lotus.g 01.02.10, 12:27 forum.gazeta.pl/forum/w,95289,106587866,106587866,Lepsze_samotne_macierzynstwo_czy_brak_dzieci_.html Dla was to "rozbuchane egoistyczne matki" czy mądry wybór dojrzałej kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
triss_merigold6 Re: Jak myślicie 01.02.10, 12:42 Dziecko, zdecydowanie dziecko. Ale mogę nie być miarodajna, bo mam dzikie ciśnienie na drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:08 I zrealizujesz to ciśnienie? Czy przeczekasz aż minie? :) Znajoma ma "ciśnienie" od jakichś 10 lat, niestety spotykała kiepskich potencjalnych kandydatów na mężów, którzy czas jej zabrali a potem po angielsku się rozmyślali co do związku, a chciała to zrobić "po bożemu" wg standardowych kanonów życia rodzinnego, pełna rodzina, taaaak. I teraz, gdy dowiedziała się, że jej poprzedni narzeczony własnie się żeni, bo inna "obrotna" sobie z nim dziecko zafundowała w ekspresowym tempie, to delikatnie rzecz ujmując .....pi..pi...pii... zdenerwowała się. ;) I chyba pieprznie w kąt ideały i wychowanie i dziecię będzie z probówki, jesli odwagi na to wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:41 Oczywiście, że zrealizuję, o ile chłop będzie miał sprawne plemniki, bo na tę okoliczność testowany nie był. Pierwsze mam ślubne, drugie by było z aktualnym partnerem. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 13:58 I to mi się podoba, pragnienie- decyzja- działanie. a nie "jak los da to się samo zrobi albo nie zrobi" :) Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:22 Dzieci nie powinny służyć zaspokajaniu potrzeb i instynktów rodziców. Moim zdaniem, jedyną powodem i celem powinna być miłość. Jak dorosła osoba nie potrafi nawiązać stałe relacji z drugą dorosłą osobą to powinna sobie darować dzieci. Takie jest moje zdanie. Co wcale nie znaczy, że uważam, że samotne matki, ojcowie są złymi rodzicami. Jak życie tak się potoczy to ok, ale zrobić to z premedytacją, zwłaszcza aby zabić pustkę (jak w przytoczonym wątku) to nie bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:28 A bezdzietne osoby muszą wysłuchiwac od innych tyrady, jakie to są nieużyteczne dla społeczeństwa bo dzieci nie mają które by przyszły PKB tworzyły. "Życie się tak potoczy"... to znaczy jak? Wpadnie się po pijaku na dyskotece i akurat nie ma kasy na aborcję to jest się "lepszą" matką niż ta podejmujaca świadomą decyzję o macierzyństwie inną drogą? Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:37 Nie wartościuje matek pod względem drogi jaką doszły do macierzyństwa. O tym czy ktoś jest dobrym rodzicem świadczy sposób w jak dziecko traktuje swoje dziecko. I dla mnie machnięcie sobie potomka bo mi nudno i pusto w życiu od początku świadczy o przedmiotowym podejściu do dziecka. Ale nie wykluczam, że ktoś taki byłby cudownym rodzicem, jednak dla mnie to kiepsko brzmi. Pytasz o zdanie to Ci swoje podaje i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:42 Myślisz, że podjęcie decyzji: być czy nie być matką dlatego że akurat nie ma obok faceta, z którym się ślubuje na dobre i złe to takie zabijanie nudy, szukanie laleczki na półkę czy broszki do kiecki? Tak płytko oceniasz taki dylemat?;) Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 01.02.10, 14:09 O pustce w życiu jako o powodzie posiadania dziecka było w oryginalnym, przytoczonym poście. O broszce do kiecki sama sobie dopisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 01.02.10, 13:46 Wartościujesz. Ktoś zawsze chciał miec dziecko i pełną rodzinę, ale nie wyszedł związek z partnerem a czas na rozmnazanie się kończy. Partnera można miec jeszcze w przyszłości ale dziecka już nie. Ma się wyrzec macierzyństwa na zawsze? Jeśl "wolą boską" wpadło się z głupoty, potem ożeniło "bo dziecko w drodze", potem jeszcze ze dwa razy wpadło w małżeństwie znowu w niechciane ciąże, dzieci się chowa bo chowa ale psioczy, że są, daje się im wieczne kłótnie z kiepskim męzem, potem się o mało co nie wpada z kochankiem w kolejną ciązę, potem się wreszcie rozwodzi z męzem i funduje kolejne traumy dzieciom bo z ich ojcem pop rozwodzie nadal wojna, a na koniec i tak samotne macierzyństwo- to jest to bardziej odpowiedzialne macierzyństwo od decyzji "nie mogę dłużej czekać na odpowiedniego partnera więc teraz dziecko, a partner potem"? Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 01.02.10, 14:07 Ale po co odmalowujesz ten scenariusz? Tak się zdarza. Zdarza się też zupełnie inaczej. Na każdą tezę znajdziesz odpowiednia historyjkę z życia. Zadajesz pytanie, więc odpowiadam. Jeśli chcesz usłyszeć tylko jedną odpowiedź zaznacz to w poście. Nie pytaj jak nie chcesz usłyszeć, czegoś nie po Twojej myśli. Nie wątpię, że ktoś może bardzo pragnąć dziecka, nie potępiam jak się na to zdecyduje, ale nic nie poradzę, że mnie to nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 14:01 > Dzieci nie powinny służyć zaspokajaniu potrzeb i instynktów >rodziców. Moim >zdaniem, jedyną powodem i celem powinna być miłość. A teraz zejdź na ziemię i pomyśl ile dzieci jest z miłości a ile z zwykłego seksu oraz z zaspokojenia potrzeby posiadania rodziny lub przekazania genów. Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 02.02.10, 14:37 O wiele za dużo. Mówię o pewnym stanie idealnym, który życie mocno weryfikuje, ale z góry zakładać kaleką wersję to co innego niż "znowu w życiu mi nie wyszło". Mam tolerancję na nieudacznictwo, znacznie mniejszą na premedytację. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:00 nudzimisie_strasznie napisała: > Mam > tolerancję na nieudacznictwo, znacznie mniejszą na premedytację. Wolisz przyjmować strategię ofiary losu niż brać życie świadomie w swoje ręce. Ok, tak też można. Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:10 Nie wolę. Po prostu bardziej rozumiem, że komuś coś się nie udało, niż to, że z góry zrobił coś nieudanego. Rozmowa w ogóle nie jest o mnie, tylko o sposobie oceny innych. Póki co świadomie nie decyduję się na macierzyństwo, bo wiem, że byłabym ch.jową matką, jak już bardzo chcesz o mnie. Jeszcze raz piszę Ci, że poprosiłaś o opinię więc swoją podałam, to nie jest powód do tego, żebyś w każdym kolejnym poście wjeżdżała personalnie, bo mnie Twój pomysł nie zachwyca. Przecież nie potrzebujesz mojej, zupełnie nieznanej Ci osoby, akceptacji. Ja bym tak nie zrobiła, a Ty rób co chcesz. I w gruncie rzeczy życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:33 nudzimisie_strasznie napisała: > Nie wolę. Po prostu bardziej rozumiem, że komuś coś się nie udało, >niż to, że z góry zrobił coś nieudanego. To zabrzmiało, jak twierdzenie kleru, że dzieci z in vitro są co do zasady nieudane i powinno ich powstawanie być zabronione. Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:40 Nie sądzę, żeby kler mówił coś o nieudanych dzieciach, raczej o zmarnowanych zarodkach - tych których się nie wykorzystuje, czy coś tam, nie znam się. I ja równiez nie piszę nic o nieudanych dzieciach, tylko o nieudanym rodzicielstwie. Samotne macieżyństwo/ojcostwo jest uboższe i trudniejsze niż to we dwoje. Jeśli to dziecko ma coś jeść, to ktoś musi na nie zarabiać. Nie wiem po co rodzić dzieci, żeby oddać je na wychowanie innym Paniom - babciom, niańkom, cokolwiek. Ale jeszcze raz - Twoja sprawa, good luck. Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:45 mówisz, że masz tolerancję na nieudacznictwo a nie masz na premedytację więc zapraszam na kontynuację tematu forum.gazeta.pl/forum/f,16,Kobieta.html Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:46 tu forum.gazeta.pl/forum/w,16,106656237,106656237,Zyciowa_strategia.html Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Jak myślicie 02.02.10, 16:07 Całkowicie, totalnie wypaczyłaś moją myśl, bo chcesz usłyszeć jedyną słuszną odpowiedź: "zrobienie samej sobie dziecka jest dojrzałe, piękne i chwalebne". Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:47 W kwestii mojego macierzyństwa mam dosyć jednoznaczne poglądy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:57 Jeśli przyjdzie mi rozważyć taką opcję, to wiem co zrobię.;) Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Jak myślicie 02.02.10, 16:42 wezmiesz maczuge i wyruszysz w miasto? ot babeczka z jajem arrr :D Odpowiedz Link Zgłoś
1rape1 Re: Jak myślicie 02.02.10, 20:48 menk.a napisała: > Nie. Siłą nie będę musiała brać.:P A jak do tej pory było ? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jak myślicie 02.02.10, 22:04 1rape1 napisał: > menk.a napisała: > > > Nie. Siłą nie będę musiała brać.:P > > A jak do tej pory było ? Do tej pory dosypywałam proszku do drinków. Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Jak myślicie 02.02.10, 21:04 arrrr :D no tak, jak sie kobieta wkur.. to lepiej poddac sie bez walki, przynajmiej ma sie szanse przezyc :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jak myślicie 02.02.10, 22:05 Czy ja sprawiam wrażenie neurotyczki czy innej niezrównoważonej psychicznie?:> Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Jak myślicie 02.02.10, 22:20 nieeeeeee, czemu pytasz? :D odnosze wrecz przeciwne wrazenie, zes babeczka calkiem calkiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jak myślicie 02.02.10, 22:31 A tylko dlatego, żeś napisał coś o qrwieniu, maczudze.... :P Bardzo dobrze 3= :P Ale skoro dobrze, to dobrze.;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:45 Myślę że mężczyzna nie może tego ocenić - nas nie goni zegar biologiczny i my nie mamy instynktu macierzyńskiego. Na sucho patrząc jest to egoizm, ale tutaj w grę wchodzą jeszcze inne czynniki. Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:46 zawsze lepiej miec potomka niz go nie miec. chyba ze jest sie chodzacym warzywem to wtedy jednak bylbym przeciw ;) kazdy inny przypadek to dobra decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
lotus.g Re: Jak myślicie 02.02.10, 15:53 Hmmm... chyba głupio by było, dać wymrzeć akurat na sobie rodzinnej gałęzi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Jak myślicie 02.02.10, 16:18 czemu glupio. jesli ktos jest glupi to jeszcze tym przysluge swiatu wyswiadczy ;) nie ma co sie oszukiwac, przedluzenie gatunku mamy zakorzenione. latwo sie tego wyprzec nie da. stad nawet jesli juz nie mozna to ludzie decyduja sie na adopcje aby przynajmiej przekazac nazwisko i pamiec jesli juz nie geny. kobiety sa w tej komfortowej sytuacji, ze moga sobie znalesc dawce... faceci rodzic nie potrafia :] choc moze by taki uklad zawiazali bezdzietni faceci i babeczki- bycie dawca za urodzenie dwoch potomkow i kazde bierze jednego :D matematycznie kazdy jest zadowolony i spelniony. tylko czy to wlasciwe? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: Jak myślicie 02.02.10, 20:50 > Dla was to "rozbuchane egoistyczne matki" dokładnie, osobniczki, dla których dziecko jest tylko kolejnym elementem "wielkiego dzieła" pod tytułem samorealizacja i wyznacznikiem społecznego statusu Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Jak myślicie 02.02.10, 23:22 Kretynki, które nie dorosły do macierzyństwa! Odpowiedz Link Zgłoś