Dodaj do ulubionych

Seks z kolegą

30.03.10, 10:16
Czekaliśmy na tę noc prawie dwa miesiące. W między czasie smsy typu- już nie
mogę się doczekać, będzie fajnie itp.Gdy wreszcie spotkaliśmy się -
porozmawialiśmy 2 godz, po czym stwierdził, że jest zmęczony. Ja chciałam, on
nie:)Coś tam wyszło z mojej inicjatywy, on nie był za bardzo "aktywny".
Zastanawia mnie to teraz - przecież non stop nagabywał, to był jego pomysł,
podkręcał atmosferę, a gdy doszło do tego wycofał się. Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 10:31
      Dlaczego?

      Ponoć całkiem często ludziom(nie ważne mężczyznom czy kobietom) "mocnym w gębie"
      :) brakuje odwagi gdy przychodzi do realizacji tego typu zabaw.
      • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 10:47
        masz rację, mocny to on był tylko w gębie:)
        jednak zastanawia mnie to bardzo:) może nie pociągałam go wystarczająco, bo
        jakoś to jego zmęczenie mnie nie przekonuje
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:06
          > może nie pociągałam go wystarczająco, bo
          > jakoś to jego zmęczenie mnie nie przekonuje

          Wyślij fotkę, sprawdzimy :D Sprawdzimy Twoją atrakcyjność, a nie jego zmęczenie,
          rzecz jasna.

          A na poważnie
          No cóż - jeśli kolega idiotą nie jest to raczej wiedział czego się spodziewać po
          tym spotkaniu, więc odpoczynek wcześniej powinien sobie zaplanować. :)
          Są dwie opcje - albo faktycznie uznał że na żywo nie bardzo ma na Ciebie ochotę,
          albo stchórzył, bojąc się że nie sprosta wyobrażeniom które stworzył wirtualnie.
          Co jest trochę bez sensu, bo nawet gdyby się nie sprawdził i nie chciałabyś go
          więcej widzieć/seksić, zawsze miałby seks z Tobą za sobą. A tak nie ma żadnego :D
    • s.p.7 Re: Seks z kolegą 30.03.10, 10:34
      Czekaliśmy na tę noc prawie dwa miesiące
      To wyglada jak kontakt tylk odla seksu.
      jesli jakis męzczyna przeznacza 2 miechy kręcac jakas laske tylko po to by ja
      przebzykac i kiedy się z nia spotyka w końcu by tego dokonać to to wszystko moze
      wydawaqc sie naprawde banalne i smieszne.
      Pozatym rzeczywiscie niektorym jest łatwiej gadać o czyms niz cos robić.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 10:40
        > jesli jakis męzczyna przeznacza 2 miechy kręcac jakas laske tylko po to by ja
        > przebzykac i kiedy się z nia spotyka w końcu by tego dokonać to to wszystko moz
        > e
        > wydawaqc sie naprawde banalne i smieszne.


        Nie mówiąc o tym że jeśli to jest znajomość tylko dla tego seksu, to pod 2
        miesiącach uznałbym że to od początku była zabawa z przymrużeniem oka. No bo co
        przez dwa miesiące robiliście? Namyślaliście się?
        • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 10:55
          nie, nie namyślaliśmy się. To było pewne, że się spotkamy, gdy tylko będzie
          sprzyjająca ku temu okazja. Tak, to jest znajomość tylko dla seksu.
    • ziereal Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:03
      a wcześniej sie widzieliście w ogole?

      bo jak nie, to faktycznie może był rozczarowany ..?
      • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:09
        widzieliśmy się oczywiście, więc tak naprawdę nie wiem o co mu chodziło,
        podpytam go wkrótce:)
      • tow.ortalion Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:11
        ziereal napisała:

        > a wcześniej sie widzieliście w ogole?
        >
        > bo jak nie, to faktycznie może był rozczarowany ..?

        ---------------------------

        Może powinni wymienić się wpierw fotkami ?
        • ziereal Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:17
          tow.ortalion napisał:

          > ziereal napisała:
          >
          > > a wcześniej sie widzieliście w ogole?
          > >
          > > bo jak nie, to faktycznie może był rozczarowany ..?
          >
          > ---------------------------
          >
          > Może powinni wymienić się wpierw fotkami ?
          >

          koniecznie, włączywszy w to szczegóły anatomiczne.

          w końcu jak ona oczekuje np 20cm, a on biustu D - to głupio by było, gdyby on
          miał 5, a ona GG?..
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:20
            W kwestii GG
            www.youtube.com/watch?v=I-Da6HqV6mY :D
            • ziereal Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:33
              o mamo.

              okropność:(
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:36

                > o mamo.
                >
                > okropność:(

                Ale przynajmniej podchodzi do tego z pogodą ducha. I potrafi zarzucić sobie na
                ramiona :D
                • ziereal Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:39
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                  >
                  > > o mamo.
                  > >
                  > > okropność:(
                  >
                  > Ale przynajmniej podchodzi do tego z pogodą ducha. I potrafi zarzucić sobie na
                  > ramiona :D

                  nie mam głośników:)

                  współczuje jej.
                  • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:43
                    Wracając do wątku:)... jak mam go podpytać, zagadać żeby dowiedzieć się o co mu
                    chodziło?
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:46
                      > jak mam go podpytać, zagadać żeby dowiedzieć się o co mu
                      > chodziło?

                      Najlepiej wprost. Rezygnując z niedopowiedzeń, gierek i podgrzewania atmosfery.
                      Mam pytanie - kolejne spotkanie też za 2 miesiące?
                      • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:59
                        ok zapytam go wprost
                        nie, kolejnego spotkania "na seks" nie będzie na pewno, nie widzę sensu, dla
                        mnie ważniejsze są czyny a nie słowa:)
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seks z kolegą 30.03.10, 12:04
                          > ok zapytam go wprost
                          > nie, kolejnego spotkania "na seks" nie będzie na pewno, nie widzę sensu, dla
                          > mnie ważniejsze są czyny a nie słowa:)

                          Skoro nie będzie, to po co drążyć? Wzrusz ramionami i idź w swoją stronę. Życia
                          ci nie starczy jeśli będziesz chciała analizować motywy wszystkich ludzi których
                          spotykasz .
                          • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 12:19
                            tak wiem, ale jestem ciekawa, bo jak przypomnę sobie nasze czekanie na tę noc i
                            to co działo się podczas niej to...nie wierze,że to już było.
                            Poza tym to zmęczenie nie jest żadnym argumentem.
                    • tow.ortalion Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:47
                      next-nasty napisała:

                      > Wracając do wątku:)... jak mam go podpytać, zagadać żeby dowiedzieć się o co mu
                      > chodziło?

                      -----------------------

                      Najlepiej zapytaj go tak: "O co Ci chodziło ?"
                    • kotek.filemon Re: Seks z kolegą 30.03.10, 12:15
                      Może syndrom zbytniego napalenia się. Czasem się zdarza jak się facet na seks nakręci a kiedy może już do niego dojść to fizjologia nie nadąża za psychiką. Wykręcał się zmęczeniem, bo głupio było mu powiedzieć, że mu nie staje, czy coś?
          • tow.ortalion Re: Seks z kolegą 30.03.10, 11:21
            Jaki to jest biust D?
            • sootball Re: Seks z kolegą 30.03.10, 12:06
              d jak duży.
            • tama-ris Re: Seks z kolegą 30.03.10, 20:00
              tow.ortalion napisał:

              > Jaki to jest biust D?
              >
              >
              baaardzo duzy, moze nawet zwisajacy.
    • allerune Re: Seks z kolegą 30.03.10, 17:36
      > podkręcał atmosferę, a gdy doszło do tego wycofał się. Dlaczego?

      może śmierdziało Ci z buzi ?
      • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 18:53
        Zastanawia mnie to teraz - przecież non stop nagabywał, to był jego pomysł,
        podkręcał atmosferę, a gdy doszło do tego wycofał się.


        chodziło o relacje przed spotkaniem:)
        • allerune Re: Seks z kolegą 30.03.10, 19:13
          no dobra, ale znaliście się osobiście, to nie była jakaś randka z netu?

          jeśli się znaliście wcześniej, to faktycznie, gość bardzo dziwnie się zachował.
          Tego typu zachowanie jest typowe dla kogoś zawiedzionego tym co zobaczył.

          Może coś innego w "formie" się mu nie spodobało... nie mam pojęcia
          • next-nasty Re: Seks z kolegą 30.03.10, 19:53
            tak znaliśmy się wcześniej
            dziś napisał czy spotkamy się znowu.Odpisałam,że zobaczymy..Na razie odpuszczam
            sobie taki układ:)
    • skarpetka_szara Re: Seks z kolegą 30.03.10, 19:06
      Faceci uwielbiaja fantazjie. Lubia "zakazany owoc" i inne takie
      bzdety.

      Znam faceta ktory uwielbia dlugie sukienki/spodnice, bo kryja pod
      sobia "cos", czyli daje mu mozliwosc ruszenia wyobrazni.

      Mini spodnice juz go tak nie kreca, bo wiesz, wszystko juz jest na
      wierzchu, zero "sekretu".

      Moze po prostu twojego kolege krecila fantazjia o Tobie, a nie sama
      zyczywistosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka