Dodaj do ulubionych

Małżeństwo

15.04.10, 21:33
"Trudnym pytaniem, na które nigdy nie potrafiłem odpowiedzieć jest: czego kobieta pragnie?"
-Sigmund Freud

"Niektórzy pytają nas gdzie tkwi tajemnica naszego długoletniego związku. Otóż znajdujemy czas, żeby dwa razy w tygodniu pójść do restauracji. Światło świec, kolacja, nastrojowa muzyka i taniec. Ona chodzi we wtorki, ja w piątki".
- Henry Youngman

"Nie obawiam się terroryzmu. Byłem żonaty dwa lata."
- Sam Kinison

"Istnieje jeden rodzaj transferu środków finansowych, który jest nawet szybszy od przelewów elektronicznych. Jest to małżeństwo".
- James Holt McGavran

"Miałem pecha z obydwiema moimi żonami. Pierwsza rzuciła mnie, a druga nie."
- Patrick Murray

"A dobra żona zawsze przebacza swojemu mężowi, gdy jest zła".
- Milton Berle

"Moja żona i ja byliśmy szczęśliwi przez dwadzieścia lat. Potem poznaliśmy się".
- Rodney Dangerfield
Obserwuj wątek
    • sonia_n Re: Małżeństwo 15.04.10, 21:48
      Dla mężczyzn brzmi to bardzo optymistycznie:)
      • bugmenot2008_2 Re: Małżeństwo 15.04.10, 23:24
        Może skończą się durne wątki w stylu mezczyzna, ktory nie chce sie wiazac.
        • sonia_n Re: Małżeństwo 16.04.10, 20:25
          Taaaa, wszystkie będą miały jasność z kim mają przyjemność i do czego to prowadzi;)
    • illogic Re: Małżeństwo 16.04.10, 07:08
      ja być głupi, ja nie rozumieć. Dajesz cobie takie cycaty i co dalej?
      Jakaś propozycja dyskusji? Temat do przemyśleń? Jaki jest cel tego
      wątku?
      • tow.ortalion Re: Małżeństwo 16.04.10, 10:55
        illogic napisał:

        > ja być głupi, ja nie rozumieć. Dajesz cobie takie cycaty i co dalej?
        > Jakaś propozycja dyskusji? Temat do przemyśleń? Jaki jest cel tego
        > wątku?
        >

        ----------------------

        No problem do dyskusji jest. Nie trzeba go przecież jasno stawiać.

        Czy warto się żenić ?
        • nanai11 Re: Małżeństwo 16.04.10, 22:04
          Ja pragne szacunku.
        • rzeka.chaosu Re: Małżeństwo 16.04.10, 22:06
          Nie.
      • lolcia-olcia Re: Małżeństwo 16.04.10, 22:07
        Tragizm sytuacji...mówi to coś czy nie bardzo?
    • anquilla Re: Małżeństwo 17.04.10, 09:41
      mój, były mąż, wszelkie próby oderwania go od piwa i telewizora oraz nieśmiałe
      sugestie, że może zamiast hodować powiększający się mięsień piwny, to może
      zapisać się na basen, na weekend gdzieś podjechać, a i że nie od rzeczy by było
      skarpetki zmieniać codziennie - kwitował filozoficznym stwierdzeniem - a po
      co??? ja już mam żonę:)
      • lolcia-olcia Re: Małżeństwo 18.04.10, 18:43
        Czym się różni mucha od męża?
        Mucha jest upierdliwa tylko latem


        Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
        - Ładnie wyglądam?
        Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
        - Na razie tam nie wchodź.

        Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
        Żona: Odmiany od czego ...?

        Dlaczego tyle kobiet udaje orgazm?
        - Bo tylu facetów udaje grę wstępną

        Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję?
        Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i
        będę pierdzieć

        Ona: - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam
        bardzo zgrabne nogi.
        On: - Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie?
        Ona: - Nie, o tobie nie rozmawialiśmy...
        • tow.ortalion Re: Małżeństwo 18.04.10, 21:16
          LoL!

          ;)
        • pretensjaa Re: Małżeństwo 23.04.10, 19:35
          Świetne. ;)
    • tow.ortalion Re: Małżeństwo 18.04.10, 21:59
      No więc tak:

      Po ślubie mąż i żona są jak dwie strony monety.
      Pozostają jednością, ale nie widzą się.

      Życie w małżeństwie jest bardzo frustrujące.
      W pierwszym roku małżeństwa mąż mówi, a żona słucha.
      W drugim roku żona mówi, a mąż słucha.
      W trzecim roku oboje mówią, a słuchają sąsiedzi.

      Kiedy mężczyzna otwiera swojej żonie drzwi od samochodu można być pewnym
      jednego: albo samochód jest nowy albo żona.

      Małżeństwo jest wówczas, gdy mężczyzna i kobieta stają się jednostką. Kłopoty
      zaczynają się wtedy, gdy próbują oni zdecydować którą jednostką.

      Przed ślubem mężczyzna będzie leżał całą noc myśląc o tym co ona mówi. Po ślubie
      zaśnie zanim ona skończy mówić.

      Każdy mężczyzna pragnie żony, któa jest piękna, wyrozumiała, oszczędna i dobrze
      gotuje. Niestety prawo zezwala mieć tylko jedną żonę.

      Kiedy przed ślubem mężczyzna trzyma rękę kobiety oznacza to miłość. Po ślubie
      jest to samoobrona.

      Żona staje się "obiektem seksu", bo kiedy mąż zażąda seksu, ona ma obiekcje.

      Małżeństwo jest jedyną wojną, na której sypiasz z wrogiem.

      Małżeństwo jest miłością. Miłość jest ślepa. Tak więc małżeństwo jest instytucją
      dla ślepych.

      Miłość jest długim, słodkim snem. Małżeńsrwo jest budzikiem.

      Kiedy młody żonkoś wygląda szczęśliwie wiemy dlaczego.
      Lecz gdy mężczyzna z 10-letnim stażem małżeńskim wygląda na szczęśliwego dziwimy
      się dlaczego.
      • lolcia-olcia Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:09
        Już wiem czemu bojkotuję małżeństwo;p
        • tow.ortalion Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:13
          lolcia-olcia napisała:

          > Już wiem czemu bojkotuję małżeństwo;p

          ---------------------------

          A który punkt Cię przekonał, jeśli można?
          • lolcia-olcia Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:18
            Rozwód-słowo wywodzące się z łaciny. Oznacza wyrwanie genitaliów przez portfel;p
            • tow.ortalion Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:33
              lolcia-olcia napisała:

              > Rozwód-słowo wywodzące się z łaciny. Oznacza wyrwanie genitaliów przez portfel;
              > p

              --------------------------

              Patrz. Nie wiedziałem, że z łaciny.

              Ale masz rację.
              Mąż w rozmowie z żoną używa słów. Żona paragrafów. ;)
              • ziereal Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:37
                tow.ortalion napisał:

                > lolcia-olcia napisała:
                >
                > > Rozwód-słowo wywodzące się z łaciny. Oznacza wyrwanie genitaliów przez po
                > rtfel;
                > > p
                >
                > --------------------------
                >
                > Patrz. Nie wiedziałem, że z łaciny.
                >
                > Ale masz rację.
                > Mąż w rozmowie z żoną używa słów. Żona paragrafów. ;)


                ee, jeszcze sa argumenty siły.
                • tow.ortalion Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:41
                  ziereal napisała:

                  > ee, jeszcze sa argumenty siły.
                  >

                  -------------------------

                  No to już mnie całkowicie przekonałaś ;)
                  • lolcia-olcia Re: Małżeństwo 18.04.10, 22:47
                    I tak w prosty i logiczny sposób można przemówić mężczyźnie do rozumu;p
      • pretensjaa Re: Małżeństwo 23.04.10, 19:37
        > Małżeństwo jest miłością. Miłość jest ślepa. Tak więc małżeństwo jest instytucj
        > ą
        > dla ślepych.

        Ja z kolei słyszałam, że 'miłość jest ślepa, a małżeństwo jest najlepszym
        okulistą'.. ;)
    • facettt Konkubinat 18.04.10, 22:34
      dluzyzny wypisujesz.
      potrafie to krocej:
      - najlepsza forma wspoltzycia jest konkubinat.
      Oszczedza sie na kosztach slubu i rozwodu, a takze na stresie z tym zwiazanym.

      A kwestie finansowe zawsze mozna uregulowac w osobnym kontrakcie.
    • skarpetka_szara Re: Małżeństwo 19.04.10, 03:04
      Kazdy szuka potwierdzen swoich pogladow, doswiadczen.

      jestes rozwiedziony? masz przykre doswiadczenia?

      bo ja nie mam przykrych, i inaczej patrze na malzenstwo i bym ci
      znalazla zupelnie inne przyslowia. A te, ktore wypisales nie
      przemawiaja do mnie.
      • markac28 Re: Małżeństwo 19.04.10, 06:56
        małżeństwo - tak, pod warunkiem, że z właściwą osobą, konkubinat jak
        dla mnie nic nie znaczy i niczego do związku nie wnosi (umię to
        jednak uszanować), żal tylko tych dzieci z konkubinatów i tego jakie
        szopki robią nauczyciele w szkole, dzieci rozwodników są dla nich
        (nauczyciele) wyższą klasą, konkubinat dla większości = patologia.
        • kotek.filemon Re: Małżeństwo 19.04.10, 11:59
          markac28 napisała:

          > żal tylko tych dzieci z konkubinatów

          Znaczy co, jakieś gorsze są...?

          > i tego jakie szopki robią nauczyciele w szkole, dzieci rozwodników są dla nich
          > (nauczyciele) wyższą klasą, konkubinat dla większości = patologia.

          Chamstwo i prostactwo, ale bantustan nadwiślański też się powoli cywilizuje. W miarę jak rośnie liczba dzieci pozamałżeńskich, zwłaszcza w dużych miastach i w środowiskach dalekich od patologii społecznej, ludzie się coraz mniej dziwią. Poza tym wydaje mi się, że zasadniczo nauczyciela ch*j powinien obchodzić stan cywilny rodziców dziecka.
    • zeberdee24 Re: Małżeństwo 23.04.10, 20:00
      Ja osobiście zauważyłem że małżeństwo ma zły wpływ na zdrowie i wygląd mężczyzn.
      Po ślubie facet zaczyna tyć, nosić tanie ubrania, przestaje zwracać uwagę na
      fryzurę, miewa brudne buty, wchodzi w dziwaczne zwyczaje oglądania telewizji i
      jedzenia przy tym chipsów. Stan kawalerski znacznie bardziej służy utrzymaniu
      dobrego zdrowia i atrakcyjnego wyglądu, ciągłe zabieganie o nowe kobiety
      stymuluje mężczyznę do ciągłej aktywności, także na płaszczyźnie intelektualnej
      z racji tego że mężczyzna która zostanie z tyłu, utraci część kompetencji
      kulturowej staje się automatycznie mało atrakcyjny dla młodszych kobiet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka