lil_iowa
16.09.10, 09:47
Jestem niespełna 2 lata po ślubie. Mam dosyć życia z mężem. Olewa mnie. Za wszystko się obraża, a wtedy idzie spać do drugiego pokoju i nie odzywa się , dopóki ja nie wyciągnę pierwsza ręki do zgody.Unika seksu, zawsze albo jest zmęczony albo ma jakieś inne wymówki. Rozmowy na ten temat niewiele wnoszą. Mówi , że mnie nie rozumie i że taka reakcja u niego zachodzi, że zamyka się w sobie. Po takich cichych dniach, z dala od siebie, wcale nie próbuje pierwszy wyjść z inicjatywą, jest bierny i obojętny. Bardzo mi z tym źle, zastanawiam sie nad separacją.
Czy można w ogóle coś zrobić , żeby nasze relacje się poprawiły czy raczej nie ma na to sznas i stytucja zawsze sie bedzie powtarzac?