Gość: wacek Re: Złoty interes? IP: *.devs.futuro.pl 08.11.09, 13:05 cos z ta akcyza mi nie pasuje... wydaje mi sie, ze nie wszystkie kraje unii maja tak wysoka akcyze na samochody usa! wystarczy zarejestrowac samochod najpierw w kraju ue, ktory nie ma takiej akcyzy, a pozniej w polsce. w ten sposob ominiemy kolejne oszustwo naszego panstwa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek Re: Złoty interes? IP: *.devs.futuro.pl 08.11.09, 13:08 cos z ta akcyza mi nie pasuje... wydaje mi sie, ze nie wszystkie kraje unii maja tak wysoka akcyze na samochody usa! wystarczy zarejestrowac samochod najpierw w kraju ue, ktory nie ma takiej akcyzy, a pozniej w polsce. w ten sposob ominiemy kolejne oszustwo naszego panstwa :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Złoty interes? IP: *.as.kn.pl 08.11.09, 13:11 caly artykul jest pelen bledow i bzdur. lol Odpowiedz Link Zgłoś
canemuto Re: Złoty interes? 08.11.09, 13:14 Jesli dobrze rozumiem i swiatla obrysowe to te "pozycyjne na bokach", to cos sie Panu Redaktorowi pomylilo. Jezdze Volvo z takimi w UK (to tez Europa), jezdzi paredziesiat tysiecy innych i jakos nikt sie nie czepia. Ani policja, ani DVLA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrula Re: Złoty interes? IP: 77.255.158.* 08.11.09, 13:22 Po pierwsze: Autor nie mogl brac do importu samochodów ponizej 2000cm3 bo ich w USapo prostu nie ma. Po drugie: Nikt nie patrzy na lampy z przodu podczas kontroli technicznej.Po trzecie: swiatlo przeciwmgielne tylnie(ojej jakie jest ono ważne!!!) to dodatkowy kabelek+zarowka co u mechanika kosztuje 100-150 PLN. Po czwarte: nie musisz wymieniac calej lamy zeby miec migacz kolory pomaranczowego(przy okazji--auta amerykanskie, maja migacze koloru czerwonego! A nie białego!!).Wycinasz kolko w obudowie lampy i wsadzasz pomaranczowy kawalek pleksi. Takze koszty przerobki to nie wymiany calych reklektorów. Transport kosztuje 1000 USD plus koszta agencji celnej chyba ze od razu zaplacisz 1700 czy 1800 USd i przyjezdzasz po samochod do odbioru bez koniecznosci starty 2och dni w zwiazku z formalnosciami celnymi(przygotowanie dokumentow pod odprawe oraz stawienie sie do odprawy to strata 2dni roboczych). Niektore komputery pokladowe nie maja rzeczywiscie europejskich miar, tylko akuat mi to nie przeszkadza bo znam oba systemyt miar. Amerykanskie wersje sa wolniejsze? Heheh.. Dobre zarty. Mam Grand Vitare i 186 KM.To pytam sie ile ma wersja europejska co? Klima, pelna elektronika, automat recz jasna, zapasowe kolo, alufele, 2 alarmy,blokda skrzyni biegow i ABS ESPy itd. Mowiac wprost--nie zoabczy mnie zaden dealer samochodow w Polsce, bo nastepny samochodzik tez sprowadze sobie z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedkow Re: Złoty interes? IP: 77.255.158.* 08.11.09, 13:34 Co do sprowadzania czesci. Wiekszosc hurtowni z zapasowymi podzespolami do amerykanskich samochodow jest w Niemczech.Sprowadzenie czegosc trwa do tygodnia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 13:54 dla mnie to typowy artykuł sponsorowany... i w dodatku amatorsko napisany :) - może nikt z fachowców nie chciał się podpisać ?? GPS w USA i Europie to ten sam GPS ! Pozostaje kwestia wgrania map Europy (a w szczególności Polski) - na forach samochodowych pełno jest porad i fachowców - kwestia wyboru rozwiązania i ceny Komputery samochodowe można przestawić na Km/h lub Mile - trzeba tylko wiedziec jak lub zgłosić sie do fachowca - polecam google :) DVD nie pójdzie? - ma blokadę regionu którą można odblokować - tak samo jak w komputerze - i znowu polecam google Akapit: "Samochody produkowane na rynek amerykański są naprawdę samochodami produkowanymi na rynek amerykański. Spełniają amerykańskie normy hałasu i emisji spalin, przystosowane są do amerykańskich dróg i sposobu jazdy przeciętnego Johna Smitha. W efekcie są [ bezpieczniejsze, wygodniejsze, bardziej niezawodne. ] Mam od lat 3 toyota Sienna (taka limuzyna rodzinna). To 2tonowe "powolne" autko nie daje szans na starcie wielu osobówkom, mocy pozostaje w zapasie również przy prędkości 120-140km/h. Następne auto też będzie z USA nawet jeśli ceny będą porównywalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Złoty interes? IP: 89.100.45.* 08.11.09, 14:25 drogi autorze, proponuje sobie w glowie wymienic okablowanie i nie pisac pie... poniewaz zmiana regionu w dvd i przestrojenie na pal to kilkaset zlotych nie jak autor sugeruje 20 tysiecy co do gps i nnych czestotliwosci jakos trudno mi sie powstrzymac ze smiechu jak to czytam, cos sie chyba autorowi pojebalo z ruskim gps ktory to faktycznie jest innym systemem, a reszta piekny belkocik na zamowienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 14:57 sprowadziłem w tamtym roku hondę odyssey. po pierwsze tak pojemnego auta nikt nie oferuje w Europie. Może nowy vw carav. ale to nie van tylko przerobiony dostawczak. komfort jazdy jest lepszy niż w a6 czy a8, silnik ma prawie 250km i jak mu depnę to te wszystkie buraczane bmw iaudi nie mają szans na światłach. ze wzgledu na masę hamowanie może nie jest wydajne, ale trzeba zdawać sobie sprawę z masy obciążengo auta i zaczynać wcześniej hamować. zawieszenie jest równie twarde jak w moim passacie. radio ma opcję auto select (taki jakby rds) i nieważne że są inne zakresy po przecinku-wszystkie polskie stacje odbierają i radio się samo stroi. podzespoły i częsći zapasowe: filtr oleju z filtronu, filtr przeciwpyłkowy z filtronu, większość dostepnych części na zamówienie+tydzień realizacji. problem tylko będe miał kiedyś przy przednim zawieszeniu-sworzeń i zwrotnica to jedna całość czy whacz i sworzeń (już nie pamiętam co mówił mój mechanik) i wymienia się całość a to kosztuje. no i ta jakość wykończenia. całkiem taka sama jak aut europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
24bitblaster Re: Złoty interes? 08.11.09, 16:30 Generalnie... autor napisal artykul pod dyktando polskich lokalnych sprzedawcow "troche lepszych aut"... z zyciem w/w artykul ma bardzo niwiele wspolnego a razace bledy jak zle podpisy pod zdjeciami i powtarzanie obiegowych opini- tak jak stwierdzili moi przedmowcy autor zna ten temat tylko z "bajania" a nie z rzeczywistosci... choc troche pracy zostalo wlozone w zbieranie danych, produkowanie tabel porownawczych... nie mozna powiedziec, ze autor olal temat zupelnie ale to moze byc tylko wskazowka i to nierzetelna do podejmowania jachichkolwiek decyzji... Apel do autora... proponuje ruszyc dupsko za granice Polski i samemu przewiez auto i je zarejestrowc w Polsce... ja tak zrobilem i moge na ten temat cos powiedziec... a nie tylko snuc domysly, przypuszczenia i polegac na durnowatych opiniach z polskich salonow, ktore wymysla nawet III Teorie Wzglednosci aby tylko nie psuc im interesu... Zycze dobrego samopoczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
24bitblaster Re: Złoty interes? 08.11.09, 16:35 Dziekuje autorowi za wyciecei mojej opini a wiec jednak napisalem prawde... Zycze dobrego samopoczucia... ha, ha, ha... Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Re: Złoty interes? 08.11.09, 16:37 Narzynanie klienta-obywatela jak marzenie. Najpierw cło, potem akcyza (w tym od cła też), a potem VAT 22% ( w tym od akcyzy i ob-akcyzowaneo cła) - w sumie podatek od podatku od podatku. I barany płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyyx Re: Złoty interes? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.11.09, 16:55 jest obejście tego problemu przez podłączenie zewnętrznej konsoli - gniazdka zapalniczek mają inne napięcie (np. 115 V zamiast naszych zwyczajowych 12) i inną częstotliwość, a wymiana... nie jest możliwa w żadnym aucie. Tylko złącza iPodów będą działać bez zarzutu... ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Gniazda zapalniczek na napiecie 115 V? To jakies bajki! -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- I bardzo dobrze, bo poza nimi można sobie najwyżej posłuchać muzyki z płyt CD - amerykańskie radioodtwarzacze nie czytają zwykle tych nagranych w standardzie MP3 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Czy autor kiedykolwiek jezdzil amerykanskim samochodem? Odtwarzacz w moim Fordzie bez problemu czyta format "MP3"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignatio Re: Złoty interes? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.09, 17:00 ..."Wyjątkiem są amerykany produkowane na rynek kanadyjski. W tych bez trudu zmienisz odczyt w milach na odczyt w kilometrach, galony na litry itd."... W tym miejscu przerwalem czytanie, ktore i tak bardziej mnie rozbawilo infantylnoscia tekstu niz zaciekawilo. Ale kiedy autor zaczyna robic z siebie jelenia na wlasne zyczenie, nie mam sumienia mu w tym pomagac. Drogi panie dziennikarzu, jurorze czegos tam smiesznego i zapewne inzynierze, wytlumacz mi pan dlaczego chce pan w tych amerykanach na rynek kanadyjski zmieniac juz ustawione fabrycznie kilometry i litry z powrotem na mile i galony - pan to chyba cale zycie musial walic zakutym lbem w otwarte drzwi. Stad tez ten niestrawny prasowy produkt. Zgadlem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: Złoty interes? IP: *.socal.res.rr.com 08.11.09, 17:12 dla zaintersowanych wazna wiadomosc. Dwa miesiace temu kupilem Mercedesa 300 C 2009 i musialem podpisac zobowiazanie ze nie wywioze tego samochodu poza USA walsnie ze wzgledu na roznice cen, samochod kosztowal $39,900 (cena wywolawcza $46000)czyli tanio. Poza tym , ja opisano , ma mape USA na GPS, jak wiec w Europie, poza tym nie wiem jakie sa inn eprzepisy wEuropie.SAmochod bym montowany w NIemczech , lecz wiekszoc tego modelu montuje w Pd Afryce. Teraz best sellel jest Hyundai Elantra za okolo 15 tys dol, naprawde dobry samochod sedan, a tym ze 4 cyl i 136 KM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: Złoty interes? IP: *.hsd1.nh.comcast.net 08.11.09, 18:19 Co za nonsensowny artykul - rzeczywiscie powinien byc opatrzony komentarzem "artykul sponsorowany". Najlepsza czesc: "Samochody produkowane na rynek amerykański są naprawdę samochodami produkowanymi na rynek amerykański. Spełniają amerykańskie normy hałasu i emisji spalin, przystosowane są do amerykańskich dróg i sposobu jazdy przeciętnego Johna Smitha. W efekcie są wolniejsze, mniej zrywne, dużo gorzej hamują - i naprawdę nie lubią ostrej jazdy po zakrętach." Wezmy takie BMW - w Stanach nie ma wersji 318i, 320i. W kazdej z wymienionych marek nie ma nonsensownych, slabych europejskich wersji silnikowych. Moj Range Rover Sport, w podstawowej amerykanskiej wersji wyposazenia w Polsce jest prawie topowa wersja HSE Plus. Moze autor nie dostrzega roznicy miedzy manualna a automatyczna skrzynia biegow? Moze autor ceni sobie mniej komfort jazdy, a woli palic sprzeglo na swiatlach? Podejrzewam, ze nie mial okazji za duzo sobie pouzywac w takim autku. Kolejna sprawa - odczekajcie 3 lata i wezcie auto z Leasingu - male przebiegi, po rownych jak stol autostradach - roznica w cenie bedzie pewnie lekko z 30 procent. Kolejna uwaga, koncowa - jezeli to takie "mission impossible", dlaczego tysiace amerykanskich wersji jakims cudem jezdzi po polskich drogach? Artykul tragiczny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prorok Re: Złoty interes? IP: *.hsd1.nh.comcast.net 08.11.09, 18:22 "A może kiedyś dolar spadnie poniżej 3 złotych.... " Swietne! A slowo stalo sie cialem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WTF Re: Złoty interes? IP: *.abhsia.telus.net 08.11.09, 18:40 autos.yahoo.com/2009_subaru_tribeca_special_edition/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazda CX7 Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 19:40 Kupiłem Mazdę CX7 przy kursie 2,2. Zaoszczędziłem ok 30 tysięcy. Wersja japońska więc nic nie trzeba wymieniać. Różnice: nie ma navi, w salonie mi powiedzieli, że musiałbym dać 20 tys u nich lub za 15 tys sprowadzić więc lepiej kupić the best za 1500 z sklepie i przykleic. Są i mile i km. Zegar nie do ustawienia. Radio tylko nieparzyste, ale są akurat te które słucham. CD, MP3 działa bez zarzutu nic nie trzeba przerabiać tak jak i ładowarka przez zapalniczkę do kupnego DVD i telefonu. Autor nie wie co pisze. Halogeny nie są samopoziomujące i brak spryskiwaczy. Reszta to samo co w wersji europejskiej. Czy jestem zadowolony? Bardzo. Przyśpieszenie to samo, automat o jaki mi chodziło, (w wersji EU nie było wcale automatu), wersja pełna ze skórą. Czy kupiłbym u dilera? Nie. 30 tys to dużo. Teraz jeszcze więcej bo w salonie ok 155 tys. Dilerzy zamiast biadolić powinni spuścić z marży albo rząd z akcyzy. Rozumiem akcyze jako obrone własnego rynku. Tylko że my nic nie produkujemy więc przed czym się bronić. Bronimy więc Fiata lub Opla. W sumie uważam, że artykuł tendencyjny i pisany na zamówienie polskich dilerów. Gazeta dała ciała a następny redaktorek do odstrzału. Odpowiedz Link Zgłoś
autopol Re: Złoty interes? 08.11.09, 19:52 Mieszkam w USA od prawie 30 lat i mam firme eksportujaca samochody glownie do Polski od 6 lat. Musze sie zgodzic z negatywnymi komentarzami czytelnikow na temat tego artykulu. Pare dodatkowych uwag. Autor mowiac o cenach nowych samochodow w USA odnosil sie do MSRP (manufacturer suggested retail price) czyli ceny "wywolawczej". Od tej ceny zaczyna sie negocjacje a dilerem. Aktualna cena moze byc pare tysiecy mniejsza jesli kupujesz drogi samochod. Poza tym, jak sie mowi w Ameryce, on porownuje jablka do pomaranczy. Ten sam model samochodu w Europie i USA nie jest na prawde taki sam. Luksusowo wyposazony model europejski to jest wersja podstawowa w USA. Wypasione modele amerykanskie maja opcje ktorych wogole nie mozna dostac w Europie. Na przyklad prawie wszystkie Mercedesy w wersji amerykanskiej maja elektrycznie regulowane zaglowki i siedzenia (przesow przod-tyl). Gros moich klientow kupuje samochody uzywane lub uszkodzone. Najlepszy interest to samochody uszkodzone. Nie tylko ze sa one znacznie tansze ale dochodza do tego nizsze koszty graniczne jako ze sa one naliczane od wartosci samochodu. Wiekszosc samochodow wysylam do Polski przez Niemcy co daje jeszcze jedna oszczednosc - VAT jest 19% nie 22%. Jesli ktosc z czytelnikow chcialby dostac wiecej szczegolow prosze do mnie napisac na info@autopol.us lub odwiedzic moja witryne www.autopol.us Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Złoty interes? IP: *.strong-pc.com 08.11.09, 20:11 subaru swoimi tribeca i impreza pogrzebalo się pod wzgledem designu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Złoty interes? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 08.11.09, 20:36 Zobacz na filmiku jak to wygląda www.KupAuto.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Złoty interes? IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.09, 21:07 kolega red. Pertyński na krótkiej smyczy dealerskiej chodzi:) Jeśli on ocenia samochody w ramach konkursu to ja dziękuję:) już wiem czemu co roku wygrywają wyroby autopodobne z Włoch lub Francyji. Nie chce mi się tych bzdur z artykułu prostować. Ja bym się grubo wstydził pisać takie kawałki. Znajomy nabył nową Carrere w USA i tylne lampy diodowe kupił w Niemczech za 500 Euro auto wyszło ponad 30 proc taniej niż u nas:) ps. JA kupiłem dobre 2-letnie auto z USA z małym przebiegiem OD DELERA za cenę salonowej skody Oktawii tdi dziękuję:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyt Re: Złoty interes? IP: *.acn.waw.pl 08.11.09, 22:17 co to za "tribeca" na waszym zdjeciu???????? Odpowiedz Link Zgłoś