Dodaj do ulubionych

Facet i "Kocham Cię "

14.09.10, 10:13
Jestem z M 3 mc, mieszkamy razem od 2, jego "Kocham Cię" jest odpowiedzią na moje pytanie: Kochasz mnie?

odpowiedź pada: TAK

Nigdy sam nie powiedział od siebie: Kocham

Jak ja TO mówię często słyszę: wiem ....i nic więcej

Mało tuli, mało całuje i twierdzi, że nie kocha mnie szaleńczą miłością, bo wiele razy został "olany" w brzydki sposób..teraz się boi i stąd ten dystans.

Twierdzi, że zależy mu na miłości dojrzałej, że z szaleństwa nic nie wynika.

Ale mi brakuje tego szaleństwa..brakuje mi jego uczuć..i nie czuję, że on kocha mnie.

Jest dobry, stara się, na pewno jestem jedyna kobietą ( typ monogamisty) ale mam ochotę krzyczeć: CHCĘ SZALEŃSTWA, CHCĘ SŁÓW, DOTYKU WIĘCEJ!!!

Jak mu o tym mówię, to słyszę, że ciągle o tym gadam, truję itd, że mam mu dać czas..

Mówi, że chce być ze mną, stworzyć prawdziwy dom, że wie o tym że się nam to uda.

uhhh wygadałam się

tylko proszę nie krzyczcie :)
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 10:33
      Ile czasu z nim jesteś?!
      • alinkaalinka Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 10:38
        3 miesiące :) przez to, że jesteśmy z innych miast szybo zdecydowaliśmy się zamieszkać razem.

        W domu układa się dobrze, nie przeszkadzamy sobie i bardzo fajnie nam razem.
        • triss_merigold6 Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 10:51
          Krótko. Daj facetowi czas, żeby się w ogóle zastanowił co do Ciebie uczuje i przestań narzucać z wyznaniami. Popełniłaś już podstawowy błąd deklarująć się pierwsza - kobieta nigdy, przenigdy nie powinna tego robić, dla własnego dobra.
          • alinkaalinka Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 11:06
            wiem wiem :) masz rację 100%

            Tylko jak mądrze teraz "wyjść" z tego z twarzą, jak powrócić do punktu wyjścia??

            Nie jestem lwem związkowym okazuje się, że nie umiem się zachować :)

            Do tego bywam zazdrosna...o przeszłość..ech
            • triss_merigold6 Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 12:21
              Nierealne.
              Już podałaś siebie na złotej tacy i zaoferowałaś d..ę, zupę i serduszko bez czegoś konkretnego w zamian.
              • mariuszg2 Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 13:38
                Święte słowa choć w tej weersji jeszcze nie słyszałem (zupę, doopę i serduszko :)))
                PIękne... fakt faktem, że trzeba się szanowac a nie zaraz po miesiącu mieszkac razem.... a jak chcesz szaleństwa to zamieszkajcie w większym gronie ;)
                • iamhier Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 13:08
                  domariuszg-to wszystko nie istotne.Sex,mieszkanko,jedzonko.stare sposoby na złapanie samca lub sponsora (dla panien z dzieckiem) lub faceta,ktory je za te atrybuty przeleci,....(ciepelko domowe i kaska).

                  Jesli chodzi o mezczyzn to jesli znalezli dla siebie partnerke to zazwyczaj sie nie chca bawic w zadne konkubinaty i narzecznstwa,chca zeby byla ich zona OD RAZU.I zazwyczaj chca miec z nia dziecko-nie odwlekaja tego.Wyjatkie tu sie jednak zdarzaja....wiek....I to w przypadku facetow,bo nie kobiet oznacza,ze raczej zwariowali na punkcie jakiejs kobiety lub traktuja JA BAAAARDZO POWAZNIE...na zasadzie:wszystko albo NIC....Bywaja tez bardzo zaborczy!!
                • tehuana Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:00
                  Szanowac sie? Mamy XXI wiek i wiekszosc kobiet jest niezaleznych. Moga miec seks i zyc z kim chca.
                  • three-gun-max Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:47
                    w teorii
              • zielgos Kiedy w końcu ockniecie się panowie!!? 16.09.10, 12:25
                Kiedy załapiecie w końcu, że system w którym pan i władca przynosi do domu pieniądze, zdobywa, dupczy i rządzi, a kobieta spuszcza oczy, czeka, gotuje, ewentualnie da się zdobyć (broń boże, nie za szybko!!!) i rozkłada nogi, dawno minął????
                Teraz kobieta przynosi do domu pieniądze, zdobywa, rządzi a do tego rodzi, wychowuje i na dodatek sili się na dyplomację żebyście Wy- życiowi nieudacznicy, nie doznali szoku uświadamiając sobie, jak bardzo nie potraficie odnależć się w tej sytuacji.
                Spuść więc oczy, prymitywie i poczekaj z wypowiedzią, zanim wypsnie Ci się, nieprzemyślane: "zupa, dupa i serduszko".

                A Ty dziewczyno po prostu bądź cierpliwa, bo 3 miesiące to nie dla każdego wystarczający czas żeby wyjeżdżać z wyznaniami. Mi to zajęło półtora roku, mimo że związek był z fajerwerkami od początku.
                • triss_merigold6 Że jak? 16.09.10, 15:21
                  To do mnie było?
                  Jestem kobietą. P
                  Przynoszę do domu pieniądze, urodziłam, wychowuję, organizuję logistycznie życie domowo - dziecięce etc. i właśnie dlatego uważam, że nie należy się mężczyźnie podawać na złotej tacy.
                  • zielgos Re: Że jak? 01.10.10, 17:46
                    a to wtopa :D
          • eruiluvatar Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 12:36
            > kobieta nigdy, przenigdy nie powinna tego robić

            Tak samo myślą faceci o sobie ;)
          • tetlian Dlaczego? 15.09.10, 12:30
            > Popełniłaś już podstawowy błąd deklarująć się pie
            > rwsza - kobieta nigdy, przenigdy nie powinna tego robić, dla własnego dobra.

            Dlaczego? Kobieta jakaś gorsza, czy co, że nie powinna? Ma do tego takie samo prawo jak i facet.
            • triss_merigold6 Prawo oczywiście ma 16.09.10, 10:05
              Prawo do dania wyrazu uczuciom jako pierwsza, oczywiście kobieta ma. Ale wieloletnie doświadczenie + obserwacje mówią, że lepiej, jeśli to zrobi pan.
              Pułapka nie lata za myszami, należy panu w tym zakresie zostawić inicjatywę i możliwość wykazania się. Nie chce powiedzieć? Trudno, tym bardziej nie należy mu się narzucać z wyznaniem.
              • tetlian Re: Prawo oczywiście ma 16.09.10, 10:47
                > Pułapka nie lata za myszami, należy panu w tym zakresie zostawić inicjatywę i możliwość wykazania się.

                Ale raz myszą może być facet, a raz kobieta. Jeśli ktoś chce kogoś zdobyć to powinien/powinna się starać niezależnie od płci. Lepiej działać, niż czekać na czyjś ruch, a później żałować, że szansa Cię ominęła.


                > Nie chce powiedzieć? Trudno, tym bardziej nie należy mu
                > się narzucać z wyznaniem.

                Ale to samo działa w drugą stronę. Najgorzej jak dobiorą się dwie osoby o podobnym podejściu. Wtedy żadna tego nie wyzna, bo będzie czekała na wyznanie tej drugiej osoby. A nie lepiej nie bawić się w takie podchody i mówić prosto z mostu co się czuje? Jeśli miałoby się na tym źle wyjść, to lepiej przekonać się o tym szybciej niż później.
                • triss_merigold6 Re: Prawo oczywiście ma 16.09.10, 20:01
                  Starać tak, można i warto okazywać uczucia w niewerbalny sposób. Działać, sprawdzać, podpytywać, sugerować etc. Dla mnie wyznanie miłości (przez bardzo już dorosłych ludzi) jest wyłożeniem kart na stół i ryzykuje się przelicytowanie.
                  • tetlian Re: Prawo oczywiście ma 17.09.10, 01:22
                    > Dla mnie wyznanie miłości (przez bardzo już do
                    > rosłych ludzi) jest wyłożeniem kart na stół i ryzykuje się przelicytowanie.

                    A dla mnie miłość to nie jest gra w karty. Uważam, że jeśli się kogoś kocha, to nie ma sensu się z tym kryć. Zamiast tego trzeba to okazywać zarówno czynami jak i słowami oraz robić wszystko, by jak najbardziej uszczęśliwić ukochaną osobę. I te zasady powinny obowiązywać obie płcie.
                    • czarodziejka99 Re: Prawo oczywiście ma 17.09.10, 07:59
                      YES..YES..YES...zgoda :)
          • tehuana Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 13:58
            Ja powiedzialam pierwsza, ze kocham i nie zaluje. Zalezalo mi, by dac wszystko z siebie i dostac tyle samo. Dostalam wiecej niz sie spodziewalam. Fakt, ze czulam, ze on mnie kocha-choc same slowa nie padly dosc dlugo.
            A jesli facet jest po zlych doswiadczeniach to ma prawo do watpliwosci. Trzy miesiace to jednak troche malo na jakies deklaracje.
          • grzespelc Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 17:57
            "kobieta nigdy, przenigdy nie powinna tego robić"

            Bzdura.
          • krezzzz100 Re: Facet i "Kocham Cię " 16.09.10, 11:03
            Bzdury opowiadasz, Tris. Facet z jajami poleci jak w dym za babką, która wie, czego chce. Jeśli to ona decyduje o swoim życiu- czyli wyznaje, kiedy chce wyznać, bo liczy się ze sobą. Wtedy ona decyduje. Wiem, co mówię :-) To, o czym Ty mówisz, to dotyczy jakiejś mamałygi))))
            Pamiętaj, rękę wyciąga pierwszy ten, kto stoi wyżej, bo to on kieruje i decyduje.
            • triss_merigold6 Re: Facet i "Kocham Cię " 16.09.10, 19:59
              Najwyraźniej mamy odmienne doświadczenia. Skoro masz takowe pozytywne - kul.
              W tej kwestii akurat przychylam się do tradycji i nie uważam, że wyznawanie miłości jest podobnie neutralne jak podawanie ręki. Pierwsza to mogę - i robiłam to - zaproponować seks bez zobowiązań, czysto sportowo. Uczucia nie - niech pan się postara i zaryzykuje.
              • krezzzz100 Re: Facet i "Kocham Cię " 16.09.10, 21:29
                No, mam takie doświadczenia. Więcej- nie wyobrażam sobie innych. Nigdy bym nie siebie nie uczyniła pionkiem w gierkach. Kocham- to kocham. A jak ktoś nie kocha- cóż, jego strata. Moim zdaniem to kobiety same ustawiają się w pozycji manipulacyjnej. I wzmacniają patriarchat. Nie rozumiem, po co.
    • tytus_flawiusz Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 13:50
      podsumuję krótko acz konkretnie - ch#ujowo ulokowałaś swoje uczucia, żadnej nadziei, żadnych mrzonek... za jakiś czas zaliczysz jakiś dól, deprechę, parę wiader łez ... i życie potoczy się dalej... bez niego,
      proste !
    • alinkaalinka Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 15:14
      to napiszę wam teraz wow sama jestem w SZOKU

      Przed chwilką zadzwonił i powiedział, że już wraca do domku, bardzo się stęsknił :)

      Jak skończyliśmy rozmawiać przyszedł es: Alinko kocham Cię i z dnia na dzień coraz bardziej

      SZOK SZOK SZOK

      ale super dzień dziś mam :D

      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)
      • corgan1 może czyta to forum? :)) 14.09.10, 20:44
        • kaa.lka Re: może czyta to forum? :)) 14.09.10, 21:01
          o z pewnoscia czyta.
          bo sam alinka i koledzy alinka ,a przede wszystkim wierne przyjaciolki z kolka rozancowego to bardzo dowcipni ludzie sa. siedza i czytaja i czytaja i wszyscy sie zasmiewaja do lez, a nawet rozpuku:)


          ps
          zupelnie jak w pewnej scenie z Rewizora...
          dobranoc:)
          • puma_z_gminy_biala Re: może czyta to forum? :)) 01.10.10, 23:45
            O, to kółka różańcowe się w ten sposób zabawiają po zmówieniu różańca? Acha.
      • ethlin Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 12:45
        Ty naprawde jestes taka infantylna????
    • gently.weeps Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 17:26
      Radziłabym nie używać w nickach imion własnych bo może to wywołać wiele nieporozumień.
      Co do mieszkania razem bez ślubu, jestem na NIE - sama nie próbowałam, ale nigdy nie słyszałam żeby to skończyło się dobrze dla kogokolwiek.
      • alinkaalinka Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 18:04
        Jeden ślub miałam, nie mieszkaliśmy ze sobą przed i NIC z tego tak czy tak nie wyszło.

        Jestem dużo po 30 stce, a do tego nie wiem czy chcę wychodzić za mąż :)

        Co do imion :) nikt nie powiedział, że Alinka to MOJE imię ;) nik jak nik, że to imię. Hmmm, a czy moje...kto wie:)
        • devilresident Re: Facet i "Kocham Cię " 14.09.10, 20:21
          > Jestem dużo po 30 stce

          Dużo po 30!?!? Z takim myśleniem spodziewałem się że masz góra 20 lat. Ogarnij się kobieto, czas dorosnąć a nie zachowywać jak nieznająca życia nastolatka.
          • paulina7171 To męskość teraz tym się mierzy? 14.09.10, 21:38
            Ilością wypowiedzianych słów "kocham cię"?
            Wg mnie bardzo często "kocham cię" to słowa-zapchajdziura.
            Wygląda na to, że wpadłas w typowo kobiecą chorobę, polegającą na tym, że jak facet nie powie kobiecie 5 razy dziennie "kocham cię", to bidulka się stresuje, że on ma - uchowaj Boże! - inną na boku.
            Zaobserwuj np. takie rzeczy:
            - jak facet sie zachowuje w trudnych sytuacjach życiowych,
            - czy potrafi bronić swojego zdania, czy ma zasady i honor? Jak zachowałby się, gdyby musiał wejść w starcie i bronić Twojego honoru?
            - czy potrafi szanować słabszych i ich bronić,
            - czy potrafi nie spać w nocy, gdy jesteś ciężko chora i nie marudzi, tylko robi swoje,
            - czy potrafi podnosić łeb, zacisnąć zęby i iść do przodu mimo przeciwności, nawet kiedy upada.
            To jest wg mnie kochający facet, a nie ten, który bije rekordy w ilości słów "kocham cię" wysłanych SMS-em.
            Masz ponad 30 lat i za sobą małżeństwo, a cieszysz się jak nastolatka, że wyznał Ci miłość przy pomocy SMS-a... To mi dopiero odważny gość, nie ma co... A on w tym czasie się cieszy, że zatkał Ci buzię i na ileś tygodni będzie miał spokój.
            I jeszcze jedno: z czyjej inicjatywy zamieszkaliście razem?
            • alinkaalinka Re: To męskość teraz tym się mierzy? 14.09.10, 22:08
              uhhh mocne słowa, ale dobre. Ja się w tym pogubiłam bardzo, czuję się nie kochana, ale z drugiej strony w tych życiowych sprawach sprawdza się.

              Zamieszkaliśmy z jego inicjatywy.

              Nie wiem jak się zachować, tak mam dużo ponad 30, ale życie weryfikuje wiele, przeszłe porażki itd.

              poczekam, zobaczę, chcę z nim być, a on chce być ze mną, to czuję i wiem
              • real-kapucynka Re: To męskość teraz tym się mierzy? 15.09.10, 10:04
                Przestań mu truć czy cię kocha czy nie,bo go zamęczysz.Jak chcesz wyjść z tego z twarzą to nie podpytuj, nie nękaj, nie gadaj na ten temat, poprostu zajmij się SWOIMI SPRAWAMI, zajmij się sobą a nie skupiasz się na tym czy on cie kocha czy nie i go tym zadręczasz.Chciałabys zeby facet takciebie podpytywał, miał wyrzuty ze mu nie mówisz ze go kochasz? też miałabyś dosyć!
                Miej dziewczyno swój honor jak należy i zacznij na luzie podchodzić do tego związku.Zresztą trzy miesiące znajomości to byt mało aby stwierdzić ze sie kogoś kocha, potrzeba czasem kilku lat na to.
                A z deklaracjami to się wstrzymaj i wiecej nie powracaj do tego tematu, bo on ci szybko ucieknie, za nudna jestes dla niego przez takie zachowanie, jak ktos dobrze powiedział, na tacy mu sie podałaś za szybko.Wiec teraz zwolnij tempo dla swojego własnego dobra, jesli nie chcesz utracić tej swojej "miłości".
                • iamhier Re: To męskość teraz tym się mierzy? 15.09.10, 13:00
                  do real-kapucynka-typowy przyklad zwiazku w ktorym facet szuka wygodnej przystani,ale bez mozliwosci naruszenia jego spokoju psychicznego dumy (czyli bez zakochania i bez milosci) ze zdrada w domysle....czyli milosci bede szuka poza domkiem,ale ze sie na niej przejechalem,to taka samoobrone przed kobietami sobie wymyslam....Na otarcie łez.
              • three-gun-max Re: To męskość teraz tym się mierzy? 15.09.10, 14:52
                Moja rada: nie słuchaj tego niedopchanego towarzytwa. Te baby są tak nieszczęśliwe, że zrobią wszystko żeby ci się nie udało. Pamiętaj że najgorszym wrogiem kobiety jest inna kobieta :)
      • zb1k Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 12:28
        gently.weeps napisała:
        > Co do mieszkania razem bez ślubu, jestem na NIE - sama nie próbowałam, ale nigd
        > y nie słyszałam żeby to skończyło się dobrze dla kogokolwiek.

        hmm.. a jeszcze nigdy nie slyszalem zeby dobrze skonczylo sie nie mieszkanie przed slubem razem, wlasny przypadek.
        obecnie jestem po rozwodzie i blisko 3 lata mieszkam z dziewczyna bez slubu i jest wspaniale.
      • tehuana Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:04
        Mieszkanie przed slubem to dobry sprawdzian zwiazku. Jak w tym czasie sie zwiazek wypali -mozna sie rozstac. Gorzej, gdy ludzie planuja wesele z pompa przez rok-a pozniej wstyd im powiedziec, ze malzenstwa nie chca.
      • peryklejtos Re: no to mało słyszałaś 15.09.10, 14:26
        jak o czymś nie słyszysz nie znaczy to, że nie istnieje :)
      • tapatik Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 15:11
        gently.weeps napisała:

        > Radziłabym nie używać w nickach imion własnych bo może to wywołać wiele
        > nieporozumień.

        Jakich?

        > Co do mieszkania razem bez ślubu, jestem na NIE - sama nie próbowałam,
        > ale nigdy nie słyszałam żeby to skończyło się dobrze dla kogokolwiek.

        A jak się kończyło?
      • madzior87 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 17:18
        gently.weeps napisała:

        > Co do mieszkania razem bez ślubu, jestem na NIE - sama nie próbowałam, ale nigd
        > y nie słyszałam żeby to skończyło się dobrze dla kogokolwiek.

        Panie i Panowie, mam przyjemność poinformować, że wehikuł czasu działa, mamy kontakt ze średniowieczem! Enjoy!
      • jab-77 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 18:25
        Ale właśnie tylko poprzez wspólne mieszkanie możemy się, że tak powiem dogłębnie poznać. Swoje zalety, wady, dziwactwa, które przecież każdy posiada, co należałoby zmienić, tak aby jednak ze sobą później móc wytrzymać. To jest również wiedza bardzo istotna nawet dla nas samych(a może przede wszystkim dla nas). No bo jeżeli ktoś nie będzie chciał pójść na kompromis w czymś co jest bardzo ważne dla drugiej strony, to po co się w ogóle męczyć. To się po prostu nie uda. A wielu ważnych rzeczy można nie dostrzec mieszkając osobno.
      • nett1980 Ze co? 15.09.10, 21:28
        > Co do mieszkania razem bez ślubu, jestem na NIE - sama nie próbowałam, ale nigd
        > y nie słyszałam żeby to skończyło się dobrze dla kogokolwiek.

        Zeeee CO? Wiekszosc moich znajomych(ze mna na czele) przed slubem mieszkala razem, calkiem dobrze nam sie zyje. Masz znajomych tylko z kolek rozancowych czy co?
    • melani73 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 10:52
      po zaledwie 3 miesiącach oczekujesz od kogoś, że bedzie za tobą chodził, szalał wykrzykując że cię kocha??
      tylko moje pytanie brzmi-czy ty naprawdę chcesz usłyszeć kłamstwo??
      bo nie można po zaledwie 3 miesiącach stwierdzić czy sie kogoś kocha...
    • stefanka35 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 12:48
      Zobaczcie, jak to jest - jak kobieta zamieszka z facetem prawie na początku znajomości to jest źle, ale jakby unikała seksu przez tyle czasu to by faceci psioczyli, że chyba jej odbiło... Nie dogodzisz ;)
      Niemniej czytam wypowiedzi bohaterki i gdyby nie przyznała się do wieku to pomyślałabym, ze ma lat 20. Infantylne zdrobnienia, ekscytacja smsem, oczekiwanie, ze po tak krótkim czasie facet padnie przed nią na kolana i wyzna miłość po grób... Rany boskie, kobieto, jak to ma być Twój facet na lata to wyhamuj nieco, bo jak teraz wszystko już dostaniesz to co będzie potem? Nie chcę być złym prorokiem ale z Twoich opisów wynika, że ten związek raczej słabo rokuje na przyszłość...
      • three-gun-max Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:54
        Gdyby brać serio twoje rady to tak naprawde na wszystkie problemy masz jedną radę: "rzuć go!!" :D
        • stefanka35 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 15:45
          bingo, ona powinna rzucić tego kmiotka. a ty to chyba za bystry/a nie jesteś, co?
          • mrarm Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 22:49
            Wyluzuj. Na razie dziewczyna napisała, że jest jest z nim dobrze, tylko on mało gada o uczuciach. To typowe, stereotypowo większość facetów nie lubi mówić o uczuciach.
      • iamhier Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 15:42
        do stefanka-wydaje mi się,że chodzi tu o przeciwstawienie 2 różnych typów kobiet:typ kochanki- nie mieszkac razem,nie prowadzic domu,ale za to love is every moment....2)typ kury domowej-cieply domek,obiadzik,ale niestety love is no important....

        Mezczyzni zazwyczaj uwielbiaja obie naraz....
    • iamhier Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 12:50
      On cię nie kocha.Co ma odpowiedzieć osobie z która mieszka? Nie będzie pogarszał atmosfery...
      • praktyczny_pan Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 13:03
        Nic na siłę, 3 miesiące to trochę krótko, aczkolwiek historia notuje przypadki błyskawicznego zakochania się:) Z mojego doświadczenia - miałem z identyczną sytuację, tylko że ja byłem na tyle głupi że się zastanawiałem i dopytywałem dlaczego tego nigdy nie słyszę, chyba że w formie odpowiedzi na pytanie. po dwóch-trzech miesiącach podziękowała mi za 'współpracę'. Nie dopytuj, niech sam wyjdzie z inicjatywą. Jeżeli musisz się dopominać o wyrazy miłości (o ile juz rozkwitła) - to sobie Pana szanownego odpuść. Nie mniej - mam nadzieje że kołderka w życiu lekką Wam będzie :)
        • iamhier Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 13:11
          do praktyczny-pan-to w sumie prawda....Niestety ludzie wiedza prawie od razu,ze sie zakochali lub nie...Tylko czy szczesliwie,to inna broszka....

          3 miesiace to wystarczy calkowicie....

          W sumie bez takiego napedu (paliwa) nawet najlepszy samochod nie pojedzie....bedzie trwal w wegetatywnej hibernacji.
    • prezesstoczni Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 13:03
      prezesstoczni.blox.pl/2010/08/Milosc-odcinek-osmy.html
      Przeczytaj, przemyśl, pozdrawiam.
      • iamhier Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 13:13
        to chęć manipulacji uczuciami....
        • maxgazeta.pl Po 3 miesiacach znajomosci... 15.09.10, 14:23
          jest tylko jedna uczciwa odpowiedz-Nie.Mozna byc kims zauroczonym albo zafascynowanym,chociaz przewaznie po 3 miesiacach to sie wie czy seks pasuje i czy druga osoba nie irytuje ale jakim cudem mozna wiedziec czy sie kogos kocha?Litosci,ogarnijcie sie kobiety bo same sobie stwarzacie problem takimi pytaniami.Albo facet sklamie zeby miec spokoj albo uczciwie powie ze nie kocha.
          A jak bedzie wiedzial ze kocha to powie to sam,nie pytany.
          Myslcie czasem,wiem ze to dla kobiety trudne ale nie boli i jak sie uda uzyc mozgu to bedziecie mialy satysfakcje.
        • zigzac1 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:24
          Co ma wiek do zakochania? Dlaczego odsądzacie dziewczynę od czci i wiary? Czy nie ma tutaj nikogo, kto zakochałby sie bez pamięci w tak wg Was podeszłym wieku, jak "sporo po 30tce?"
          Ja się zakochałam w moim mężu "sporo po 3otce". Zamieszkaliśmy razem po miesiącu znajomości, bez przerwy mówiliśmy sobie, że sie kochamy. Takie są prawa zakochania, że się mówi takie rzeczy, że się chce być blisko, dotykać i przytulac. Ja się autorce nie dziwię, że - sama zakochana- ma niedosyt. Życzę, żeby on też odleciał. To nie jest zakazane w naszym wieku. :)
          • czarodziejka99 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:47
            Hmmm..... no dobrze a jesli On jest juz taki z natury że nie potrafi słowem wyrazić uczuć ...przecież sa rózni ludzie...nie można wszystkich stawiac pod jedną kreską...jedni sa romantyczni spontaniczni a inni nie i albo sie to zaakceptuje albo nie......dla osoby spontanicznej jest to trudne do akceptacji ale mozna zaryzykować........ale wiem ze zycie i ten brak "słów" może byc trudny......dla tej drugiej strony......ja znam to bo się zakochałam w kims takim ...:) i też jestem sporo po 30-tce
          • three-gun-max Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 14:55
            Nie chwal się, że jest Ci dobrze bo te babska zaraz Ci oczy wydrapią :)
          • anek80 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 15:48
            Ależ zakochać można się w każdym wieku. Natomiast zgadzam się, że o miłości (nie o zakochaniu) trudno mówić po 3 miesiącach znajomości. Przez trzy miesiące to może wytworzyć się fascynacja i zauroczenie ale "motyle w brzuchu" nie mają wiele wspólnego z miłością. Bez sensu wymuszać na kimś wyznanie miłości. Owszem, fajnie jest to usłyszeć, ale jaką wartość ma takie wymuszone? Autorka wątku zachowuje się infantylnie, męczy faceta o wyznania, jest niecierpliwa, zupełnie jak mała dziewczynka. Jeśli zależy jej na bliskości, niech tworzy okazje do tego a nie zanudza faceta. Nic na siłę.
    • three-gun-max Re: sprytny facet 15.09.10, 14:45
      Zamiast ci nadskakiwać trzyma cie na dystans i to ty mu nadskakujesz :) mądry facet. może nawet dożyjecie do końca bez rozwodu.
      • iamhier Re: sprytny facet 15.09.10, 15:34
        Madry nie.....wyrachowany...a ona okrzepnie i da sie szantazowac....komus kto jej uczucia traktuje jak punkt by jej dowalic,zranic...Ja bym odewszla.kobiety 30-letnie nie beda czekaly na spelnienie swoich potrzeb przez niedojrzalego kmiotka....Nie tedy droga....
      • stefanka35 Re: sprytny facet 15.09.10, 15:43
        ale z ciebie burak, a może troll po prostu?
        • iamhier Re: sprytny facet 15.09.10, 15:46
          do stefanka-a co? jakiś pan odrzucił twoje prostackie nachalne podchody,bo wciąż ma inną na podświetlaczu.....A może puszcza sie z inna? Nie "nerwuj sie "tak,to szkodzi twej urodzie..
          No,coz śni o niej dzien i noc....
          Live is beautiful.
          • stefanka35 Re: sprytny facet 15.09.10, 15:56
            to nie było do Ciebie tylko do tree-gun-max
    • aga999929 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 15:32
      Mam 40 lat i myślałam, że wem co to jest miłość. Wierzyłam, że faceci tak mają, że nie mówią kocham i w ogóle nie są wylewni aż poznałam mojego obecnego. Ciągle mówi i to nie tylko kocham ale też, że jestem dlaniego ważna i że jego świat stał się pełniejszy odkąd jestem z nim. Ale to nie wszystko. Ciągle jest jakiś kontakt. Całuje mnie, głaszcze, chodzi ze mnaz rękę pomieście:). Gdyśpi nie puszcza mnie z ramion a zanim zaśnie głaszcze po głowie, całuje w czoło, po oczach i niekoniecznie ma tozwiązek z seksem. Jemu ta czułość nigdy się nie nudzi i jest czymś naturalnym. jestem szczęśliwa a piszę to po to abyś przemyślała czy taki związek jaki teraz masz to na pewno to o co Ci chodzi w życiu?
      • iamhier Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 15:38
        to raczej zakochanie,a nie milosc...
    • lolcia-olcia Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 20:17
      ok a teraz oddychaj ;p
      • bluenote1 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 21:17
        To ja może od strony tej, która od początku słyszala te słowa. To mąż najczęściej deklarował słownie miłość. Cóż, kiedy w ślad za deklaracjami niewiele szło. W domu nie pomagał, a proszony o pomoc się obrażał, urządzał awantury i wtedy to już tym bardziej czul się zwolniony z obowiązku. Nie obchodziło go, czy byłam zmęczona, prace domowe to obowiązek kobiety. Był nerwowy, co jakiś czas musiał się wyżyć na osobie, ktora i tak zawsze wybaczała, czyli żonie. I było tak, że rano mowił mi, jak bardzo mnie kocha w przypływie dobrego humoru, a wieczorem wyzywał od najgorszych, bo coś mu przeszkadzało, coś się nie spodobało. Przestałam po jakimś czasie odwzajemniać jego wyznania w obawie, że i tak wieczorem albo za dzień dwa będzie kolejna awantura, a wtedy jeszcze bardziej boli, gdy człowiek jest pełen dobrych myśli, nastawiony pozytywnie, aż nagle bęc, już cię nie kocham ty suko. W pewnym momencie powiedziałam w rozżaleniu, że nie chcę tych wyznań, tej huśtawki, bo potem razy bolą jeszcze bardziej. Oj, jaki był obrażony. Inne kobiety wiele by dały, żeby mężowie po tylu latach małżeństwa im mówili słowa miłości. Jakaś dziwna chyba jestem. Ale słowa nic nie kosztują, za to dobroć i pomoc na codzień, odruchy serca, chęć ulżenia bliskiej osobie w troskach, zaangażowanie, to są rzeczy bezcenne, milion razy ważniejsze od najpiękniejszych słów bez pokrycia.
        Nie słowa a czyny są w związku ważne. Radzę spróbować to zrozumieć, a facet, który się wcześniej bardzo sparzył, faktycznie ma prawo mieć dystans do deklaracji i potrzebować czasu, by znowu zaufać kobiecie. Uszanuj to i ciesz się, że Cię dobrze traktuje, nie jesteś podlotkiem, by nastawiać się wyłącznie na romanse, prawdziwe życie u boku oddanej osoby jest dużo ważniejsze.
    • kiki74 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 22:01
      Uwierz swojej intuicji, jeśli czujesz że on Cię nie kocha to nie jest to. Po 3 miesiącach w wieku po 30 takie rzeczy wie się szybko. Nie ma co kombinować czy ja powinnam pierwsza mu powiedzieć czy nie. Jak jest uczucie, to takie słowa same wychodzą.
      Jeśli teraz jest tak letnio jak piszesz to pomyśl co będzie za 5-7 lat jak dorobicie się dzieci.
      • melani73 Re: Facet i "Kocham Cię " 15.09.10, 23:14
        kompletna bzura wg mnie.
        otóz moja droga-jestem sporo po 30-stce, i jedno małżeństwo za sobą, oraz jeden związek z mężczyzną-oszustem, jak się po latach okazło.
        i powiem ci jedno-jestem teraz w związku. jesteśmy ze sobA już ok 8-9 mies.do tej pory nie powiedziałam słowa "kocham" i zapewne nie powiem długo.
        nie potrafie szastać takimi słowami. i zapewne długo jeszcze nie powiem ..
        wiem poprostu,że przez dłuższy czas to jest zwykłe zauroczenie, a do miłości-jeszcze dłuuga droga.
        czy to jest miłośc-dopiero sie okaże, gdy przejdziemy przez niejedną burzę..
        gdyby mój facet zaczął po 3 miesiącach wymagac ode mnie zapewnienia o miłości-zakończyłabym tę farsę.
        • kiki74 Re: Facet i "Kocham Cię " 16.09.10, 14:49
          Dlaczego odbierać komuś marzenia? Bo nam się nie udało? Mężczyźni dojrzali są w stanie powiedzieć 'kocham cię, chcę mieć z Tobą dziecko' po miesiącu. Nam się tak zdarzyło i mojemu koledze również. Moim zdaniem facet nie jest gotowy na głębszy związek - może żyje jeszcze poprzednim, a dziewczyna jest otwarta, spontaniczna i wie czego chce. Napisała to drukowanymi literami. Nie chodzi o samo słowo 'kocham',ale o całość.

          gdyby mój facet zaczął po 3 miesiącach wymagac ode mnie zapewnienia o miłości-z
          > akończyłabym tę farsę.

          Ja bym nazwała farsą być z kimś 3 miesiące i nie doczekać się deklaracji. Szkoda czasu na takie związki.
          • melani73 Re: Facet i "Kocham Cię " 16.09.10, 22:26
            ale ty nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy..
            nie można określic czy to jest miłośc czy też nie po zaledwie 3 miesiącach!
            można być kimś zauroczonym..
            miłość moja droga buduje się całe długie lata!
            • kiki74 Re: Facet i "Kocham Cię " 17.09.10, 09:54
              Wynika z tego że dopiero na łożu śmierci człowiek najlepiej będzie wiedział,że zbudował coś trwałego i że to miłość... i będzie mógł to wyznać. Dobrze jak będzie komu;)
              Nie masz żadnej gwarancji,że jak usłyszysz 'kocham' po roku, to po dwóch je nadal będziesz słyszeć z ust tego samego mężczyzny i że jak padnie ono przy pierwszej upojnej nocy po 2 dniach znajomości, to nic z tego nie będzie, bo za szybko. Wg mnie to słowo na początku związku oznacza otwartość i zaangażowanie emocjonalne, co jest dobrą podstawą do pójścia dalej, pierwszym krokiem do budowania Miłości.
              • triss_merigold6 Re: Facet i "Kocham Cię " 17.09.10, 11:12
                Po pierwszej upojnej nocy to może być zauroczenie, fascynacja czy pożądanie ale nie głębokie uczucie. Głębokie uczucie wolniej dojrzewa IMO. Zraziłabym się do gościa, który zaraz na początku szasta słowami. Nie mówię o nastolatkach tylko o dorosłych ludziach już z pewnym bagażem doświadczeń. Ale każdy ma prawo do mówienia czego chce i kiedy chce.
                • kiki74 Re: Facet i "Kocham Cię " 17.09.10, 15:00
                  Dlaczego byś się zraziła jeśli wolno spytać? Że co, że jak tak mówi, to pewnie wszystkim tak mówi. A jak nie mówi, to może właśnie dlatego, że mówi tak innej o czym nie wiesz.
                  Po udanym seksie albo w trakcie takie słowa mogą wyskoczyć w sposób niekontrolowany.
                  To Ty nie dośpiewuj sobie więcej. To nigdy nie jest dożywotnia deklaracja. Powiedział kocham Cie, myśląc kocham Cię TERAZ, TERAZ nie widzę świata poza Tobą. Dojrzała kobieta wie, jaką wagę dać tym słowom na początku związku i tyle. Czas pokaże, co wyniknie dalej.
                  Nie jest to absolutnie przeszkodą dla związku, a spontaniczny facet nie musi być mniej wart od innego, który będzie czekał rok aż wydusi siebie 'kocham'. Wszystko zależy od temperamentu obu stron.

                  >Ale każdy ma prawo do m
                  > ówienia czego chce i kiedy chce.
                  Proszę nie mówmy o rzeczach oczywistych:)
                  • triss_merigold6 Re: Facet i "Kocham Cię " 18.09.10, 10:40
                    Zraziłabym się ponieważ nie przepadam za spontanicznością w takich wypadkach. To są indywidualne preferencje i ja akurat mam takie. Nie lubię jak coś dzieje się zbyt szybko, a w kwestiach emocji mam bardzo silną samokontrolę (tzn. odczuwam oczywiście, ale potrafię długo powstrzymać się z werbalizacją).
    • madame_charmante slowo kocham zwykle się slyszy latwo i prosto 15.09.10, 22:27
      .. od męzczyzn na ktorych ci ni w cholerę nie zależy :)))
      ...przynajmniej ja tak mam .. :))
      ten najwazniejszy .. musial dojrzewac pol roku, zeby to wydusic z siebie, choc dawal mi do zrozumienia na kazdy mozliwy sposob, ze potzebuje mnie najbardziej na swiecie ...moze dlatego, ze takie slowa są tak duże, że jesli sa prawdziwe, to cięzko je wypowiedziec .. :)
      • devilresident Re: slowo kocham zwykle się slyszy latwo i prosto 16.09.10, 01:14
        Żeby więcej bab było na tyle dojrzałych co Ty mniej byłoby problemów :/
    • alinkaalinka Re: Facet i "Kocham Cię " 16.09.10, 08:03
      Tak cisnę i w końcu to do mnie dotarło :)

      On w sprawach domowych jest cudowny, pomaga bez zmrużenia okiem, spędza ze mną swój cały wolny czas...itd

      Myślę, że faktycznie potrzebuje czasu, tak na prawdę my się dopiero poznajemy i coraz bardziej czuję, że będzie dobrze :)

      Jestem raptus straszny, on nie i chyba dobrze, o z szaleństwa najczęściej zostaje ogromny ból.

      Dzieci nie planuję ja, on natomiast za rok(tak mówi) chciałby.

      Mamy już po jednym - wystarczy :)

    • czwarty.wymiar Dla kobiet "kocham cię" to jak "dzień dobry" 16.09.10, 08:09
      Prawda jest taka, że gdy się w kółko coś powtarza, staje się to wyświechtane. Poza tym ważniejsze są czyny niż słowa - powiedzieć można wiele i niekoniecznie musi to mieć jakiekolwiek znaczenie, poza tym, że ładnie brzmi.
      Kobiety lubią, gdy "kocham cię" pobrzmiewa często i gęsto. Dla większości facetów to nie są ładne słówka tylko wyznanie o glębokim znaczeniu. Z tego powodu, po pierwsze, raczej nie pojawi się ono ot tak, żeby było miło. Po drugie, nie będzie rzucane z częstotliwością owego "dzień dobry".
      • iamhier Re: Dla kobiet "kocham cię" to jak "dzień dobry" 16.09.10, 10:48
        Prawda to jest taka,że ubezwłasnowolnienie w jednym domu nawet z facetem w ktorym jestem zakochana doprowadziloby mnie na skraj zalamania nerwowego,obnizenie nastroju i depresji.
        To samo dotyczy jakichkolwiek wspomnien o slubie,obraczce czy dziecku....
        Ja ma aktualnie inne potrzeby i albo facet sie w nie wstrzeli albo nie...
        • iamhier Re: Dla kobiet "kocham cię" to jak "dzień dobry" 16.09.10, 10:50
          dodam,ze nie zamierzam mu w tym wstrzeleniu sie w zaden sposob pomagac...
          • posrane_babiszony Nikt ci nie kaze - takie jak ty dyma sie jeden raz 16.09.10, 19:22
            i arivederci amores :-D
            • alinkaalinka do posrane babiszony 18.09.10, 09:28
              albo jesteś posranym babiszonem, albo facetem, któremu babeczka zrobiła jakiś "dobry" numerek

              Whatever ...współczuję życia z takim nastawieniem i nienawiścią, musisz być bardzo nieszczęśliwy/a

              Baj de łej, wrzuć uśmiech i trochę loosu :)
    • luzerski A jak on się nazywa? Nie pan Sułek przypadkiem? 16.09.10, 10:08
      - Och, kocham pana, panie Sułku jedyny...
      - Ciiiicho, wiem o tym.

      Ja bym sobie dał spokój. Miłość bez czułości to żadna miłość.
      • iamhier Re: A jak on się nazywa? Nie pan Sułek przypadkie 16.09.10, 10:52
        do luzerski-ja bym byla w kompletnej depresji gdybym zamieszkala czy byla z kim kto sie tak zachowuje.No i jakie ktos tu ma wyjscie jak sie zaangazowal? Walczyc??!!
        Tylko kogo zaspokoi taka wyżebrana "miłość"?
        Zawsze pojawi sie ktos inny,kto nas doceni....
    • masher Re: Facet i "Kocham Cię " 17.09.10, 00:32
      no i kolejna, zgwalc chlopa, on ciebie tez kiedy zgwalci i sie jakos dogadacie. zabieracie sie do zwiazku jak pies do jeza. albo sie czegos z kims chce albo nie. to proste jak konstrukcja cepa.
    • d.moll.ka Re: Facet i "Kocham Cię " 18.09.10, 15:11
      Hej...

      tak przy okazji. widziałąm rewelacyjny, obsypany nagrodami na festiwalu w berlinie niemiecki film: Wszyscy inny
      genialny.
      polecam.

      o anatomii miłości
      anatomii pożadania
      dojrzewaniu do siebie
      idźcie na niego razem! teraz grają - ale raczej trylko w kinach studyjnych, bo to ambitniejsze kino od średniej światowej ;)

      znakomity, autentyczny - od razu widać, że scenariusz to majstersztyk...
      • d.moll.ka Re: Facet i "Kocham Cię " 18.09.10, 15:14
        ale zaponiałam o najważniejszym:
        rewelacyjna! no po prostu genialna! scena, jak kobieta wymuszna na mężczyźnie, żeby jej powiedział, że ją kocha!!!
        :D:D zajebiste!

        polecam! olśmiło mnie wczoraj... uświadomiłam sobie, że to idealnie pasuje do Twojego wątku, a film widziałam już jakis czas temu!
        takie kino, że tego to się nie zapomina...
    • master-corrector Do: triss_merigold6 01.10.10, 21:53
      triss_merigold6
      Dziekujemy, ci za cenne rady i porady jak NIE trzeba zyc wspolnie z partnerem -facetem !!!,
      co dowiedzialem sie z twoich postow na roznych forach na gazecie,

      gdzie kąsasz jak wsciekła suka !!!

      A odpowiedz prosze na jedno pytanie - dlaczego jestes sama z dzieckiem, czyli samotną matką ???,

      i dlatego takie bez cenne rady dajesz mlodym dziewczynom , z zazdrosci ze zaden facet z toba nie wytrzyma / ł ?


      PS.
      Male litery sa celowe.
      • d.moll.ka Re: Do: triss_merigold6 01.10.10, 22:34
        niektóre spostrzeżenia Marii Złoto są słuszne, inne mniej. ty sie nie mylisz, choćby czasem i... nie pujesz jadem;) ?
        • master-corrector Re: Do: triss_merigold6 01.10.10, 22:45
          Ja ?
          Ja nie pluje jadem , ja po prostu tępie tylko chamstwo i głupote !!!
          • d.moll.ka Re: Do: triss_merigold6 02.10.10, 00:49
            yhm...
            konkwistadorzy, prawda, krzewili chrześcijaństwo, naukę o Bogu miłosiernym....
            dobranoc!
          • kalllka Re: Do: triss_merigold6 02.10.10, 15:49
            tak, korygujesz. zgryzlem.

      • lacido Re: Do: triss_merigold6 01.10.10, 23:25
        co do Triss to z tego co pamiętam to faceta ma :)
        • master-corrector Re: Do: triss_merigold6 02.10.10, 15:37
          Nie to zlotousta marysia ma faceta trisa ?? czy moze odwrotnie , nie wiem kto tam na kim spi, a moze to jest 2 w 1-nym, samospelnianie sie , samorozmnarzanie , samo.... , samo...... , samo... , no i szeszcze raz samo !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka