Alanya vs. Bodrum

21.07.13, 19:34
Pytanie do tych, którzy byli i w Alanii i w Bodrum.
Zawsze słyszałam opinie, że piękniej i ładniej jest w Bodrum i w ogóle na zachodnim wybrzeżu.
We wrześniu chcę wrócić do Turcji po kilku latach przerwy i zastanawiam się co wybrać. Najpierw byłam pewna, że wracam sentymentalnie do Alanii, później napaliłam się na Bodrum, ale......sama już nie wiem. Patrzę na hotele, plaże, czytam opnie i nie jest tak kolorowo jak każdy zachwala. Wszyscy zawsze piszą i mówią, ze Alanya jest be a Bodrum super i Saint Tropez
W związku z tym pytam: co takiego pięknego i przeważającego jest w Bodrum żeby tam jechać?
Dodam, ze byłam na zachodnim wybrzezu w Fethiye, Marmaris, Oludeniz a na południu w Antalii, Alanii, Kemer, Side itd. i znam tamtejsze plaże i mniej więcej jakość hoteli jestem w stanie sobie wyobrazić.

    • dario7800 Re: Alanya vs. Bodrum 21.07.13, 20:03
      To zależy na co się nastawiasz. Plaże w Bodrum są wąskie i kiepskie. W Alanyi jest przynajmniej plaża Kleopatry a plaże położone na wschód od miasta piękne może nie są, ale dość szerokie. Jeśli jednak nie szukasz hotelu w centrum tych miast to osobiście wybrałbym okolice Alanyi. Zawsze można sobie dojechać z dolmuszem i pozwiedzać.
      • Gość: Maga Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.0.29.206.dynamic.ttnet.com.tr 21.07.13, 20:34
        Okolice Bodrum są znacznie ciekawsze krajobrazowo. Góry, klify. Fakt, że plaże są waskie i żwirowe a zejścia do wody pełne kamieni. Rekompensuje to idealna przejrzystość wody - można snurkować. Znacznie przyjemniejszy klimat. Byłam w zeszłym roku w hotelu Xanadu Island w rejonie Bodrum; mogę polecić
        • Gość: gtw Bodrum IP: *.static.sl-net.pl 21.07.13, 21:28
          piękniejsze morze i krajobrazy

          klimat w którym da się funkcjonować

          nieporównywalnie większa oferta jachtingu

          stosunkowo niewielu Rosjan

          brak hotelowych kołchozów a'la Mahmutlar, zabudowa niższa i przyjazna ludziom, w samym Bodrum 30-40 tysięcy ludzi, a nie 300 jak w Alanyi

          plaże piaszczyste i żwirkowe też są, może nie w samym Bodrum, ale np. w Turgutreis

          bliskość Grecji - wycieczki, sieć komórkowa
          • Gość: Maga Re: Bodrum IP: *.0.29.206.dynamic.ttnet.com.tr 21.07.13, 21:55
            Żeby nie było za pięknie ;) - morze w okolicach Bodrum jest znacznie zimniejsze niż na Rivierze
            • pariss1 Re: Bodrum 21.07.13, 22:03
              Dziękuję Wam za szybkie odpowiedzi :)
              Czego oczekuję? Właśnie ładnej pogody, ciepłego i spokojnego morza. Wyjazd planuję na początek września. W biurze mi powiedzieli, że w Bodrum będzie ciepło ale nie upalnie. Dodam, ze uwielbiam jak jest bardzo ciepło. 40 C jest dla mnie do przeżycia;)
              Nie chcę za bardzo zwiedzać bo wiele atrakcji w Turcji widziałam podczas wcześniejszych wyjazdów. W Bodrum na pewno skorzystałabym z wycieczki na Kos. W Alanii nie widziałam tylko zielonego kanionu ;)
              Maga, no i nie jest za pięknie, ale coś za coś jak zawsze ;)
              Pozostanie mi czekać po prostu na dobrą ofertę i wezmę co będzie.
              Aczkolwiek to Bodrum bardzo przyciąga tymi widoczkami.

              Pozdrawiam

              p.s. A może ktoś kojarzy sklep z oryginalnymi gadżetami Galatasaray w Bodrum?
              • isabeau Re: Bodrum 23.07.13, 12:55
                Widzę, że szykuje się powrót po latach :) Nie wiem, czy Bodrum to taki super pomysł na wrzesień, pewnie będzie ciepło, ale w Alanyi - cieplej. Jeżeli jednak się na Bodrum zdecydujesz, to wybierz coś blisko samego miasta, a nie na odległych miejscówkach na półwyspie.

                Co do zwiedzania, to, o ile się oderwiesz od leżaka i zakupów, to jednak warto poznać tamten zakątek Turcji, niekoniecznie płynąc do Grecji... Zwłaszcza okolice Milas są bogate w ciekawe i znaczące historycznie miejsca. W razie czego służę dokładniejszymi sugestiami.

                P.S. GS store mogę przysiąc, że widziałam w centrum Bodrum, ale dokładnej miejscówki nie jestem w stanie sobie przypomnieć.
                • pariss1 Re: Bodrum 23.07.13, 20:54
                  Witaj Isabeau :) Tak, wracam po latach i jak widać mam problem.
                  Z tą pogodą trochę się załamałam bo początkowo nie brałam tego pod uwagę. W końcu jak to w Turcji może być zimno?! Niestety dla mnie temp. koło 20-25 C to chłodno. W tamtym roku w Hiszpanii zmarzłam we wrześniu i wieczorem musiałam ubierać sweterek, a na plaży rozbierałam się dopiero koło 11, wcześniej zawinięta w ręcznik ;) Tak już mam.

                  Dlatego od dzisiaj znowu mam mętlik w głowie. Niestety tym razem zostawiam wszelkie wycieczki bo chcę po prostu odpocząć i nic kompletnie nie robić. Mam ochotę zanudzić się na śmierć. Zapomnieć o wszystkim, leżeć, jeść i się bawić. Zakupów nie planuję, ale z tym nigdy się nie zarzekam ;)

                  • isabeau Re: Bodrum 23.07.13, 22:41
                    Hej :) No ja też właśnie jestem ciepłolubna, i pomimo zapewnień o gorącym klimacie okolic Bodrum pamiętam, że w sierpniowe wieczory musiałam się ubierać w jakieś bluzy z długimi rękawami...
                  • Gość: oli Re: Bodrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.13, 10:26
                    pariss1 napisała:
                    >tym razem zostawiam wszelkie wycieczki bo chcę po prostu odpocząć i nic kompletnie nie robić. Mam ochotę zanudzić się na śmierć. Zapomnieć o wszystkim, leżeć, jeść i się bawić

                    No to bez różnicy gdzie pojedziesz.
    • Gość: M Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.13, 11:10
      Jeśli chodzi o pogodę to wrzesień zdecydowanie lepiej spędzić na Riwierze oczywiście jeśli lubisz ciepło, Ja byłam w Bodrum koniec sierpnia i wieczory były bardzo chłodne (trzeba było zakładać długi rękaw) Co do wycieczki na Kos powiem tylko tyle MASAKRA.
      • wtopek Re: Alanya vs. Bodrum 23.07.13, 11:35
        w pierwszej połowie września temperatura w Bodrum nie spadała nocą poniżej 25C

        konieczny polar i czapka :D
        • Gość: Paula Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.13, 15:12
          We wrześniu średnia temperatura w nocy to 19°C , w ciągu dnia 30°C
          • Gość: Maga Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.0.29.206.dynamic.ttnet.com.tr 23.07.13, 18:03
            Temperatury to nie wszystko. Nawet w lipcu wieje dość silny wiatr szczególnie na zachodniej części wybrzeża półwyspu Bodrum więc wieczory wcale nie były upalne. Samo Bodrum ma uroczy port i jego okolice. Natomiast bazar przy dworcu - tragedia, chyba że ktoś uwielbia same podróby, potworny tłok i piekielny upał (jest na zadaszonym piętrze). Akurat ja radziłabym szukać coś dalej od nieciekawego Bodrum - za 6 lirów, dolmuszem można dojechać do tego miasta z większości hoteli na półwyspie
            • pariss1 Re: Alanya vs. Bodrum 23.07.13, 20:57
              Tak też mam zamiar. Jeśli Bodrum to jego bliskie okolice, tak by można tam podjechać w każdej chwili z hotelu i przejść się wieczorem...........gdyby nie ten wiatr :(
    • paolaa07 Re: Alanya vs. Bodrum 25.07.13, 12:50
      Ja byłam Alanii w 2010, w Bodrum w ostatnie wakacje 2012. Niestety zgadzam się z poprzednimi opiniami. Bodrum praktycznie nie ma plaż, wszędzie jest żwir, kamienie, niby są specjalne pomosty z zejściami do wody, ale to wszystko naaaaprawdę nie ma nawet porównania np. z plazą Kleopatry w Alanii. Nie ma fal. Woda ma też taki sobie kolor, ale jest czyściutka. W Bodrum bylśmy na początku września, w dzień oczywiście był upał, ale wieczorami baardzo wiało, chodziłam w sweterku. Byliśmy na wycieczce na Kos i również się zgodzę, że tam.. po prostu nic nie ma. Jest ładnie, można pospacerować, coś zjeść, ale naprawdę bez szału... Ogólnie warto zobaczyć oba kurorty, dlatego cieżko coś doradzić, jest między nimi naprawdę odczuwalna różnica, moim zdaniem w Bodrum było tez trochę drożej. Ja jeśli miałabym trzeci raz wracać do Turcji bez wątpienia wybrałam bym Alanye:) Kocham plaże, piasek, fale.
    • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.centertel.pl 25.07.13, 14:01
      Najpierw byłam pewna, że wracam sentymentalnie do Alanii, później napal
      > iłam się na Bodrum, ale......sama już nie wiem.
      > Dodam, ze byłam na zachodnim wybrzezu w Fethiye, Marmaris, Oludeniz a na połudn
      > iu w Antalii, Alanii, Kemer, Side itd.
      Wnioskuję, że tureckie wybrzeże zjechałaś wzdłuż i w szerz i byłaś już we wszystkich kurortach dostępnych w ofercie polskich biur podróży tylko nie dotarłaś jeszcze na półwysep Bodrum do Cesme i Kussadasi. Jeśli z pośród wymienionych kurortów, żaden ciebie nie ujął na tyle by tam wracać, a z sentymentem wracasz pamięcią do Alanyii to Bodrum będzie tylko kolejnym miejscem w Turcji, które zaliczysz, ale nie będzie Alanyą do której wracasz myślami:).
      Bodrum ma inną zabudowę, inne wschody słońca, inne plaże,inny nieco grecki klimat, wiatr wieje inaczej, morze pachnie inaczej i oferuje inne życie nocne. Śmiem twierdzić, że skoro Side, Marmaris, Fethye czy Oludeniz nie spodobały Ci się tak jak Alanya to Bodrum również ciebie nie zachwyci by być konkurencją dla Alanyii.
      • pariss1 Re: Alanya vs. Bodrum 25.07.13, 20:29
        Właśnie dlatego, że nie dotarłam do Bodrum, Cesme i Kusadasi to mnie tam trochę ciągnie w te rejony. Aczkolwiek jak czytam o pogodzie to coraz bardziej jestem przekonana, że wolę znowu odczekać kilka lat i pojechać tam, ale może w czerwcu kiedy pogoda jest pewniejsza i nie ma wiatru. Wiatr to ja mam jak są sztormy na jesieni i naprawdę mam ich dość. Poza tym lato w sweterkach też mam w Polsce dlatego nie chcę bluz, sweterków, marynarek i innych długich rękawków :p Tego polskiego lata AD 2013 wyszłam z domu na krótki rękaw 3 razy! i jak pomyślę, że musiałabym brać do Turcji sweterki to mi się nie chce tam jechać :)

        Wątek się rozwija, ale widzę, że wiele jest jednak głosów za Alanią - jeśli chodzi o pogodę, plaże, natomiast za Bodrum jeśli chodzi o widoki.
        Jak już wybiorę to Wam napiszę co z tego wyszło. Sama jestem ciekawa bo czasami dobra oferta potrafi wiele zmienić ;) ....a kobieta też zmienną jest istotą :p

        Pozdrawiam
        • nemo78 Re: Alanya vs. Bodrum 25.07.13, 21:05
          Mam podobnie...pierwszy raz w Turcji byłem w okolicach Alanyi ( Avsallar) a potem Side, Kemer i jakoś nie mogę się zdecydować na Bodrum ani Marmaris. Widoki to nie wszystko choć na zdjęciach bardzie mi się podoba Kemer niż Bodrum. Okolice Marmaris wcale do mnie nie przemawiają. W tym roku znowu wracam do Avsallar. Tym razem Jasmine Beach. Też lubię ciepło i upały mi nie przeszkadzają. W Kemer byłem w wrześniu i wieczorami mocno wiało aż krzesła przesuwało. Dziewczyny zakładały sweterki. Może w tym roku zwiedzę Kapadocję bo zawsze szkoda mi było poświęcić dwa dni na wycieczkę kosztem plażowania.
        • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.centertel.pl 25.07.13, 21:23
          Aczkolwiek jak czytam o pogodzie to coraz bardziej jestem
          > przekonana, że wolę znowu odczekać kilka lat i pojechać tam, ale może w czerwc
          > u kiedy pogoda jest pewniejsza i nie ma wiatru. Wiatr to ja mam jak są sztormy
          > na jesieni i naprawdę mam ich dość. Poza tym lato w sweterkach też mam w Polsce
          > dlatego nie chcę bluz, sweterków, marynarek i innych długich rękawków :p

          Masz nieco przesadzone wyobrażenie na temat pogody w Bodrum we wrześniu.:)
          Klimat Borum jest bodaj jednym z jego największych atutów, ani zbyt suchy, ani zbyt wilgotny, dość ciepło ok 28 stopni Celsjusza (max 30) a więc przyjemnie ciepło. W nocy temperatury spadają do 20 (max do 18), ale wieczorem utrzymują się na około 24 stopni. Czy da się to porównać do tego co znasz z nad polskiego morza latem? Wiatr najsilniej wieje w sierpniu (do 4 w skali Beauforata - to jeszcze nie sztorm:)), we wrześniu wiatry przesuwają się bardziej na zachód więc bez obaw:)
          • Gość: ania Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.mofnet.gov.pl 30.07.13, 15:27
            Z tym klimatem Bodrum - jednak taki sam jak w Alanyi, sauna, gorąc, duszno, no chyba że w Turgutreis. Najpiękniejsza dzielnica - Bardakci, tylko 3-4 hotele, między centrum a Gumbet, koło wiatraków.
            Bodrum - krajobrazowo bardzo przypomina wyspy greckie, cenowo jeszcze drozej.
            Chcesz kupic głupie klapki bo sie rozwalily? 17 euro w Bodrum, Kos - 12 prom + 5 klapki :)
            Alanya - lepsze plaze, no jednak dłuższe lato i ciut pogodniej (statystyki pewnie wyjdą takie, że woda we wrzesniu 26,5 a Bodrum 25,5, godz. słońca w Alanyi 10,5 Bodrum 10 - drobne roznice).
            Bodrum przypomina Grecję, Alanya - troche kraje arabskie :)
            • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: 79.162.83.* 30.07.13, 20:50
              Alanya przypomina kraje arabskie?:) W czym tobie przypomina Alanya taki Katar, Algierię, Irak, Kuwejt, Libię, Katar, Arabię Saudyjską czy Zjednoczone Emiraty Arabskie ?:) Może stroje czy architektura, kuchnia, a może obyczaje ?. Zdaje się, że zwyczajnie pojęcia nie masz o czym piszesz:)
              • Gość: Dania Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.13, 21:21
                Goscu, chyba ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Po pierwsze Ania napisała " trochę przypomina", po drugie ma całkowitą rację. Choćby że na plażach W Alanyi znajdziesz kobiety w tradycyjnych strojach a w Bodrum - nie. Trochę pokory.
                • black_pukas Re: Alanya vs. Bodrum 30.07.13, 21:25
                  Na plaży i ulicach Alanyi najbardziej w oczy rzuciły mi sie roznegliżowane prawie całkowicie panienki odkrywające swoje wdzięki przed wszystkimi przechodniami - to faktycznie jak w krajach arabskich :P
                  • Gość: Dania Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.13, 22:01
                    A mnie najbardziej zdziwiły roznegliżowane panienki w hotelach w Dubaju. To chyba jest kraj arabski ? :p
                    • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.centertel.pl 31.07.13, 07:28
                      To zupełnie normalne, że w Dubajskich hotelach pojawiają się "roznegliżowane kobiety". Kobiety przybywające tam z krajów zachodnich w celach turystycznych czy biznesowych nie są zmuszane do noszenia burek:). Dubaj to wyjątkowe miejsce w świecie arabskim, w którym mieszkają i pracują ludzie ze wszystkich państw Świata. Ta wielokulturowość nierozerwalnie wiąże się z respektowaniem różnorodnych poglądów, religii, sposobu ubierania się. Pomimo tego że Emiraty Arabskie be zwątpienia są krajem arabskim, gdzie oprócz prawa cywilnego, obowiązuje ortodoksyjne muzułmańskie prawo Shariatu, to przyjezdni mogą cieszyć się wolnością wyznania i sumienia. W Dubaju kobiety także tamtejsze cieszą się pewnymi przywilejami, są wydzielone miejsca (plaże, parki) na które w konkretne dni mogą przebywać tylko kobiety z dziećmi, a wówczas mogą się zachowywać o wiele swobodniej. W urzędach i bankach są wyznaczone okienka tylko dla kobiet. W takim Iranie, Arabii Saudyjskiej, Libanie czy Pakistanie jest całkowite nie dopuszczalne,a by kobieta poruszała się samodzielnie po mieście, albo podejmowała samodzielne decyzje. Tam kobiety również te przybyłe ze świata zachodniego są kompletnie pozbawione swoich praw i zmuszane są do noszenia chust na głowach, albo i burek w zależności od tego w jakie rejony kraju się udają.
                      Jesteś w stanie z pełną pokora przyznaj, że przykład z Dubajem nie był zbyt trafiony ?:)
                • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.centertel.pl 31.07.13, 06:50
                  Słoneczko, czy ty dostrzegasz, że i ja i Ania piszemy z uśmiechem, więc i ty traktuje te wpisy z przymrużeniem oka. Burki wodne u Turczynki na plaży dowodzi jedynie, że Alanya leży w Turcji, a w tej dominuje religia islamska co wcale nie znaczy, że Turczanki na co dzień noszą burki jak kobiet arabskie:)))). Gdy nie było Ataturka to pewnie powszechna byłaby w Turcji burka.:). Jak widać i ty nie bardzo się w temacie orientujesz, a mino to atakujesz:) Do tego zarzucasz mi brak pewnej cnoty moralnej - "pokory":). Cóż nie chwale się swoimi dokonaniami, nie odwołuje się do swoich przywar w ogóle, jedynie pytam o uzasadnienie, w czym Alanya przypomina kraje arabskie. Anna argumentacji nie podała, ty tez nie, ale za to ty nakazujesz mi przyjąć postawę uniżoną wobec kogo? Anny? Kulturę arabską z islamem myli się na gminie, no trudno tego w szkołach nie uczą, ale znaczenia polskich słów chyba uczą ?:)
                  • Gość: Dania Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.13, 08:04
                    Chlopczyku anonimowy :), nawet pisząc z uśmiechem warto powstrzymać się od obrażania i pokazywania swojej wyższości. Cytat z Twojego postu "....zdaje się, że zwyczajnie pojęcia nie masz o czym piszesz..." trudno uznać za neutralny. Nadymasz się niepotrzebnie i rzucasz jak ryba na pustynii bo obserwacja, że rejon Bodrum jest bardziej grecki, a Antalyi bardziej arabski (trochę) jest absolutnie trafna. Oczywiście należy nałożyć na to, że najbardziej widoczni są w tym rejonach turyści a Turcja jest specyficznym państwem otwartym na Europę. Chyba też nie zrozumiałeś co miałam na myśli pisząc o Dubaju.
                    Proponuję pozostawić ten wątek merytoryczny jakim był do momentu Twojego pojawienia :)
                    • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.jjs.pl 31.07.13, 13:29
                      > Chlopczyku anonimowy :), nawet pisząc z uśmiechem warto powstrzymać się od obr
                      > ażania i pokazywania swojej wyższości.

                      Diana o jakim pokazywaniu wyższości ty piszesz? :) Dziewczyno czy aby ty nie masz problemu z poczuciem swojej niższości?:)

                      Cytat z Twojego postu "....zdaje się, że
                      > zwyczajnie pojęcia nie masz o czym piszesz..."

                      Zadaje się, że właśnie tak jest skoro komuś Alanya przypomina kraje arabskie.:)

                      .... trudno uznać za neutralny.

                      Trudno faktycznie nazwać mój wpis neutralnym bowiem podważam wiedzę na temat krajów arabskich u kogoś komu Alania przypomina miasta krajów Arabskich. Tak dokonuje tu świadome oceny braku znajomości kultury arabskiej.

                      Nady
                      > masz się niepotrzebnie i rzucasz jak ryba na pustynii bo obserwacja, że rejon B
                      > odrum jest bardziej grecki, a Antalyi bardziej arabski (trochę) jest absolutnie
                      > trafna.

                      Upieranie się przy tym, że Alanya (lub Antalya) jest bardziej arabska bez podania rzeczowych argumentów nie ma większego sensu.:)
                      "Nadymać się" oznacza z kolei tyle co dąsać się, czemu uważasz, że się dąsam?:)))

                      Oczywiście należy nałożyć na to,

                      na co nałożyć ? co nałożyć?

                      ...że najbardziej widoczni są w tym rejonach turyści a Turcja jest specyficznym państwem otwartym na Europę.

                      Turcja jest specyficznym krajem w jakim sensie? co masz na myśli, że Turcja jest w swej specyfice otwarta na Europę ?
                      Turcja nie jest w najmniejszym stopniu krajem arabskim, jest krajem w którym dominującą religią jest islam, ale to nie czyni z niej kraju arabskiego, ani pod względem nacji, ani historycznie czy kulturowo, ani politycznie. Islamska jest chociażby Indonezja, ale chyba nie posądzasz jej o to, że jest z tego powodu choćby w najmniejszym stopniu arabska:)
                      Jednym słowem krajów arabskich nie można utożsamiać z ogółem krajów islamskich.

                      > Proponuję pozostawić ten wątek merytoryczny jakim był do momentu Twojego pojawi
                      > enia :)

                      Czy ty aby rozumiesz czym jest "metaforyczność" ? Moje pojawienie w tym wątku jest jak najbardziej merytoryczne:) a pytaniem do Anny również merytorycznie nie jest pierwszą, ani jedyną wypowiedzią moją w tym wątku.
                      Proponuję Ci zastanowić się nad merytorycznością własnych wpisów w tym wątku i dodatkowo nad tym czemu faktycznie służą. To forum dyskusje prawda? służy wiec do wymiany zdań lub wymiany informacji, dobrze by było, aby dyskusja miała charakter merytoryczny, a nie osobistych ataków frustratów :) W którym to twoim wpisie Diano w tym konkretnym wątku odniosłaś się w swej wypowiedzi choć raz do tematu wątku, w którym zdaniu odnosisz się do treści sprawy ? Merytoryczna wypowiedź dotyczy treści, a nie formy właśnie.:)


                      • Gość: Diana Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.xdsl.centertel.pl 31.07.13, 21:29
                        Ale z Ciebie pieniacz chłopczyku ! Dużo słów, mało treści. Piszesz nie na temat i atakujesz personalnie. Btw - " nadymanie się" = bycie przemądrzałym, nieuzasadnione przeświadczenie że się zjadło wszystkie rozumy. Współczuje otoczeniu. Bez odbioru :)
                        • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.jjs.pl 31.07.13, 21:51
                          Kochanie jak najbardziej piszę na temat w przeciwieństwie do niektórych:). Jeśli ktoś dezinformuje innych użytkowników forum, którzy jeszcze w tych rejonach nie byli jakoby Alanya czy Antalya przypomniały kraje arabskie to zwyczajnie dopytuję co ma na myśli, ale i informuję, że Turcja krajem arabskim nie jest i dobrze byłby być tego świadomą.świadomym:). A przy okazji wodne burki to nie jest w żadnym razie "tradycyjny strój Turczynek" :)
                          Dostarczasz mi spora dawkę humoru:) i kompletnie nie rozumiem czemu mnie nazywasz "pieniaczem":)
                          • Gość: ania Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.mofnet.gov.pl 02.08.13, 13:47
                            Trudno było przypuszczać, że lekka i swobodna wypowiedź z przymrużeniem oka wywoła u kogoś niemal pianę na ustach...
                            Więc odpowiadam:
                            - cenowo Bodrum przypominało jak najbardziej Europę,
                            - cenowo Alanya przypominała nieco Sousse czy Hurghadę.
                            Oczywiście ceny zależą od tego, w jakim roku i nawet miesiącu się było.
                            W Alanyi jest większe zacofanie niż w Bodrum, poza tym te targi, kramy, ciągnące się sklepy - jakoś budziły większe skojarzenia z Egiptem czy z Tunezją czy z krajami Lewantu (Liban, Syria - na podstawie tego co się widzi w telewizji).
                            Czy mam się tłumaczyć ze skojarzeń :) ?
                            Bo Bodrum kojarzy się np. z wiatrakami (jak na Mykonos) a Alanya z tą twierdzą osmańską.
                            Poza tym np. w Alanyi się bardziej targowali (czyli też trochę podobnie bardziej do Egiptu czy Tunezji), w Bodrum czy Marmaris juz tak nie chcą schodzić z cen, ale jest bardziej cywilizowanie i europejsko.
                            Natomiast wiem oczywiście, że Turcja nie jest krajem arabskim, ale islam ma tam nieco większe znaczenie niż w Bodrum. Nawet geograficznie Alanya jest między Bodrum a Syrią i Libanem. Więcej wielbłądów, więcej fajek wodnych, nawet imprezy turystyczne nierzadko robiono tak: Kos 7 dni + zwiedzanie Turcji 7 dni (Ecco Holiday), Turcja + Syria (Triada).
                            Więc nie krytykujmy kogoś za skojarzenia, bo miewają one swoje uzasadnienie: np. Rodos czy Kos oprócz "greckości" mają coś z Turcji i Włoch.
                            • black_pukas Re: Alanya vs. Bodrum 02.08.13, 13:55
                              > Bo Bodrum kojarzy się np. z wiatrakami (jak na Mykonos) a Alanya z tą twierdzą
                              > osmańską.

                              Ale wiesz, że to fortyfikacje seldżuckie, czy też tak sobie bajasz żeby bajać?
                            • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.jjs.pl 02.08.13, 18:46
                              > Trudno było przypuszczać, że lekka i swobodna wypowiedź z przymrużeniem oka wyw
                              > oła u kogoś niemal pianę na ustach...

                              prawda?:) też się dziwie Dianie:)

                              > - cenowo Alanya przypominała nieco Sousse czy Hurghadę.

                              więc to o ceny tobie chodziło?:) hm dobrze, że zechciałaś doprecyzować:)

                              > Czy mam się tłumaczyć ze skojarzeń :) ?

                              W żadnym razie:) absolutnie jasno wyjaśniłaś na czym polegają różnice między Bodrum a Alanyą. I co więcej trudno się z Tobą nie zgodzić:)

                              a Alanya z tą twierdzą
                              > osmańską.

                              skojarzenia wydaje się wręcz oczywiste:) Tylko, że skoro "osmańska" to nie arabska:). Turcy osmańscy, a nie Arabowie stworzyli swoje imperium w zachodniej Anatolii.

                              > Natomiast wiem oczywiście, że Turcja nie jest krajem arabskim, ale islam ma tam
                              > nieco większe znaczenie niż w Bodrum.

                              Ja z kolei nie wiem czy islam na płw. Bodrum ma mniejsze natężenie niż w Anatoli, ale jeśli nawet tak jest to fakt, że w danym kraju dominuje religia islamska nie oznacz, że jest to automatycznie kraj arabski. Ty to wiesz, ale wielu jednak mylnie utożsamia islamskie kraje z krajami arabskimi.

                              Nawet geograficznie Alanya jest między B
                              > odrum a Syrią i Libanem.

                              Naprawdę miedzy ?:) Do granicy z Syrią z Alany jest 630 km (to już na Cypr stad zdecydowanie bliżej, w linii prostej ok 200 km), do Libanu to jeszcze trzeba przejechać cała Syrię. To Syria leży pomiędzy Libanem, a Turcją :). Faktycznie z Alany do granicy z krajami arabskimi, a Budrom bliżej do granicy z Europą. Niemniej Bodrum w starożytności należał do Persów, ludów pochodzenia Irańskiego tak jak Turcy osmańscy nie mający nic wspólnego z ludami arabskimi. Iran to kolejny kraj nie arabski a jednak islamski:). W Iranie Arabowie stanowią 3 %, w Turcji 2%.
                              Więcej wielbłądów, więcej fajek wodnych.
                              Turcja to kraj lezący na bliskim wschodzie, a wiec wielbłądy i fajki wodne są na porządku dziennym. A słynna Camel Beach ?:) Nargile są niemal w każdej kawiarni i restauracji i na półwyspie Bodrum.:)

                              > Więc nie krytykujmy kogoś za skojarzenia, bo miewają one swoje uzasadnienie: np
                              > . Rodos czy Kos oprócz "greckości" mają coś z Turcji i Włoch.
                              Anno, przyłączam się do twojego apelu "nie krytykujmy kogoś za skojarzenia" i dodam jeszcze " .. ale reagujmy na błędy merytoryczne, które mogą wywołać blednę skojarzenia u ignorantów" w błąd":)
                              Rodos czy Kos oprócz "greckości" mają coś z Turcji i Włoch.
                              Trudno się dziwić wszak Rodos i Kos w średniowieczu było zajęte przez Turków Seldżuckich, co trwało 400 lat, a po wojnach turecko - włoskich wyspy znalazła się pod panowaniem Włoch, co trwało 30 lat. Natomiast Turcja nigdy nie była podbita przez arabów, mimo, że graniczy z arabską Syrią i Irakiem. Myślę, że już wszytko w tym temacie zostało wyjaśnione.
                              Pozdrawiam:)

                              • isabeau Re: Alanya vs. Bodrum 02.08.13, 19:23
                                To ja się przyłączę do Twojego apelu: :reagujmy na błędy merytoryczne, które mogą wywołać blednę skojarzenia u ignorantów" w błąd":)":
                                1. Powtórzę to, co już pisał black_pukas: twierdza w Alanyi nie została zbudowana przez Turków Osmańskich, ale przez Seldżuckich.

                                2. Dodam też, że nie jest do końca prawdziwe Twoje zdanie: "wszak Rodos i Kos w średniowieczu było zajęte przez Turków Seldżuckich, co trwało 400 lat"
                                W rzeczywistości Rodos zajęli najpierw Arabowie (w VII wieku), potem Seldżucy - po bitwie pod Manzikertem w 1090 roku, potem zarządzało nią Bizancjum i Joannici, a Sulejman Wspaniały zdobył ją dla Imperium Osmańskiego dopiero w XVI wieku i potem przez około 400 lat była częścią włości osmańskich.

                                W przypadku Kos natomiast pierwszymi Turkami, którzy zarządzali wyspą byli dopiero Osmani, po opuszczeniu jej przez zakon szpitalników w XVI wieku.

                                Swoją drogą arabski epizod Rodos może wywoływać skojarzenia z pobliskim Bodrum, ale byłyby one całkowicie błędne ;)
                                • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.jjs.pl 02.08.13, 20:35
                                  > 1. Powtórzę to, co już pisał black_pukas: twierdza w Alanyi nie została zbudowa
                                  > na przez Turków Osmańskich, ale przez Seldżuckich.

                                  Słuszne spostrzeżenie Isabeau. Na Twoją czujność zawsze można liczyć:) Twierdza Kale jest faktycznie Seldżucka. Niemniej Antalya leży w zachodniej Anatolii czyli na teranie na którym powstało Imperium Osmańskiego (XIV - XX w.). Przy czym dziś termin "Turcy osmańscy" jest terminem politycznym i odnosi się do każdego mieszkańca Turcji.:) Dodam, że Alanya (w starożytności Attalia) została założona przez króla Pergamonu, a więc powstało jeszcze w epoce hellenistyczne.:) Następnie władali nią Rzymian, potem znalazła się w granicach Cesarstwa Bizantyjskiego i dopiero pod koniec XI w. zajęli ją Turcy seldżuccy, którzy zbudowali twierdzę. :)

                                  > 2. Dodam też, że nie jest do końca prawdziwe Twoje zdanie: "wszak Rodos i Kos w
                                  > średniowieczu było zajęte przez Turków Seldżuckich, co trwało 400 lat"
                                  > W rzeczywistości Rodos zajęli najpierw Arabowie (w VII wieku), potem Seldżucy -
                                  > po bitwie pod Manzikertem w 1090 roku, potem zarządzało nią Bizancjum i Joanni
                                  > ci, a Sulejman Wspaniały zdobył ją dla Imperium Osmańskiego dopiero w XVI wieku
                                  > i potem przez około 400 lat była częścią włości osmańskich.

                                  W rzeczywistości Rodos zajęli najpierw Persowie w VI w p.n.e, a miasto Rodos. Oczywiście, że w średniowieczu pierwszymi najemcami byli Arabowie, jednak mowa było o wpływach tureckich i włoskich na wyspach Dodekanezu.:)

                                  > W przypadku Kos natomiast pierwszymi Turkami, którzy zarządzali wyspą byli dopi
                                  > ero Osmani, po opuszczeniu jej przez zakon szpitalników w XVI wieku.

                                  I to również prawda:) Mój błąd poznaję:)

                                  > Swoją drogą arabski epizod Rodos może wywoływać skojarzenia z pobliskim Bodrum,
                                  > ale byłyby one całkowicie błędne ;)

                                  Już chyba lepiej tych Arabów w ogóle nie ruszać w kontekście Turcji, zbyt wiele budzą ona "skojarzeń" z krajami arabskimi, mimo, że takiej korelacji nie ma podstaw się doszukiwać. :)
                                  • Gość: co do meritum Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.centertel.pl 02.08.13, 23:13
                                    Autorka była prawie wszędzie w Turcji. Bodrum - piękne białe domki, odradzam Gumbet, polecam dzielnice Bardakci - hotele maja trochę własnej plaży, piękny widok na zatokę. W Bodrum jest strasznie drogo niestyety. Klimat - byłem w czerwcu 2 tyg i non stop z 35-37. W sierpniu na wycieczce z Kos 40. Wiec klimat minimalnie chłodniejszy od Alanyi. Co do wycieczki na Kos, super sprawa bo 25 minut, 15 euro, 7 godzin na miejscu, greckie klimaty, ładny port, promenada kilka km, fajne stare miasto, dobra plaża w Lambi dzielnica miasta Kos, a takiej nie uświadczy się w Bodrum. Co do Bodrum - klimat o wiele bardziej przypomina Alanye niż Rodos. W Bodrum nie wieje meltemi może trochę w Turgutreis
                                    • black_pukas Re: Alanya vs. Bodrum 02.08.13, 23:24
                                      To po co jechać do Bodrum, skoro klimat daremny? Lepiej od razu na greckie wyspy, gdzie są przeciągi...
                                    • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.jjs.pl 03.08.13, 08:09
                                      > Autorka była prawie wszędzie w Turcji.
                                      Co według ciebie z tego wynika ? Czy uważasz, że wątek założony przez autorkę nie czytają inni użytkownicy forum? Wątki na forum gazety nie zawierają opcji "prive" i są archiwizowane, to znaczy, że są ogólnie dostępne i służą pomocą nie tylko autorom wątków.
                                      Każda informacja zawierająca prawdziwe informacji o Alanyi lub Bodrum dotyczy sedna sprawy bowiem zawiera się temacie wątku Alanya Vs. Bodrum.

                                      W Bodrum nie wieje meltemi może trochę w Turgutreis.

                                      Masz na myśli miasto Borum gdy piszesz "w Bodrum" ? czy cały półwysep skoro wymieniasz Turguteries ?

                                      Meltemi owszem wieje na Bodrum, a dzięki tunelowi jaki tworzy się pomiędzy półwyspem i wyspą Kos dostaje przyspieszenia i zwiększa swoją siłę o stopień lub dwa w skali Beuforta. Dla tego surferzy maja swoja bazę w miejscowości Aykyalar na południowo – zachodnim krańcu półwyspu, od miasta Bodrum oddaloną o 30 km. Turcja Egejska zdecydowanie różni się klimatem od gorącego i wilgotnego rejonu Antalya, właśnie za sprawą północnego Meltemi, który wieje przez Morze Egejskie od maja do października (spadek wilgotności, podniesienie ciśnienia atmosferycznego).

                                      Co do Bodrum - klimat o wiele bardziej przypomina Alanye ni
                                      > ż Rodos.

                                      Co do Rodos to oprócz miejsc szczególnie wietrznych, ma ona również swoją stronę zawietrzną,a Meltemi nieraz może utworzyć zamkniętą niskę i wówczas Rodos staje się wyspą spokojnych wiatrów:)
                                      • Gość: co do meritum Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.centertel.pl 03.08.13, 15:40
                                        Miałem na myśli klimat centrum Bodrum - jest bardziej podobny do Alanyi niż do greckich wysp. Ale nawet na greckich wyspach bywa różnie - zachodnie wybrzeża są bardziej wietrzne. A w ogóle jestem kolejna osoba, która twierdzi ze jesteś irytujący z czepianiem się słówek. O wakacjach pisze się na luzie. Prywatnie jestem prawnikiem, ale nawet w pismach procesowych mało kto jest tak upierdliwy żeby czepiać się czasem drobiazgów.
                                        • Gość: gość Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.jjs.pl 03.08.13, 21:08
                                          > Miałem na myśli klimat centrum Bodrum - jest bardziej podobny do Alanyi niż do
                                          > greckich wysp.

                                          Centrum Bodrum ? czyli centrum półwyspu ? centrum miasta?:) a które to ośrodki turystyczne leżą w centrum półwyspu? Ortakent ? Coś wspominałeś o Turgutries ?:)
                                          Potrafisz jakoś udowodnić to podobieństwo?
                                          Bo jeśli nie dostrzegłeś ja poza tym, że kpię i dworuję sobie to jeszcze uzasadniam dlaczego kompletnie mijasz się z prawdą. Powtórzę może?:) W regionie morza Egejskiego, klimat Turcji Egejskiej za sprawą Meltemi jest zbliżony do klimatu wysp tego regionu i rożni się znacznie bardziej od klimatu Turcji regionu śródziemnomorskiego, gdzie północny wiatr nie wieje przez pół roku:)

                                          Prywatnie jestem prawnikiem

                                          Czy czasem od prawnika nie wymaga się umiejętności zarówno syntetycznego, jak i analitycznego myślenia oraz logicznej, wnikliwej argumentacji ? :)

                                          A w ogóle jestem kolejna osoba, która twierdzi ze jesteś i
                                          > rytujący z czepianiem się słówek

                                          Nareszcie pierwsza trafne określenie:) Te z pianą na ustach i pieniaczem były kompletnie absurdalne:).

                                          O wakacjach pisze się na luzie.

                                          a ja to niby nie na luzie piszę ?;)

                                          Z merytum to ten Twój wpis chyba nie wiele ma wspólnego ;)




        • kasia_dwa Re: Alanya vs. Bodrum 31.07.13, 19:41
          > Aczkolwiek jak czytam o pogodzie to coraz bardziej jestem
          > przekonana, że wolę znowu odczekać kilka lat i pojechać tam, ale może w czerwc
          > u kiedy pogoda jest pewniejsza i nie ma wiatru>

          Byliśmy w okolicach Bodrum w tym roku w drugiej połowie czerwca i wiatr był straszny, momentami zwiewało wszystko z leżaków, a wieczorem na molo mało głowy nie urwało... Widoki owszem piękne, plażę mieliśmy piaszczysto-żwirową, wejście kamieniste. Rok temu byliśmy w okolicach Alanyi i nie wiało aż tak, było cieplej, wieczorami w czerwcu nie było mi chłodno, jak w tym roku. Cóż w następnym roku jeżeli wrócę do Turcji, to na pewno na Riwierę, bo nawet morze cieplejsze w czerwcu było na Riwierze niż na Egejskiej...
          • Gość: sideser Re: Alanya vs. Bodrum IP: *.home.aster.pl 02.08.13, 12:46
            Gdybym miała wybór - wybrałabym BODRUM ze względu na KLIMAT i przepiękne widoki. Wróciłam niedawno z Riwiery Tureckiej i nie planuję w najbliższym czasie spędzać tam wakacji. Na Bodrum wróciłabym nawet jutro :))
Pełna wersja