cyklista6
01.03.10, 10:49
Witam szczególnie serdecznie kolegów po 40, czyli w moim wieku post-Karwowskim.
Zapewne widzicie już siwiznę we włosach - zaczyna pełznąć zazwyczaj od baczków
i wdziera się na głowę. Czy myślicie o tym, aby farbować włosy? Czy może
raczej eksponujecie ją, bo szpakowate włosy dodają facetowi szyku i powagi? A
tu siwizna jeszcze na klacie - przecież tego się nie da farbować?
Jakie macie strategie radzenia sobie?
Ja strzygę włosy krótko a ponieważ mam dość rzadkie, to siwych włosów prawie
nie widać. Ale klaty nie golę, trochę przystrzygam aby kłaki zanadto nie
wyłaziły ale nie będę z siebie robił młodzianka.