Dodaj do ulubionych

Prostytutka

IP: 62.89.110.* 14.01.04, 08:51
Zastanawia mnie jak czuje sie facet gdy idzie do łóżka z prostytutką. Czy
którys z Was kiedys skorzystał z takich usług? Wydaje mi sie to dziwne że
trzeba komus za to płacić...

Druga sprawa to pierwszy raz z prostytutka.. Wiem, że są tacy mężczyźni
którzy chcą sie pozbyc tego "brzemuienia" i tracą dziwictwo z prostytutką...

Dlaczego tak sie dzieje?
CXzy nie warto samemu sie postarac o kobiete lub choćby poczekać na miłość?
Obserwuj wątek
    • Gość: bon ton Re: Prostytutka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 10:28
      Przeważnie są na rauszu i odczuwają przemożną chęć wychędożenia czegoś świeżego
      bez zobowiązań. Aktualnie usługa ta nie jest zbyt droga 100 zeta za 1h. Potem
      mają okropnego moralniaka przez kilka następnych dni,aż do czasu kiedy im się
      to znowu przydarzy.A dlaczego to robią! - każdy ma chyba swoją legendę, np.
      zemsta na żonie za wszystkie kłótnie wywołane przez nią, za wszystkie
      nielojalności w życiu codziennym z jej strony itp. Nad tym wszystkim zaś góruje
      tzw. Generał Huć, który od czasu do czasu wzywa nas pod swoją komendę
      organizując pobór powszechny. Cholera, ja muszę z tym skończyć.
      • mickey.mouse Re: Prostytutka 14.01.04, 21:45
        Gość portalu: bon ton napisał(a):


        > to znowu przydarzy.A dlaczego to robią! - każdy ma chyba swoją legendę, np.
        > zemsta na żonie za wszystkie kłótnie wywołane przez nią, za wszystkie
        > nielojalności w życiu codziennym z jej strony itp.


        Cholera, nigdy nie zastanawiałem sie nad tym, ale cos w tym może byc.
        • Gość: misiek Re: Prostytutka- bon ton ma racje IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.01.04, 01:22
          aczkolwiek nie robilem tego z prostytutka ale naprawde ma duzo racji ,pozdro...
    • Gość: zegarek Re: Prostytutka IP: *.ip-pluggen.com 15.01.04, 03:17
      Czasem idzie dlatego, ze mu zona nie daje... Ale nie kazdy pojdzie, to musi
      byc jakis specjalny rodzaj mezczyzn.
      Sa tez mezczyzni tak brzydcy czy odpychajacy ze nie moga znalezc kobiety,
      czekanie na nic sie nie przyda...
      Tracenie dziwictwa z prostytutka to raczej w USA w burdelu, ale to jest
      wyjatkowe zjawisko.
      Podobno sa mezczyzni ktorzy chodza WYLACZNIE do prostytutek, bo boja sie
      kobiet. Prostytutka nie jest dla nich kobieta, tylko przedmiotem ktory sie
      kupuje.
      • don_deleon Re: Prostytutka 15.01.04, 05:35
        latwa, cicha i przyjemna. Nie marudzi, nie zrzedzi i stawka ustalona z gory.
        Nie przychodzi po wiecej. Nie placze i nie ma podkrazonych oczu. Nie ma
        zdartych rak i nie smierdzi gownem potomka.
    • envi Re: Prostytutka 15.01.04, 21:27
      nie kazdy korzysta,raczej jakis wybrakowany gatunek,i nie chodzi tu tylko o
      defekty fizyczne.
    • envi Re: Prostytutka 15.01.04, 21:28
      dziewictwo stracic z prostytutka...hmm,moja kolezanka namowila kolege zeby
      pozbawil ja brzemienia,nie dlatego ze nikt nie chcial,ale wolala to zrobic
      beznamietnie z kumplem niz z jakims obcym facetem.
      obrzydlistwo.
    • Gość: Maksio Re: Prostytutka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 21:45
      A jak to wygląda "techicznie" z prostytutką? Czy mówi się jej szczegółowo , co
      ma robić, czy też egzekwuje się bez słów, traktując ją jak manekin? Czy w
      ogóle jest jakowaś konwersacja? Czy ona jakoś reaguje "wokalnie", tzn. czy
      symuluje jakieś odgłosy, czy coś tam gada do uszka itd? (jest w robocie, więc
      frajdę ma raczej rzadną). Nigdy nie korzystałem, więc nie mam pojęcia, jak ten
      proceder się odbywa.
      • Gość: KUBA Re: Prostytutka IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 12:30
        Wogole scocjologicznie bardzo ciekawy watek uwazam - moze ktos opisze "co i
        jak" tak jak przedmowca prosil bo sam jestem ciekawy ?.
        • Gość: 26 I-SZY RAZ W BURDELU IP: 81.144.129.* 09.02.04, 17:11
          BYLEM Z KOBIETA ZA PIENIADZE......ZROBILEM CO CHCIALEM, ZROBILEM TO Z CZYSTEJ
          CIEKAWOSCI - BO CHCIALEM ZOBACZYC JAK SIE BEDE CZUC.....CZULEM SIE GORZEJ NIZ
          ONA......JAK PIES - I JESZCZE ZA TO ZAPLACIELEM - NIE POLECAM!!!!
          - WCZESNIEJ SPOTYKALEM SIE Z WIELOMA KOBEITKAMI - ROZNYMI - BY SPROBOWAC JAK
          JEST Z MNIEJSZA , WYZSZA, GRUBSZA.....I MODELKA.....BO I TAKIE BYWALY....,
          GLOWNIE STUDENTKI....Z ROKU, Z GRUPY, Z DYSKOTEKI SKAD SIE DALO.......
          - TERAZ ZATESKNILEM ZA PRAWDZIWA MILOSCIA.....NIE CHCE SIE PUSZCZAC , WYROSLEM
          JUZ Z TEGO........SZUKAM TERAZ UCZUCIA......I ZROZUMIENIA, A W NAGRODE - TA
          JEDYNA DOSTANIE DOSWIADCZENIE I WSZYSTKO TO CZEGO NIE MOGLEM ZAPEWNIC TYM
          WCZESNIEJ ZE WZGLEDU NA MOJA NIEDOJRZALOSC....
          - PRZYZNAJE SIE BEZ BICIA , ZE NAUCZYLEM SIE SPORO - NIE TYLKO SAM - ALE OD
          NICH - KOBIET......KTORE TEZ JUZ NIE JEDNO PRZECHODZILY....
          NAJWAZNIEJSZE , ZEBY UMIEC WYCIAGAC WNIOSKI I NIE PRZYZWYCZAJAC SIE.....
          - TERAZ TRWAM JUZ DOSYC DLUGO .........NIE JEST ZLE
      • shemreolin Re: Prostytutka 21.01.04, 12:53
        No właśnie ja też jestem ciekawa. :)
      • kokieteryjna Re: Prostytutka 21.01.04, 17:15
        Gość portalu: Maksio napisał(a):

        > A jak to wygląda "techicznie" z prostytutką? Czy mówi się jej szczegółowo ,
        co
        > ma robić, czy też egzekwuje się bez słów, traktując ją jak manekin? Czy w
        > ogóle jest jakowaś konwersacja? Czy ona jakoś reaguje "wokalnie", tzn. czy
        > symuluje jakieś odgłosy, czy coś tam gada do uszka itd? (jest w robocie, więc
        > frajdę ma raczej rzadną). Nigdy nie korzystałem, więc nie mam pojęcia, jak
        ten
        > proceder się odbywa.

        Wyglada roznie.
        - z reguly mowi sie o zyczeniach czy rodzajach gry. Zadaje sie na poczatku pare
        pytan, co dozwolone a co nie. To lepsze aby nie bylo niedomowien.
        - pozniej atmosferka sie rozluznia i jest prawie tak jak prywatnie albo i lepiej
        - rozmawia sie albo nie, zalezy od klienta, dziewczyna sie dostosowuje
        - frajda czasem jest jesli klient jest zadbany czuly delikatny
    • Gość: klient Re: Prostytutka IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.01.04, 12:34
      normalnie, wchodzisz, wybierasz, płacisz, a potem robisz swoje. Ma to zalety,
      można się nie przejmować żadnymi zobowiązaniami. Ale satysfakcja mniejsza niż z
      ukochaną. Z drugiej strony jak trafisz na fajną k... to można sobie nieźle
      podupczyć, ciągnie potem do takiej, że kosmos. Fajne to takie co lubią
      świństwa. Najgorsze, że większość z nich odwala pańszczyznę, nadstawią i
      następny proszę.
      pozdro
      • Gość: bon ton Re: Prostytutka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 14:19
        Gość portalu: klient napisał(a):
        Najgorsze, że większość z nich odwala pańszczyznę, nadstawią i
        > następny proszę.

        Wcale tak być nie musi, z tymi dziewczynami trzeba umieć rozmawiać,poużalać się
        trochę nad ich parszywym losem, wejść w bliższy kontakt towarzyszski, słowem
        troszkę się wysilić i może być całkiem przyjemna zabawa,łącznie z wywołaniem
        orgazmu(dość rzadko ale jednak),dzięki czemu można w ciągu godziny zaciupciać
        drugi raz a na koniec dostać całuska na drogę.
        • Gość: klient Re: Prostytutka IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.01.04, 15:16
          kiedyś trafiłem na jedną super, ale była z Ukrainy i nie mam z nią kontaktu.
          Pogadałem sobie trochę, a rżnęła się pierwsza klasa - była swoboda i wyraźnie
          to lubiła. Nawet pomyślałem, że chętnie bym się z nią spotkał "po pracy".
          narka
          • Gość: KUBA Re: Prostytutka IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 15:51
            A gdzie taka znalezc i za ile orientacyjnie ? :).
            • Gość: klient Re: Prostytutka IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.01.04, 16:06
              ja na nią trafiłem przypadkiem, a że bywalcem nie jestem to na inne równie
              dobre nie miałem okazji trafić. Choć czasem mnie korci, żeby poszukać znów, ale
              teraz mam partnerkę i mam skrupuły, ale ciągnie mnie ciągnie, żeby jaką świeżą
              krew prze...
              pozdro
              • tleniona_blondyna dyskrecja gwarantowana 21.01.04, 16:09
                zapraszam na rozmowe przez skrzynke poczty.
                • Gość: KUBA Re: dyskrecja gwarantowana IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 16:40
                  ???
                  • junkyard_bitch Kubus, 23.01.04, 19:10
                    nei sluchaj tej glupiej rury tylko napisz do mnie. Odpisalam ci na osobnym
                    watku jaki jest moj plan.
    • baron9 Re: Prostytutka 23.01.04, 16:29
      prostytutki, to jest to!Ja osobiście lubię tanie, bo są dobre i tanie.A tak na
      poważnie, to :
      1.są obecnie bardzo tanie(duża konkurencja):dymanie 15 min=40 zł
      2.można sobie wybrać,np.:dzisiaj blond cipcia z dużymi balonami, jutro
      brunetka, itd.
      3.przychodze tylko na sex(zero jej problemów i oczekiwań)
      4.wspieram gospodarkę Polski(ona ma na chleb)
      a potem wracam do żony:).
      • junkyard_bitch 15min za 40zl? 23.01.04, 19:14
        Dobrze ze podales mi cennik. Jezeli myslisz ze nastwpnym razem znowu dostales
        ode mnie za darmo to sie rozczarujesz. Twoja uteskniona zoneczka.
        • docent19 Re: 15min za 40zl? 24.01.04, 12:28
          15 minut za 40 zl to chyba "tirowka" lub laska z Poznanskiej i to za "laske", tanio nie znaczy dobrze we wszelkich aspektach!?
        • Gość: xxx Re: 15min za 40zl? IP: 81.15.237.* 26.01.04, 19:00
          cennik i zoneczka?
      • jurre Re: Prostytutka 27.01.04, 14:26
        a propos tych cen: 40zl za 15 min, 100zl za godzine; wiecie jaka jest roznica
        miedzy seksem za pieniadze a seksem za darmo?

        Seks za darmo jest duzo drozszy...
      • Gość: sweden Re: Prostytutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 16:03
        Wracasz po tym do żony, tak? O Boże! to ja współczuje tej twojej żonie ale
        najbardziej tobie...gdybym ja dowiedziała się że mój mąż chodzi na dziwki
        (czytaj: zdradza!!!) to już nie miał by czym bzykać bo odcięłabym mu wszystko
        z korzeniami. A tak a propos: po co ty się chłopie w ogóle ożeniłeś, co? Jak
        dla mnie ( i dla całej reszty żon, kobiet...) jesteś zwyczajną szmatą, leję na
        takich jak ty. Jesteś ZEREM. Żal mi was...czytam to i za głowę się łapię jakie
        z was kundle. Macie pojęcie jak to nas rani???
        • Gość: zona Re: Prostytutka IP: *.proxy.aol.com 04.02.04, 01:34
          Sweden przylanczam sie do ciebie JA bym zrobial to samo dokladnie a dal nie bym
          wyslala jako prezent.Pozdrawiam cie bardzo serdecznie wiecej takich a te Ogiery
          przyjda sami do naszych stop.
    • ha-jo tak to sie robi tutaj!!! 26.01.04, 18:38

      no to moze ja teraz do tablicy!

      mieszkam w raju prostytutek, w hamburgu.jest tu taka fajna dzielnica, st.
      pauli, ale co bardziej zorientowany facet umawia sie przez internet.kazda
      szanaujaca sie dziwka ma tu swoja stronke, lub przynajmniej zostawione dane w
      jakims portalu.klikasz na taki portalik, i wybierasz, a wybor....czego dusza
      zapragnie, grube, chude, cudowne, stare, mlode, modelki, barbi, ochydne.przy
      kazdej masz jakies zdjecia, telefon, albo mejl, co panienka lubi, i co robi,
      za ile, ewentualnie cena telefonicznie.wszystko fajniutko, dyskretnie.i albo
      lecisz do niej do chaty, albo ona do ciebie.
      w sumie teraz to uzywam ten service rzadziej, ale podczas studiow...uhuhu.
      a laski bralem takie, jakby je kto dopiero co sciagnal z wybiegu dla
      modelek.jak ktora byla swietna to sie ja bralo regularnie, np. raz w tygodniu
      przez dluzszy czas.tak ze czasami czlowiek sie nawet zaprzyjaznial, tym
      bardziej ze mialem szczescie do tych bardziej intersujacych.mialem kiedys
      nawet studentke medycyny, najpiekniejsza lala, jaka kiedykolwiek widzialem w
      zyciu.wspaniala kobieta, z klasa.kiedys nawet przedstawilem ja swojej
      rodzinie, jak do mnie przyjechala, niby ze moja dziewczyna.po tych eskapadach
      w czasie studiow dzisiaj juz nie slinie sie na zadna dupencje w pracy, czy
      gdzies na ulicy, bo po prostu dziedzine przetransformowalem.
      w polsce jeszcze nigdy nie korzystalem, choc raz czy dwa tez probowalem cos
      zbnalezc w w-wie, przez internet, ale zawsze jakies zapite mordy byly, a wybor
      jak kot naplakal, a zeby leciec gdzies do agencji, to raczej nie w moim stylu,
      tym bardziej zamawiac kota w worku.
      z drugiej strony tu prostytucja jest zalegalizowana, dziwki maja nawet
      zagwarantowana opieke zdrowotna, mnostwo badan za friko, i mam jakos wrazenie,
      ze te najlepsze z polski, i nnych krajow tez wlasnie tu laduja.ostatnio
      przykladowo zabawilem tydzien w offenbach, w sprawach zawodowych, i przez ten
      czas zabawilem sie z trzema kociakami.

      www.prostituierte.de/display.php?id=verena_l
      www.prostituierte.de/display.php?id=bella_l
      www.prostituierte.de/display.php?id=sina_l
      ale od trzydziechy to juz koniec zabawy.

      • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 27.01.04, 19:07
        ha-jo napisał:

        >
        > no to moze ja teraz do tablicy
        > nO NIEZLE NIEKTORE LASKI ZEBYTAK W pOLSCE BYLO ? a ILE BIORA DZIWKI NIEMIECKI ZA KLASYK I ORALA?
        > mieszkam w raju prostytutek, w hamburgu.jest tu taka fajna dzielnica, st.
        > pauli, ale co bardziej zorientowany facet umawia sie przez internet.kazda
        > szanaujaca sie dziwka ma tu swoja stronke, lub przynajmniej zostawione dane w
        > jakims portalu.klikasz na taki portalik, i wybierasz, a wybor....czego dusza
        > zapragnie, grube, chude, cudowne, stare, mlode, modelki, barbi, ochydne.przy
        > kazdej masz jakies zdjecia, telefon, albo mejl, co panienka lubi, i co robi,
        > za ile, ewentualnie cena telefonicznie.wszystko fajniutko, dyskretnie.i albo
        > lecisz do niej do chaty, albo ona do ciebie.
        > w sumie teraz to uzywam ten service rzadziej, ale podczas studiow...uhuhu.
        > a laski bralem takie, jakby je kto dopiero co sciagnal z wybiegu dla
        > modelek.jak ktora byla swietna to sie ja bralo regularnie, np. raz w tygodniu
        > przez dluzszy czas.tak ze czasami czlowiek sie nawet zaprzyjaznial, tym
        > bardziej ze mialem szczescie do tych bardziej intersujacych.mialem kiedys
        > nawet studentke medycyny, najpiekniejsza lala, jaka kiedykolwiek widzialem w
        > zyciu.wspaniala kobieta, z klasa.kiedys nawet przedstawilem ja swojej
        > rodzinie, jak do mnie przyjechala, niby ze moja dziewczyna.po tych eskapadach
        > w czasie studiow dzisiaj juz nie slinie sie na zadna dupencje w pracy, czy
        > gdzies na ulicy, bo po prostu dziedzine przetransformowalem.
        > w polsce jeszcze nigdy nie korzystalem, choc raz czy dwa tez probowalem cos
        > zbnalezc w w-wie, przez internet, ale zawsze jakies zapite mordy byly, a wybor
        > jak kot naplakal, a zeby leciec gdzies do agencji, to raczej nie w moim stylu,
        > tym bardziej zamawiac kota w worku.
        > z drugiej strony tu prostytucja jest zalegalizowana, dziwki maja nawet
        > zagwarantowana opieke zdrowotna, mnostwo badan za friko, i mam jakos wrazenie,
        > ze te najlepsze z polski, i nnych krajow tez wlasnie tu laduja.ostatnio
        > przykladowo zabawilem tydzien w offenbach, w sprawach zawodowych, i przez ten
        > czas zabawilem sie z trzema kociakami.
        >
        > www.prostituierte.de/display.php?id=verena_l
        > www.prostituierte.de/display.php?id=bella_l
        > www.prostituierte.de/display.php?id=sina_l
        > ale od trzydziechy to juz koniec zabawy.
        >
        • ha-jo Re: tak to sie robi tutaj!!! 28.01.04, 15:35
          docent19 napisał:



          > > nO NIEZLE NIEKTORE LASKI ZEBYTAK W pOLSCE BYLO ? a ILE BIORA DZIWKI NIEMIE
          > CKI ZA KLASYK I ORALA?

          stary, zalezy w jakim miescie, czy ty do niej lecisz, czy ona do ciebie, jej
          atrakcyjnosc.w hamburgu,pol godzinki u niej 40-60 euro, i masz laske jak z
          okladki "elle".sam oral 20-25 euro.ale jak sie dobrze zmowisz, ponarzekasz na
          studencki los, i najlepiej zagadasz z jakas rosjaneczka to i czasem 45 minut
          bzykania, anal, oral za 50-80 euro dostaniesz.wchodzisz do niej do chaty,
          myjesz sobie malego, i jazda.

          by the way,polki tez sa okej.

          jak bys kiedys chcial skoczyc do hamburga, to mozesz sobie przejrzec
          przykladowo portalik:
          www.modelle-hamburg.de

          klikasz na "eingang", i wchodzisz.nastepnie na imie dziwki, i jestes na jej
          stronce.jesli klikniesz baner z jej imieniem, to pojawiaja sie kolejne
          zdjecia.zeby latwiej sie poruszac nie musisz wracac pozniej do pierwszej
          strony, tylko klikasz "nachstes modell", i juz masz kolejna.jesli sobie
          przejrzysz, to zobaczysz.... CZEGO DUSZA ZAPRAGNIE.
          • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 28.01.04, 17:30
            ha-jo napisał:

            > docent19 napisał:
            >
            >
            >
            > > > nO NIEZLE NIEKTORE LASKI ZEBYTAK W pOLSCE BYLO ? a ILE BIORA DZIWKI N
            > IEMIE
            nIEZLE SA ALE W pOLSCE TANIEJ, myja sie z klientem czy samemu trzeba umyc sie, moze choc myja malego? dzieki za linki
            > > CKI ZA KLASYK I ORALA?
            >
            > stary, zalezy w jakim miescie, czy ty do niej lecisz, czy ona do ciebie, jej
            > atrakcyjnosc.w hamburgu,pol godzinki u niej 40-60 euro, i masz laske jak z
            > okladki "elle".sam oral 20-25 euro.ale jak sie dobrze zmowisz, ponarzekasz na
            > studencki los, i najlepiej zagadasz z jakas rosjaneczka to i czasem 45 minut
            > bzykania, anal, oral za 50-80 euro dostaniesz.wchodzisz do niej do chaty,
            > myjesz sobie malego, i jazda.
            >
            > by the way,polki tez sa okej.
            >
            > jak bys kiedys chcial skoczyc do hamburga, to mozesz sobie przejrzec
            > przykladowo portalik:
            > www.modelle-hamburg.de
            >
            > klikasz na "eingang", i wchodzisz.nastepnie na imie dziwki, i jestes na jej
            > stronce.jesli klikniesz baner z jej imieniem, to pojawiaja sie kolejne
            > zdjecia.zeby latwiej sie poruszac nie musisz wracac pozniej do pierwszej
            > strony, tylko klikasz "nachstes modell", i juz masz kolejna.jesli sobie
            > przejrzysz, to zobaczysz.... CZEGO DUSZA ZAPRAGNIE.
      • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 28.01.04, 18:56
        ha-jo napisał:

        >
        > no to moze ja teraz do tablicy!
        >
        > mieszkam w raju prostytutek, w hamburgu.jest tu taka fajna dzielnica, st.
        > pauli, ale co bardziej zorientowany facet umawia sie przez internet.kazda
        > szanaujaca sie dziwka ma tu swoja stronke, lub przynajmniej zostawione dane w
        a CO ROBILES Z TYMI LASKAMI ,KONKRETNIE JAKI RODZAJ SEKSU jesli nie tajne?
        > jakims portalu.klikasz na taki portalik, i wybierasz, a wybor....czego dusza
        > zapragnie, grube, chude, cudowne, stare, mlode, modelki, barbi, ochydne.przy
        > kazdej masz jakies zdjecia, telefon, albo mejl, co panienka lubi, i co robi,
        > za ile, ewentualnie cena telefonicznie.wszystko fajniutko, dyskretnie.i albo
        > lecisz do niej do chaty, albo ona do ciebie.
        > w sumie teraz to uzywam ten service rzadziej, ale podczas studiow...uhuhu.
        > a laski bralem takie, jakby je kto dopiero co sciagnal z wybiegu dla
        > modelek.jak ktora byla swietna to sie ja bralo regularnie, np. raz w tygodniu
        > przez dluzszy czas.tak ze czasami czlowiek sie nawet zaprzyjaznial, tym
        > bardziej ze mialem szczescie do tych bardziej intersujacych.mialem kiedys
        > nawet studentke medycyny, najpiekniejsza lala, jaka kiedykolwiek widzialem w
        > zyciu.wspaniala kobieta, z klasa.kiedys nawet przedstawilem ja swojej
        > rodzinie, jak do mnie przyjechala, niby ze moja dziewczyna.po tych eskapadach
        > w czasie studiow dzisiaj juz nie slinie sie na zadna dupencje w pracy, czy
        > gdzies na ulicy, bo po prostu dziedzine przetransformowalem.
        > w polsce jeszcze nigdy nie korzystalem, choc raz czy dwa tez probowalem cos
        > zbnalezc w w-wie, przez internet, ale zawsze jakies zapite mordy byly, a wybor
        > jak kot naplakal, a zeby leciec gdzies do agencji, to raczej nie w moim stylu,
        > tym bardziej zamawiac kota w worku.
        > z drugiej strony tu prostytucja jest zalegalizowana, dziwki maja nawet
        > zagwarantowana opieke zdrowotna, mnostwo badan za friko, i mam jakos wrazenie,
        > ze te najlepsze z polski, i nnych krajow tez wlasnie tu laduja.ostatnio
        > przykladowo zabawilem tydzien w offenbach, w sprawach zawodowych, i przez ten
        > czas zabawilem sie z trzema kociakami.
        >
        > www.prostituierte.de/display.php?id=verena_l
        > www.prostituierte.de/display.php?id=bella_l
        > www.prostituierte.de/display.php?id=sina_l
        > ale od trzydziechy to juz koniec zabawy.
        >
      • fanta-girl Re: tak to sie robi tutaj!!! 28.01.04, 20:07
        Slyszalam podobne opinie.
        Jak na dziwki to tylko do Niemiec albo Amsteru.
        Znam zreszta choc posrednio chlopakow co tam na zabawe jezdza.
        I zawsze recenzja ta sama: "Kurwy sa takie, ze u nas w zyciu takiej na ulicy
        nie zobaczysz"

        Smutne to, ale niestety prawdziwe.
        • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 09:37
          prawda,choc sie ponoc w A.pogorszylo?
      • zdzichu-nr1 Re: tak to sie robi tutaj!!! 28.01.04, 23:39
        Te dziwki z Offenbach wyglądają na fajne, ale link do "modelle-hamburg" sieje
        zgrozę. Większość Pań tam się ogłaszających nadaje się wyłącznie do
        prosektorium. W Niemczech niezłe są takie "tajskie kluby" z Azjatkami, w
        Berlinie jest tego masa, polecam. A na studiach można za darmo rżnąć Rosjanki,
        które przynajmniej w moich czasach ochoczo dawały dupy jak popadnie.

        Pozdrawiam Ha-jo, Zdzichu
        PS. Docenta19 upraszam o nie odpowiadanie na posty z włączonym capslockiem i
        funkcją cytowania (zbędną).
        • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 09:40
          Dobrze ,docent 19 obiecuje poprawe> Jo te z modelle-Hamburg to kurewskie emerytki wg mnie.
        • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 09:42
          Oczywiscie rozumiem ze ochoczo testowales Rosjanki, ech zeby tak u Nas bylo!
      • ha-jo Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 16:37

        no dobra, w takim razie zapraszam na:

        www3.torzurlust.com/
        nastepnie klikasz "sie für ihn", i odrobine cierpliwosci, trzeba troche
        poklikac.

        a rosjanki to owszem, wspaniale kobiety.
        • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 18:10
          ha-jo napisał:

          >
          > no dobra, w takim razie zapraszam na:
          >
          > www3.torzurlust.com/
          > nastepnie klikasz "sie für ihn", i odrobine cierpliwosci, trzeba troche
          > poklikac.
          Cos nie udaje mi sie otworzyc stronki ,trudno, ale dzieki za pomoc.
          >
          > a rosjanki to owszem, wspaniale kobiety.
          • fanta-girl Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 18:20
            Probuj dalej.
            Mi sie otworzylo.
            • Gość: docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! IP: *.wsm.gdynia.pl 29.01.04, 19:08
              dzieki chlopie, no niektore niezle, ech jestesmy w posce do tylu w tej materii. A jakie wrazenia Fanty z widoku laseczek?
            • ha-jo Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 19:42
              fanta-girl napisała:

              > Probuj dalej.
              > Mi sie otworzylo.


              hej fanta,

              a co ty sie tak zainteresowalas? tez cie ciagnie?

              pozdrawiam
              • zdzichu-nr1 Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 20:08
                Rosjanki.... wszystko idzie dobrze, dopóki w trakcie szczytowania nie
                mówią "łoj" ;)

                Link na Hamburg rzeczywiście lepszy, choć abym miał coś wybrać, musiałbym się
                natrudzić.
                • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 30.01.04, 11:30
                  Prawda ale coz jezyk ojczysty!
              • fanta-girl Re: tak to sie robi tutaj!!! 30.01.04, 14:52
                Ja do tego socjologicznie podchodze.
                Dostaje linka to sprawdzam.

                Raczej wole bezplatnie korzystac.
                Bo to mi sie wydaje bardziej sie starajo.

                Chociaz nie ukrywam brakuje mi niszy gospodarczej pt: "robie patelnie"- zl 35
                np.
                Albo nawet 60 zeta.
                Placisz, dostajesz- wychodzisz- jest dobrze.
                Nikt nic nie widzial, nikt nie wysyla Ci potem sms-ow pt."Co z nami dalej
                bedzie?" tudziez: "Czy nie mozemy byc razem?"
                • Gość: docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! IP: *.wsm.gdynia.pl 30.01.04, 14:55
                  Rozumiem, wiedza socjologiczna sie przyda, no niezle niektore laski my jeszcze jestesmy w tyle.
        • Gość: zidane Re: tak to sie robi tutaj!!! IP: 194.146.120.* 05.02.04, 04:55
          a moze ktos zna obyczaje panujace w amsterdamie???
          swoja droga ciekawe po ile tam dziewczyny chodza i jakie sa

          zna ktos moze jakas strone??

          pozdr
      • ha-jo Re: tak to sie robi tutaj!!! 29.01.04, 19:53


        a tak na marginesie to krolowa hamburga jest polka katja....jeszcze jej nie
        spotkalem, ale na forum, i w swiatku mowi sie, ze dluzej niz 3 minuty to
        zdrowy facet nie wytrzyma.miss hamburskich dziwek.

        zdjecie na: www.modelle-hamburg.de
        katja: hamburg-wandsbeck

        rowniez jakby ktos wpadl do hamburga, a kasy w porteflu malo, to mozna
        odwiedzic kina na talstrasse.wchodzi sie do kabiny i oglada porno za 6-7 euro,
        z ta roznica ze nie musisz sobie samemu, tylko za sciana pokazuje ci sie
        panienka, poczym przeklada glowke przez dziure w scianie i ci ssie do konca,
        lub robi ci to raczka.

        • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 30.01.04, 11:29
          No to niezle maja w Hamburgu, za 7-8 euro ssie ,niewiarygodnie tanio!
        • docent19 Re: tak to sie robi tutaj!!! 30.01.04, 11:54
          Ssie i polyka? No niezla ta Katja, moze nie trzy przesada ale pewno dziesiec i orgazm totalny, szkoda ze zdjecie w bieliznie a nie bez. Ale milo choc popatrzec!
    • Gość: nimfa Re: Prostytutka IP: *.pl / *.pl 30.01.04, 21:24
      boze a co z STD i HIV?
      • docent19 Re: Prostytutka 31.01.04, 14:48
        Gość portalu: nimfa napisał(a):

        > boze a co z STD i HIV?
        a CO TO JEST STD?
        • karl_der_berliner Re: Prostytutka 01.02.04, 19:34
          docent, wyslalem ci pytanko na maila.
          • sociopata STD HIV to znaczy 01.02.04, 20:18
            'standardowy HIV' w odroznieniu od niestandardowego czyli takiego ktorego sie
            czlowiek nabawia lizac podloge w kiblu publicznym. Nie pytaj dlaczego, bo sam
            nie rozumiem.
            • Gość: pawe Re: STD HIV to znaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 05:04


              RofL

              STD = sex transmitted diseases = choroby przenoszone drogą płciowa
              • sociopata Re: STD HIV to znaczy 02.02.04, 17:57
                no shit, Sherlock!
              • Gość: A Re: STD HIV to znaczy IP: *.server.ntli.net 02.02.04, 20:04
                > RofL
                >
                > STD = sex transmitted diseases = choroby przenoszone drogą płciowa

                Jesli mozna swoje piec groszy wtracic, to 'sexually' dla scislosci :-)
                A
                • Gość: pawe Re: STD HIV to znaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 04:51
                  oczywiscie.
                  Usprawiedliwienie - patrz godzina wysłania mojego postu:)
                  P
          • docent19 Re: Prostytutka 02.02.04, 17:06
            karl_der_berliner napisał:

            > docent, wyslalem ci pytanko na maila.
            Odpowiedzialem.Licze na jakies adresiki z widokami panienek.dzieki
            • sociopata Docent 02.02.04, 17:59
              to moze spowodowac tymczasowe oslepienie, wiec uwazaj na siebie.
              • docent19 Re: Docent 02.02.04, 18:06
                To byl zart sociopata,kiepski!!!
    • Gość: Romero Re: Prostytutka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 18:15
      Chryste! Widziałem zdjęcia tych polecanych przez was panienek. Nic tylko
      współczuć. Nie chciałbym być skazany na takie pasztety. I jeszcze miałbym za
      to płacić?! Wolne żarty. Nie wyobrażam sobie, jaka żądza jest w stanie aż tak
      faceta oślepić. A mówią, że jesteśmy wzrokowcami...
      • docent19 Re: Prostytutka 02.02.04, 18:19
        Na ktorej stronce, niektore sa niezle pasztety tez sa ale nie gadaj ze wszystkie straszne. A jakie bys chcial widziec?
      • Gość: bolek i lolek Re: Prostytutka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 00:47
        Romero to ty niezly jestes pedal jak takie dziewczyny to sa dla ciebie pasztety
        www3.torzurlust.com/modell_frame.php?area=info&modellMD5=e3bbc0be8cc5c008eea859aa5da94a37
        Widocznie lubisz czasem poczuc kawal miecha w dupie. Pozdro !
        • docent19 Re: Prostytutka 03.02.04, 10:08
          Dokladnie ta laska jest the best!!!
          • Gość: Romero Re: Prostytutka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 10:33
            Wy chyba nie znacie naprawdę pięknych kobiet. Jeśli ta przeciętna laska o
            ewidentnie MĘSKIEJ twarzy (oj, to chyba z wami w tej dziedzinie coś nie tak,
            chłopaki!)ma być the best i jeszcze miałbym jej płacić - to dziękuję bardzo. I
            to ma być rzekomo stolica seksu ten Hamburg?! Żałość po prostu. Swoją drogą to
            bardzo typowa i prymitywna interpretacja - facet którego nie kręcą płatne
            dziwki z miejsca brany jest za pedała. A ja po prostu lubię autentyczne,
            piękne, naturalnie seksowne kobiety, które niczego nie udają i nie muszą
            reklamować się w necie, żeby pójść do łóżka z byle kim.
            • docent19 Re: Prostytutka 03.02.04, 11:28
              Ale Ty jestes znawca kobiet ze hoo,hoo!!!
              • karl_der_berliner Re: Prostytutka 03.02.04, 19:16
                taki krakowski latynos:).
              • pysia_75 Re: Prostytutka 05.02.04, 10:59
                Zgadzam się z Romero, że te docenta19 to nic specjalnego! On ma po prostu
                wypaczony gust i tyle. Skoro sam o sobie mówi, że nie ogląda się za kobietami
                na ulicy czy w pracy itd. to już niestety objaw poważnej choroby: ZESZMACENIA.
                No bo jak można mieć taki pociąg do dziwek tylko i wyłącznie?! ja rozumiem, że
                można użyć sobie parę razy, no ale żeby tak non stop tylko z dziwkami? To
                znaczy że docent19 nie sznuje ani kobiet ani siebie. Żal mi tego człowieka, bo
                nigdy nie będzie zdolny do założenia normalnego związku, rodziny i zdrowych
                relacji z partnerką. Pytani - czy któraś w ogóle zechce takiego? Radzę
                docentowi szybko wybrać sie do lekarz psychiatry, bo może nie jest jeszcze za
                późno...Przypuszczam, że w dzieciństwie matka go bardzo sponiewierała albo
                ojciec maiła taki stosunek do kobiet jaki on teraz reprezentuje.A tak na
                marginesie: dziwki nie można nazwać "piękną kobietą" bo czy gówno zawiniętę w
                ładny papierek jest piękne? Gdyby one były takie piękne to trudniłyby się
                modelingiem a nie dawały dupy...Po za tym piękne dziewczyny nie potrzebują
                makijażu bo i bez niego są piękne, nie potrzebują staników typu push up itd.
                itd. Powodzenia w szukaniu NAPRAWDĘ PIĘKNYCH KOBIET!
                • docent19 Re: Prostytutka 05.02.04, 11:33
                  Kompletne niezrozumienie tewgo co napisalem, takich konkluzji nietrafnych dawno nie czytalem.I jeszcze slowa przypisane mi a ich nie napisalem. Prostytutki tez
                  moga byc ladne nie widze regul ze tylko brzydkie i wulgarne. Oj Pysia75 pomysl zanim cos napiszesz.
                  • fanta-girl Re: Prostytutka 05.02.04, 12:33
                    Nie ma co na docenta wsiadac- ja mysle, ze jak chce to niech probuje.
                    Zakazami wiele sie nie zdziala.

                    Docent, pamietaj, jakby Ci sie znudzilo na tym pomorzu, to ciocia Fanta
                    przytuli.
                    • docent19 Re: Prostytutka 05.02.04, 13:11
                      dziekuje za glos wsparcia i zrozumienia i chec przytulenia przez ciocie Fante.
                    • pysia_75 Re: Prostytutka 07.02.04, 12:34
                      Hej, Fanta!
                      Ciekawa jestem czy byś takiego przytulała, jakby się przyznał, że na dziwki
                      chodzi, co? Zastanów się...taką postawą przyzwalasz na...a zresztą, twoja
                      sprawa, jak do tego podchodzisz. Ja chcę być dumna, że jestem kobietą, czy nie
                      uważasz, że te wszystke kurwy plamią Nasz wizerunek??? Potem czyta się w NECIE
                      wypowiedzi facetów, że wszystkie kobiety to dziwki...Co ty na to moja droga..?
                      Pozdrawiam i licze, że na drugi raz się zastanowisz, zanim...a myślałam, że
                      jesteś w porządku!
                • ha-jo Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 05.02.04, 15:20


                  oj, pysia, ale bredziesz bzdury, a twowja psychologiczna analiza, to doslownie
                  bije wszystko na glowe.po pierwsze pomylilas mnie ha-jo, z docentem.po drugie
                  wypaczasz fakty.po trzecie pieprzysz glupoty.
                  owszem w czasie studiow zadawalem sie z prostytutkami, raz na jakis czas, mialem
                  taki troche zwariowany okres.jeszcze na studiach tworzylem rowniez zwarte
                  ziwazki, i wtedy na dziwki chodzic nie musialem.moj ostani trwal prawsie 4 lata,
                  i obecnie znowu jestem sam, i dlatego ostatnio znowu sie zabawilem.
                  wiec nie wiem skad wyciagnelas wniosek, ze interesuja mnie tylko dziwki.fakt, ze
                  nie ogladam sie za kobietami na ulicy uwazasz za chorbe psychiczna?
                  buahahahaha.
                  wrecz przeciwnie, czlowiek jest zdrowszy, spokojniejszy, bo przetransformowal
                  owa dziedzine.wiesz, to tak jak ktos, kto ciagle jezdzi malym fiatem oglada sie
                  na ulicy za mercem i marzy.oglada ciagle gazetki z autkami, itp.
                  ale ktos kto mial merca, czy porsche, po pewnym czasie przestaje sie podniceac,
                  jak widzi podobna fure na ulicy.normalka.rozumiesz ta metafore, czy to dla
                  ciebie za trudne.
                  i to nie znaczy, ze jestem slepy na wdziek normalnej kobiety, wrecz przeciwnie,
                  dostrzegam w niej czesto rzeczy, i wartosci, ktore ktos inny zupelnie pomija, bo
                  pierwsze na co sie lampi, to nogi, czy buzia.bardziej mnie kreci wnetrze
                  kobiety.to dla ciebie choroba psychiczna?
                  czy dziwka nie moze byc piekna kobieta? ale pieprzysz.moze byc absolutnie, i
                  wiele jest, tylko ze my tu pomijamy morale.moze powiedz ze jest niemoralna.tu
                  mozna sie zgodzic, ale piekno ciala to zupelnie inna kwestia.ty pewnie nie masz
                  w tej kwestii, czysto cielesnej wiele do zaoferowania, wiec wyidealizowalas
                  siebie, jaka piekna, bo nie dajesz dupy.
                  zreszta kolejna kwestia, to fakt, ze wiele kobiet szczegolnie dzisiaj, tak
                  zwanych normalnych daje dupy na lewo i prawo, i tym sie rozni od typowej dziwki,
                  ze po prostu nie bierze za to kasy.a facet ktorya palci zawsze bedzie mial
                  wiekszy szacunek do dziwki niz takiej darmowej cichodajki, bo wszystko co
                  drozsze ma dzisiaj wieksza wartosc.
                  poz

                  • docent19 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 05.02.04, 18:08
                    ha-jo napisał:

                    >
                    >
                    > oj, pysia, ale bredziesz bzdury, a twowja psychologiczna analiza, to doslownie
                    > bije wszystko na glowe.po pierwsze pomylilas mnie ha-jo, z docentem.po drugie
                    > wypaczasz fakty.po trzecie pieprzysz glupoty.
                    > owszem w czasie studiow zadawalem sie z prostytutkami, raz na jakis czas, miale





















                    i BARDZO DOBRZE JEJ NAPISALES, BRAWO!!!
                    > m
                    > taki troche zwariowany okres.jeszcze na studiach tworzylem rowniez zwarte
                    > ziwazki, i wtedy na dziwki chodzic nie musialem.moj ostani trwal prawsie 4 lata
                    > ,
                    > i obecnie znowu jestem sam, i dlatego ostatnio znowu sie zabawilem.
                    > wiec nie wiem skad wyciagnelas wniosek, ze interesuja mnie tylko dziwki.fakt, z
                    > e
                    > nie ogladam sie za kobietami na ulicy uwazasz za chorbe psychiczna?
                    > buahahahaha.
                    > wrecz przeciwnie, czlowiek jest zdrowszy, spokojniejszy, bo przetransformowal
                    > owa dziedzine.wiesz, to tak jak ktos, kto ciagle jezdzi malym fiatem oglada sie
                    > na ulicy za mercem i marzy.oglada ciagle gazetki z autkami, itp.
                    > ale ktos kto mial merca, czy porsche, po pewnym czasie przestaje sie podniceac,
                    > jak widzi podobna fure na ulicy.normalka.rozumiesz ta metafore, czy to dla
                    > ciebie za trudne.
                    > i to nie znaczy, ze jestem slepy na wdziek normalnej kobiety, wrecz przeciwnie,
                    > dostrzegam w niej czesto rzeczy, i wartosci, ktore ktos inny zupelnie pomija, b
                    > o
                    > pierwsze na co sie lampi, to nogi, czy buzia.bardziej mnie kreci wnetrze
                    > kobiety.to dla ciebie choroba psychiczna?
                    > czy dziwka nie moze byc piekna kobieta? ale pieprzysz.moze byc absolutnie, i
                    > wiele jest, tylko ze my tu pomijamy morale.moze powiedz ze jest niemoralna.tu
                    > mozna sie zgodzic, ale piekno ciala to zupelnie inna kwestia.ty pewnie nie masz
                    > w tej kwestii, czysto cielesnej wiele do zaoferowania, wiec wyidealizowalas
                    > siebie, jaka piekna, bo nie dajesz dupy.
                    > zreszta kolejna kwestia, to fakt, ze wiele kobiet szczegolnie dzisiaj, tak
                    > zwanych normalnych daje dupy na lewo i prawo, i tym sie rozni od typowej dziwki
                    > ,
                    > ze po prostu nie bierze za to kasy.a facet ktorya palci zawsze bedzie mial
                    > wiekszy szacunek do dziwki niz takiej darmowej cichodajki, bo wszystko co
                    > drozsze ma dzisiaj wieksza wartosc.
                    > poz
                    >
                    • pysia_75 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 07.02.04, 12:25
                      No i dobrze się stało, że was pomyliłam bo i tak to bez różnicy! Pieprzycie
                      wciąż o dziwkach, też jest się czym zachwycać, rzeczywiście...a co do mojej
                      psychologicznej analizy, to niestety muszę was zmartwić, bo mam
                      rację...proponuję porozmawiać na ten temat z szanownym gronem psychologów,
                      albo odsyłam do Empiku - to dla jełopów. Muszę wam powiedzieć, że totalnie
                      wyczerpaliście już temat, czy wy naprawdę zamiast mózgu ma cie kutasa, że nic
                      tylko dymanko, dymanko, dymanko. A tak na marginesie - jestem modelką i mam
                      was wszystkich w dupie! Nie zadaję się z takimi jak wy i mój apel był niczym
                      innym jak wyrazem głębokiej pogardy i ubolewania nad faktem seksu za pieniądze
                      (a wszczególności zdrady pod płaszczykiem "to nic dla mnie ni znaczy,
                      kochanie")Wstyd mi za te wszystkie kurwy, bo plamią gatunek kobiety...To
                      właśnie tacy jak wy sprowadzacie seks do postaci FOZJOLOGICZNEJ! i jeszcze za
                      to płacić...nie stać was na podryw w dyskotece, czy jak? Przecież jak chcecie
                      pociupciać, to żaden problem...ale widocznie jesteście tak paskudni, że żadna
                      by was nie zechciała, żałosne...żegnam! Nie chce mi się z wami gadać.
                      • ha-jo Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 07.02.04, 13:07

                        zabciu,

                        znowu bredzisz.co do psychologow, to tak sie sklada, ze ja nim jestem.co do
                        pychologii, to moze w koncu cos przeczytaj z tej dziedziny, najlepiej wilhelna
                        reicha, ojca seksuologii, i jednego z nejlepszych psychologow w ogole,bo moim
                        zdaniem pomylila ci sie psychologia z katechizmem, a grono szanownych
                        psychologow z episkopatem.
                        to ze rozmawiamy na ten temat, nie znaczy ze mamy tylko dymanko w glowie, a o
                        czym mamy rozmawiac w watku o temacie "prostytutka".coz, gadamy na temat wwiec
                        jesli nie chcesz slyszec o dymanku, to po co ciociu na ten watej wchodzisz?
                        zniknij stad!
                        to wlasnie tacy jak my sprowadzilismy seks do postaci fizjologicznej???
                        ...buhahahaha.lzy w oczach ze smiechu normalnie.
                        a takie jak wy, modelki, to jestescie swiete, i macie bogobojny wplyw na
                        dzisiejsze mlode dziewczyny, he? nie stac nas na podryw w dyskotece...no stac,
                        a w ktorej mozna cie spotkac? i po drugie, podryw w dyskotece, zeby sobie
                        pociupciach, tylko zadna by nas nie chciala, bo jestesmy tacy paskudni,
                        buhahah.a pewnie wlasnie ta grupa kobiet jak widze, budzi twoje uznanie, pewnie
                        sama lazisz na dyski, zeby sobie pociucpciac, he.
                        zabawna jestes.
                        • docent19 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 07.02.04, 14:48
                          ha-jo napisał:

                          > bardzo dobrze jej odpisales,brawo!!!
                          > zabciu,
                          >
                          > znowu bredzisz.co do psychologow, to tak sie sklada, ze ja nim jestem.co do
                          > pychologii, to moze w koncu cos przeczytaj z tej dziedziny, najlepiej wilhelna
                          > reicha, ojca seksuologii, i jednego z nejlepszych psychologow w ogole,bo moim
                          > zdaniem pomylila ci sie psychologia z katechizmem, a grono szanownych
                          > psychologow z episkopatem.
                          > to ze rozmawiamy na ten temat, nie znaczy ze mamy tylko dymanko w glowie, a o
                          > czym mamy rozmawiac w watku o temacie "prostytutka".coz, gadamy na temat wwiec
                          > jesli nie chcesz slyszec o dymanku, to po co ciociu na ten watej wchodzisz?
                          > zniknij stad!
                          > to wlasnie tacy jak my sprowadzilismy seks do postaci fizjologicznej???
                          > ...buhahahaha.lzy w oczach ze smiechu normalnie.
                          > a takie jak wy, modelki, to jestescie swiete, i macie bogobojny wplyw na
                          > dzisiejsze mlode dziewczyny, he? nie stac nas na podryw w dyskotece...no stac,
                          > a w ktorej mozna cie spotkac? i po drugie, podryw w dyskotece, zeby sobie
                          > pociupciach, tylko zadna by nas nie chciala, bo jestesmy tacy paskudni,
                          > buhahah.a pewnie wlasnie ta grupa kobiet jak widze, budzi twoje uznanie, pewnie
                          >
                          > sama lazisz na dyski, zeby sobie pociucpciac, he.
                          > zabawna jestes.
                        • pysia_75 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 08.02.04, 09:37
                          Do ha-jo i docenta! Na pożegnanie - małe wyjaśnienie: jaki z ciebie psycholog,
                          ha-jo (jeżeli w ogóle nim jesteś...), skoro nie wyczułeś, że to
                          prowokacja...oj, oj...chyba jesteś jescze na I roku, co? Ja nie jestem żadną
                          Pysią! chłopie! Opanuj się...zabawiłem się waszym kosztem i to wszystko, to
                          nie wiecie, że tu można być KAŻDYM?! Do zobaczenia na innym temacie, bo ten
                          mnie już bardzo znudził, koledzy...proponuję coś na temat ŚMIERCI...co wy na
                          to??? Napewno się jeszcze spotkamy...Pozdrawiam.
                          666
                          • ha-jo Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 08.02.04, 14:54
                            pysia_75 napisała:

                            > Do ha-jo i docenta! Na pożegnanie - małe wyjaśnienie: jaki z ciebie
                            psycholog,
                            > ha-jo (jeżeli w ogóle nim jesteś...), skoro nie wyczułeś, że to
                            > prowokacja...oj, oj...chyba jesteś jescze na I roku, co? Ja nie jestem żadną
                            > Pysią! chłopie! Opanuj się...zabawiłem się waszym kosztem i to wszystko, to
                            > nie wiecie, że tu można być KAŻDYM?! Do zobaczenia na innym temacie, bo ten
                            > mnie już bardzo znudził, koledzy...proponuję coś na temat ŚMIERCI...co wy na
                            > to??? Napewno się jeszcze spotkamy...Pozdrawiam.
                            > 666

                            slonko, mysle, ze ty mnie bardziej ubawilas.
                            • Gość: Gość finlandy304 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 08:45
                              Czytam tak tą waszą ciężką dyskusję i żal mi was, ile wy w ogóle macie lat,
                              co? A szczególnie ha-jo i ten przygłup docent(?) bo zachowujecie się jak
                              jakieś szczeniaki! kobieta ma rację co do was - niestety! Brawo dla Pysi!
                              Przewyższasz ich inteligencją stukrotnie! Gratuluję! Również jej ostatni list
                              do ha-jo (totalnego głupka, zresztą), świadczy, że ta dziewczyna ma po prostu
                              nie złe poczucie humoru, czego wam, moi koledzy brakuje..zacznijcie lepiej
                              myśleć o poważnym leczeniu, panowie! Pysia, jestem z tobą! A tak na
                              marginesie: dlaczego chłopcy waszego pokroju co wy, na każde zgadzanie się z
                              kobietą, reagujecie, że to ciota??? Myślę, że odpowiedź jest bardzo prosta -
                              jesteście ciotami! wszystko na ten temat
                              • docent19 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 09.02.04, 17:52
                                Gość portalu: Gość finlandy304 napisał(a):

                                > Czytam tak tą waszą ciężką dyskusję i żal mi was, ile wy w ogóle macie lat,
                                > co? A szczególnie ha-jo i ten przygłup docent(?) bo zachowujecie się jak
                                > jakieś szczeniaki! kobieta ma rację co do was - niestety! Brawo dla Pysi!
                                > Przewyższasz ich inteligencją stukrotnie! Gratuluję! Również jej ostatni list
                                > do ha-jo (totalnego głupka, zresztą), świadczy, że ta dziewczyna ma po prostu
                                > nie złe poczucie humoru, czego wam, moi koledzy brakuje..zacznijcie lepiej



                                Nie jestesmy prymitywie!!!Troche tolerancji dla kochajacych inaczej.
                                > myśleć o poważnym leczeniu, panowie! Pysia, jestem z tobą! A tak na
                                > marginesie: dlaczego chłopcy waszego pokroju co wy, na każde zgadzanie się z
                                > kobietą, reagujecie, że to ciota??? Myślę, że odpowiedź jest bardzo prosta -
                                > jesteście ciotami! wszystko na ten temat
                                • Gość: mikus Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 09:11
                                  Ale z was palanty! Ha-Jo i Docent - chyba sperma już zalała wasze mózgi,
                                  współczuję i wam i tym dziwkom, które wpadają w wasze brudne łapska!
                      • docent19 Re: Prostytutka. albo pysia? prostytutka! 07.02.04, 14:46
                        pysia_75 napisała:

                        > No i dobrze się stało, że was pomyliłam bo i tak to bez różnicy! Pieprzycie
                        > wciąż o dziwkach, też jest się czym zachwycać, rzeczywiście...a co do mojej
                        > psychologicznej analizy, to niestety muszę was zmartwić, bo mam
                        > rację...proponuję porozmawiać na ten temat z szanownym gronem psychologów,
                        > albo odsyłam do Empiku - to dla jełopów. Muszę wam powiedzieć, że totalnie
                        > wyczerpaliście już temat, czy wy naprawdę zamiast mózgu ma cie kutasa, że nic




















                        NAM Z TOBA TEZ WIECEJ SIE NIE WLACZAJ PLEASE!
                        > tylko dymanko, dymanko, dymanko. A tak na marginesie - jestem modelką i mam
                        > was wszystkich w dupie! Nie zadaję się z takimi jak wy i mój apel był niczym
                        > innym jak wyrazem głębokiej pogardy i ubolewania nad faktem seksu za pieniądze
                        > (a wszczególności zdrady pod płaszczykiem "to nic dla mnie ni znaczy,
                        > kochanie")Wstyd mi za te wszystkie kurwy, bo plamią gatunek kobiety...To
                        > właśnie tacy jak wy sprowadzacie seks do postaci FOZJOLOGICZNEJ! i jeszcze za
                        > to płacić...nie stać was na podryw w dyskotece, czy jak? Przecież jak chcecie
                        > pociupciać, to żaden problem...ale widocznie jesteście tak paskudni, że żadna
                        > by was nie zechciała, żałosne...żegnam! Nie chce mi się z wami gadać.
    • Gość: zidane Re: Prostytutka IP: 194.146.120.* 04.02.04, 05:52
      calkiem ciekawy post
      kurcze kopalnie wiedzy
      • docent19 Re: Prostytutka 04.02.04, 09:44
        Tez tak sadze, mozna i poogladac i poczytac!
    • envi Re: Prostytutka 04.02.04, 19:03
      błeee,jesteście obrzydliwi.chodzić na kurwy to tak jakby samemu nią
      być.Brzydziłabym się żeby takie coś mnie dotknęło.Nurzać ciało w szambie i
      jeszcze za to płacić...ohyda.
    • Gość: KUBA Zwolnila sie IP: *.acn.waw.pl 05.02.04, 14:43
      Ja jak kiedys zaruchalem kurwe w agencji to sie sama do zwolnienia zaraz podala
      bo jej ekonomicznie sie nie oplacilo - potem caly tydzien w szpitalu na
      oparzeniach lezala tak ja sprulem.
      • fanta-girl Re: Zwolnila sie 05.02.04, 17:51
        znaczy sie jestes qba-rozpruwacz?
        • docent19 Re: Zwolnila sie 05.02.04, 18:09
          fanta-girl napisała:

          > znaczy sie jestes qba-rozpruwacz?
          pEWNO jEST TAKOWYM
    • Gość: J-23 Re: Prostytutka IP: 66.147.136.* 05.02.04, 18:33
      prostytutka to wygoda.mozna zlatwic swoje potrzeby bardzo latwo.oczywiscie tak
      jak za kazda usluge trzeba zaplacic, i niebylo by moze nic zlego gdyby nie
      przysatka muzgowa mezczyzny ktora przestaje dzialac i "facet" mysli ze jest na
      randce z normalna dziewczyna kora spotkal,a dotego "mysli" ze to ona go wybrala
      z tysiecy i ze on jest ten jedyny i najleprzy.mezczyzna ktory przestaje myslec
      podczas stosunku(z kim jest i corobi)powinien unikac tego,pozatym facet ktory
      wpada wnalog seksu i zapomina odomu niech sie uderzy dobrze w glowe!
      jezeli ktos mialby ochote odpowiedziec to prosze niemieszac religi ani
      moralnosci w tej kwestji. J-23
      • docent19 Re: Prostytutka 05.02.04, 18:45
        Czesc uwag trafna, ale przysadka mozgowa pracuje podczas seksu z dziwka.
        • Gość: J-23 Re: Prostytutka IP: 66.147.136.* 05.02.04, 19:12
          oczywiscie ma pan racje.
    • envi Re: Prostytutka 05.02.04, 18:59
      sex z dziwką...jakoś cały czas mam obrzydzenie do kolesi ktorzy to
      robią.Kupowanie sexu jest bardziej poniżające niż jego sprzedawanie. Jakoś
      kojarzy mi się to z frajerstwem i taka ogolnie pierdołowatością.facetem który
      ma problemy z kobietami .Tak,wiem że to wygodne i ile ma zalet-dla takich
      kolesi na bank.
      • docent19 Re: Prostytutka 05.02.04, 19:07
        Nie obrazaj kolesi wszystko nie jest takie proste jak myslisz! A co z chorymi ludzmi czy jakimis odrazajaco brzyskimi, w Holandii refunduje sie wizyty u prostytutek
        jako terapie zdrowotna. I co ty na to?
    • envi Re: Prostytutka 05.02.04, 19:11
      tak na marginesie-znam takich co właśnie tak twierdzą,żę wygodne,tralala,są to
      faceci koło 30,którzy niczego w życiu nie osiągnęli(im się wydaje że wiele),nie
      mają partnerek,albo jakieś dziwne mimozy,wynika to chyba z tego że ogólnie mają
      problem z relacjami z kobietami.W rozmowie z kobietami są niezdarni i
      nieporadni.Zero pomysłu na siebie.nie wyobrazam sobie że wyrywaja jakąś
      laske,chyba ze jakąś glupia panne albo totalna desperatke.
      takie tłumaczenie że sex z prostytutką jest wygodny.lepszy,etc. to moim zdaniem
      zwykły mechanizm obronny. Kto by się chciał przyznać do tego że jest takim
      frajerem,że musi placic za sex?
      • envi Re: Prostytutka 05.02.04, 19:13
        no właśnie piszę o tzw.normalnych facetach,chyba że wszyscy tu macie
        refundowane wizyty,jako inwalidzi z głębokim upośledzeniem umysłowym,hehe
        • docent19 Re: Prostytutka 05.02.04, 19:24
          Za wiele to Ty rozumku nie masz i nie ma co sie smiac z kalectwa ,oj nie na poziomie jestes!
          • envi Re: Prostytutka 05.02.04, 19:55
            nie śmieję się z kalectwa tylko z takich co rozumku nie mają za wiele.
          • envi Re: Prostytutka 05.02.04, 19:57
            zresztą to się nie śmieję wcale.ja piszę po prostu co myśle o frustratach
            chodzących na dziwki.nie podoba się co myślę?pewnie tak,prawda w oczy kole.
            • docent19 Re: Prostytutka 05.02.04, 20:34
              Troche sie podoba, troche nie nic nie jest czarno biale, a rozumku Mi nie brakuje jak poprzednia uwaga byla skierowana do mnie.
              • envi Re: Prostytutka 06.02.04, 16:14
                dobra,pochwal się lepiej jakie wolisz dziwki bo lepiej Ci to idzie niż dysputy
                intelektualne.
                • docent19 Re: Prostytutka 06.02.04, 17:08
                  envi napisała:

                  > dobra,pochwal się lepiej jakie wolisz dziwki bo lepiej Ci to idzie niż dysputy
                  > intelektualne.
                  sKAD WIESZ JAK MI IDA DYSPUTY INTELEKTUALNE JAK MNIE NIE ZNASZ DOBRZE, A Ty jakich wolisz facetow?
                  • envi Re: Prostytutka 06.02.04, 17:10
                    dysputy intelektualne marnie ci idą np.ze mną.
                    • docent19 Re: Prostytutka 06.02.04, 17:13
                      Zalezy od poziomu interlokutora!
    • envi Re: Prostytutka 06.02.04, 17:15
      zważ:to jest wątek prostytutka.Ja nie mogę tu pisać o moich
      preferencjach,ponieważ za sex nie muszę płacić.więc byłoby nie na temat.
      • docent19 Re: Prostytutka 06.02.04, 17:17
        Zgadzam sie , trzeba stworzyc nowy watek ,typ mezczyzny wg Envi.
        • envi Re: Prostytutka 06.02.04, 17:29
          :)))))
          • ha-jo Re: Prostytutka 06.02.04, 21:28

            envi ma w sumie racje.

            zwykle ludzie, ktorzy wala na dziwki maja jakis problem.a to oziebla zona, a to
            klopoty w relacjach z innymi ludzmi, nieatrakcyjnosc, choroba, zboczenia itp
            itd.prosze wiec, ile zawdzieczamy dziwkom.co by ci ludzie robili, gdyby nie
            bylo dziwek?
            prawda jest taka, ze gdybysmy dzisaj zupelnie wykasowali ten zawod, nie
            zmieniajac jednoczesnie innych dziedzin zycia, w spolecznestwie od razu wzrosla
            by liczna samobojstw, morderstw, i gwaltow.wilhelm reich o tym duzo pisal.

            w starozytnym egipcie dziwki mialy bardzo wysoka pozycje spoleczna, praktycznie
            byli na tej samej plaszczyznie co kaplani, dzisiejsi ksieza.i to bylo
            absolutnie ok, bo wtedy rozumiano cos w sferze duchowej czlowieka, podczas gdy
            dzisiaj rzadzi to, co na zewnatrz.dziwka, czy w ogole cipka, to katalizator
            negatywnej energii.

            sa tez takie dziwki, ktorym po prostu trudno sie oprzec:-)cale mnostwo vip-ow,
            aktorow, ludzi biznesu, nauki gdzies tam kiedys...
            nienazwalbym ich jednak nieudacznikami.

            dla mnie osobiscie kazdy facet powinien jak najszybciej przespac sie kilka razy
            z kobieta o jakiej marzy, a wiadomo, ze nie zawsze w normalnych okolicznosciach
            uda mu sie taka na zwyklej drodze poznac.wowczas pozna, ze tak naprawde,to nic
            wielkiego, i duzo bardziej doceni "zwyklosc" swojej kobiety.

            to samo dotyczy kobiet.czlowiek jest wowczas spelniony...przynajmnije
            seksulanie.
            • envi do ha-jo. 07.02.04, 18:46
              do ha jo:z Twojego postu wynika że facet właściwie to zwierzak,którym władają
              instynkty i trudno mu nad nimi zapanować...Że jak nie ma jak zaspokoić swej
              chuci to gwałci i urządza rozboje...ciekawa teza.Kobiety mają podobne problemy
              w sferze sexualnej a rzadko trafia się na męskie kurwy lub jakichś zawodowych
              żigolaków.
              Dziwka doowodem na to że facet ma mniej sprawny mozg i jest gałęź niżej w
              rozwoju?wybacz,ale moi niektórzy koledzy obrazili by sie poniewaz u nich
              głownym organem dowodzącym jest mózg nie fiut i na kurwy nie chodzą, nie
              korzystają,dbają o swoje ciało. To tyle. Kończę.
              • docent19 Re: do ha-jo. 07.02.04, 18:50
                Odpowiedz kompromitujaca. Ha-jo dobrze napisal oj nie znasz psychiki mezczyzn i roznic seksualnych, wypada sie wyedukowac.
              • ha-jo Re: do envi 07.02.04, 21:52

                mylisz sie absolutnie.nie masz pojecia o czym mowisz, a ja tu i tak sie za duzo
                rozpisuje.u kobiet nierozladwowana energia seksualna zwykle znajduje ujscie w
                ozieblosci,i chorobach nerwicowych.sprawnemu oku bardzo latwo poznac taka
                kobiete, mezczyzne zreszta tez.u facetow nierozladowana energia oprocz chorob
                nerwicowych, fobii, duzo czesciej w zwiazku z sila mezczyny znajduje rowniez
                ujscie w agresji, pedofilii, i innych zboczeniach.
                jesli przestudiujesz biografie seryjnych mordercow, bundy'ch i innych, latwo
                trafisz na wspolny mianownik...problemy z nawiazaniem zycia seksualnego,
                wieczni prawiczkowie.hitler to wzorowy przyklad.facet dwa razy probuje sie
                dostac do szkoly wyzej, do akademii artystycznej, i pozniej na studia
                architektury, bez sukcesu.spotyka go rowiez wielki zawod milosny, bodajze dwa
                razy facet byl zakochany po uszy, ale bez wzajemnosci.aby pozniej ochronic sie
                przed bolem odrzucenia adolf zamyka sie w sobie, w miedzyczasie wybucha I wojna
                swiatowa, i w koncu w okopach znajduje akceptacje innych, i w tym kierunku sie
                rozwija.jak wiadomo na krotko przed smiercia hitler odbywa stosunek z ewa
                braun.zaryzykuje teze...gdyby hitlerowi w tamtym okresie dwudziestukilku paru
                lat podstawiono dziwke, byc moze wiele milionow istnien ludzkich zostaloby przy
                zyciu.no ale na dziwki nie wypada chodzic, i nie mozna, bo tylko nieudaczniki
                tam chodza....prawda?rowniez ten sam model wystepuje wlasnie na wojnach, gdzie
                czesto ci ktorzy nie maja mozliwosci aktu, zamieniaja sie w bestie. hiv? jak
                wiadomo homoseksualizm ma swoje zrodlo w klasztorach, gdzie mezczyzni
                odseparowani byli od kobiet.przyklady mozna by mnozyc.wielokrotnie nasze morale
                i reguly kloca sie z natura, dlatego mamy dzisiaj takie neurotyczne
                spolecznstwo.zdecydowna wiekszosc nerwic, ma swoje zrodlo w konflikcie poped-
                morale, potrzeby wewnetrzne- a swiat na zewnatrz, ktory je tlumi.i dziwka to
                wcale nie jakies wyzwolenie, czesto jesli osoba po wizycie u dziwki czuje
                bardzo duze poczucie winy,to problem takiej osoby, fobia, nerwica, jeszcze
                bardziej sie moga rozwinac karmione poczuciem winy.przy odpowiednim podejsciu
                seks z prostytutka moze jednak bardzo pomoc, przekamac strach przed kobieta,
                przed aktem, przed genitaliami..czynniki ktore czesto sa zrodlem nerwic.wiec
                jesli dany czlowiek jest absolutnie zdrowy, nie ma potrzeby chodzic na dziwki,
                uwza to za nie zdrowe, to niech ta osoba nie lazi, ale jednoczesnie ta sama
                osoba nie ma prawa osadzac motywow innego czlowieka, ktory na odwiedzenie
                prostytutki sie zdecyduje.ale naturalnie ten dziesiejszy "zdrowy", grzeczny
                pan, czy pani nie bylby tym "zdrowym" "grzecznym" panem, czy pania, gdyby nie
                zaczal moralizowac, wysmiewac, i krytykowac innych, ktorzy nie robia tego co
                on, a on jest przeciez pepkiem swiata, i wszyscy powinni tego grzecznego,
                zdrowego pana nasladowac, bo tylko wtedy jest on w miare zadowolony, i w koncu
                dowartosciowany.to troche tak jak ktos kto nie musi brac lekarstw, wysmiewal
                tych ktorzy je biora, alde przeciez lekarstwa szkodza na watrobe. i ja wcale
                nie mowie, ze rozwiazanie problemu to wyjscie na dziwki, ja twierdze ze przy
                dzisiejszej strukturze spoleczenstwa dziwka moze jednak bardzo pomoc, ale
                niestety jak zwykle morale gora, szczegolnie w takich krajach jak w polsce.tu w
                hamburgu, w sankt pauli, przy ulicy stoi powiedzmy elegancki burdel, ktory
                wyglada prawie jak centrum handlowe, tylko wszystko dyskretnie, czysto, i
                kulturalnie, obok burdelu sex kino, dalej kolejny 5 pietrowy burdel, zaraz obok
                mc donald, gdzie rodziny z dziecmi spedzaja czas, 5 metrow dalej wielki sex
                shop, 10 metrow dalej teatr, gdzie elita hamburga czeka sobie na sztuke przed
                budynkiem, stojac jednieczesnie obok kolejnego burdelu, i jego klientow, ktorzy
                tez sobeie czekaja na wejscie, 5 m dalej kfc, dalej fryzjer, dalej posterunek
                policji, dalej kolejny burdel, sex kino, dalej kosiol, dalej striptiz club,
                dalej przedszkole, i nikt sie nie dziwi, wszystko grzecznie, kulturalnie,
                otwarcie, legalnie, pelna integracja, obok glowna ulica wala bankierzy do
                polozonego w poblizu centrum handlowego, dzieci do szkoly, dziwki latem w samym
                srodku tego ruchu, wszystko sie miesza, spokoj, zadnych rozrob, ludzie jakby
                zuplnie znudzeni, podczas gdy dla mnie polaka, pierwsze dni w sankt pauli to
                byly wrazenia, przystawanie, i ogladanie sie za siebie.milo wspominam tamten
                czas, teraz tez jest ok.

                • Gość: pawe Re: do envi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 22:39
                  A mnie po twoim opisie Sankt Pauli przypomniała się historyjka, którą, aby rozładować troche nastrój, tu przypomnę. Otóż przed laty często jeździłem służbowo do Hamburga i jeśli miałem z sobą kontrahentów, to nieomal obowiązkiem była oczekiwana przez nich wizyta w którymś z tamtejszych kabaretów (w sumie niewinna). Kiedyś wziąłem z sobą żonę i też chciałem jej pokazać to pełne życia miejsce (bo HIV jeszcze nie szalał tak strasznie). Jak pewno wiecie, przed większością wiadomych lokalików stoją naganiacze, którzy do każdego, w miarę przyzwoiciej wyglądającego jegomościa zwracają się per "Herr Doktor" No i oczywiście do mnie też Herr Doktor, bitte, tretten Sie ein" No a ja rzeczywiście mam ten tytuł. I moja lepsza połowa w krzyk; " we wszystkich burdelach cię tu znają" i co najmniej tydzień ciche dni i to za niewinność:).
                  • ha-jo Re: do envi 08.02.04, 00:32
                    hej stary,

                    dobra, ta historia, nie ma co.zreszta ci naganiacze tez sa smieszni.ja do
                    takich lokalow nigdy nie chodzilem, raz czy dwa bylem z kolegami, i zawsze
                    smiac mi sie chcialo z tych gosci, ktorzy slinili sie na widok tancerek, a
                    debesciaki to w tym kontekscie byli i sa japonscy biznesmeni.

                    tymczasem w samym srodku sankt pauli stoi moj swego czasu ulubiony laufhaus.na
                    pieciu pietrach, jak w wielkim domu handlowym znajduje sie labirynt korytarzy z
                    pokoikami.latwo sie zgubic.wszystko elegancko urzadzone, niektore czesci w
                    chinskim stylu.multum bardzo przytulnych pokoi, zadnych ochroniaczy.w kazdym
                    pokoiku w srodku na specjalnym krzesle siedzi sobie prostytutka, jesli jest
                    wolna, w taki sposob, ze jak sie idzie korytarzem to widac tylko nogi wystajace
                    z pokoju, tak aby klient idac korytarzem nie czul na sobie wzroku tych
                    wszystkich kobiet, zas siedzi w takiej pozycji...no, bardzo seksowenj, zawsze
                    skromiutko ubrana, sexy bielizna´, buciki na obcasie.ceny z gory, jak w aldim
                    ustalone.europejka za wszystko 50 euronow, tajka, lub czarna 30.bardzo grzeczne
                    mile panie, i najczesciej niesamowite dupy.natrojowa, spokojna muzyczka.pelna
                    kultura.i dlatego bawia mnie ci, co chodza do tych lokalikow i slinia sie na
                    widok tancerek, bo zupelnie normalnie czlowiek zamiast isc do lokalu, gdzie
                    zwykle musi cos zamawiac, moze wybrac sie jak ja rob ilem do takiego laufhausu.
                    wchodzisz, i nie chcesz wydac nawet centa.pierwsze pietro, z drzwi wystaja
                    mega, extra, dlugie po niebo, zgrabniutkie skrzyzowane nogi w czarnych
                    ponczochach.podchodzisz do laski, i zaczynasz niewinny small talk, niby ze ty
                    tu pierwszy raz, jakie ceny, jak sie nazywasz, skad jestes, co robisz, i
                    jedoczesnie suwasz raczke po tych zgrabniutkich nogach od dolu do gory, i z
                    gory do dolu.w koncu mowisz, ok, w takim razie popatrze sobie jeszce na inne
                    panie, i sie grzecznie zegnasz.nastepnie podchodzisz do kolejnego pokoju, i ta
                    sama bajka, tylko ze tym razem podczas small talku bawisz sie niewinnie
                    cycuszkami.w nastepnym cyk, i raczka za majteczkami.ale najlepsze jest 5
                    pietro.same tajki, i czarne.ona sa bardziej kontra, od europejek, i tu
                    zaczynasz znowu ten sam small talk, udajesz niezdycowanego..i nagle, bum, jej
                    jej raczka jest juz w twoich spodniach,i sie nim bawi.nastepnie wychodzisz, i
                    swiat jest taki piekny...za friko.
                    jak kiedys pracowalem w dzielnicy bankowej kolo sankt pauli czesto tak robilem.

                    w ogole kocham ta miejsce, szczegolnie latem, gdzie dochodza jeszcze grajkowie,
                    i artysci.to miejsce ma wowczas taki specyficzny klimat, wszystko sie miesza.
                    • envi ha jo 09.02.04, 19:50
                      nie od dziś wiadomo że pedofile i gwałciciele zaspokajają swoje potrzeby w taki
                      właśnie sposób,ponieważ tylko to ich kręci,oni nie mieliby problemów z
                      kobietami,gdyby chcieli,po za tym jesli prostytutka to remedium na problemy
                      tego typuu to czemu oni nadal są?poczytaj więcej np.Starowicz,co on mowi o
                      leczeniu gwałcicieli,czaisz?o leczeniu,ponieważ są to ludzie chorzy.
                      dziwisz się czemu niektorzy ludzie maja niskie potrzeby sexualne i sa
                      oziębli:),ano niektrzy potrzebuja raz na tydzien a niektorzy codziennie,Freud
                      co prawda stworzył teroie sublimacji(tak sie pytasz skad te nerwice:)) popędow
                      ale podkreslam że to nie jest tak proste,jak bardzo nie bede pisac komusd kto
                      idzie w zaparte i twierdzi że brak sexu tworzy gwalciciela(!!!!!).Gwalciciela
                      kreci wlasnie to że jest to gwałt!!!nie pisze tu poniewaz mam dosc. Ci ktorzy
                      płacą za sex zawsze znajda sobie ideologie ktora to usprawiedliia albo
                      tłumaczy. co sadze o ludziach ktorzy płacą za sex jest opisane parę postow
                      wyzej i sie wiecej nie bede produkowac.osobiscie mam to we krwi ze brzydziłabym
                      się aby takie cos mnie dotknelo.
                      • envi Re: ha jo 09.02.04, 19:53
                        > nie od dziś wiadomo że pedofile i gwałciciele zaspokajają swoje potrzeby w
                        taki
                        >
                        > właśnie sposób,ponieważ tylko to ich kręci,oni nie mieliby problemów z
                        > kobietami,gdyby chcieli,po za tym jesli prostytutka to remedium na problemy
                        > tego typuu to czemu oni nadal są?poczytaj więcej np.Starowicz,co on mowi o
                        > leczeniu gwałcicieli,czaisz?o leczeniu,ponieważ są to ludzie chorzy.
                        > dziwisz się czemu niektorzy ludzie maja niskie potrzeby sexualne i sa
                        > oziębli:),ano niektrzy potrzebuja raz na tydzien a niektorzy codziennie,Freud
                        > co prawda stworzył teroie sublimacji(tak sie pytasz skad te nerwice:))
                        popędow
                        > ale podkreslam że to nie jest tak proste,jak bardzo nie bede pisac komusd kto
                        > idzie w zaparte i twierdzi że brak sexu tworzy gwalciciela(!!!!!).Gwalciciela
                        > kreci wlasnie to że jest to gwałt!!!nie pisze tu poniewaz mam dosc. Ci ktorzy
                        > płacą za sex zawsze znajda sobie ideologie ktora to usprawiedliia albo
                        > tłumaczy. co sadze o ludziach ktorzy płacą za sex jest opisane parę postow
                        > wyzej i sie wiecej nie bede produkowac.osobiscie mam to we krwi ze
                        brzydziłabym
                        >
                        > się aby takie cos mnie dotknelo.
                        • ha-jo Re: ha jo 09.02.04, 20:25


                          slonko,

                          nie w tym miejscu odpowiedzialas.jest dokladnieu jak napisalem nizej, po prostu
                          dalas noge, bo brak ci argumentow na moje ponizsze posty.poza tym wypaczasz
                          moje wypowiedzi.wielokrotnie podkreslalem, ze nie kazdy kto nie potrafi
                          nawiazac relacji z kobieta, nie kazdy kto jest skazany na absytnencje,
                          przeoradza sie w gwalciciela.ale u podloza wielu nerwic lezy fakt wiecenej
                          cnoty, bo w skutek zolego wychowania, u czlowieka od malego wykszatlcane jest
                          spfrzeswiadczenie, ze seks to cos zlego, ze nie mozna..oczywisycie w niektorych
                          domach.rowniez strach przed kobieca cipka, seksem w ogole, sprawia, ze wielu
                          ludzi nie moze sie odnalezc w relacji z kobieta.i z biegiem czasu, kiedy ten
                          czlowiek staje sie coraz bardziej neurotykiem, jego potrzeba bliskosci jest
                          coraz wieksza, ale jednoczesnie wzrasta strach przed odrzuceniem, bo ten
                          czlwiek wie, ze reaguje zbyt emocjonalnie na rzeczy, ktore dla zwyklego innyego
                          czlwieka sa absolutnie normalne.odrzucenie boli nawet zdrowego, normalnego
                          faceta, ale dla neurotyka odrzcuenie bardzo czesto popycha w kierunkz zupelnej
                          izolacji, aby ochronic sie przed swym wlasnym strachem.
                          seks z prostytutka moze jednak w tym momencie przy odpowiednich okolicznosciach
                          przelamac strach, o odrzuceniu raczej nie moze byc mowy, facet dzieki
                          prostytutce moze sie przelamac, i wrocic do normlnych relacji.
                          ale jak sie zachowuje dziesiejsze zdrowe spoleczenstwo?
                          czy ludzie chca, aby temu czlowiekowi bylo dobrze, czy chca aby wrocil do
                          normalnego zycia, wspieraja go?nie, oni po bozemu, mowia mu ze jest absolutnym
                          luzerem, fajtlapa, i ze tylko ostatni frajerzy laza do burdelu.juz lepiej zeby
                          zamknal sie w wlasnym domu w swoim wlasnych irracjonalnym swiecie, a najlepiej
                          strzelil sobie w leb.wtedy nikt nic nie powie, ale jak pojdzie na dziwki...uuuu.
                          wielu pomogla dziwka przelamac blokady.
                          inna grupe stanowia wszyscy ci, ktorzy laza do burdelu dla czystej zabawy, choc
                          jesli gosc jest singlem, nie widze problemu.czemu nie?
                          jesli zas oszukúje zone to owszem, nie popieram.
                • envi Re: do envi 08.02.04, 11:50

                  ha-jo napisał:
                  u kobiet nierozladwowana energia seksualna zwykle znajduje ujscie w
                  > ozieblosci,i chorobach nerwicowych.sprawnemu oku bardzo latwo poznac taka
                  > kobiete, mezczyzne zreszta tez.u facetow nierozladowana energia oprocz chorob
                  > nerwicowych, fobii, duzo czesciej w zwiazku z sila mezczyny znajduje rowniez
                  > ujscie w agresji, pedofilii, i innych zboczeniach.

                  jak dyskusja dalej pójdzie w ten deseń to ja mam dość.Poglądy Freudowskie są
                  trochę przestarzałe a Ty nadal myślisz jakimiś patriarchalnymi
                  stereotypami,stworzonymi właśnie na usprawiedliwienie takich zjawisk. mężczyzna
                  który nie może zaspokoić popędu nie staje się przez to pedofilem(!),ani
                  gwałcicielem,to jest przeważnie na odwrót-taki człowiek ma taką osobowość,która
                  najpierw go predysponuje do takich patologii.panowie,wam skóra nie cierpnie jak
                  czytacie takie brednie????stary,ja cały czas widzę opis faceta-zwierzaka.
                  Choroby nerwicowe to już przerobiony wątek freudowski i sa przestarzałe,o
                  kobietach to mogę powiedzieć tyle że abstynencja sexualna nie powoduje nerwicy:)
                  ani oziębłości,to jest na odwrót!kobieta oziębła-zresztą nie ma już takiego
                  terminu medycznego-raczej taka która ma małe potrzeby sexualne.
                  • ha-jo Re: do envi 08.02.04, 15:43
                    envi napisała:

                    > jak dyskusja dalej pójdzie w ten deseń to ja mam dość.Poglądy Freudowskie są
                    > trochę przestarzałe a Ty nadal myślisz jakimiś patriarchalnymi
                    > stereotypami,stworzonymi właśnie na usprawiedliwienie takich zjawisk.
                    mężczyzna
                    >
                    > który nie może zaspokoić popędu nie staje się przez to pedofilem(!),ani
                    > gwałcicielem,to jest przeważnie na odwrót-taki człowiek ma taką
                    osobowość,która
                    >
                    > najpierw go predysponuje do takich patologii.panowie,wam skóra nie cierpnie
                    jak
                    >
                    > czytacie takie brednie????stary,ja cały czas widzę opis faceta-zwierzaka.
                    > Choroby nerwicowe to już przerobiony wątek freudowski i sa przestarzałe,o
                    > kobietach to mogę powiedzieć tyle że abstynencja sexualna nie powoduje
                    nerwicy:
                    > )
                    > ani oziębłości,to jest na odwrót!kobieta oziębła-zresztą nie ma już takiego
                    > terminu medycznego-raczej taka która ma małe potrzeby sexualne.


                    zabciu,

                    slonko, ale bredzisz.to moze przedstaw mi nowsza terie psychologii, powolaj sie
                    na cos wiecej, moze jakies nazwiska, badz definicje.to po pierwsze.po drugie to
                    nie jest absolutnie teoria freudowska, ktorej widac rowniez, ze ewidentnie nie
                    znasz.freud i owczesne towarzystwo psychologiczne byli zdecydowanie kontra,
                    nawet oburzeni na owa teoria, ktora dopiero pozniej sie przebila, i dzisiaj
                    znajduje zastosowanie wykraczajac nawet poza sama psychologie, w przyczynach
                    innych chorob, raka, itp.

                    to ty rzucasz stereotypami, ktore wynikaaja z twojej nie wiedzy...przyklad
                    powolania sie na freuda, ktorego znasz z nazwiska, oraz przeswiadczeia (i tu
                    dobrze) ze jego owczesna teoria zawierala bledy, i byla niedopracowana, co
                    dzisisj jest absolutnie znane.
                    mezczyzna, ktory nie moze zaspokoic popedu staje sie pedofilem, gwalcicielem?
                    jasne, ze nie kazdy, istenieje wiele mozliwosci aby owa energia znalazla ujscie
                    w innym kierunku, niekoniecznie skrajnie destrukcyjnym...wiara w boga...ksieza,
                    jakis wielki cel, itp itd.


                    "o kobietach to mogę powiedzieć tyle że abstynencja sexualna nie powoduje
                    nerwicy:ani oziębłości,to jest na odwrót!"

                    ale bredzisz.
                    jesli jest na odrot, to skad sie ta ozieblosc wziela, gdzie ma swoje zrodlo,
                    skad wziela sie nerwica? idz z tym do jakiegos specjlisty, psychologa, lub
                    seksuologa, i mu to powiedz, niezle sie gosc ubawi.moja ciotka jest absolutnie
                    wzorowym przykladem 40-paro letniej dziewicy.dla niej zwykle przytulenie sie na
                    pozegnanie to krepujaca czynnosc, bo nakazuje pewne pokazanie uczuc, z czym ona
                    ma juz niesamowite problemy.ale ty teraz mowisz...ze ona najpierw miala
                    probelmy z okazaniem uczuc, byla oziebla, i dlatego abstynencja seksualna.
                    buahahaha.jej siostra blizniaczka natomiast coprawda tez bardzo pozno zaczela
                    wspolzycie (bledne wzorce w rodzinnym domu), ale w koncu udalo jej si enawiazac
                    zycie seksualne, i wszystko sie ustabilizowalo.ksiazkowy przyklad.
                    czlowiek rodzi sie z predyspozycjami do zboczen, gwaltow, itp? twoja kolejna
                    idiotyczna teza!boszeee, dzieki ci, ze mi sie udalo, i nim nie jestem, juz wole
                    byc zwierzakiem, niz urodzonym robotem, niewolnikiem pewnych genow, o ktorych
                    rowniez nie masz zielonego pojecia.ciekawe dlaczego, najwieksza ilosc
                    przestepcow, gwalcicieli, to ludzie z marginesu, wychowywani w specyficznym
                    otoczeniu, domach bez milosci.jakie geny?zabciu, jaesli geny, to jakimk prawem
                    my wsadazamy tych ludzi do wiezien, przeciez oni sie tacy urodzili, nie mieli
                    wyboru.


                    "kobieta oziębła-zresztą nie ma już takiego terminu medycznego-raczej taka
                    która ma małe potrzeby sexualne."

                    slonko, co ty tu probujesz podkreslic wage swoich idiotycznych wypocin
                    wkladajac jakies "to nawet nie jest termin medyczny", tak aby twoja wypowiedz
                    nabrala znczenia, znaczy sie znawczyni medycyny, he?a kto mowil, ze kobieta
                    oziebla to termin medyczny?ja?

                    i o tym, ze dlugia "cnotliwosc" wywoluje skrzywienia psychiczne, nnie zawsze,
                    ale czesto, wie wiekszosc mezyczyn, wiec nie sadze, aby im cierpla skora, kiedy
                    to czytaja,jak to okreslilas.





                    • Gość: Bruno555 taka dyskusje stracilem IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 08:59
                      teraz spac mi sie chce ale wroce tutaj
                      aby wam to wyjasnic.
                • envi Re: do envi 08.02.04, 11:50
                  a dalej to już czysta teoria spisku.
                  • ha-jo Re: do envi 08.02.04, 15:48
                    envi napisała:

                    > a dalej to już czysta teoria spisku.

                    a teraz to brak ci argumentow, wiec powiedz cos w stylu "nie mam ochoty dalej
                    tu dyskutowac", albo powalaja sie na nie mily ton moich wypowiedzi, i godnoscia
                    wycofaj sie z dyskusji, mowiac krotko....daj noge.
                  • ha-jo Re: do envi 08.02.04, 15:57
                    envi napisała:

                    > a dalej to już czysta teoria spisku.


                    no tak, teoria sposku.wiadomo przeciez, ze hiler urodzil sie ze sklonnoscia do
                    prowadzenia wojen swiatowych.poza "teoria spoku" to tez zwykly unik...brak
                    contra argumentow.
                  • Gość: clickkey Re: do envi IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 06:51
                    do envi: A co Ty masz właściwie do powiedzenia jako kobieta? Chyba , że
                    korzystasz z męskich prostytutek, to wtedy opisz, proszę , dokładniej swoje
                    wrażenia , ceny itd. A jeśli nie, to prawem kaduka zabierasz głos, nie będąc
                    meżczyzną i nie korzystając z prostytucji.
                    To jak ksiądz katolicki, ktory udziela porad małżeńskich.
                    A kobieta, która wychodzi za mąż dla pieniędzy, albo ogólnie, dla polepszenia
                    swojej sytuacji życiowej to nie jest prostytutką? Przecież też dla forsy
                    pieprzy się.
                    A może masz jakieś osobiste negatywne doświadczenia z prostytucja i
                    prostytutkami, bo jesteś w tym wątku wyjątkowo aktywna! Jak żadna inna kobieta!






    • Gość: Tomek Re: Prostytutka IP: *.tele2.pl 09.02.04, 04:04
      wiesz nie mam dosiwadczenia w tych sprawch (chodzi mi o prostytutki) ale np.
      niektorzy poprotu nie umieja zdowbywac kobiet albo jezeli ktos czeka na milosc
      40 lat?? co wtedy a porstytutka to wiesz dyskoteka-taxi-testosteron-....-APAP
      he pozdrawiam
      • ha-jo Re: Prostytutka 09.02.04, 13:28
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > wiesz nie mam dosiwadczenia w tych sprawch (chodzi mi o prostytutki) ale np.
        > niektorzy poprotu nie umieja zdowbywac kobiet albo jezeli ktos czeka na
        milosc
        > 40 lat?? co wtedy a porstytutka to wiesz dyskoteka-taxi-testosteron-....-APAP
        > he pozdrawiam


        no wlasnie, wiec jesli ktos przykladowo nie umie zdobywac kobiet, nie radzi
        sobie w normalnej relacji na lini kobieta-facet, dluga absytnencja seksualna
        zostawia u takiego goscia pewne slady w psychice, i tym samym pewne "dziwne"
        zachowania, ktorych ten gosc jest absolutnie swiadom, co z kolei prowadzi do
        tego, ze gosc ma coraz wieksze blokady aby zaczac normalna relacje z
        dziewczyna, bo boi sie odrzucenie, ewentualnie wysmiania......to dlaczego taki
        ktos nie ma sobie pojsc do prostytutki?

        jak wy jestescie normalni, i zdrowi, to nie lazcie, ale zostawcie tych co chca
        w spokoju, choc jak juz pisalem wyzej, malo kto z was, grzecznych, i tak nie
        potrafi zwyzywac, i wysmiac tego, ktory idzie do dziwki.zawsze forma
        dowartosciowania...
        • docent19 Re: Prostytutka 09.02.04, 14:50
          ha-jo napisał:

          > Gość portalu: Tomek napisał(a):
          >
          > > wiesz nie mam dosiwadczenia w tych sprawch (chodzi mi o prostytutki) ale n
          > p.
          > > niektorzy poprotu nie umieja zdowbywac kobiet albo jezeli ktos czeka na
          > milosc
          BARDZO DOBRZE NAPISANE HA-JO GRATULUJE WIEDZY PSYCHOLOGA.
          > > 40 lat?? co wtedy a porstytutka to wiesz dyskoteka-taxi-testosteron-....-A
          > PAP
          > > he pozdrawiam
          >
          >
          > no wlasnie, wiec jesli ktos przykladowo nie umie zdobywac kobiet, nie radzi
          > sobie w normalnej relacji na lini kobieta-facet, dluga absytnencja seksualna
          > zostawia u takiego goscia pewne slady w psychice, i tym samym pewne "dziwne"
          > zachowania, ktorych ten gosc jest absolutnie swiadom, co z kolei prowadzi do
          > tego, ze gosc ma coraz wieksze blokady aby zaczac normalna relacje z
          > dziewczyna, bo boi sie odrzucenie, ewentualnie wysmiania......to dlaczego taki
          > ktos nie ma sobie pojsc do prostytutki?
          >
          > jak wy jestescie normalni, i zdrowi, to nie lazcie, ale zostawcie tych co chca
          > w spokoju, choc jak juz pisalem wyzej, malo kto z was, grzecznych, i tak nie
          > potrafi zwyzywac, i wysmiac tego, ktory idzie do dziwki.zawsze forma
          > dowartosciowania...
        • katsumoto Re: Prostytutka 09.02.04, 14:51
          miło jest zabawic się niezobowiązująco, odreagować stres dzienny, tygodniowy.
          to zupełnie inny swiat. niejednokrotnie prostytutka jest dobrze wyedukowaną
          kobietą (pomijam tirówki i 90% tzw. agencji towarzyskich w Polsce). Namiary na
          dobre dziewczyny są przekazywane tylko dla zaufanych znajomych.

          • docent19 Re: Prostytutka 09.02.04, 14:53
            katsumoto napisał:

            > miło jest zabawic się niezobowiązująco, odreagować stres dzienny, tygodniowy.
            > to zupełnie inny swiat. niejednokrotnie prostytutka jest dobrze wyedukowaną
            > kobietą (pomijam tirówki i 90% tzw. agencji towarzyskich w Polsce). Namiary na
            > dobre dziewczyny są przekazywane tylko dla zaufanych znajomych.
            >
            zgadzam sie w 100 procent.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka