25letnia
22.10.09, 20:08
witam.
nurtuje mnie nietypowa sprawa. czy mozliwe jest zakochanie sie
dojrzalego, powaznego 45letniego mezczyzny, w dodatku zonatego z
nastoletnimi dziecmi, w kobiecie mlodszej o 20 lat??? wiem ze nie
mozna generalizowac ale jakby ktos mnie zapytal na odwrot, czyli czy
25 latka moglaby sie zakochac w kims starszym az o tyle lat, to
szanse sa naprawde MARNE (nie mylic spotykania sie małolat ze
starszymi panami w celach czyso finansowych).
no ale do rzeczy, interesuje mnie to co tacy panowie moga sobie w
glowie naprawde myslec. a moga rózne rzeczy, np "fajnie byłoby ją
zaciągnąc do łóżka" albo "fajne piersi" itp wiadomo. mnie interesuje
to czy jest mozliwe takie ZAKOCHANIE. czy może w tym wieku to już
niemożliwe, w dodatku, podkreslam, u żonatego? a może wręcz
przeciwnie, może istnieje takie coś jak "kryzys wieku średniego" i
wręcz jest się podatnym na uroki młodych dziewcząt.....a może się
myśli że "przecież to jeszcze dziecko" (bo teoretycznie tak mogłoby
być)
proszę o szczere wypowiedzi, mnie to naprawde bardzo interesuje