Dodaj do ulubionych

Chęć posiadania dziecka..

16.01.10, 09:58
Naturalna kolejność życiowa, czy zaspokojenie własnego ego (aaa bo mam juz dom
samochód i teraz czas na dziecko..).
Zawsze się zastanawiam jak to jest z męskiego punktu widzenia że mały człowiek
bardzo zmienia życie zarówno kobiety jak i mężczyzny.;)

Jak ojcostwo odbierają panowie?Czy dla nich zupki pieluchy to makabra czy z
rozkoszą odebrali by pałeczkę żonie i sami "bawili" się w nianie.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 10:13
      papryczka.chili napisała:

      > Jak ojcostwo odbierają panowie?Czy dla nich zupki pieluchy to makabra czy z
      > rozkoszą odebrali by pałeczkę żonie i sami "bawili" się w nianie.


      No wiesz, zawsze można związać się z kobietą, która ma już nieco odchowane
      dziecko i problemy typu budzenie w środku nocy płaczem czy zmieniania pieluch
      nie istnieje ;)
      • lolcia-olcia Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 10:16
        takie dziecko fajnie mieć na stanie, samo się wysika, samo się
        ubierze, zje...w nocy wstawać nie trzeba;p poza tym może być
        pocieszne:)
        • papryczka.chili Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 10:19
          czyli najgorsza "czarna robota" odwalona:D
          • lolcia-olcia Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 11:11
            TAK:D
        • mvszka Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 10:33
          pocieszne powiadasz?? hmm... nie ma to jak życie w nieświadomości
          • jan_hus_na_stosie Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 10:39
            tak może nie na temat, ty jesteś muszka czy myszka, bo w języku polskim twojego
            nicka nie łatwo przeczytać ;)
            • mvszka Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 11:10

              mogę być muszką albo myszką, co Ci pasuje bardziej?
              Hus to też niepolskie nazwisko przeca
      • papryczka.chili Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 10:19
        Jasne że tak,ale nie uważasz że lepiej miec własne, no choćby dlatego że do
        Ciebie podobne:D
        Ja np mogłabym się związać z facetem gdyby On miał dzieci ale pod warunkiem że
        bede mieć z im swoje dziecko-nasze wspólne
      • marcin4au Re: Chęć posiadania dziecka.. 04.02.10, 14:50
        Jeżeli w coś wkładasz wysiłek to bardziej to cenisz.
        To samo się tyczy wychowania dzieci. Chyba bym był głupi gdybym chciał żeby ktoś
        za mnie wychowywał moje dzieci bez mojego zaangażowania.
        Tak to prawda że trzeba włożyć w to ch0lernie dużo wysiłku żeby nie zostać
        odsuniętym/wyręczanym przez opiekuńcze mamusie/babcie/ciocie.
        ale nie chodzi tu nawet o to żeby samemu lepiej się poczuć ale mieć wpływ na
        ukształtowanie małego człowieka. I to nie prawda że facet ma się angażować
        dopiero później jak dziecko podrośnie. A i jeszcze jedno synom pokazujesz jakim
        być mężczyznom w sposób w jaki traktujesz swoją żonę. I teraz nie muszę stosować
        argumentów typu zrób coś, bo jak nie to cię zbiję/ukarzę/niepozwolę.
        Tak, czuję się prawdziwym mężczyzną.
    • kotek.filemon Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 20:32
      > Jak ojcostwo odbierają panowie?

      Ja odbieram ogólnie pozytywnie, pod warunkiem, że to nie ja jestem ojcem...
      • triss_merigold6 Re: Chęć posiadania dziecka.. 16.01.10, 20:56
        Hhehe, mój chłop też tak twierdził ale z czasem uznał, że jednak
        chce mieć dzieci. I to nie z powodu idealizacji tematu, bo od dawna
        obserwuje uczestnicząco moje dziecko.
    • showmessage Re: Chęć posiadania dziecka.. 17.01.10, 01:29
      A wiesz powiem Ci że sam nie wiem. Poznałem dziewczynę, z którą nie
      było jak z innymi. Było inaczej, ciągle silniej. W pewnym momencie
      poczułem, że ona jest matką moich dzieci. Co ciekawsze oboje
      deklarowaliśmy, że nie chcemy zakładać rodziny kiedy się poznaliśmy...
      ;) To chyba taka naturalna kolej rzeczy.
    • nawalonych7krasnali Re: Chęć posiadania dziecka.. 17.01.10, 01:46
      papryczka.chili napisała:

      > Naturalna kolejność życiowa, czy zaspokojenie własnego ego (aaa bo mam juz dom
      > samochód i teraz czas na dziecko..).
      > Zawsze się zastanawiam jak to jest z męskiego punktu widzenia że mały człowiek
      > bardzo zmienia życie zarówno kobiety jak i mężczyzny.;)
      >
      > Jak ojcostwo odbierają panowie?Czy dla nich zupki pieluchy to makabra czy z
      > rozkoszą odebrali by pałeczkę żonie i sami "bawili" się w nianie.
      >
      Z chęcią odebrałbym zupkę,
      a w pieluchę własną kupkę.

      U mnie naturalna kolejność życiowa jest na etapie posiadania żony i na razie zegar biologiczny do niczego dalej nas nie popycha.
      Pewnie, że lepiej mieć wcześniej odchowane i poukładane szkodniki, ale nie mam ciśnienia. Większą presję próbuje wywrzeć towarzystwo, ale staramy się zgłębiać w zarodku chęć wszystkich do poznania naszych rozporkowych zamiarów. Nic im do tego. Żyjemy po swojemu bez oglądania się na społeczne oczekiwania względem nas.
      Nie mamy ochoty na pieska, to sobie go niesprawiamy. Nie mamy ochotę zajmować się dzieckiem - również i nie zmusza nas również do tego świadomość, że wszyscy już mają, a MY? Że to normalna kolei rzeczy: ślub, wesele i pieluchy. To ma być powód posiadania dziecka: Bo wszyscy mają?
      Dziecko to nie piesek, które można wyj..bać do lasu jak się znudzi, tylko odpowiedzialność do końca życia.
      • beti222 Re: Chęć posiadania dziecka.. 04.02.10, 18:41
        >Dziecko to nie piesek, które można wyj..bać do lasu jak się znudzi, >tylko
        odpowiedzialność do końca życia.

        Pieska nie można wyrzucić do lasu, piesek to też odpowiedzialność. Jeśli ktoś
        tego nie rozumie, nie powinien być w posiadaniu żadnego żywego stworzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka