07.11.09, 00:17
Mam pewien problem! ostatanimi czasy zaprzyjaźniłam się z moim
kolega z klasy. mam dopiero 17 lat, ale niestety z mojej strony to
nie jest tylko przyjaźń. W sumie zaczęło się to już w tamtej klasie
jak jeszcze był z moją koleżanką, która swoja droga była o nas bardzo
zazdrosna. ostatnio rozmawiłam z nim na ten temat i on to
potwierdził, czyli ona musiała się z nim kłócić o to. w tym roku ona
zmieniła szkołe i jest zupełnie inaczej;D On jest taki fajny i w o
góle i chyba to mi sie spodobało, że potrafił poswięcac mi tyle
czasu, nie jak zwykły kolega. I tak to sie zaczeło. Wiem, że sie
przyjaźnimy, bo on sam tak kiedys powiedział. Wieczorami piszemy do
siebie i nie tylko na tematy typowo szkolne. Dzwonimy do siebie
wieczorami i rozmawiamy po pół godziny. Jak piszemy smsy, to zawsze
jakieś "buziaki" itp. czy to cos znaczy? ja sama już nie wiem, co mam
o tym myśleć;/ Ostatnio nasz wspólny znajomy powiedział mi coś
takiego: "Ci dwaj z Twojej klasy to szaleja za Tobą. Jak ostatnio z
nimi piłem podzcas imprezy, co prawda po pijaku, ale wtedy to
człowiek zawsze prawde powie, na to jak powiedziałem do nich, zę
łądnie dzisiaj wygladasz, to oni że jesteś zajebista i w ogóle super.
Muszą Cię na prawde bardzo lubić." i własnie jednym z tych kolegów
jest ten Mój przyjaciel. Czy to coś znaczy? co raz bardziej niestety
wydaje mi się, ze to tylko czysta sympatia, ale te "buziaczki" jakies
itd. to nic nie znaczy? ostatanio jak napisałam do niego na gg to
usłyszałam "cześc kotku"xd pewnie sobie tylko duzo dopowiadam, bo w
obecnej chwili z racji tej, zę badzo mi sie podoba, jestem wyczulona
na wszelkie jego gesty i słowa. Czy z jego strony to tez tylko
przyjaźń? nie wydaje mi się, zeby do jakieś innej koleżanki dzwonił
późnym wieczorem i rozmawiał po pół godziny. w ogóle jest bardzo miły
i bardzo dobrze się dogadujemy i rozumiemy. Wydaje mi sie, ze na
lekcjach tez na mnie spogląda. Bo, ze ja na niego to oczywiste;pp i
jak trafimy na siebie wzrokiem to czasem ucieka a czasem się
usmiechnie, ale raczej ucieka. Nigdy tak blisko nie kolegowałam się z
chłopakiem i nie wiem jakie są zachowania w takim związku
"przyjaciół". Czy on moze sie domyślać, zę jak coś do niego czujee,
żę to nie tylko przyjaźń? czy wy faceci potraficie takie cos
zobaczyć? niestety cos mi się wydaje, ze to tylko przyjaźń z jego
strony..:( prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • six_a Re: ratunku 07.11.09, 01:47
      ale moglibyście przynajmniej mniej pić, bo ten bełkot jest nie do zniesienia.
      nawet o tej porze roku.
    • s.p.7 Re: ratunku 07.11.09, 10:43
      mzoe spróbuj na jakims forum dla dzdzieci lub nastlatek

      to jakies szkolne igraszki.

      Ty szukaszdowodu na to czy in cie kocha, wiesz... kocha al po
      przyjacielsko-kolerzensku.

      z czasem oczwiscie moze sie to przerodzic w cos bardziej dojrzalego i
      odpowiedzialnego.

      Mysle z to wyglada jak typowe nastolatkow zapoznawanie sie ze swoja
      emocjonalnoscią i kontaktami z placia odmiennna - tzn sama nie wiesz czego
      chciec i co o tym myslec

      jarasz sie tym wszystkim jak zarowka - i dobrze
      mam nadzieje ze za 10 lat nei bedziesz kobieta po ciezkich przejsciach zwiazkowych.

      musisz zrozumiec ze to nic powaznego, co sie miedzy wami dzieje,
      intuicyjnie chiala bys zrobic krok w jego strone ale sie obawiasz ja kz jego
      emcojami...
      wiesz najlepiej dac wszystkiemu czas po czlowieka nie poznaje sie po buzkach na
      smsiku

      a to czsc kotku... no i ta twoja emotikona dziecka "xd"
      to kotku powinnas odebrac jako brak szacunku do ciebie po to wlasnie to oznacza,
      jesli osbierasz to jako mily gest to znaczy ze chial bys siez nim pokopulowac

      pozatym nei jestem facetem...
      co to ejst facet?

      pytaszsie co jest z jego strony...
      a co jst z twojej strony? z twje jstrony ejst duzo obaw i strachu. NEI wiadomo o co.
      MAsz fajnego, milego przyjaciela - koelge kory staje sie dla ciebie kims wiecej
      niz tylko kolegą... no ok

      zeby kogos pokochac to trzeba widziec przyszlosc, znac kogos, byc zdecywoany mi
      odpowiedialnym itd

      przede wszsytkim nie powinno miec dla ciebie az takiego znaczenia co on czuej
      tylko to co ty czujesz
      on zareaje z czasem w sobie tylko znany sposob
      i potem sie to rzowija albo nie

      na pewo jakas ogromna milsoc to nei jest bo to neizmozliwe zwyczajnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka