Dodaj do ulubionych

Rusz się!

29.10.09, 09:35
Wszystko pięknie, ale bieganie nie jest takie tanie jak się myśli ;P
Buty nie kosztują 50 zł - konia z rzędem komuś, kto znajdzie dobre buty do biegania w tej cenie. Można kupić buty za stówę, jeśli się bardzo dobrze poszuka, ale ceny właściwie zaczynają się od 150-200 zł.
Do tego odpowiednie skarpy, bez szwów, lekkie - przynajmniej 10-20 zł, spodenki na lato, które nie obetrą pachwin - min. 40 zł, spodnie na zimę, lycra czy coś takiego - min. 100, koszulki lekkie - min. 30 zł, bluza na zimę - 100 zł, pulsometr - 200 zł, rękawiczki, opaska na uszy, czapeczka - razem kolejne 100. Trzeba pamiętać, że by biegać wygodnie nie można ubierać się w bawełnę. Szybko wchłania pot, robi się ciężka, mokra i obciera ciało.
Obserwuj wątek
    • Gość: dfs Re: Rusz się! IP: *.chem.uw.edu.pl 06.01.10, 13:04
      dobra kudlaty, ale możesz zacząć w starych dresach i butach za 150 złotych (jeśli masz tylko pantofle w szafie).
      A jak nosisz czasem adidasy do jeansów, to one też wystarczą.

      Resztę sprzętu dokładasz kiedy juz wiesz, że bieganie to jest to - a wtedy te 200 - 300 złotych co miesiąc cię już nie boli ;P

      wspinaczkę możesz zacząć kupując korkotrampki lane za 30-50 złotych i reszte pożyczając na ścianie - chociaż ostatnio coraz więcej miejsc życzy sobie opłaty za wypożyczanie sprzętu....
    • Gość: Nik Re: Rusz się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 20:06
      o WSPINACZCE (bo jak zwykle temat ogolnikowo)

      Sprzet: (wcale nie taki drogi, pozatym na poczatek trzeba miec tylko buty)
      - buty - podstawowe mozna kupic juz za 150zl (decathlon, nie te najtansze a'la korkery tylko juz calkiem ok WSPINACZKOWE) i NIGDY, ale NIGDY nie kupuje sie za malych. maja byc ciasne, nawet mocno ciasne, ale NIGDY za male, katujace. za male pierwsze buty moga skutecznie zniechecic, potem juz kazdy bedzie umial dobrac rozmiar
      - woreczek/magnezja - tozto wydatek nastu zł, kostka magnezji to 5-10zl, amatorowi na dwa lata wystarczy
      Tyle miec trzeba, to jest takie minimum. DO tego z odziezy - spodnie, najlepiej za kolano, rozciagliwe, nawet dres, koszulka jakakolwiek, najwygodniej dosc waska i bez rekawow.

      WARTO natomiast miec takie cos jak (wszystko TYLKO z atestem UIAA):
      - uprzaz - ATESTOWANA polskiej produkcji (LHOTSE) to koszt ~100zl, wytrzyma DOKALDNIE to samo co taka za 300. super sa tez czeskie
      - 2 karabinki HMS, zakrecane - od ok 30-40zl/szt, miec trzeba jako osobiste
      - przyrzad asekuracyjno-zjazdowy - od 40zl za podstawowy i zupelnie wystaczajacy kubek. ODRADZAM wszelkie automaty komus, kto wspina sie mniej niz sezon (ale tak aktywnie, a nie dwa wyjazdy czy scianki)
      - petla ZSZYWANA 80/120cm (ok 30-40zl?), poliamidowa, bo dyneema z czasem sie kruszy i jest drozsza; sluzy jako lonza, do autoasekuracji, klarowania sprzetu itd.

      SPRZET DODATKOWY [do wyjazdow w skaly] (kupowany w miare rozwoju, dla siebie, wczesniej czesto korzysta sie z kims bardziej doswiadczonym, kto juz to ma). najlepiej kupowac po kawalku, idealnie ze stalym partnerem wspinaczkowym na pol.
      - kask - ok 200zl, Petl, Black Diamond. MUSI byc wspinaczkowy, zaden rowerowy czy budowlany.
      - ekspresy - w polskie skaly 10-12 wystarczy na wiekszosc drog, szczegolnie tych prostych. koszt sztuki to ok 50zl, ale w kompletach mozna i taniej. wszystkie maja atesty, wiec branie ultra wyczynu za 120zl sztuka mija sie z celem. polecam karabinki z zamkiem drucianym, bardzo trwale i bez efektu bezwladnosci
      - dodatkowe karabinki - oprocz osobistych HMS (1 do lonzy, 1 do przyrzadu) moga sie przydac zakrecane i niezakrecane, na szpej, do przypiecia butow itd.
      - LINA - tylko i wylacznie DYNAMICZNA, atestowana, kupiona w SKLEPIE GORSKIM jako jeden fabrycznie uciety kawalek z zarobionymi koncowkami. w polskie skaly 50m najczesciej wystarczy, 60m juz na pewno; pojedyncza, polecam 10,5-11mm na poczatek, 10 i ciensze moga uciekac z przyrzadu
      - petle i repsznurki - przydatne "softweary", kazdy w miare wspinania sobie dokupuje do czego mu tam potrzeba


      Ogolnie na poczatku sporo ludzi wspina sie na panelach, gdie line i uprzaz mozna wypozyczyc za grosze. Noszenie swojej liny na panel nie ma wiekszego sensu, bo po pierwsze - pelna 50-60m jest duzo za dluga i bedzie przeszkadzac, po drugie - brudzi sie jak cholera.
      Jak juz zaczniemy jezdzic w skaly, to na poczatku i tak wspinamy sie z kims, kto zna rejon, kto wspina sie w skalach i kto ma sprzet, wiec wystarczy miec pakiet WARTO, czyli wsporek, przyrzad (niekoniecznie) i HMSy. W miare rozwoju dokupujemy sobie eksprezy itd itp. Samo idzie :)
    • Gość: Nik Re: Rusz się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 20:10
      co za zdolny moderator usunal posta bez czytania..?

      bo za dlugi..? gratuluje. 20min pisania porad odnosnie wspinaczki wpizdu. dziekuje, dobranoc.
    • Gość: Nik Re: Rusz się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 20:23
      wrocilo, dziekuje.



      Co do liny jeszcze - nie polecam kupowac zadnych lin "z metra" (mowa oczywiscie tylko o atestowanych, kupowanych w branzowych sklepach, o innych nawet nie mowie), bo nie maja znacznika polowy, rozwalaja sie nawet najlepiej zarobione koncowki i bywa, ze przesuwa sie oplot. Szczegolnie, ze firmowo uciety i zarobiony odcinek liny kosztuje niewiele wiecej (a bywa, ze mniej), niz taki kupiony z rolki. Nie warto kupowac liny starszej niz rok (kazda ma date produkcji)

      Odnosnie autoamtycznych przyrzadow asekuracyjnych - ich automatycznosc to fikcja, a w rekach amatora sa mniej bezpieczne niz normalne. Daja tylko zludne poczucie, ze same wszystko zrobia; wcale tak nei jest i wypadki z ich udzialem sa przez to bardziej zaskakujace i nieprzyjemne. Do wszystkiego trzeba dodac ich ograczona mozliwosc dynamicznego dzialania.
    • Gość: kasia Re: Rusz się! IP: *.tcd.ie 02.02.10, 15:11
      kudłaty, nie rozśmieszaj mnie. ja wskoczyłam w dres który znalazłam we własnej szafie i moje standardowe letnie buty i zaczęłam biegać. 90% biegaczy nie gania codziennie dwie godziny sprawdzając się pulsometrem. chodzę tez na jogę - w tych samych spodniach od dresu i często widzę dziewczyny w "specjalnych" spodniach i "specjalnych" koszulkach, koniecznie firmowych, zazwyczaj odpadają po dwóch zajęciach...
    • Gość: ;x Re: Rusz się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 19:39
      Odkładać rower na zimę? Nieee, panowie... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka