Dodaj do ulubionych

Ziemia obiecana

    • Gość: luella Re: Ziemia obiecana IP: *.ed.shawcable.net 20.01.10, 21:00
      czytajac ten artykul mozna wysnuc wniosek ze to co dostaniemy na talerzu w restauracji bedzie zwykle bardzo zroznicowane i zdrowe (oh, te owoce morza..). nic bardziej mylnego. zamawiajac steka dostainemy samego steka z pieczonym ziemniakiem/frytkami i czasami rozdzka brokula, tak do dekoracji. zamawiajac ryz, nalezy sie liczyc z tym, ze kucharz dodal do niego pol kostki masla. amerykanskie porcje sa gigantyczne, chyba ze pojdziemy do dobrej, drogiej restauracji gdzie danie glowne kosztuje co najmniej $40-50dll. w statystycznej restauracji, mozna wybrac albo makaron, albo rybe, albo kurczaka, albo hamburgera albo steka. ciezko doswiadczyc np. kaczki, gesi, cieleciny lub piersi z indyka. i nie mam tu na mysli wylacznie franzyzny typu chillis, sytuacja wyglada podobnie w wielu pozadnych restauracjach. dania sa ustandaryzowane, tak aby trafily w gusta przecietnego amerykanina ktory na obiad jada chicken casserolle albo burgera, a obiad w restauracji traktuje co tygodniowe wczasy zdala od wlasniej mikrofali. polacy ktorzy zachwycaja sie kuchnia "amerykanska" w polsce widocznie musieli co dziennie jesc schabowego i pomidorowa, oraz rzecz jasna, nigdy nie bywac w restauracjach ...
      prawda jest, ze latwo znalezc restauracje etniczne, jednak jedza w nich glownie emigranci.
    • Gość: goscUSA Re: Ziemia obiecana IP: *.itt.com 20.01.10, 21:22
      Amerykanie zaczynaja jesc inaczej, coraz wiecej jest restauracji dla weganow i jest to calkiem zdrowe i tanie jedzenie, San Francisco chyba ma najbardziej zroznicowane jedzenie w US. Jezdze dwa razy w roku do Bostonu z zach wybrzeza i zawsze wchodze na ostrygi do Oysters Bar w downtown.Bar ma chyba 150 lat i podaja z wody najlepsze jakie mozna sobie wyobrazic z roznymy piwami Samuel Adams.Polecam ten bar.Na wschodnim wybrzezu jest tez najlepszy lobster(wg mnie) i kosztuje 8-1o dol (normalna cena w LA to ponad 20 za srednia wage)
    • Gość: gosc Re: Ziemia obiecana IP: 204.235.124.* 20.01.10, 22:06
      Ale bullshit. W kraju, w którym nie można legalnie kupić surowego mleka (z wyjątkiem Kalifornii) a na świeżo wyciśniętym soku owocowym przykleja się naklejkę "Uwaga! Grozi prawie śmiercią, bo jest niepasteryzowane", NIE MA dobrego żarcia. Wszystkie kuchnie etniczne zostały sprowadzone do najtańszej, zjadliwej dla gawiedzi, postaci. A nazywanie brązowych sików kawą zakrawa na kpinę. Dwie potrawy, których jeszcze nie spieprzyli do końca to krwisty stek i sushi, chociaż nigdy do końca nie wiadomo czym żywili wołu czy łososia...
    • Gość: Lucusia Re: Ziemia obiecana IP: 94.42.115.* 20.01.10, 22:24
      Zgadzam się z luellą - owszem są takie dania,jak opisuje autor, ale to dotyczy tylko drogich restauracji w dzielnicach, gdzie bywają turyści (czyli, gdzie wogóle są drogie restauracje). "Normalne" miejsca, gdzie Amerykanie jedzą to dość mało atrakcyjne miejsca z tłustym żarciem -nawet jeśli to owoce morza, to usmażone w głębokim tłuszczu. Warzywa i owoce to rarytas i zasadniczo do ozdoby. Wszystkie desery są potwornie słodkie (choć już nie tłuste). A co do ceny, to być może na kieszeń autora dobre jedzenie nie było drogie. Dla zwykłych Amerykanów, produkty dobrej jakości są za drogie. Bardzo tanie są śmieci - margaryna udająca serki, chleb o tygodniach ważności, wędlina głównie z dodatków chemicznych, ciastka z cukru i konserwantów- wszystko bardzo przetworzone i zakonserwowane. Czyste kawałki mięsa, warzywa, dobre sery, dobrej jakości pieczywo, są potwornie drogie, dużo droższe niż w Polsce.
    • charlie11 Re: Ziemia obiecana 20.01.10, 22:29
      @ gosc
      No coz, jesli szczytem twoich osiagniec degustacyjnych jest chinski bufet.
    • Gość: Heya Re: Ziemia obiecana IP: *.hsd1.mi.comcast.net 20.01.10, 22:40
      Mieszkam w US od ponad 25 lat - Hamburgera amer. jadlem 3 razy...slownie: TRZY- probowac trzeba... A jesc lubie kolorowo, najlepiej to co oceaniczne i z tym nie ma problebu. A jezeli jeszcze mozna to robic towarzysko to jest better than OK.
      Roznorodne etniczne smaki pozwalaja znajdowac mile niespodzianki czego wszystkim zycze...

      Guyzzzz, enjoy your life !! Everywhere!



    • Gość: goscUSA Re: Ziemia obiecana IP: *.itt.com 20.01.10, 23:43
      Rozni Amerykanie roznie jedza, biedni jedza tanio i niezdrowo, czyli McDonalds (tam juz jest lepiej z jedzeniem),Burger King albo Jack in the Box,KFC(te fast foody tez juz ie robia tak tlusto)ostatnio bylem tam moze 5 lat temu.Denny's to duza siec i tam mozna zjesc tanio i dosyc dobrze.Jest taka siec Baja Fresh na zach US, meksykanskie jedzenie , bardzo smaczne i bardzo zdrowe, widzisz wszysko co gotuja , bardzo proste jedzenie buritos, tacos, fajita, nachos etc za 6 dolarow, Inna siec to Pollo Loco, kurczak z grilla.Poza tym sa tysiace restauracji gdzie zjesz za 12-15 do za drugie danie zwykle z zupa albo salata, plus szklanka wina od 5 dol lub piwo 5 dol, deser jest rowniez ekstra,napiwek minimum 15%.Jezeli chcesz wykwintne jedzenie to kosztuje 25-50 dol za drugie danie( lwloskie, francuskie)plus wino, kawa, deser.Kelnerzy faceci w smokingu od jedzenia, somellier, patron, lekka muzyka painisty siedzisz 2-3 godziny.Tam nie ma biedakow.W USA w restaruracjach jest zdrowe i smaczne jedzenie rowniez za pare dolarow.
    • pjeczarek Re: Ziemia obiecana 21.01.10, 00:56
      Napiwek napiwkiem ale za marny serwis mozna dac spokojnie centa... i taki kelner od razu zalapie o co chodzi... Wiele knajp czesto usiluje uszczesliwiac klienta czyms niechcianym...
    • Gość: niebezportek Re: Ziemia obiecana IP: *.abhsia.telus.net 21.01.10, 03:04
      Podrozujac "krotko" po USA jest sie skazanym na dinerowe albo fast foodowe sieci ktorych jedzenie jest okropne. Amerykanie w domach jedza mnostwo mrozonek i potraw gotowych, gotowanie nie jest tak popularne jak na przyklad w Polsce, wiec sugestie ze restauracje sa odzwierciedleniem jadla domowego to bzdura. Kawa serwowana w Ameryce jest obrzydliwa pije sie tez mnostwo okropnie niezdrowych popow, konsumuje zatrzesienie chipsow i roznych ochydnych slushies (zamrozona woda+barwnik+cukier) serwowanych w 2litrowych wiadrach na stacjach benzynowych. Jak ktos napisal, Ameryka jest sterowana odgornie przez reklamowa propagande, stad mnostwo ludzi uwaza stolowanie sie w fast foodach i picie popow za normalne. Ameryka jest jedynym krajem gdzie widzialem ludzi grubych niewyobrazalnie, monstrualnie, o cialach wylewajacych sie z ubran.
      Etnicznych restauracji jest dosc duzo i nie sa drogie i faktycznie, jesli ktos ma ochote eksperymentowac znajdzie w USA duzo ku temu mozliwosci. Teza artykulu ze zle amerykanskie zarcie to niesprawiedliwy stereotyp a Amerykanie to smakosze jest DEBILNA a pierwsze zdania brzmia jak jakas propagandowka z Trybuny Ludu. Amerykanie maja okropne nawyki zywieniowe uksztaltowane przez tv propagande i to nie zaden stereotyp. Restauracji jest faktycznie mnostwo, zarcie w nich dobre i tanie ale to nie znaczy ze kazdy Amerykanin je odwiedza, raczej robi to czesc klasy sredniej i napewno nie codziennie.
    • adiolus Re: Ziemia obiecana 21.01.10, 03:55
      Amerykański styl gotowania, a tym samym kuchnia amerykańska istnieje jak najbardziej. A dowodem tego przewodniki po restauracjach i książki kucharskie. Przeciętny Amerykanin odżywia się fatalnie i rzeczami, które są z reguły nafaszerowane chemią i mają b. niskie walory smakowe. Gumowy chleb, wędlina o smaku styropianu, dżem - który wydaje się popłuczynami kompotu, zime mleko, słone masło orzechowe to standard dla dzieciaków. Dinery to pływające w tłuszczu jajka i kawa o smaku brudnej ścierki, którą się posługuje umorusana kelnerka. Jeśli coś jest słone to musi być tak słone że trzeba sięgnąć po litrową - koniecznie z lodem colę, jeśli słodkie to tak słodkie że mdli, a jeśli ostre to tak ostre że dziura w żołądku od samego patrzenia się robi. Jak Amerykanie chcą zjeść smacznie to idą do restauracji gdzie gotuje się nie po amerykańsku.
    • adam.2x Re: Ziemia obiecana 21.01.10, 04:45
      Hey, w Ameryce ludzie też jedzą w domu, robią obiady, uwierzcie! I to wcale nie junk food. Np. grille są w każdym domu i można je używać cały rok (gazowe) nawet przy -10C. Barbecue żeberka z piwkiem czy winkiem to cudo.
    • Gość: skrzat waldek Re: Ziemia obiecana IP: *.bstnma.east.verizon.net 21.01.10, 05:01
      Jesli istnieje ktos taki jak "typowy" amerykanin, to zalozmy ze jest to bialy mezczyzna okolo czterdziestki, czlonek sredniej klasy, mieszkajacy w 3+2 domku z garazem na przedmiesciach. Z moich obserwacji wynika ze taki Amerykanin, odzywia sie "jedzeniem" mocno przetworzonym, przesolonym lub przeslodzonym, zbyt tlustym lub zupelnie bez tluszczu, sterylnie opakowanym i prawie nigdy nie psujacym sie. I do takiego wlasnie konsumenta jest kierowana wiekszosc produktow w amerykanskich sklepach i restauracjach. Nie znaczy to ze nie ma tu wysokiej jakosci restauracji lub sklepow, ale nie oszukujmy sie, w USA sa one raczej wyjatkiem niz regula. Dlatego ja jezdze kawal drogi na zakupy do polskich sklepow gdzie jest znacznie drozej niz w normalnych sklepach, ale jakosc wedlin, serow, jogurtow, pieczywa jest znacznie lepsza. A jesli gdzies stoluje to wlasciwie tylko w Brazylijskich restauracjach...chyba zaden narod na swiecie nie potrafi lepiej przygotowac miesa na grillu niz Brazylijczycy....
    • Gość: BylPol Re: Ziemia obiecana IP: *.ed.shawcable.net 21.01.10, 05:21
      Hahahha, Omaha to miasto.
    • Gość: BylPol Re: Ziemia obiecana IP: *.ed.shawcable.net 21.01.10, 05:50
      ....zapraszam
      www.dol.gov/whd/minwage/america.htm
    • Gość: info Re: Ziemia obiecana IP: *.hsd1.fl.comcast.net 21.01.10, 05:55
      Doskonaly artykul, choc dla niektorych, ktorzy upajaja sie stereotypowym obrazem Stanow, ze glupi yankes objada sie hamburgerami popijajac coca-cola, bedzie on drzazga w oku. Nie Paryz, nie Barcelona czy Napoli ale San Fracisco jest kulinarna stolica swiata. Jezeli ktos twierdzi, ze w amerykanskich restauracjach w wiekszosci jadlospisow goruja hamburgery, steki, ryz polany maslem (sic!) i sody to jest kompletnym ignorantem piszacym to ze zwyklej zlosliwosci badz "znajacym" kulinarne kulisy amerykanskiej gastronomii z opowiadan rodakow, ktorzy w USA nigdy nie byli :)
    • Gość: indian Re: Ziemia obiecana IP: *.abhsia.telus.net 21.01.10, 06:23
      info, masz problemy z czytaniem? nie widze tu ani jednej opinii ktora stwierdza ze w amerykanskich restauracjach sa tylko hamburgery etc.

      swoja droga produkty dobrej jakosci sa w USA bardzo drogie, dobry chleb, ser albo sa wogole niedostepne, albo kosztuja krocie. domowe jedzenie przecietnego amerykanina to raczej mrozonki.
      Na restauracje, zwlaszcza etniczne (bo typowo amerykanskie dinery sa ponizej jakiejkolwiek krytki) nie ma co narzekac, jedzenie tanie i smaczne. Osobiscie bardzo lubie kuchnie indyjska.
    • Gość: kucharczyk Re: Ziemia obiecana IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.10, 07:05
      Facet choc niezle sie zmobilizowal, to juz na wstepie popelnil wielki blad piszac, ze nie ma kuchni amerykanskiej.
      ''"Coś takiego jak kuchnia amerykańska po prostu nie istnieje. Jest za to wiele ciekawych kuchni regionalnych, bazujących na tradycjach dziesiątków narodów, których przedstawiciele osiedlili się w Ameryce. Do przepisów i surowców przywiezionych z ojczyzny emigranci dodali bogactwo miejscowych produktów spożywczych. """
      To jest wlasnie kuchnia amerykanska, jakiej nigdzie indziej na swiecie nie uswiadczysz. Ten tygiel kuchni z calego swiata przyrzadzanej z dodatkiem Ameryki tworzy wlasnie niepowtarzalna kuchnie amerykanska.
    • Gość: Muchacho Re: Ziemia obiecana IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.10, 07:09
      Waldek skrzacie, bardzo sie mylisz. Najlepiej wolowine na BBQ przyrzadzaja Argentynczycy. Mieso na ten cel tez maja najlepsze.
    • Gość: Culper Re: Ziemia obiecana IP: 213.17.223.* 21.01.10, 07:22
      ten kto to pisał chyba nigdy nie był w stanach ...tam nie można kupic jedzenia tylko karmy dla zwierząt
    • Gość: gosc LA Re: Ziemia obiecana IP: *.socal.res.rr.com 21.01.10, 07:39
      ja mysle ze duzo w tych opiniach streotypow i nie pelnej obserwacji zjawiska jak sie odzywia tzw przecietny Amerykanin.Otoz na pewno inaczej robotnik ztasmy a inaczej tzw profesjonalista,inaczej mlody profesjonalista z duzego miasta , inaczej ktos kto ma rodzine czyli w wieku 30-40 lat.Farmer z Midwest je inczej , duzo ludzi tam gotuje bo kobiety z reguly nie pracuja zawodowo a farma jest zmechanizowana.Mlody facet po collegu w NY je cos w biegu , obiad w restuaracji. Rodzina z maymi dziecmi, rodzice po collegu, ona gotuje co drugi dzien lub kupuje lepsza zywnosc instant , ktore tez mozna dostac np Wofgang Puck, swietne dania mrozone. Zywnosc ta lepsza wcale nie jest a tak droga
    • Gość: MakDonald Re: Ziemia obiecana IP: 212.160.227.* 21.01.10, 07:57
      Tej, byłem w Stanach ale nigdy nie byłem w stanie Omaha i nie widziałem go na mapie. Może te Stany z Omaha są na jakimś innym globusie?
    • Gość: pseudo Re: Ziemia obiecana IP: *.cityconnect.pl 21.01.10, 09:08
      hommus, stan Omaha....widać cały artykuł jest równie "profesjonalny".
    • Gość: q Re: Ziemia obiecana IP: *.chello.pl 21.01.10, 12:44
      Ludzie mnie czasem zaskakują swoim malkontenctwem - fajny artykuł, względnie rozbudowany, a jeden ch... z drugim napisze: "ooo, nie ma takiego stanu jak Omaha". Okej, to jest błąd, ale po cholerę szukać czegoś byle się tylko dopierdzielić? Żeby sobie móc powiedzieć: taki mądry jestem, błąd wychwyciłem?
    • Gość: info Re: Ziemia obiecana IP: *.hsd1.fl.comcast.net 21.01.10, 14:52
      @indian
      Od kiedy to zywnosc w USA jest tak strasznie droga, a jezeli jak piszezsz, ze jest "droga", to gdzie tej samej jakosci jest tania:) Sprobuj nie uzywac tostowego chleba na kanapki:) Jakos nie mam problemow o ktorych piszezsz. W okolicy mam dwie regionalne piekarnie; francuska i niemiecka i ceny w nich sa konkurencyjne z cenami w supermarketach. Poza tym po dobre pieczywo nie musze jechac do malych, prywatnych piekarni. Np. siec sklepow "Albertson" wypieka bardzo dobre pieczywo i chrupiace buleczki, rogale, itp. wybor wiekszy i smaczniejszy jak w wielu sklepach w Polsce, ktora odwiedzilem rok temu. Podobnie w sieci spozywczych supermarketow "Publix", w ktorych niektore wyroby piekarskie sa pierwzsej klasy. Nawet sekcja spozywsza w takich sklepach jak "Target" ma bardzo smaczne pieczywo. I prosze nie opowiadac glupot o mrozonkach w amerykanskich domach, gdyz wsrod wszystkich znajomych nie znam ani jednej rodziny, ktora sporzadza posilki wg twoich stereotypowych receptur, chyba, ze ktos zyje wsrod Polakow bedacych na dorobku dla ktorych nawet wydatek rzedu kilku dolarow jest wydawaniem kroci:)
    • Gość: houstonist Re: Ziemia obiecana IP: *.bcm.tmc.edu 21.01.10, 16:23
      Mrozonki je sie w Stanach w takim zakresie jak w Polsce je sie zarcie typu gorace kubki - na lunch kiedy nie ma czasu ani kasy zeby isc do stolowki. Mimo ze calkiem sporo tych microwave meals jest smacznych, nie znam nikogo kto faszeruje sie tym na obiad/kolacje.
      A i ten stereotypowy burger moze wcale nie byc taki niezdrowy i ohydny jezeli kupimy go w "porzadnej" knajpie za powiedzmy $7 a nie z makdonalda za $0.99

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka