Gość: gosc gazety
IP: *.clubnet.pl
12.03.04, 20:08
Kiedy mialem 14 lat mialem nadzieje, ze pewnego dnia znajde sobie dziewczyne.
Kiedy mialem 16 lat mialem dziewczyne, ale ona nie byla dosc namietna,
wiec zdecydowalem, ze potrzebuje namietnej dziewczyny na reszte mojego zycia.
W szkole sredniej chodzilem z namietna dziewczyna, ale ona byla zbyt
emocjonalna.
To bylo niebezpieczne: byla histeryczka, plakala caly czas z byle powodu i
grozila samobojstwem.
Wiec pomyslalem, ze potrzebna mi jest zrownowarzona kobieta.
Kiedy mialem 23 lat znalazlem ta zrownowazona kobiete, ale ona byla nudna.
Byla calkowicie przewidywalna i nigdy niczym sie nie wzruszala.
Zycie stalo sie szare i zdecydowalem, ze jedak potrzebuje kobiety z odrobina
emocji.
Kiedy mialem 25 lat znalazlem ekscytujaca dziewczyne, ale i z nia nie moglem
wytrzymac.
Ona ciagle gdzies pedzila od jednej do drugiej rzeczy nigdy niczego nie
konczac.
Byla jak ogien, dawala mi mnostwo szczescia jak i cierpienia.
Byla bardzo wesola i energiczna ale pedzila w nieznanym kierunku.
Wiec zdecydowalem, ze musze znalezc dziewczyne, ktora ma odrobine realniejsze
ambicje.
Kiedy skonczylem 26 lat znalazlem kobiete z ambicjami. Pomyslalem, ze moze
wlasnie z nia sie ozenie.
Jednak ona byla tak ambitna, ze mnie zostawila i roztronila moje pieniadze.
Teraz jestem starszy i mardzejszy, i szukam dziewczyny z duzymi cyckami.