next-nasty
30.03.10, 10:16
Czekaliśmy na tę noc prawie dwa miesiące. W między czasie smsy typu- już nie
mogę się doczekać, będzie fajnie itp.Gdy wreszcie spotkaliśmy się -
porozmawialiśmy 2 godz, po czym stwierdził, że jest zmęczony. Ja chciałam, on
nie:)Coś tam wyszło z mojej inicjatywy, on nie był za bardzo "aktywny".
Zastanawia mnie to teraz - przecież non stop nagabywał, to był jego pomysł,
podkręcał atmosferę, a gdy doszło do tego wycofał się. Dlaczego?