Dodaj do ulubionych

Do panów litujących się nad zwierzętami

03.05.10, 14:42
Wicehrabia Julian ma do Was dwa słowa. :P

Jeśli jeszcze raz przyjdzie wam do głowy wywalić ziemniaki albo
suchy chleb
gdzieś na trawnik czy w parku żeby nakarmić szczury (skrzydlate dla
niepoznaki
zwane gołębiami) czy zwykłe trzy razy się zastanówcie.

Robicie bardzo źle pomagając szkodnikom roznoszącym choroby
www.stopptak.com.pl/polversion/choroby.htm

Pytacie dlaczego o tym piszę: otóż połowę pięknego deszczowego
poranka
spędziłem na myciu balkonu z gołębiego guano, a ostatnio sprawdzając
olej w
silniku w zakamarkach komory silnika znalazłem nadpaloną kromkę
chleba, którą
jakiś miłośnik zwierząt wystawiła szczurkowi do zjedzenia.

Jak chcecie pomagać zwierzętom to przekażcie % z PIT na rysie, albo
wpłaćcie
na jakieś schronisko dla kundli a nie wywalajcie jedzenie gołębiom i
szczurom
k.wa mać!
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 14:59
      > Wicehrabia Julian ma do Was dwa słowa. :P

      A ja wczoraj w jeziorku widziałem kaczki dokarmiane chlebkiem.
      Dokładnie rzecz biorąc całymi bochenkami... :D
      • kitek_maly Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 15:47
        Na pewno były dokarmiane przez zakałę gatunku ludzkiego. :P
        • menk.a Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 16:29
          A kto to ten zakała?:D
    • repsss Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 15:11
      Ale ogólnie to wiesz, ze sprawiasz mu wielką radochę poświęcając
      tyle uwagi, prawda? (o julka chodzi)
      • kitek_maly Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 15:47
        Mówił Ci? :P
        Nie wierzę, sądziłam, że on jest nieco bardziej wymagający. ;)
        • bugmenot2008_2 Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 15:58
          Kitek, naukowcu, czy to jest tego warte? ;P
          • kitek_maly Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 16:08
            Cicho, robię badania. :P
            A Ty mnie nie odpisałeś w jednym wątku. :P
            • tommy.boy.ltd Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 04.05.10, 02:58
              > A Ty mnie nie odpisałeś w jednym wątku. :P

              W tym zatytułowanym 'Prawda?'?
              • kitek_maly Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 14:08
                Prawda

                PS. Zrobiłeś sobie stały nick? ;P
                • tommy.boy.ltd Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 16:10
                  A zrobiłem :)
                  • kitek_maly Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 16:44
                    No nareszcie. Dzielny chłopiec. ;P
                    • tommy.boy.ltd Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 20:22
                      Teraz zaczną się te wszystkie okropne rzeczy o których dotąd czytałem: haracze,
                      groźby i wymuszenia?
                      • kitek_maly Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 21:48
                        Żeby tylko. :P
                        Orgie i te sprawy. ;)

                        Masz @
    • triss_merigold6 Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 16:42
      Długi czas urzekała mnie kartka od administracji wywieszona w bloku znajomej z
      tekstem "Proszę nie wyrzucać jedzenia przez okno. Dotyczy także ZUPY!".
      Gołębie uważam za latające śmietniki, a staruszki wywalające żarcie pod okna za
      karmicieli pasożytów. Gigantycznym plusem mieszkania na zamkniętym osiedlu jest
      brak idiotek/idiotów usiłujących wabić latające śmietniki na plac zabaw i
      trawniki.
      • master_of_illusion Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 19:22
        latające śmietniki? interesujące określenie... :p
        • triss_merigold6 Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 20:06
          Gdzieś przeczytane, możesz upowszechniać. Nie znoszę gołębi.
    • masher Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 03.05.10, 20:20
      juz nie przesadzaj, golebie i wroble tez musza cos jesc. ostatnio ponoc zanikaja
      wroblowate i to akurat zle.

      inna rzecza jest to ze sraja wszedzie. ale przejdz sie po miastach, wsiach,
      parkach czy nawet lasach. czlowiek znacznie bardziej smieci i smrodzi wszedzie
      niz najwieksze stado golebi. jakby mogl to by pewnie robil pod siebie. takze bez
      przesady z tymi golebiami. pisze to ktos na kogo golab nasral dwa razy tego
      samego dnia w drodze do kosciola :]
      • le.chujarek Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 04.05.10, 10:38
        > pisze to ktos na kogo golab nasral dwa razy tego
        > samego dnia w drodze do kosciola :]

        może to jakiś znak od boga?
        • masher Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 04.05.10, 13:30
          nie sadze, raz jak szedlem, raz jak wracalem i to pewnie ten sam wredny golab
          lol ponoc powinno sie grac w totka jak golab narobi... a jednak bulionerem
          jeszcze nie jestem ;)
    • tugen_axalla Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 07.05.10, 00:46
      Niech pan jaśnie hrabia się cieszy że krowy nie latają, zmywać placek z
      wychuchanego autka to było by coś! A na pewno warte obejrzenia!
    • lambert77 wybacz ale z tym apelem to powinieneś ... 07.05.10, 07:56
      ... pójść na jakieś forum kociar 40+ dokarmiających wszystko co biega po osiedlu
      lub nad nim lata i tam się żalić. Nie dokarmiam nie dokarmiałem i nie widzę
      potrzeby dokarmiania bezdomych kotów ( bo przestają polować na myszy i szczury
      za to zaczynają polować na nasze psy :) ) nie dokarmiam gołębi bo nienawidzę
      tych pieprzonych szkodników odkąd taki jeden obsrał mnie zrzucając chyba
      wszystko co mu w dupie grało. Szczerze mówiąc miasta powinny płacić ludziom za
      każdego zutylizowanego gołębia złotówkę. Problem gołębi szybko by się rozwiązał.
    • lolcia-olcia Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 16:15
      Bo znajdzie się taka idiotka i dokarmia całe to gó#no, mnoży się i tylko
      przeszkadza. W pierwszej kolejności do eliminacji są dokarmiacze!
      • seth.destructor Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 17:05
        To jest chyba jakaś choroba psychiczna: myśleć, że jak nie dam
        zwierzątku jedzenia, to umrze z głodu.
        Myślicie, że dinozaury wymarły, bo nie miał ich kto dokarmiać?
        • lolcia-olcia Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 08.05.10, 17:06
          o to to to :)
        • nom73 Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 09.05.10, 12:43
          seth.destructor napisał:

          > [/b]--
          > Gdyby kobiety miały taki sam emocjonalny stosunek do jedzenia, co do
          > seksu, to byłyby szczupłe jak szpagietki.

          Co to jest szpagietka?
          • seth.destructor Re: Do panów litujących się nad zwierzętami 12.05.10, 23:46
            Spaghetti :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka