
          Cheats - film o sciaganiu w usz, tylko tam mozna nakrecic caly film na ten temat. Koszmar.
    • Gość: greg Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 16.12.03, 23:57
      Wydawac by sie moglo,ze takiego tematu zchrzanic sie nie da,ale jednak sie dalo
      i to wybitnie!!!Zalosny Pearl Harbor,"film" z ktorego po raz pierwszy zachcialo
      mi sie wyjsc z kina.Zostalem tylko ze wzgledu na znajomych z ktorymi bylem i o
      zgrozo im sie film podobal8-/...kompletna porazka...

      Signs - duzo lepszy niz powyzszy gniot ale tez bezsens.

      Gulczas...itd to juz w ogole jest poza ta liste.Wydaje mi sie ze jakies
      sredniorozwiniety dres usiadl na kamerze przycisk play i wyszlo to co wyszlo.

      Pozdrawiam:)
      greg
      • maksimum Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 17.12.03, 00:10
        Gość portalu: greg napisał(a):

        > Wydawac by sie moglo,ze takiego tematu zchrzanic sie nie da,ale jednak sie
        dalo i to wybitnie!!!Zalosny Pearl Harbor,"film" z ktorego po raz pierwszy
        zachcialo mi sie wyjsc z kina.Zostalem tylko ze wzgledu na znajomych z ktorymi
        > bylem i o zgrozo im sie film podobal8-/...kompletna porazka...

        W wielkiem modzie ostatnio skrytykowac jakis film amerykanski i nobilituje to
        kolka ludzi inteligentnych inaczej.
        Przypominam sobie tez,ze jak mnie sie jakis bergmanowsko-filozoficzny film nie
        podobal,to zostawilem znajomych i wyszedlem.

        > Signs - duzo lepszy niz powyzszy gniot ale tez bezsens.
        >
        > Gulczas...itd to juz w ogole jest poza ta liste.Wydaje mi sie ze jakies
        > sredniorozwiniety dres usiadl na kamerze przycisk play i wyszlo to co wyszlo.
        >
        > Pozdrawiam:)
        > greg

        Czuwaj!
        • Gość: greg Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 17.12.03, 00:25
          > W wielkiem modzie ostatnio skrytykowac jakis film amerykanski i nobilituje to
          > kolka ludzi inteligentnych inaczej.
          > Przypominam sobie tez,ze jak mnie sie jakis bergmanowsko-filozoficzny film
          nie
          > podobal,to zostawilem znajomych i wyszedlem.

          No nie, ...to nie tak ze amerykanski to be.Swoja droga to jaki mial byc?;)))
          Nie jestem za trendami,moda itd.Ten film po prostu jest glupi ,zle
          zrobiony,fabula sie nie klei a sceny ze szpitala lub czytanie listu
          pozegnalnego,przez glowna bodajze bohaterke do swojego juz nie ukochanego to
          byl szczyt prostactwa.
          Zawiodlem sie okropnie bo lubie wojenne filmy,a tego nawet nie uratowaly efekty
          badz co badz specjalne;)))

          No i pietnuje ten film przy kazdej sposobnosci,a wlasnie taka sie trafila;)))

          Pozdrawiam
          greg
          • Gość: ultra75 Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: 207.159.92.* 28.12.03, 02:59
            A mi sie udalo... zasnac na tym filmie, co chyba jest "najlepsza" recenzja...
            :-). A co do "moich" najgorszych filmow, to tez wymienie wspomniana juz
            Szamanke - Jezu, przeciez tego filmu normalnie nie dalo sie ogladac i wcale sie
            nie dziwie, ze aktorka grajaca glowna role podobno wpadla w niezle doly po
            nakreceniu tego gniota - kazdy by sie zalamal... I pewnie teraz sie komus
            naraze, ale dla mnie chyba najwiekszym rozczarowaniem filmowym bylo
            obejrzenie "W pogoni za Amy" - tyle sie o tym filmie dobrego nasluchalam i
            naczytalam, a mi sie po prostu nie podobal.
            Pozdrowienia.
            PS. I jeszcze dorzuce "Orbitowanie bez cukru" z Winona Ryder, ulubiony film
            jednego z moich bliskich znajomych, a dla mnie kompletny niewypal.
    • Gość: Q Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 09:45
      * "Nieodwracalne" Gaspara Noe
      * "Underworld" (przypadkowo znalazłem się w kinie na tym filmie)
      • feldkurat Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 28.12.03, 12:06
        "Anakonda" plastykowy wąż przez pół godziny włazi do komina, żeby Jennifer Lopez mogła go spalić. Nie znam produkcji Eda Wooda, ale tworcy tego knota niewątpliwie czerpali garściami z jego doświadczeń.
        "Wielki wyścig" - francuska pseudokomedia bijąca rekordy w głupocie i okrucieństwie. Wprost się wierzyć nie chce, jak liczna grupa dorosłych ludzi z kulturalnego kraju była w stanie pracować nad czymś tak żałosnym. Przykład dowcipu: Jakiś facet zwija się na kei z bólu, gdyż krokodyl odgryzł mu nogę. Inny podchodzi do niego z wyłowionym z wody trampkiem i pyta: "Przepraszam, jaki numer pan nosi?".
        "Johnny English" - fenomen nad fenomenami film z Jasiem Fasolą, na którym w ogóle nie chce się śmiać. Atkinson nie dostał w nim chyba ani jednego w miarę udanego gagu. Coś przykrego.
    • Gość: p. Lalki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 10:54
    • Gość: macek Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.01.04, 15:24
      To ja jeszcze dorzucę "Bez twarzy" w rolach głównych Travolta i Cage. Coś
      potwornego, ale najśmieszniejsze jest to, że skusiłem się na niego
      zaobaczywszy w GW pieciogwiazdkową recenzję....
    • Gość: mahoney Hero - IP: 217.153.143.* 11.01.04, 00:58
      nieporadny , glupi , dialogi typu zabije cie , zabilam cie , och dlaczego cie
      zabilam a chcialam tak dobzre domek , ogrodek itp , albo armia ktora pzrychodzi
      zeby sobie postrzelac a nastepnie sie zmywa , zupelnia niewiadomo co i dlaczego
      oni tak morduja stzralami biednych ludzi
      • meelka Właśnie taki obejrzałam!!!!!! 11.01.04, 01:15
        Polska produkcja - podobno przebój lata 2003 - Obraz Ciało.
        Ale gniot, słuchajcie , takiego bzdeta dawno nie widziałam!!!
        Ludzie chodzili na te bzdurne wypociny do kina i filmik sie pewnie zwrócił a
        nawet nieźle zarobił ...... Uff... Ktoś zrobił nas na szaro i totalnie dali
        ciała ten Konecki & Saramonowicz. Dno.
        Niech Bóg broni wypożyczać to, bo szkoda nawet paru groszy, śmiać się nie ma z
        czego a płakać by można nad głupotą pseudotwórców.
        Fizycy za robienie filmów nie powinni się brać pod żadnym pozorem....
      • niecna Re: Hero - Jeżeli warto to dla muzyki !!! 12.01.04, 12:55
    • ron_obvious Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film 11.01.04, 17:26
      Z serii "za trzy dolce" to oczywiscie mój ukochany "Życzenie śmierci 3" z
      Karolem Bronsonem. Gość miał wtedy jakieś 60 lat, wygladał na 70, a zerwał
      kobitke około trzydziestki. No i zamówił bazookę przez pocztę (hmm amerykańska
      poczta jak zwykle jest najlepsza)

      A z serii wysokobudzetowych to chyba "Lot skazańców", bo tam głupota bije ze
      wszystkich stron.
    • Gość: spacer_cynika Re: Najgorsze i najbardziej pozbawione sensu film IP: *.toya.net.pl 12.01.04, 20:35
      "Dzień niepodległości" i "Pearl harbour". Beznadzieja, szmatławce, nic nie
      warte oglądadła, a mimo to jakie popularne i hołubione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka