Gość: thug IP: 62.87.169.* 20.05.09, 08:32 Fajna zajawka... może być dobry :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zenio Re: Sherlock Holmes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:57 No bez zartów. Zajawka swiadczy ze bedzie to typowy amerykański gniot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pio Sherlock Holmes IP: *.silesnet.net 20.05.09, 10:58 wyglada raczej jak ten serial o Jamesie Bondzie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grooby Re: Sherlock Holmes IP: 195.245.213.* 20.05.09, 11:35 dla mnie trochę za widowiskowy. Ale spokojnie, liczę na dobrą grę aktorską, humor, klimat...zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufu Sherlock Holmes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:21 za duzo wybuchów i bicia po mordzie sherlock to maja byc zagadki i klimat a nie napierdzielanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorczyca Sherlock Holmes IP: *.os2.kn.pl 20.05.09, 19:51 pan to taki Tomek Sawyer 20 lat później, a nie żaden Sherlock Holmes... Niby wiem, że teraz wszystko się robi od początku: Star Trecka, Batmana, x-Man'ów... ale czy poczciwego, najbardziej angielskiego z angielskich Sherlocka też trzeba przerabiać? Odpowiedz Link Zgłoś
escott Sherlock Holmes 20.06.09, 12:49 Bardzo, bardzo boli. W opowiadaniach i powieściach o Sherlocku Holmesie jest mnóstwo materiału na film akcji, naprawdę. Każda epoka chce swojego Sherlocka, też prawda. Ale to coś... Ja już pomijam tę brutalną prawdę, że pan Downey Jr ma 1,50 w kapeluszu... Naturalnie filmu jeszcze nie widziałam (jako maniak niestety obejrzeć będę musiała), więc nie powinnam może płakać nad rozlanym mlekiem zanim jeszcze się ono wylało, ale wszystkie doniesienia o tym, co Ritchie nawyrabiał i czym się przy kleceniu tego dzieła kierował są w najwyższym stopniu niepokojące... Kino, a zwłaszcza telewizja zna cudowne adaptacje Sherlocka Holmesa (zainteresowanych zachęcam do połażenia po moich linkach, a zwłaszcza po linkach w tych linkach linkowanych ;) ). Oczywiście można się cieszyć, że przynajmniej nazwisko Holmesa znów zacznie być żywe w kulturze popularnej, a nie tylko wśród (ogromnego zresztą i bardzo żywego ;) ) fandomu, ale w takim wydaniu... Smutne. Zwłaszcza, że w ostatnich latach Holmes w ogóle nie ma szczęścia do ekranizacji i już najwyższy czas, żeby po Roxburghu i Frewerze (blah!) pojawił się odtwórca tej roli, który dorastałby chociaż do pięt Brettom, Wilmerom, Rathbone'om i Cushingom... Odpowiedz Link Zgłoś