mausi12 27.08.10, 16:20 Ciekawa jestem jak zachowuje sie mezczyzna,jesli ma problem. Kobiety placza i zala sie kolezance.Jak wyglada to z facetami??? Izolacja,alkohol...jakie sygnaly sa u was?Mowicie swojej kobiecie o problemach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jab-77 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 27.08.10, 17:30 Czy nie wiesz, że prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze? :) A na poważnie m.in. wskutek tego i innych stereotypów facet dusi w sobie wiele rzeczy, nawet często błahych, żeby nie wyjść, w najlepszym razie na zniewieściałego. A przecież wszelkie kłopoty, problemy dręczą i drążą nas w równym stopniu. Znaleźć osobę wolną od uprzedzeń, która choćby tylko wysłucha ze zrozumieniem, nie jest łatwą sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 27.08.10, 18:05 Robimy wszystko aby nie bylo zadnych sygnalow.. My sobie przeciez sami z tym poradzimy - jako mezczyzni nie pytamy przeciez nigdy o droge?? Sami wiemy lepiej co robic i po co kogos jeszcze angazowac...zwlaszcza nasza kobiete? Dopiero zacznie sie problem i dyskusja (bo one musza znac kazdy szczegol i sie wygadac to mysla ze my tez) a jeszcze by sie okazalo ze to nasza wina? Kiedys probowalem i doszlo do tego ze ona mnie zamiast uspokoic to tak "podladowala" ta rozmowa ze najlepszym wyjsciem bylo wziac pistolet i zastrzelic tego kogos albo siebie...dla kobiet kada sprawe nalezy natychmiast wyjasnic - twarza w twarz..my czsami wolimy poczekac ... Jak sobie sami z tym nie mozemy poradzic to czesto siegamy do srodkow aby te emocje stlumic, Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 27.08.10, 18:10 no bez jak, facet nie rozmawia z kobieta o swoich problemach. jak ma to je rozwiazuje. jak jest wsciekly to rozladowuje sie- idzie do lasu, jezdzi na rowerze, oklada slupy, robi remont, od wyboru do koloru. ale rozmawiac? najwyzej mozna sie poradzic co w jakiejs sytuacji zrobic czy poprosic o potrzymanie gwozdzia :P Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 27.08.10, 21:38 jak jest wsciekly to rozladowuje sie - robi remont A kto Cię ostatanio tak wkurzył? Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 29.08.10, 11:50 :)dzieki za odpowiedzi:) Smieje sie,bo to prawda,ze kobiety natychmiast chca wszystko wiedziec.Jeszcze jak facet sie dowie,ze kobieta "jest bardzo zmartwiona"to juz calkiem katastrofa.Facet milczy jak kamien!:) Jak mojemu facetowi napisalam,ze jutro jestem u niego i sie dowiem co jest grane,to posypala sie lawina sms-ow,ze nie ma czasu,ze ma stres,ale za cholere nie napisal-jakie problemy,bo przeciez facet tego nie robi:)Ostatnia odpowiedz jaka dostalam:"prosze Cie,badz cierpliwa,juz niedlugo wszystko bedzie o.k"Spytalam czy ma jakas inna babe,ale mowi,ze na sto procent-nie.Wtedy wiedzialam,ze...on ma naprawde problemy,ale nawet jak mu utne glowe,to nie powie co sie stalo. Nigdy nie zapomne,jak kiedys moj mezczyzna napisal sms o 1.30 w nocy,bo wiedzial,ze spie i nie odpisze...i...nie bedzie pytania:"no napisz jaki masz stres?":) Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 30.08.10, 09:28 Swoją nadmierną troską pokazujesz mu swój brak zaufania i wiary w jego męskość, czyli potocznie mówiąc próbujesz go kastrować. Jeśli chcesz mu pomóc, nie zawracaj mu dupy i nie rób fochów, czyli nie bądź jeszcze jednym problemem, który musi rozwiązać. Możesz co najwyżej dać mu do zrozumienia, że ,,w razie czego" jesteś do dyspozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 30.08.10, 11:04 On ma dlugo te problemy i jakos nie potrafi ich rozwiazac-nie widac zadnej poprawy.Jednak-z drugiej strony masz racje:) Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 19:44 nic, ten akurat planowy Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 20:25 Co masz na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 21:37 a czemu pytasz o to co mam na mysli jesli rozmawiam nie wprost z pania wyzej? :D Odpowiedz Link Zgłoś
lutas_z_kasu Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 29.08.10, 13:26 Ot co! My rozwiązujemy problemy zamiast o nich gadać :) Ja osobiści się wyciszam i odcinam w sytuacjach stresowo- problematycznych. Po prostu trzeba przeczekać emocje, zastanowić się nad rozwiązaniem i działać. Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 31.08.10, 09:45 Większość chorób leczy sie sama. Podobnie jest z problemami. Po co o tym gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 31.08.10, 10:45 To prawda,wiekszosc chorob leczy sie sama,ale sa choroby,ktore nie da sie wyleczyc samemu.......chyba wiesz o co chodzi? Jest choroba,ktora nazywa sie klamstwo,kombinowanie-zeby wszystko wyszlo jak najpozniej,albo nic- nie wyszlo. Ten problem,ktory on ma jest juz bardzo dlugo i bede szczera...uniemozliwia normalny kontakt z nim.Wiesz,ludzie ktorzy stoja z boku i patrza na te"problemy"-z innej strony-mowia,ze on cos kominuje.Wszyscy pytaja mnie:"Ty nic nie czujesz?nie czujesz,ze problem jest inny niz on to przedstawia?"Powiem szczerze,ze czuje jakis dziwny niepokoj-cos zlego,nieszczerego. Poza tym,wczoraj wieczorem wykrylam cos przykrego dla mnie-cos na co nigdy nie liczylam i nie spodziewalam sie:( Zrobilo mi sie goraco i slabo,w nocy prawie nie spalam.Moja babcia juz nie zyje,ale ona zawsze mi mowila,ze jak jest w zyciu bardzo przykra sytuacja-to trzeba wszystko-co z nia zwiazane-postawic na "jedna karte".Tak tez zrobilam.Prosze,nie piszcie mi nic zlego,bo dzis mam naprawde prawdziwego dola:( Najgorsze w tym wszystkim jest to,ze kogos sie kocha,a ta osoba wszystko burzy-zaufanie i cala przyszlosc:( Odpowiedz Link Zgłoś
trans.sib Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 02.09.10, 11:05 Nie mogę odpowiedzieć na podstawie własnego doświadczenia, bo sam na szczęście nigdy nie miałem poważnych problemów. Ale patrząc na innych, to reagują najczęściej wycofaniem, co tylko pogłębia problem. Kończy się to w wielu przypadkach alkoholizmem lub samobójstwem, dlatego w obydwu statystykach (samobójców i alkoholików) przewodzą mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 02.09.10, 17:22 Wielkie dzieki,ze odpowiedziales i nie bylo zadnych glupich tekstow.Poza tym wykrylam,ze nie byl taki szczery jak myslalam:( To co napisales ma sens.Wiem,ze nagadal szefowi i zaczely sie problemy....,ale nie wiem jakie. Moze to jest wycofanie,ale on w tej chwili-caly czas odklada przyjazd do mnie.Totalnie tego nie rozumiem.W sumie -te same problemy-byly juz w lutym i marcu....teraz-znowu to samo.Nie wiem jak tak dlugo wytrzymam,ale czuje,ze jak z nim zerwe kontakt,to on sie stoczy juz calkowicie.Zostana tylko problemy.Ja napisalam wczoraj do niego i bede konsekwentna.Jak sie nie odezwie,to nic juz nie zrobie.Mam dola,ale juz jest lepiej,bo przynajmniej zjadlam cos dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 02.09.10, 19:27 Unikam rozmawiania o problemach, bo rozmowa z kobietą najczęściej sprowadza się do tego że trzeba się tłumaczyć dlaczego jest tak a nie inaczej i do tego że i tak trzeba problem rozwiązać samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 02.09.10, 20:53 Masz racje,ale tak bylo w lutym,marcu i w nastepne miesiace.Caly czas jest obiecywanie,ze:"juz bede,juz przyjade" i......tylko to.Nie wiem co to jest,ale ten jego problem ciagnie sie za dlugo,on nic nie powie,a ja-nie chce widziec faceta raz na sto lat.....bo tak w tej chwili to wyglada.Najgorsze,ze nie wiem kiedy go zobacze i powiem Ci bardzo szczerze,ze bardzo mnie to meczy,bo mam faceta,z ktorego...nic nie mam. W tej chwili brakuje mi tutaj jakiegos mezczyzny,ktoremu moglabym powiedziec wiecej.Faceci mysla konkretnie i zawsze jakos wiedza co jest grane.Nie chce rozmawiac z kobieta,bo zacznie za duzo wymyslac i dobarwiac. On nie musi koniecznie mowic jaki ma problem,ale wlasnie ten problem powoduje,ze my mamy totalnie znikomy kontakt.Jednak z drugiej strony-gdybym wiedziala co jest to latwiej byloby mi czekac,bo wtedy wiem co powoduje,ze go nie widze.W tej chwili jest tak,ze nie staram sie juz o kontakt.Nie dzwonie,nie pisze-poprostu czekam.Tym razem,nie zrobie nic. Masz racje-facet musi rozwiazac problem sam,ale....jak nie potrafi????Co wtedy?Jak juz nie ma sily,lamie sie????? Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 02.09.10, 21:07 A to już zupełnie co innego, ja myślałem że wy mieszkacie razem a gość jest po prostu markotny ostatnimi czasy. Ale skoro nie widujesz się tyle czasu z facetem z którym jesteś sparowana to on powinien ci wyłożyć co jest grane, no bo co to za jaja że gość się nie odzywa tyle czasu i nie mówi dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 02.09.10, 22:44 Wiesz,on pisze,ze ma tyle pracy i stres.Jednak to powoduje,ze go w ogole nie widze. Jak mu napisalam kiedys,ze"jutro jade do ciebie"....to normalnie dostalam od niego sms-a,w ktorym byla totalna panika!!!!...."mam egzamin,jade do rodzenstwa i nie wroce do niedzieli".Myslalam,ze ma inna kobiete,ale napisal,ze nie,nie ma-teraz na nic nie ma czasu.....Czuje,ze caly czas zbywa mnie,wszystko wydluza w czasie,zwleka.....Ja czuje sie oszukiwana.Napisal,ze lepiej bedzie jak poczekam do wrzesnia,bo on sam przyjedzie do mnie.Jego odpowiedz:"mam nadzieje,ze bede miec wiecej czasu od pracy".Napisal mi,ze oczywiscie jestem wazna i teskni...i chcialby,abym byla cierpliwa...........a przeciez ja jestem cierpliwa jak nigdy! Wiem,ze cos nie gra,bo naprawde czulam w sms-ach prawdziwa panike. Jest caly czas tylko:"mam stres".Ty,ja normalnie nie wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 10:27 Są dwa wyjścia: albo ma kogoś, albo Ty jesteś jego największym problemem. Przestań go napastować, bo z tego co piszesz, facet zachowuje się jak w potrzasku. Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 19:37 Nie wiem czy go napastuje....widzialam go ostatnim razem pare miesiecy temu! To chyba normalne,ze chce go zobaczyc???????Zapytalam czy ma kogos-powiedzial,ze -nie.Po co mu dziewczyna,ktorej nie widzi?Po co to przedluza?Po co pisze,ze jestem wazna? On mieszka baaaaaaaaaaardzo daleko ode mnie.Teraz wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 21:25 mysle, ze bawi sie Toba a nie wie jak to skonczyc, moze przestan sie odzywac, jak na serio bedzie chcial z Toba pogadac czy spotkac sie to sie odezwie, na sile nie mozna nic robic. A nie masz kogos blizej?? zwiazki na odleglsc z praktycznego puntu widzenia, nie maja szans na przetrwanie.Ps. daj sobie spokoj z d...pkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 22:32 Dzieki.Wiesz,ja sama napislam,ze jak nie chce-to niech napisze i nie bede w ogole pisac i dzwonic do niego.Mialam dosyc.Nie dostalam odpowiedzi. Trzy dni temu-napisalam email do niego,ze czuje iz nie jestem wazna dla niego i czuje,ze on nie jest szczery.Napisalam,ze czekam na odpowiedz.Wiem,ze jak sie nie odezwie,to-ja nic juz nie zrobie. Nie rozumiem jaki ma interes,ze sie tak bawi mna?Po co pisze,ze jestem wazna?Bez sensu. Kiedys mi powiedzial,ze jego "ex"-dziewczyna mowila iz on jest idiota.....no,to nie dziwie sie jej- wiedziala kogo miala. Poslucham Twojej rady i oczywiscie nie bede sie odzywac. Moj kolega powiedzial,ze-nic nie dzieje sie przez przypadek,czasami kobieta musi trafic na paru idiotow,aby pozniej byl ten odpowiedni.Gorzej,jak tych idiotow bedzie jeszcze.....20!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martus101 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 03.09.10, 22:35 Twoja postawa i sposób myślenia jest dziwny.Teksty typu:czy nie masz kogoś bliżej czy też związki na odległość z praktycznego punktu widzenia nie mają szans na przetrwanie są żałosne a zarazem śmieszne. Może jeszcze napiszesz,żeby wzięła sobie sąsiada za partnera do życia ,bo blisko będzie miała.A że może też okazać się dupkiem,to nic...będzie miała go pod ręką. Twoje wypowiedzi wskazują na to,że nic nie przeyłaś/eś a zachowujesz się jak "wujek dobra rada". Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 04.09.10, 09:00 Zastanawia mnie tylko jedno.Jak napisalam,ze jade jutro do niego,to dostal paniki i chce abym czekala do wrzesnia.Chce abym byla cierpliwa.... Duzo osob mowi,ze pewnie ma kobiete,ale jesli by tak bylo,to nie zawracalby sobie glowy mna,bo przeciez jestem daleko.Dostaje sms-y,ze teskni,ze jestem wazna-ale pisze czasami bardzo rzadko.Kiedys nie pisal 2 tyg. i wreszcie pierwsza napisalam do niego.Dopiero wtedy napisal. Sa trzy wyjscia:albo ma kogos,albo nie chce byc ze mna,albo....ma jakas chorobe.........ktos mi powiedzial,ze to wcale nie jest glupie,bo rzeczywiscie jak ma problemy zdrowotne-to duzo rzeczy pasuje.Jak napisalam,ze jade jutro do niego-to bylo wszystko:egzamin,wyjazd do rodziny i informacja,ze nie wroci do niedzieli.Dzwonilam jak mial przerwe w pracy....zawsze nie moze rozmawiac.Dzwonilam o roznych porach i....nic.Kiedys uslyszalam rozmowe w sklepie:"o,dawno Ciebie nie widzialem",pozniej ten wlasciciel sklepu mowi:".....a Ty pijesz?"-on-do niego:"nie...no jak,nie moge" i pokazuje na zoladek............. Sluchajcie,moze on jest w szpitalu?Moze w ogole nie ma go w domu???? Odpowiedz Link Zgłoś
plec.na.plazy Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 04.09.10, 11:48 Czizas kobieto to chyba oczywiste, że tym problemem jesteś ty Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 04.09.10, 16:15 Jak ja jestem problemem,to po cholere pisze,ze teskni i jestem wazna?Nie moze poprostu napisac,ze nie chce,ze to koniec?po co wszystko przedluza?Jak jestem takim problemem,to w ogole by sie nie odzywal-i nie pisal w srodku nocy,ze teskni. Ja nigdy nie mialam problemu z facetami i nikt nigdy tak sie nie zachowywal.Moze to raczej on ma problem?Ja nic zlego nie zrobilam i uwazam,ze jak jest daleko i nie ma ochoty-to nie trzyma sie "pseudo"-kontaktu. Nie wazne.Ja teraz w ogole nie odzywam sie i tego nie zrobie-jesli nie dostane odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lila122 Re: Facet ma problem.Jak sie zachowuje? 05.09.10, 00:25 Dziwne,jak jest taka odleglosc to facet musi byc szczery i powiedziec co sie dzieje.Jak nie chce,to niech napisze.On chyba nie rozumie,ze Ty sie meczysz.Nie mam pojecia co to za zachowanie,ale taka moja rada:ty lepiej nic nie rob,daj sobie spokoj i czekaj.Jak naprawde teskni i jestes wazna dla niego-to sie odezwie-tak poprostu nie zapomni o tobie.Tutaj jest problemem-duza odleglosc.Nie mozesz go zlapac -czy to jest klamstwo,czy nie.Glupia bylas,ze napisalas o swoim przyjezdzie!!! Dziewczyno-jak masz watpliwosci to zasuwaj do niego!Jak bedziesz miec pecha,to go naprawde nie bedzie,ale przynajmniej dowiesz sie prawdy! Odpowiedz Link Zgłoś